Dodaj do ulubionych

Gotowanie fasoli raz jeszcze

11.01.08, 19:17
Własnie przeczytałam kilkanaście przepisów na fasolkę po bretońsku i
sposoby gotowania fasoli są tam (tak po równo zwolenników kazdego
wychodzi) dwa:
1. Fasolkę moczyć, wodę koniecznie odlać, gotować w swieżej, nawet i
tę po chwili odlać, zalać wrzatkiem i dopiero gotować na dobre.
2. Fasolkę moczyć, po czym koniecznie gotować w tej samej wodzie.
Może ktoś wie, który sposób gotowania fasoli jest lepszy i dlaczego?
Obserwuj wątek
    • em_es a trzeci sposób może być? ;) 11.01.08, 19:47
      bo ja bym obu wymienionych przez Ciebie nie zastosowała ;)

      nigdy nie gotuję fasoli w wodzie, w której się moczyła, gdyż taka jest o wiele
      bardziej ciężkostrawna, a po co to komu? moczę fasolę przez noc (ale nie za
      długo, góra 8 godzin, moczona dłużej imo jest niesmaczna), wodę odlewam, zalewam
      świeżą zimną i w tej gotuję aż fasola miękka - i tyle, niezależnie jaką potrawę
      akurat robię, trzymam się tej zasady

      żadne tam zalewanie wrzątkiem, że niby szybciej będzie, prościej itp - bzdura,
      wysuszona fasola wymaga namoczenia i spokojnego gotowania, tylko wtedy imo jest
      naprawdę smaczna
      • ewa9717 Re: a trzeci sposób może być? ;) 11.01.08, 20:00
        Może być! :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka