Dodaj do ulubionych

Patison - mniam...mniam...

IP: 156.24.231.* 06.08.03, 14:06
wczoraj usmażylam na odrobinie oleju patisona w panierce z jajka i bulki
tartej...z odrobina soli...- pychotka! polecam!

marynowane male patisony tez sa ok...

znacie moze jakies inne sposoby przyrzadzania patisonow?
Obserwuj wątek
    • Gość: giezik Re: Patison - mniam...mniam... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 14:14
      plasterkowalas jakos, czy w calosci takie malutkie?



      -------------
      dzis na obiad?
      www.blogi.pl/blog.php?blog=pycha
    • Gość: lipu Re: Patison - mniam...mniam... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 14:30
      Ja dodaje tez do zupy minestrone albo do leczo. W kazdym razie jest duzo
      bardziej wyrazisty niz cukinia czy tez "kurzetka".
    • kasia.lomanczyk Re: Patison - mniam...mniam... 06.08.03, 14:43
      Odkroic gore (zrobic taka pokryweczke jakby). Srodek wydrazyc. Nadziac farszem,
      takim jak do galabkow. Zapiec albo na przyklad dusic.
      Mozna polac sosem pomidorowym, jak golabki.
      • kasia_57 Re: Patison - mniam...mniam... 07.08.03, 11:38
        Napisz, prosze, czy te paitsony nadziewane i duszone, to bez skórki mają być?
        Jakoś nie moge sie do nich przekonać. Bez wyrazu mi się wydają... Muszę z nimi
        poeksperymentowac. Może faktycznie marynowane byłyby dobre, ciekawa jestem czy
        marynata taka, jak do grzybków w occie????
        pozdrawiam
        Kaśka
    • hania_76 Re: Patison - mniam...mniam... 06.08.03, 15:44
      Znalazłam taki wątek z zeszłego roku

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=2473034&a=2473034



      • Gość: Fly do giezika... IP: 156.24.231.* 07.08.03, 09:51
        kupilam patisona wielkosci talerzyka deserowego..obralam ze skory, pokroilam na
        plastry i wycielam pestki, posolilam, w jajko, bulke i na patelnie - jak sie
        zarumienily (moze smazylam tyle, co schabowe) no na oko....to na talerz i do
        brzucha! chyba lepiej jest kupowac wiekszego, bo wtedy miazszu jest wiecej niz
        pestek...

        pozdrawiam,

        ps' taki patison polezy w lodowce, jak sie zjawia niezapowiedziani goscie mozna
        raz dwa podac na przekaske...
        • Gość: giezik Re: do giezika... IP: 213.25.170.* 07.08.03, 10:10
          no to dzis postaram sie nabyc i uraczyc moja druga połowe (coś wspomina o
          odchudzaniu, a tu panierka, tłuszczyk ehhh ;)
          • Gość: Fly Re: do giezika... IP: 156.24.231.* 07.08.03, 11:50
            wiesz...reszte jajka, co mi zostalo "z maczania" wlalam z boku na patelnie i
            kilka kawalkow patisona bylo bardziej jajecznych...ale rownie samaczne, ba! czy
            nie bardziej, hmm...

            zafunduj polowicy arbuza na deser /mocno schlodzonego i odpestkowanego w
            kawalkach we wczesniej zmrozonym naczyniu (fajny efekt wizualny no i smakowy) -
            podobno sprzyja odchudzaniu ;)- albo ananasa z puszki... tudziez zimnego...

            ps' czy wam tez zaczyna leciec slinka jak piszecie o jedzeniu? bo ja juz nie
            moge...
            • Gość: giezik Re: do giezika... IP: 217.11.134.* 07.08.03, 12:13
              > ps' czy wam tez zaczyna leciec slinka jak piszecie o jedzeniu? bo ja juz nie
              > moge...

              to chyba normalne
              ;))
          • Gość: giezik Re: do giezika... IP: 213.25.170.* 08.08.03, 09:02
            nabylem, sprobowalem. Generalnie OK, ale zeby jakos tak powalalo na kolana to
            nie powiem. Ale mila przekaseczka do piwa (jak chyba wiekszosc rzeczy w
            panierce)
    • Gość: Alcik Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: *.solcon.nl 07.08.03, 14:28
      Czy to jarzyna-warzywo z rodziny dyniowatych??Pozdrawiam
      A.
      • Gość: jola Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: 80.51.242.* 07.08.03, 14:57
        Też go uwielbiam latem. W panierce, ze sałatką z pomidorów i cebulki mniam!
        Pamiętam historię jak kupiłam patisona póżną jesienią i próbowałam się do niego
        dobrać. Użyłam do tego cały posiadany arsenał noży ale w końcu udało się.
      • Gość: jola Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: 80.51.242.* 07.08.03, 15:18
        Patison należy do dyniowatych.Jest 5X bogatszy w witaminę C aniżeli ogórek a
        poza tym posiada sporo soli mineralnych(Mg, K, Fe, Ca).Młode owoce nie wymagają
        obierania i nadają sie na surówki, do smażenia i duszenia, można go ugotować i
        polać zrumienioną bułeczką.Starsze po obraniu przeznaczamy na faszerowanie (
        grzybami, mięsem lub warzywami.
        • Gość: Alcik Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: *.solcon.nl 08.08.03, 15:44
          Prosze opisz mi mniej wiecej jakmto wyglada.Tutaj/a-dam/ sa dynie,cukinie i
          baklazany,ale nie ma niestety kabaczkow!!Patisony moze i sa,ale nie wiem,jak
          toto wyglada/choc bardzo sie wstydze!!/.Bede wdzieczna za info,bo z opisow
          musi byc pychotka!!
          Alcik
          • Gość: giezik Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 15:51
            jak ktos juz zauwazyl - jak beret
            ;)

            partner.vis.ru/semena/image/patison.jpg
          • Gość: Fly Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: 156.24.231.* 08.08.03, 15:58
            no to dalas mi zadanie...

            jest z rodziny kabaczkowatych, ale jest bardziej okragly i bialy,
            taki "kwiatek" wielkosci talerzyka od filizanki lub deserowego...... mozesz tez
            rozejrzec sie po pokach z marynatami, moze stac kolo ogorkow w wersji "mini" w
            sloiczkach...

            jest na wage za male pieniadze...

            giezik napisal, ze moze byc choc go nie powalil na kolana ;) mnie tez nie
            powala, ale od czasu do czasu lubie....

            sluchajcie, a baklazan jedliscie? ja jeszcze nie...nie wiem jak zrobic...moze
            poszukam na forum, podobno sie go soli pare razy, zeby nie byl...no wlasnie
            jaki? gorzki?

            milego weekendu...i patisonowania...
            Fly
            • Gość: Linn Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: *.dialup.tiscali.it 11.08.03, 07:03
              Przesylam przepis, ktorego sama nie moge wyprobowac. Patisony nie sa we
              Wloszech popularne.
              Patison, czyli cukinia Rodeo / sympatyczna nazwa dla patisona /:
              4 patisony - 4 pomidory dojrzale i tarde – 4 lyzki oliwy – 1 lyzka kaparow –
              pol lyzeczki oregano – pol zabka czosnku – troche siekanej natki pietruszki
              - pomidory sparzyc, zdjac skorke, usunac pestki, pokroic w kostke
              - dodac do nich oliwe, kapary, czosnke siekany i natke pietruszki, posolic,
              dodac swiezo zmielonego pieprzu i wymieszac
              - odciac gore patisonow, usunac nasiona i wypelnic przygotowanym nadzieniem
              - piec w temperaturze 200°C przez 50 minut
              • Gość: giezik Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: 213.25.170.* 11.08.03, 07:42
                dzieki Linn, ;)
                mam dzis pomysl na obiad
                • Gość: Linn Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: *.dialup.tiscali.it 11.08.03, 18:04
                  Napisz, co wyjdzie. Ja niestety nie moge wyprobowac.
                  • Gość: giezik Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: 213.25.170.* 12.08.03, 08:09
                    wczoraj sie nie udalo (szczegoly tu: www.blogi.pl/blog.php?blog=pycha)

                    ;)

                    ale nurtuje mnie zasadnicze pytanie. Skorka na patisonach jest raczej z tych
                    twardszych (no chyba ze malenkie) i tak mam obawy co z tego wyjdzie po
                    zapieczeniu
                    • Gość: Linn Re: Patison - mniam...mniam...-co to jest?? IP: *.dialup.tiscali.it 12.08.03, 19:34
                      Te ze zdjecia byly dosc male, ale byc moze z patisonem jest jak z cukinia /
                      wieksze od zbieranych w Polsce to juz moglyby byc tylko zeppeliny, latajace! /.
    • Gość: kiwi Re: Patison - mniam...mniam... IP: *.chello.pl 12.08.03, 20:43
      Pewna małą dziewczynka na PATISONY mówiła KAPISZONY, bo nie mogła zapamiętać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka