Dodaj do ulubionych

Możecie mi zazdrościć

25.02.08, 18:33
wróciłam od teściów i się napawam:
1) wiejska pasztetowa
2)wiejska kiełbasa niewypowiedzianej smakowitości
3)domowy salceson
4)pieczeń
5)kiszka co się może snić po nocach
6)kiszka bułkowa, nowy wynalazek, mieliśmy na obiad z ziemniakami i
kapuchą mniam mniam mniam.
Niestety , producentka tych delicji wyjeżdża na saksy.
Chyba przystanę do wędliniarzy, bo kto zasmakował dobrej wędliny,
ten nigdy już nie sięgnie po sklepową boby mu ręka uschła.
Obserwuj wątek
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Nie tylko Tobie. Ja mam to w stałym 25.02.08, 19:54
      jadłospisie.Szynka leży w lodówce, kiełbasa krakowska właśnie się rozmraża.
      Pasztetowa, biała kiełbasa i boczek leżą w zamrażarce i czekają na swoją kolej.
      W szafce jeszcze chyba ze dwa słoiki mielonki. Właśnie myślę już o wyrobach
      świątecznych. Zrobię prawdopodobnie szynkową, baleron i szynkę. No i
      obowiązkowo białą kiełbasę.
      • kocia_noga Re: Nie tylko Tobie. Ja mam to w stałym 25.02.08, 20:01
        Czy mogę prosić o linka do wędliniarzy?
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Nie tylko Tobie. Ja mam to w stałym 25.02.08, 20:07
          proszę uprzejmie ja się od nich wypisałem, bo stało się to już tylko
          towarzystwem uwielbienia dla Dziadka i Maxella. Zaczęli już kombinować jak w
          kilka godzin zapeklować i uwędzić szynkę, a przecież w domowej działalności nie
          o to chodzi.
          www.wedlinydomowe.pl
          • kocia_noga Re: Nie tylko Tobie. Ja mam to w stałym 25.02.08, 20:11
            dziękuję, przejrzę tam archiwa, bo serio zamierzam się zabrać za te
            domowe wyroby.Na początek łatwiejsze.Szkoda,że kaszanki nie dam rady
            zrobić :(
            • jarek_zielona_pietruszka Re: Nie tylko Tobie. Ja mam to w stałym 25.02.08, 20:13
              służę pomocą. A kaszanka jest dość łatwa, tylko niestety pracochłonna
              • kocia_noga Re: Nie tylko Tobie. Ja mam to w stałym 26.02.08, 08:33
                jarek_zielona_pietruszka napisał:

                > służę pomocą. A kaszanka jest dość łatwa, tylko niestety
                pracochłonna

                Ale skąd wziąć krew???
                • jarek_zielona_pietruszka Re: Krew bywa na targach i w sklepach zaopatrzenia 26.02.08, 11:55
                  masarskiego najczęściej suszona. Ale jak ma się układy na bazarze na stoisku
                  mięsnym to też potrafią załatwić, nawet świeżą. Ja mam w zamrażarce jeszcze 2,5
                  litra mrożonej.
    • Gość: x ad. 6 czy to nie jest bułczanka? żadna nowość IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 25.02.08, 23:50
      dziwny zestaw obiadowy, pieczywo pyrami popychać:DDDD
      • kocia_noga Re: ad. 6 czy to nie jest bułczanka? żadna nowość 26.02.08, 08:34
        Gość portalu: x napisał(a):

        > dziwny zestaw obiadowy, pieczywo pyrami popychać:DDDD

        Nie znam się, pierwszy raz to jadłam i jak na mój gust była to
        odmiana kaszanki,nie czułam bułki.Zwykła kaszanka też jest z kaszą,
        a tradycyjnie jada się ją do ziemniaków.
        • keltoi To ja też się pochwalę, a co.. ;) 26.02.08, 08:57
          U mnie w rodzinie to jest "męska tradycja", chwilowo szkolony jest Brat.

          Wujek i Pan Ojciec jak im padnie (czyli nieokresowo...), jeżdżą po wsiach okolicznych do moich dziadków i kupują mięsko (słoninka zawsze od Pana Władzia, półtuszka świńska od Pana Sławka etc). Następuje podział obowiązków i zdobyczy, tajne działania, rówież we własnoręcznie postawionej wędzarni i otrzymujemy w zestawie:

          kiełbasę wiejską
          kiełbasę czosnkową
          kiełbasę białą
          szynkę "z oczkiem"
          szynkę półsurową
          kaszankę
          salceson
          wątrobówkę (nazwa chyba własna, bo to kiełbasa z kawałków wątróbki i mięsa)

          względnie ładne kotlety, polędwiczki itp jak któryś z "zakontraktowanych dostawców" coś dorzuci, bo odłożył specjalnie dla nas ;)

          I zgodzę się, że smaki i zapachy są nieporównane. :)

          PS: A znajoma robi białą kaszankę i zawsze ją z niej rabujemy! :D
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Kiedyś taka kiszka zwana była 26.02.08, 11:35
          kiszką łódzką, albo czarny, albo w niektórych regionach fiut.
          jest robiony na bazie krwi, bułek, i kawałków słoniny. niektórzy dodają wątróbkę
          i inne podroby. Dla lepszej kleistości można dodać skórki wieprzowe, albo nóżki.
          Pamiętam do dzisiaj kawał związany z tą kiszką.
          Przychodzi dystyngowana paniusia do sklepu i mówi:
          - Proszę pół kilograma fiuta - dla pieska. Tylko, żeby nie był taki słony jak
          wczoraj, bo mąż nie chciał jeść.
          • kocia_noga Re: Kiedyś taka kiszka zwana była 26.02.08, 14:13
            :))) bo nie wiem, dlaczego kiszka uważana jest za jakiś gorszy
            rodzaj wędliny.
            Taka domowa-wiejska kiszka to jak dla mnie rarytas.
            No i dziękuje za wskazówki.Jak nam się te dary od teściów skończą,
            wybiorę się do znajomej właścicielki ubojni - moze mi sprzedadzxą tę
            krew.
    • eeela Re: Możecie mi zazdrościć 26.02.08, 16:43
      Ja mam tak dobrze za każdym razem, kiedy jadę do Polski. Matuś moja wyprowadziła
      się na wieś po przejściu na emeryturę i tam bawią się z mężem w niemal prawdziwe
      gospodarstwo. Za każdym razem, kiedy przyjeżdżam, są różne cuda niewidy: domowe
      kiełbasy, wędzone półgęski i szynki, pasztety, kaszanki, powidła, konfitury,
      grzyby zbierane w pobliskim lesie, duszone króliki, pieczone kaczki, zupy na
      włoszczyźnie prosto z ogródka i świeżej kurze, co biega po podwórku - cuda
      niewidy! I zawsze dostaję zapas wędlin, suszonych grzybów i domowych nalewek do
      domu :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka