Dodaj do ulubionych

fasola i woda

29.02.08, 19:22
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=718&w=20751288&v=2&s=0
Czy ktoś może mi wyjaśnić, po co tak koniecznie należy wymieniać kilkakrotnie
(!!!) wodę przy moczeniu fasoli? Czy fasola moczona w wodzie wydziela ołów
albo inne ciężkie do strawienia metale?
Obserwuj wątek
    • hania55 Re: fasola i woda 29.02.08, 19:47
      Nie wiem, czy kilkakrotnie. Ja tylko czytałam (w jakiejś książce o
      zdrowym żywieniu, ale teraz nie przytoczę tytułu), żeby nie gotować
      fasoli w wodzie, w której się moczyła, bo to powoduje wzdęcia.
      Naukowego uzasadnienia nie było.
      • eeela Re: fasola i woda 29.02.08, 20:03
        KOrzystając z twojej podpowiedzi powrzucałam różne sekwencje słów do
        wyszukiwarki i jestem bogatsza w wiedzę :-)

        Woda z moczenia fasoli gromadzi w sobie oligosacharydy (cukry złożone), które
        rzeczywiście powodują wzdęcia. Ale jednocześnie woda ta zawiera mnóstwo witamin
        i mikroelementów, których żal się pozbywać. U nas w domu zawsze fasole gotuje
        się na wodzie, w której się moczyła, bo tak wyniósł z domu facet, który jest
        bardziej 'fasolowy' niż ja (nie to, że nie lubię, ale nie mam na jej punkcie aż
        takiego bzika). Po nabyciu tej całej wiedzy stwierdzam, że dobrze czynimy - na
        wzdęcia specjalnie nie narzekamy, a witaminy szkoda wylewać :-)
        • mama_kakaszka szkoda tych witamin ale cóż, 01.03.08, 11:16

          w jakiejś dziecięcej gazecie czytałam, że dla małych dzieci fasola
          po kilkurazowej zmianie wody lepsza, bo brzuszek potem nie boli,
          dlatego teraz jak gotuje to kilka razy zalewam gorącą wodą, ale
          wyjścia nie mam. Tylko tak przygotowaną fasolę może zjeść raz na
          jakiś czas mój mąż, który cierpi na wrzodziejące zapalenie jelit i
          musi unikać jedzenia m.in. powodującego wzdęcia.
          Trochę się boję ale przetestuję na nim tą podkiełkowaną fasolę :),
          może mnie nie zabije jak się dowie.
        • hania55 Re: fasola i woda 01.03.08, 13:54
          Dzięki, dobrze wiedzieć.
          • kocia_noga Re: fasola i woda 01.03.08, 14:57
            Ja się wole pozbyć witamin niz stać się ksienią smutnego
            pierdofonu.Żadna przyjemność.
            • keltoi Tu też się ksieni produkowała? Ojej... [n/t] 01.03.08, 15:22

              • kocia_noga Re: Tu też się ksieni produkowała? Ojej... [n/t] 01.03.08, 15:37
                Chodziło mi o sam nick :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka