Dodaj do ulubionych

smażona fasola

06.09.08, 14:55
często jak czytam ksiązki - szczególnie , nie wiedzieć czemu,
autorstwa amerykanskiego, ludzie zajadają się czymś + smażona
fasola. Prawdę mówiąc, nie wiem, jaka: biała? czerwona? szparagowa?
A ciekawa jestem bardzo...
Obserwuj wątek
    • wiedzma30 Re: smażona fasola 06.09.08, 16:45
      Fasolka szparagowa smazona na masle z roznymi dodatkami - cebula, sosem sojowym,
      pomidorami, ziolami - oczywiscie nie ze wszystkim na raz ;)))
      • eeela Re: smażona fasola 06.09.08, 17:03
        Jeżeli mowa o kuchni amerykańskiej, to wcale nie chodzi o fasolkę szparagową,
        tylko o refried beans (frijoles refritos) - potrawę pochodzenia meksykańskiego.

        O tak jak tu:
        en.wikipedia.org/wiki/Refried_beans
        cocina.blox.pl/2008/03/Fasolowa-i-frijoles.html
        • eeela Re: smażona fasola 06.09.08, 17:05
          Aha, a w książkach ludzie zajadają się czymś + smażoną fasolą, bo potrawa ta
          spełnia tam taką funkcję jak u nas ziemniaki, ryż czy makaron - podstawowy
          'wypełniacz' posiłku.
          • aniutek Re: smażona fasola 06.09.08, 18:58
            uwielbiam refried beans i w ogle wszelkie straczkowe, u nas akurat
            sezon na zielona szparagowa, jedyne co zniecheca to powietrzew
            brzuchu....
    • dominikjandomin Re: smażona fasola 06.09.08, 21:27
      A Nigella jako dodatek właśnie proponowała smażoną - ziarenka z puszki- szybko
      na gorącą oliwę, rozgnieść widelcem, przyprawić (ja daję sok z cytryny) i
      gotowe. Tak w ramach kuchni ekspresowej. Całkiem niezłe i szybkie.
      • eeela Re: smażona fasola 07.09.08, 12:12
        Fasola z puszki to już jest półprodukt. Równie dobrze można by było kupić
        'frijoles' gotowe i zgniecione w puszce. Większość smaku i aromatu frijoles
        refritos osiąga się w procesie gotowania.
        • dominikjandomin Re: smażona fasola 07.09.08, 22:57
          Zapewne to straszne... ale dobrze jest znać tez przepisy ekspresowe, nie tylko
          te dobre dla osób niepracujących zawodowo...
          • eeela Re: smażona fasola 07.09.08, 23:17
            Ależ ja nie miałam zamiaru krytykować pomysłów na szybkie dania :-) Półprodukty
            potrafią poważnie ułatwić życie, to prawda. Mówiłam tylko, że to zupełnie nie
            będzie to samo. Zresztą przy odpowiednim gospodarowaniu czasem w gotowaniu można
            często pogodzić 'slow food' z pracą poza domem - a już na pewno w przypadku
            przygotowywania frijoles refritos, bo tam wcale nie trzeba stać przy garach :-)
            • dominikjandomin Re: smażona fasola 08.09.08, 13:09
              Stać przy garach nie trzeba, ale trzeba być w domu :( Gara na kuchni nie
              zostawię, idąc do pracy. Może gdyby udało mi się zrealizować marzenie i mieć
              piec kuchenny, to co innego, mógłbym napalić i zostawić w cieple (swoją drogą
              tak właśnie gotowali fasolę bostońscy purytanie, którym wyznanie broniło
              rozpalania ognia w niedzielę).

              A skoro mowa o smaku, to się zgodzę. Testowałem typowo brytyjski półprodukt
              śniadaniowy, czyli fasolkę w sosie pomidorowym. Co firma, to inny smak.
              Niektóre, i to te DROGIE, nadają się tylko do torturowania więźniów.
              • jo.hanna sprawe rozwiazuje szybkowar 08.09.08, 13:13
                bo jak zaden inny przedmiot kuchenny sprawdza sie w gotowaniu fasoli. Namoczona
                i odsaczona fasola, szybkowar i 30-45 min.
              • eeela Re: smażona fasola 08.09.08, 13:15
                To prawda, ze trzeba byc w domu. U nas to troche prostsze, bo
                frijoles sa jednym z podstawowych potraw pojawiajacych sie u nas na
                stole, wiec mozna uprawiac produkcje hurtowa: nastawiac wielki gar w
                sobote albo w niedziele, a potem mrozic w porcjach. Kazdego ranka
                wystarczy wyjac, wrzucic do mikrofali do rozmrozenia, podgrzac -
                wszystko razem 5 minut.
                • dominikjandomin Re: smażona fasola 08.09.08, 14:59
                  Mikrofala? Fuj... :)
                  • eeela Re: smażona fasola 08.09.08, 16:22
                    A co ci szkodzi mikrofala w rozmrażaniu, nie rozumiem? Walorów smakowych to nie
                    obniża, a z pewnością wciąż jest smaczniej niż z kupną gotową fasolą :-)
                    • dominikjandomin Re: smażona fasola 08.09.08, 20:01
                      eeela napisała:

                      > A co ci szkodzi mikrofala w rozmrażaniu, nie rozumiem? Walorów smakowych to nie
                      > obniża, a z pewnością wciąż jest smaczniej niż z kupną gotową fasolą :-

                      Bardzo przeszkadza. Np. to, ze jej nie ma i nie mam gdzie zmieścić w kuchni...
                      • eeela Re: smażona fasola 08.09.08, 20:08
                        Aaaaaa :-)
                        Ja jestem wieczny wynajmowacz, a tu zawsze na stanie kuchni są mikrofale.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka