dorota.alex
03.06.08, 12:57
Zabralam sie za robienie konfitur metoda tradycyjna, tzn zwykly cukier
i gotowanie kilka razy az zgestnieje - i tak sie zastanawiam ile
witamin i innych wartosci zostaje w owocach po takim kilkukrotnym
gotowaniu. Zawsze mi sie wydawalo, ze cukier zelujacy to jakies
chemiczne swinstwo - ale za to krocej sie gotuje wiec moze wiecej
dobra zostaje w owocach? Macie jakies zdanie na ten temat?
pzdr Dorota