Dodaj do ulubionych

smazony pstrag

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 17:03
Kochani!! dlaczego jak smaze na patelni pstraga(całego-z głowa) to mi
przywiera skorka do patelni i wszytsko sie rozlatuje?? moze kłade na niezbyt
goracy olej??
pomozcie
mam 17 lat i jeszcze sie tak nie znam...
Obserwuj wątek
    • Gość: grubababa Re: smazony pstrag IP: *.honeywell.com 03.10.03, 18:06
      Poloz na dno patelni plasterki marchwi albo czegos innego. Potem mozna to zjesc
      razem z ryba.
    • z0rr0 Re: smazony pstrag 03.10.03, 20:06
      Przede wszystkim warto wiedzieć, że pstrąga smażymy z łuską - nie trzeba go
      skrobać - to wśród ryb rzadkość!

      Kupując pstrąga należy, tak jak przy każdej rybie) zwrócić uwagę na to by był
      świeży:
      (1) różowe (a nie brązowe czy czarne!) skrzela
      (2) po naciśnięciu ryby palcem nie powinno pozostać żadne wgłębienie.
      (3) oko błyszczące
      (4) brak podejrzanego zapaszku

      Jeśli ciało świeżej ryba nie sprężynuje, to oznacza że była ona zamrażana (to
      się często zdarza w marketach, tak też robią na weekend w sklepikach). Po
      rozmrożeniu sprzedawana jest jako świeża. Taka ryba szybko się psuje, a przy
      smażeniu łatwo się rozlatuje.

      Niekiedy stare ryby sprzedawcy moczą w sodzie - wtedy ryba w sklepie nie
      śmierdzi - smród pojawia się dopiero przy smażeniu. Takiego pstrąga sprzedano
      mi kiedyś w Realu w Szczecinie (osiedle Słoneczne) i w Geancie na ul.
      Jubilerskiej (Warszawa Praga) i od tej pory nie kupuję tam niczego.
      Rozmrożonego pstrąga (choć nie zepsutego) sprzedano mi w sklepiku na ul.
      Niekłańskiej (W-wa) - rozleciał się przy smażeniu, pozostałe sztuki były ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka