IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.08, 14:35
Mam pytanie do Was - świetnych fachowców, czy z Vongoli w naturalnej
zalewie, da się zrobić coś innego niż tylko dodać je do spaghetti?
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Vongole - zupa 15.05.08, 14:45
      800 g vongoli, 70 g wędzonego boczku, 1 cebula, 2 średnie ziemniaki,
      20 g masła, 100 ml mleka, 100 ml śmietany 18%, sól pieprz.

      Trzymać vongole minimum 2 godziny pod strumieniem zimnej wody by się pozbyć
      piachu (jeśli masz w zalewie ten krok pomijasz). Włożyć do dużego rondla,
      postawić na kilka chwil na duży ogień, by się otworzyły. Wyjąć środki, muszle
      wyrzucić, powstały w rondlu płyn przefiltrować przez kawałek gazy.
      Pokroić w drobną kostkę cebulę i boczek.
      Boczek smażyć około 3 minuty na dużym ogniu, dodać cebulę i smażyć następne 5
      minut na mniejszym ogniu.
      Dodać płyn z muszli, 500 ml wody i pokrojone w małą kostkę ziemniaki.
      Zagotować, zmniejszyć ogień, gotować 15 minut.
      Dodać vongole, mleko, śmietanę, masło, doprawić pieprzem i solą. Jeszcze raz
      krótko zagotować.
      • Gość: marghe_72 Re: Vongole - zupa IP: *.acn.waw.pl 15.05.08, 14:48
        2 h po strumieniem wody????

        dobre sobie

        no i połączenie vongoli z boczkiem i śmietaną.
        Nie zaryzykowałabym
      • bene_gesserit Re: Vongole - zupa 15.05.08, 17:17
        www.cincin.cc/lofiversion/index.php/t2275.html

      • brumbak Re: Vongole - zupa 15.05.08, 21:23
        ba_nita napisał:

        >
        > Trzymać vongole minimum 2 godziny pod strumieniem zimnej wody by się pozbyć
        > piachu
        ...............
        podaj
        wielkość strumienia w m3/h

        to pozwoli wyliczyć dodatkowy koszt
        - chyba że wode zbierasz do cysterny i wykorzystujesz na zupę o smaku vongoli
        Na Cały Rok !Dla Ciebie Twojej Rodziny, Znajomych i jeszcze ich Znajomych
        ( a nie lepiej potraktowac urządeniem Karcher ? - wysokie ciśnienie
        niezawodnie usunie piach ):)))))
    • marghe_72 Re: Vongole 15.05.08, 14:46
      Usiłuję cos wykombinowac i nic mi do gowy oprócz "sosów" do makaronu
      nie przychodzi :D
      google tez niespecjalnie pomocne

      jest risotto..

      zerknij też na to
      www.cavolettodibruxelles.it/2006/01/passatina-di-ceci-con-vongole

      www.altopalato.it/index.php?option=com_content&task=view&id=292&Itemid=62

      jakby co słuzę pomocą w tłumaczeniu
    • jo.hanna jesli w muszelkach to mozna je zrobic tak jak 15.05.08, 14:49
      mule. Jesli w zalewie, to, oprocz sosow, przychodzi na mysl zupa warzywna-cos w
      rodzaju minestrone senza pomidory-i pod koniec dodane vongole.
      • drinkit Re: jesli w muszelkach to mozna je zrobic tak jak 15.05.08, 19:05
        albo na sposob belgijski - gotowana w takim a'la rosole, do tego frytki
    • bo4630 plukac trzeba jezeli sam zbierales, 15.05.08, 21:25
      te w sprzedazy sa juz czyste i wolne od piasku.
    • roseanne Re: Vongole 16.05.08, 02:59
      skladnik do zupy rybnej?

      co prawda preferuje "clams" ale lubie inne gatunki mieczakow dorzucac



      dodatek bekonu w chowder-ach zdecydowanie podnosi smak
    • linn_linn Re: Vongole 16.05.08, 09:35
      Jesli sa w zalewie naturalnej, to sa raczej w sloku. Plukania nie wymagaja.
      • szopen_cn Re: Vongole albo cockles 19.05.08, 01:47
        Z czosnkiem i chili.

        Umyte i odpiaszczone (o tym pozniej).

        W woku (raczej nie teflonowym) rozgrzac mocno 2-3 lyzki oleju.
        Wrzucic 2 lyzki posiekanego czosnku, posmazyc 1 minute, dodac 2-3
        lyzki chili garlic paste, lyzke sosu rybnego i lyzeczke sojowego.
        Wrzucic muszelki i posmazyc az beda gotowe. Wszystko na jak
        najwiekszym ogniu.
        Posypac siekana kolendra i gotowe.

        Co do odpiaszczania.
        Tak sie sklada, ze w sumie niedaleko mam plaze gdzie mozna sobie
        owych smakolykow nakopac. Goolwa cockles (wieksza wersja vongoli,
        ktore tez w okolicy sobie zyja). Zdecydowana wiekszosc kopaczy (lub
        tancerzy bo metoda kopania zwana jest tez cockle dance zbiera je na
        przynete ale sa i amatorzy ich walorow kulinarnych.

        Najlepsza (po wielu eksperymentach i moich i innych amatorow)
        metoda odpiaszczania jest nastepujaca (o zywe sztuki chodzi
        oczywiscie):

        W odpowiednio duzym pojemniku wypelnionym morska woda muszelki
        ulozyc na metalowej siatce tak by zostalo 2-3cm do dna. Lub tez
        powiesic je w takiej plastikowej siatce (jak cebula pakowana jest
        sprzedawana). Zostawic na 24 godziny i piasku nie bedzie.

        Wszelakie inne metody: slodka woda, woda z mlekiem, woda z kwaskiem
        itd nie przynosza az tak dobrych rezultatow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka