Dodaj do ulubionych

Pytanie do mieszkańców Wrocławia

09.10.08, 09:51
Kawał czasu temu (niedługo po powodzi) byłam w Waszym pięknym
mieście. Koleżanka zaprowadziła mnie do miejsca, które, o ile
oczywiscie moja pamięć nie szwankuje, nazywało się po prostu "Sklep
z przyprawami". Był to niewielki sklepik przypominający sklep z
herbatami, w dużych pojemnikach mieli masę przypraw - podstawowych i
mieszanek - które sprzedawali na wagę.
Czy ten sklep jeszcze istnieje ? Kompletnie nie pamietam jego
lokalizacji, na pewno bylo to ścisłe centrum/okolice Starówki.
Obserwuj wątek
    • Gość: laurii Re: Pytanie do mieszkańców Wrocławia IP: 156.17.58.* 09.10.08, 11:37
      Sklep nazywa sie "Ksiagarnia pachnaca" i jest w bocznej od Rynku w
      strone Galerii Dominikanskiej (ktorej po powodzi jeszcze nie
      bylo :)) - ul. Wita STwosza, mumeru nie znam, ale po prawej od Rynku
      i istnieje do dzis. Tez fajne przyprawy, ale w mniejszym wyborze,
      mozna kupic na Hali Targowej na stoisku z kawa i herbata. pozdrawiam
      z zamglonego Wroclawia :)
      • corrina_f1 Re: Pytanie do mieszkańców Wrocławia 09.10.08, 11:51
        Dzięki :) Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, czy to to samo. Wszystkie
        szczegóły pamiętam jak przez mgłę :(
        Z googla wyszło mi jeszcze coś takiego jak "Przyprawy Świata" i tak
        mi się w pierwszej chwili z opisu wydało, że może to jest to ?
        wroclaw.dlastudenta.pl/wiadomosci/artykul/Ciekawe_sklepy_we_Wroclawiu,239.html

        "Kolejny ciekawy sklep, znajduje się również na tej ulicy, ale
        bliżej Piramidy. Są to Przyprawy Świata. Niemal każdy zatrzymuje się
        przy jego witrynie. Znajdziesz tam świeże przyprawy z całego świata,
        mają nawet czarną sól z Afryki i szafran. Przyprawy kupujemy tu na
        wagę, więc można poprosić o najmniejszą ilość. Sama spróbowałam
        przyprawy „ Ogień Smoka” – wschodniej mieszanki ostrych papryk, „
        Gran Masala” – przyprawy do ciast i mięs z kardamonem i czerwonym
        pieprzem oraz „Staroindyjska” – z curry, kokosem i kurkumą, świetna
        do ryżu i kurczaka. Można też zaopatrzyć się w herbaty, wyciągi z
        żeń-szenia i imbiru, rozpuszczalne chińskie zioła i oryginalne
        napary z krajów Wschodu".
        • Gość: laurii Re: Pytanie do mieszkańców Wrocławia IP: 156.17.58.* 09.10.08, 12:15
          Z opisu tez mi wyglada, ze chodzi o to samo. Może zmienili nazwę?
          Napewno nazywali się kiedyś księgarnią, zresztą do tej pory można
          kupić po drugiej stronie lady z przyprawami książki uo żywieniu,.
          ezoteryce itp.
          Sprawdzę po południu, to jeszcze dam znać :)
          • elsaa Re: Pytanie do mieszkańców Wrocławia 09.10.08, 12:40
            To jest nad dwie :) Ja nie bylam tam przez 2 lata i wtedy na bank nazywali sie ksiegarnia. Mieli naprawde dobry wybor przypraw ale takze maki (np. z ciecierzycy czy z ryzu co bylo kiedys bardzo egzotyczne ;) )
    • Gość: kinga.julia Re: Pytanie do mieszkańców Wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.08, 23:22
      Tak, to księgarnia pachnąca - być może teraz nazywa się inaczej (dośc
      dawno tam nie byłam). Ciekawostką jest to, że pierwszymi
      właścicielami tej "księgarni" byli pp. Danuta i Henryk Dębscy -
      autorzy wielu książek kucharskich. Po śmierci p. Henryka (do którego
      odważyłam się zadzwonić, by zapytać, co zrobić i jak jeść taki dziwny
      owoc, który nazywa się awokado - sic!) stoisko przejął syn.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka