Sok mailnowy a syrop malinowy

IP: *.acn.waw.pl 11.10.08, 20:18
W necie znalazalm duzo praktycznie jednakowych przepisow na sok
malinowy, ktory wymaga krotkiego gotowania malin. Czy mozna zrobic
syrop malinowy przez zasypanie owocow duza iloscia cukru? Ktory z
nich sie lepiej przechowuje a ktory ma lepsze dzialanie lecznicze?
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 11.10.08, 20:24
      lepsze i zdrowsze jest zasypanie owoców cukrem. Przy gotowaniu owoców zawsze
      traci się cenne składniki i witaminy. Dlatego też lepsze działanie lecznicze ma
      sok zasypywany cukrem, a nie gotowany.
      pozdrawiam
      • ewa9717 Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 11.10.08, 20:40
        No i lepszy jest z tych leśnych malin, bije na głowę wszystkie
        ślicznoty działkowe...
        • Gość: karioka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.acn.waw.pl 11.10.08, 22:19
          Dzieki za odzew. Ile trzeba cukru na kg malin, zeby sie sok nie
          zepsul? Nie mam sokownika, dam rade go zrobic?
          • Gość: karioka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.acn.waw.pl 11.10.08, 22:30
            Pomarzylam sobie o lesnych malinach ale zaraz sobie pomyslalam ze
            tak naprawde raz na rok albo na dwa lata widuje pojedyncze sztuki na
            galazkach. Zwykle sa zielone, bo reszta objedzona. Udalo sie wam
            nazbierac lesnych malin na sok?!!!
            • fettinia Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 11.10.08, 22:39
              raczej trudno-mnie sie nie udalo..
              zajrzyj do tego watku-kiedys sie zastanawialysmy jak taki pyszny staroswiecki
              sok zrobic:)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=80667476&v=2&s=0
              • Gość: karioka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.acn.waw.pl 11.10.08, 22:52
                Fajny watek! Buzka! A jakby zmiksowac maliny, zeby szybciej puscily
                sok czy lepiej nie?
                • fettinia Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 11.10.08, 22:56
                  Chyba lepiej nie:)Bedziesz miala mus a nie sok:)
                  • Gość: karioka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.acn.waw.pl 12.10.08, 00:27
                    Zasypie cukrem i bede czekac :)
            • ewa9717 Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 12.10.08, 09:42
              Gość portalu: karioka napisał(a):

              > Pomarzylam sobie o lesnych malinach ale zaraz sobie pomyslalam ze
              > tak naprawde raz na rok albo na dwa lata widuje pojedyncze sztuki
              na
              > galazkach. Zwykle sa zielone, bo reszta objedzona. Udalo sie wam
              > nazbierac lesnych malin na sok?
              Mnie się udaje co roku, mam takie rozległe maliniska koło
              ulubionego jeziorka kąpielowego :-)))
              • Gość: karioka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.acn.waw.pl 12.10.08, 17:01
                O rany, marzenie po prostu! Jaki to region?
                • ewa9717 Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 12.10.08, 17:14
                  Gość portalu: karioka napisał(a):

                  > O rany, marzenie po prostu! Jaki to region?
                  Zachodniopomorskie ;-)))
      • zyrafa46 Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 12.10.08, 22:50
        jarek_zielona_pietruszka napisał:

        > lepsze i zdrowsze jest zasypanie owoców cukrem. Przy gotowaniu owoców zawsze
        > traci się cenne składniki i witaminy. Dlatego też lepsze działanie lecznicze ma
        > sok zasypywany cukrem, a nie gotowany.
        > pozdrawiam

        Nie zgodziłabym się z Tobą, Jarek.
        Owoce NAJWIĘCEJ wszystkiego mają prosto z krzaka (drzewa).
        Zaraz po zerwaniu zaczyna działać w nich ASKORBINAZA. Enzym ROZKŁADAJĄCY
        WITAMINĘ C. Ten enzym bardziej woli sie wysokiej (80-100 st.C) temperatury niz
        sama witamina. Dlatego warto poddać ja na krótko wys. temp. aby ZABIĆ askorbinazę.
        Owoce + cukier + słońce + CZAS = zero wit C.
        Tez pozdrawiam,
        Żyra
        • zyrafa46 Re: Sok mailnowy a syrop malinowy 12.10.08, 22:52
          Ten enzym bardziej woli sie wysokiej (80-100 st.C) temperatury

          Miało być BOI SIĘ a nie woli sie.
          • Gość: karioka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.acn.waw.pl 13.10.08, 00:12
            Wydaje mi sie ze gotowanie tez zabija witamine C, zdaje sie ze nawet
            wystarczy temperatura powyzej 70°C zeby sie rozlozyla?
            • Gość: zyrafa46 Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.chello.pl 15.10.08, 23:18
              Gość portalu: karioka napisał(a):

              > Wydaje mi sie ze gotowanie tez zabija witamine C, zdaje sie ze nawet
              > wystarczy temperatura powyzej 70°C zeby sie rozlozyla?

              Myślę (a bardziej - mam nadzieję), że 70 st C (nie umiem wyklikać takiego
              ślicznego kółeczka - stopni) wystarczy, by ZABIĆ askorbinazę.
              Witamina C krótkotrwałej temperatury w okolicach 70-100 st C niszczy tylko
              częściowo wit. C (kwas askorbinowy).
              Natomiast powietrze i słońce (po zerwaniu owoca) szybko i skutecznie.
              Owoce ucierane na surowo z cukrem - to pycha, ale pozbawiona wit. C
              Żyra
              • Gość: karioka Re: Sok mailnowy a syrop malinowy IP: *.acn.waw.pl 16.10.08, 12:09
                Zaciekawilam sie tym co napisalas Zyrafo i w efekcie nalazlam cos
                takiego o askorbinazie:

                Kwas alfa-askorbinowy jest utleniany przez askorbinazę (enzym
                należący do grupy oksydaz), uwalnianą z tkanek roślinnych po
                uszkodzeniu lub zniszczeniu ich struktury komórkowej np. po obiciu,
                obraniu, pokrojeniu lub rozdrobieniu warzyw i owoców. Zawartość
                askorbinazy jest wysoka w ogórkach i w dyni, niska w pomidorach i
                ziemniakach. Aktywność askorbinazy ulega zahamowaniu w kwaśnym
                środowisku (pH poniżej 5).

                Chyba wiec wystarczy cos zakwasic, zeby askorbinaza przestala
                dzialac. Maliny sa chyba wystarczajaco kwasne?

                Poza tym przy okazji wyczytalam, ze wit C tak czy inaczej jest
                nietrwala bo rozklada sie wraz z uplywem czasu i tak naprawde jej
                zrodlem sa tylko swieze owocie i warzywa.

                No i ostatnia sprawa: okazuje sie ze w malinach jest malo witamin C,
                mniej niz w kapuscie czy kalafiorze, o owocach nawet nie wspomnam.

                Tyle przeczytalam w ciagu ostatnich dziesieciu minut! :))) Przez
                Ciebie, Zyrafo ;))))) Pozdrawiam!
    • Gość: karioka Jeszcze jedno pytanie IP: *.acn.waw.pl 12.10.08, 17:02
      Sluchajcie a nie wystarczy tego cukru kilogram na kilogram malin? Za
      malo zeby sie zakonserwowaly?
      • fettinia Re: Jeszcze jedno pytanie 12.10.08, 17:11
        Wg przepisow powyzej powinno:)Kwarta to ca litr(czasem mniej czasem wiecej) a
        dwa funty to ca kg:)Czyli 1:1:)
        • Gość: karioka Re: Jeszcze jedno pytanie IP: *.acn.waw.pl 12.10.08, 17:15
          Fettina, bardzo, bardzo dziekuje! Staralam sie zrozumiec przepis po
          niemiecku z tych w linku a nie zanam niemieckiego ni w zab i wyszlo
          mi ze ma byc 2,5 kg na kg owocow. Tak to jest jak czlek prosty
          bierze sie za jezyk co go nie zna. Dobrze ze zapytalam. Buzka!
          Kilogram cukru wsypalam a nad drugim sie zastanawialam. Forum dobra
          rzecz!
          • fettinia Re: Jeszcze jedno pytanie 12.10.08, 17:33
            W niemieckim linku jest 2,5 kg cukru na 2,5 kg malin:)Jesli chcesz moge ci caly
            przepis przetlumaczyc:)
            • fettinia przepis z linka na syrop:) 12.10.08, 17:39
              2,5 kg malin
              50g kwasku cytrynowego
              1,5 litra wody
              2,5 litra soku malinowego
              2,5 kg cukru
              paczka pektyn chyba
              ale to jest przepis na syrop a Ty potrzebujesz na sok:)
              W(prawie) kazdym przepisie sa proporcje 1:1 :)
              • Gość: karioka Re: przepis z linka na syrop:) IP: *.acn.waw.pl 12.10.08, 19:21
                Jestes wpaniala, dziekuje :))))))
    • Gość: karioka Pora na final IP: *.acn.waw.pl 13.10.08, 00:10
      W efekcie dwudniowych zmagan z malinami i dzieki Waszym bezcennym
      poradom mam dwa soki: na cieplo i na zimno. Na cieplo pachnie
      malinami, ale smakuje jak aronia jest wyraznie kawaskowaty bo dalam
      malo cukru i szczypte kwasku cytrynowego. Z kolei zasypany cukrem
      pieknie pachnie, cudnie smakuje i jest okropnie slodki ;) Ale obydwa
      skladaja sie wylacznie z malin i cukru. Za doswiadczenia dziekuje
      takze choc niechetnie producentom soku malinowego, bo decyzja o
      wlasnej produkcji zapadla jak zobaczylam ze sklepowy sok malinowy ma
      zwykle 5% zawartosci malin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja