Używcie makutry

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 10:50
Czy macie jakiekolwiek doświadczenie w tarciu maku w makutrze?
Znalazła się w rodzinnych zasobach taka piękna ,prążkowana misa i pomyślałam
sobie, że zamiast szukać mielonego maku( jak dotąd w Poznaniu bezowocnie)to
może mak sama sobie utrę ,jak moja babcia?
Wiem, że zalewam wrzątkiem na noc, a potem trę z cukrem. Jak poznam , że już
utarty? A jakbym zastąpiła cukier miodem, to czy się też utrze?
Merry Christmas.
    • horpyna4 Re: Używcie makutry 18.12.07, 11:26
      Do tarcia maku w makutrze najlepiej zatrudnić mocnego, a cierpliwego
      chłopa. Jeżeli masz takiego w domu, to wykorzystaj.
      Łatwiej jednak zrobić to przy pomocy maszynki do mielenia, trzeba
      tylko użyć drobnego sitka, tzw. makowego.
      A czy mak się dobrze utarł, to trzeba próbować (językiem i zębami).
    • qubraq Re: Używcie makutry 18.12.07, 17:34
      Tak, trzymam w niej na oknie całą fure igliwia jodlowego - cudownie
      pachnie!!! :-) słowo!
      • jaroosi Re: Używcie makutry 18.12.07, 19:15
        Mak mielę w maszynce , no nie ja tylko męska siła :-).
        Jednak ostatnio w Dzienniku Polskim znalazłam taką radę dotyczącą maku; cyt. "
        Mak do słodkich dań będzie smaczniejszy, jeśli po wypłukaniu go zimna wodą i
        dokładnym odsączeniu ( co najmniej przez godzinę ) przełoży się do aluminiowego
        garnka i zaleje ciepłym mlekiem, biorąc 2 szklanki mleka na 1 szklankę maku. Po
        15 min mak należy gotować na malutkim ogniu około 25 min.
        Opłukany mak moczymy kilka godzin w ciepłej wodzie a następnie zalewamy
        wrzątkiem i gotować na maleńkim ogniu tak długo, aż ziarenka maku dadzą się bez
        trudu rozetrzeć palcach"

        Tak sobie myślę, czy nie wypróbować podany sposób. Skoro ma się rozcierać w
        rękach to może nie trzeba będzie sie męczyć z mieleniem przez maszynkę.
        • momas Re: Używcie makutry 19.12.07, 10:16
          robię podobnie, co prawda w garnku stalowym i.... niestety, muszę
          Cię sprowadzić na ziemię...
          też trzeba go mielić.
      • qubraq Re: Używcie makutry 19.12.07, 17:52
        Uwazam, ze mielenie maku w maszynce do miesa nawet przy specjanym
        sitku makowym jest nieporozumieniem; rozmiękczony dobrze odsączony
        mak trzeba albo utrzec w specjalnym młynku do tarcia maku (wyglada
        jak ogromny młynek do pieprzu tyle ze poziomy) - robilem tak dawniej
        albo rozdrobnic w malakserze na "pastę makową" - tak wlasnie zrobilem
        i moja kutia lwowsko-nowogródzka, przy podpowiedzi naszej Emki,
        wyszla fantastyczna, mięciuteńka, zwarta i pachnąca...
        • allexamina Re: Używcie makutry 19.12.07, 20:20
          > robilem tak dawniej
          > albo rozdrobnic w malakserze na "pastę makową"

          Donosze ze tez zrobilam raz w malakserze po czym natychmiast zmuszona zostalam
          do zakupienia nowych nozy, bo przy nastepnym uzyciu malakseru (chcialam
          rozdrobnic zolty ser, w miare miekki) noze byly tak tepe ze wbily sie z kawalki
          sera i lataly z tym wbitym serem w nieskonczonosc. :o) Od tego czasu miele mak w
          maszynce do miesa, taka ktora daje sobie rade z koscmi (a wiem bo miele tam cale
          kurczaki i cale indyki dla moich kotow). I dzieki temu odkrylam ze dobra
          maszynka mak mieli tylko raz.
    • Gość: aa Re: Używcie makutry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 16:30
      W P-niu w wielu sklepach sprzedawany jest mak w puszkach, sądzę, że
      już zmielony (Piotr i Paweł, hipermarkety). W moim domu się jednak
      mak mieli, natomiast teściowa, która stosuje śladowe ilości maku
      w "makowcach", kupuje ten zapuszkowany, odkąd się pojawił w sklepach
      (wcześniej mój mąż jej mak mielił - maszynką elektryczną!):)
      • Gość: . Re: Używcie makutry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 18:47
        gdybyż tylko ten mak zmielony w puszce chciał być mniej doprawiony i mniej
        słodki, to byłoby rewelacyjnie
        a tak to ja wolę sama się pomęczyć ;)
    • krzysztof_wandelt makutrę uzywałem jak sama nazwa wskazuje do kręcen 19.12.07, 18:35
      ia biszkoptu...
      to dlaczego się odezwałem?
      bo 15 min temu wsadziłem ją do najdalszego kąta pawlacza zeby
      zwolnić miejsce dla wlasnie zakupionego Garnka Rzymskiego
      --
      mak kreciłem przez sitko do pasztetu i zawsze bylo OK
      • qubraq Re: makutrę uzywałem jak sama nazwa wskazuje do 19.12.07, 19:56
        krzysztof_wandelt napisał:


        > ... Garnka Rzymskiego...

        przepraszam a co to takiego?

        • krzysztof_wandelt tez nie wiedzialem i na Kuchni sie dowiedziałem ;) 19.12.07, 20:34
          taki polski kupiłem:
          www.formaster.com.pl/polski/garnek.htm
          • qubraq Re: tez nie wiedzialem i na Kuchni sie dowiedział 19.12.07, 23:21
            krzysztof_wandelt napisał:

            > taki polski kupiłem:
            > www.formaster.com.pl/polski/garnek.htm

            o kurcze blade!!! a z czego on jest zrobiony? to jakis ceramik?
            • krzysztof_wandelt teraz to ja jestem mądry z teorii bo szperam w nec 19.12.07, 23:51
              ie
              - Tajemnica garnka rzymskiego tkwi w materiale z jakiego jest
              zrobiony - jest to porowata mocno wypieczona glina. Woda którą
              garnek nasiąknie przed pieczeniem oddawana jest potrawie podczas
              pieczenia co powoduje wyjątkowy efekt końcowy.
              • poughkeepsie musiałabym na głowę upaść :) 20.12.07, 09:05
                do mielenia maku mamy taką wielką starą maszynkę, ale od czasu jak
                Tato zachorował na reumatyzm dajemy do zmielenia. W większości
                cukierni albo piekarni mielą, 5zł za kg.
                • qubraq Re: musiałabym na głowę upaść :) 20.12.07, 18:41
                  poughkeepsie napisała:

                  > do mielenia maku mamy taką wielką starą maszynkę, ale od czasu jak
                  > Tato zachorował na reumatyzm dajemy do zmielenia. W większości
                  > cukierni albo piekarni mielą, 5zł za kg.

                  Poki, to Ty masz chyba taka samą maszynke jak ja ... :-))
                  Wszystkiego Światecznego!
    • akabe Re: Używcie makutry 20.12.07, 19:44
      Może nie w Poznaniu, kupiłam przedwczoraj w Koziegłowach (kierunek: Czerwonak, Wągrowiec) w Chacie Polskiej suchy mak mielony jakiejś dziwnej firmy. A dziś upiekłam z nim makowiec dziuni, serdecznie dziękuję za genialny przepis!
      Dla zainteresowanych link:
      www.cincin.cc/index.php?showtopic=17608
    • Gość: mkskiper@gazeta.pl Re: Używcie makutry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 21:12
      Proszę zalać mak wrzatkiem i podgotować na kuchni ok 15-20 min. Odcedzić na
      sitku. Wsypać do makutry i kręcic drewnianym wałkiem. długo i cierpliwie, az mak
      zrobi się białawy. Potem po kolei dodawać miod, (lub cukier) bakalie (im
      różnorodne tym lepiej - świetne są konfitury babcine z wiśni). Jeśli ma to być
      masa do makowca to na koniec dodać trochę stopionego masła (ok 5 dg)na całą
      makutrę . Na sam koniec piana z 2-3 białek. Taką masę robiła moja Babcia i
      Mama. Do tego w używaliśmy makutry. tarcie maku było żmudne, pracochłonne i
      zajmowało dużo czasu teraz idę na łatwiznę, oszczędzam czas i kupuje mak w
      puszce. ale i tak cała masę do makowca mieszam właśnie w makutrze Babci.
      Powodzenia i smacznego. Szczęśliwego Bożego Narodzenia. skiper
Inne wątki na temat:
Pełna wersja