04.06.08, 16:34
Tak sie zastanawiam jak powinny wygladac prawdziwe bliny? podobno
maja byc wielkosci nalesnika, ale w sklepach mozna dostac tylko
takie malutkie... W sobote planuje zabrac sie za robienie tego
pysznego dania. Zastanawiam sie jednak, jakie dodatki, oprocz
kawioru, lososia i smietany, beda ok. Z czym wy podajecie bliny? I
czy macie sprawdzony przepis na bliny gryczane (moje sa za suche).
Obserwuj wątek
    • Gość: bla Re: o blinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:09
      Przepis na bliny wedlug "Kucharza Warszawskiego" z poczatku XX
      wieku :
      " Kwarte pieknej pszennej maki rozczynic na noc kwaterka mleka i
      dwoma lutami drozdzy i postawic w cieple . Nazajutrz , na dwie
      godziny przed pieczeniem dosypac kwarte najlepszej gryczanej maki ,
      rozprowadzic letnim mlekiem , aby ciasto bylo nie wiele gesysze jak
      na nalesniki, mocno wybic i postawic aby podeszlo. Wygrzac dobrze
      patelnie i pokrywy od malych rondli, bo najlepiej w kilku naczyniach
      odrazu robic , zawinac kawalek waty w plotno, maczac w roztopionem
      masle i tem pocierac patelnie za kazdym blinem. Ciasta lac tyle, aby
      sie patelnia pokryla i piec w goracym piecu,a lepiej jeszcze w
      szabasniku. Skoro sie bliny podniosa i zrumienia nieco, przewraca
      sie ostroznie patelnie na talerz i gorace podaje . Do tego
      roztopione maslo , smietana lub kawior. "

      Robilam jakis czas temu wyszly bardzo dobre , oczywiscie najlepsze
      do kawioru , ale rowniez bardzo dobre z gesta smietana i same bez
      dodatkow .Sa ciezkie .Nie robilam wielkosci nalesnikow tylko
      mniejsze , takie jak placki z jablkami. Zycze smacznego .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka