Dodaj do ulubionych

cukier zelujacy?

03.06.08, 12:57
Zabralam sie za robienie konfitur metoda tradycyjna, tzn zwykly cukier
i gotowanie kilka razy az zgestnieje - i tak sie zastanawiam ile
witamin i innych wartosci zostaje w owocach po takim kilkukrotnym
gotowaniu. Zawsze mi sie wydawalo, ze cukier zelujacy to jakies
chemiczne swinstwo - ale za to krocej sie gotuje wiec moze wiecej
dobra zostaje w owocach? Macie jakies zdanie na ten temat?
pzdr Dorota
Obserwuj wątek
    • e._ Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 13:07
      Ja od kilku lat robię i takie i takie.
      Te z żelującym mają piękny, bogaty aromat i smakują też inaczej.
      No i np. morele są przyjemnie gęste, mają też o wiele mniej cukru.
      • kocia_noga Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 16:04
        Kupuję pektynę.Raz spróbowałam cukru żelującego i więcej się nie
        skuszę - konfitury miały smak i zapach dżemu marketowego z
        najniższej półki.
        Pektyny dodaję sobie ile mi potrzeba,żeby zgęstniało.Znam tylko
        jedna firmę produkującą pektynę jabłkową - to Jasielski Pektowin.
        • linn_linn Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 16:43
          Juz o tym pisalam: kilka dni temu widzlam we wlsokiej tv tort pokryty galaretka
          z pektyny, miodu i... nie pamietam czego. Moze soku cytrynowego. Nigdy nie
          widzialam jednak pektyny w sklepach.
        • bene_gesserit Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 17:23
          A gdzie sie to kupuje?
          • linn_linn Re: pektyna naturalna z cytryn 03.06.08, 17:53
            Znalazlam to jakis czas temu:
            video.aol.com/video-detail/marmalade-obsessive/3165478721
            Kliknac video, a potem video numer 1, 2 i szczegolnie 3.
            • bene_gesserit Re: pektyna naturalna z cytryn 03.06.08, 19:03
              Dzieki!
              Nigdy o czyms takim nie slyszalam, ale ta pani najwyrazniej wie, co
              mowi.
          • kocia_noga Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 19:33
            bene_gesserit napisała:

            > A gdzie sie to kupuje?
            >

            W mojej Pipidówce w sklepie, osobliwie warzywnym.
            • bene_gesserit Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 19:36
              No dobra, udalo ci sie: zazdraszczam.
              • kocia_noga Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 19:37
                www.pektowin.com.pl/
                ty weź i zaproponuj żeby sprowadzili.Moze jest w hurtowniach.
                • kocia_noga Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 19:41
                  Ale żeś mnie chwyciła za serce, to ci mogę kupić parę paczek i
                  wysłać, tylko już nie zazdraszcz.
                  • ewa9717 Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 19:47
                    Wiesz, jakby co, to zazdrośników będzie tłum. Gdzie ta pipidówka? W
                    moim pipidówku nie ma, a szukam od dawna.
                    • kocia_noga Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 19:49
                      w okolicach Jasła i Pektowinu, ale wiem, że wożą po innych
                      województwach.
                      • ewa9717 Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 21:04
                        kocia_noga napisała:

                        > w okolicach Jasła i Pektowinu, ale wiem, że wożą po innych
                        > województwach.
                        No to ja dokładnie na końcu po przekatnej. Ale moze się doczekam ;-))
                        • ba_nita Re:W gdyńskim Bomi "se leży na półce".nt 04.06.08, 08:44

                  • bene_gesserit Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 20:59
                    kocia_noga napisała:

                    > Ale żeś mnie chwyciła za serce, to ci mogę kupić parę paczek i
                    > wysłać, tylko już nie zazdraszcz.

                    Och, wzruszylam sie.
                    Jak sie zdecyduje na robienie przetworow (bo jeszcze nie jestem
                    pewna), to uderze. Mozemy sie wymienic - ja ci moge przeslac
                    dowolne egzotyczne fiku-miku typu czarny kardamon, ok?
                    • kocia_noga Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 21:42
                      ok.Tylko nie wiem, do czego by mi się przydał.
                      • bene_gesserit Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 22:34
                        To byl tylko pomysl, moze ci co innego przyjdzie do glowy.
    • marghe_72 Re: cukier zelujacy? 03.06.08, 21:59
      Z ciekawości zrobiłam kiedyś dżem truskawkowym z cukrem żelującym.
      Nigdy więcej. Rzadkie toto wyszło i koszmarnie słodkie.
      Wolę dobry, wysmażony tradycyjny dżem.
      • kocia_noga Re: cukier zelujacy? 04.06.08, 08:40
        No własnie dlatego wole pektynę.Troszkę mieszam ją z cukrem, ale
        tylko tyle,zeby mi się nie zbiła w grudkę i podsypuję wg uznania do
        dżemu (konfitury wolę bez), zwłaszcza z owoców słabo żelujących.
        Kiedyś próbowałam robić dżem pomarańczowo-czekoladowy i w przepisie
        było samodzielne wytwozrenie pektyny ze skórek od jabłek - nawet
        pzrygotowałam te obierki, ale za dużo z tym było roboty.W każdym
        razie mozna sobie samej pektynę jabłkową uzyskać ze skórek i gniazd
        nasiennych jabłkowych, to ta sama słynna galaretka z obierków tylko
        mocno zagęszczona.
        • dorota.alex Re: cukier zelujacy? 04.06.08, 10:27
          dzieki - ide na spacer po sklepach szukac pektyny :-)
          pzdr Dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka