Dodaj do ulubionych

Glazurowanie ryb

IP: *.icpnet.pl 01.11.08, 13:14
Jak to jest z tym glazurowaniem? Ponoć ta ogromna warstwa lodu potrzebna jest
do zachowania soczystości w rybie.
A ja kupuję mrożone filety z miruny dla moich kotów i ta ryba wcale nie jest
pokryta warstwą lodu. Czyli albo glazurowanie to pic albo zależy od gatunku.
Kostki rybne też nie są glazurowane...
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Glazurowanie ryb 01.11.08, 13:25
      Był już o tym gorący wątek, według części z nas,
      owa praktyka służy uzyskiwaniu przede wszystkim wagi.
      I zdecydowanie, wpływa na jakość mrożonych ryb, które nie nadają się do
      smażenia. Owszem moja kotka sobie chwali konsystencję;)
      • Gość: Nika Re: Glazurowanie ryb IP: *.icpnet.pl 01.11.08, 13:31
        Muszę odszukać ten wątek, dzięki. :)
        • wadera3 Re: Glazurowanie ryb 01.11.08, 13:39
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=84539131&a=84553314
          • Gość: Nika Re: Glazurowanie ryb IP: *.icpnet.pl 01.11.08, 13:40
            Dzięki wielkie. :)
    • Gość: analityczka Re: Glazurowanie ryb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 16:41
      masz rację-to zależy od gatunku.Nie zawsze jest potrzebne
      glazurowanie,czasami wystarcza szczelne opakowanie
      (woskowane,foliowane)Glazuruje się cenne gatunki ryb lub cenne półprodukty z
      tych ryb.Ponieważ temat ten co jakiś czas powraca z różnymi komentarzami
      proszę przeczytać ten tekst:
      Jedną z głównych zalet ryb mrożonych jest ich trwałość, która w zależności od
      gatunku oraz temperatury składowania może wynosić od pół roku do nawet dwóch
      lat. Warunkiem jednak jest odpowiednie ich zabezpieczenie przed tzw. "wysuszką"
      czyli utratą (wyparowywaniem)wody z tkanki mięsnej. Zabiegiem, który w sposób
      wystarczający zapobiega wysychaniu tkanki mięsnej w przypadku ryb mrożonych w
      blokach, bądź w formie shatter pack jest ich szczelne opakowanie w woskowane
      kartony bądź folię. W przypadku mrożenia IQF zapobiegać wysychaniu tkanki
      mięsnej ma tzw. glazurowanie. Czynność ta polega bądź na zraszaniu zamrożonych
      filetów, aerozolem wodnym, bądź zwyczajnym zanurzeniu ich w wodzie. Tworząca się
      na powierzchni warstewka wody zabezpiecza tkankę mięsną przed dostępem powietrza
      co zapobiega utracie tzw. wody śródtkankowej. Glazurowanie samo w sobie jest
      więc zabiegiem jak najbardziej pożądanym i niezbędnym. W tym miejscu jednak
      warto się zatrzymać aby wyjaśnić pewien problem, który narasta od kilku lat.
      Mianowicie glazurowanie stało się metodą na "obniżanie" cen (szczególnie
      mrożonych filetów) w naszych sklepach. O ile za niezbędną ilość glazury można
      uznać 3-5% wagi ryby to spotykane w sklepach produkty potrafią zawierać nawet
      40% (!) wody. W efekcie klient płaci nie za rybę, a za wodę i uważa, że zrobił
      tanie i dobre zakupy. Prosty rachunek matematyczny wykazuje, iż filet rybny
      pokryty glazurą w ilości 40 %, którego cena w sklepie wynosi 6,99 zł/kg, tak
      naprawdę kosztuje 11,65 zł/kg ! Ponieważ przed smażeniem i tak musimy rybę
      rozmrozić pozbywamy się wody, która znajduje na powierzchni fileta. Z
      zakupionego kilograma pozostaje zatem 0,6 kg ryby, a więc za 6,99 zł kupiliśmy
      nie 1 kg a jedynie 0,6 kg, a więc 6,99 : 0,6 = 11,65 zł/kg.
      lub cały artykuł:www.sir.org.pl/porady.php
      Od siebie dodam,że nakładanie glazury o jakim jest mowa w przytoczonym tekście
      nie zawsze jest dziełem producenta. Często jest to efekt szkodliwej
      pomysłowości sprzedawców(czytaj kombinacji i oszustwa).Znawca tematu jest w
      stanie odróżnić glazurę nakładaną przemysłowo od takiej oszukańczej.Ta pierwsza
      winna być równomiernie rozłożona,warstwą jednakowej grubości i powinna być
      przejrzysta
      • Gość: malwina Re: Glazurowanie ryb IP: *.icpnet.pl 14.11.08, 20:17
        czy dobrze rozumiem, że glazura nie powinna przekraczać 3-5% wagi ryby?
        • marbor1 Re: Glazurowanie ryb 14.11.08, 21:23
          Kiedyś kupiłam 75 dag grenadiera [oczywiście był glazurowany]. Ponieważ chciałam
          zrobić z niego pulpeciki rybne, musiałam go rozmrozić. Po rozmrożeniu i
          odciśnięciu nadmiaru wody, zostało mi dokładnie 37 dag ryby.
          • Gość: analityczka Re: Glazurowanie ryb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 22:04
            rozmroziłaś i wówczas należało zważyć rybę.Ryby w tkance mięsnej zawieraja do
            85 % wody(Mięśnie ryb, występujących w obrocie krajowym, zawierają przeciętnie:
            - wody-50-85%,
            - bialka-10-25%,
            - tłuszczu-0,2-54%,
            - soli mineralnych- 0,5-5,6%,
            - węglowodanów-0,1-0,4%,
            - witaminy A, B i D.)
            Ty rozmrożone tkanki dodatkowo odcisnęłaś,a więc pozbawiłaś je wody
            ustrojowej i wynik jest częściowo przekłamany.
            Rozbitkowie bardzo często korzystaja z wody wyciskanej ze złowionych ryb.
            Paskudne to smakowo,ale woda jest słodka i bogata w składniki odżywcze.
            Najwiekszym złem są lady chłodnicze w naszych sklepach sprzedających ryby.
            Kazde otwarcie i tak mało szczelnych osłon,drzwi czy zasłon w ladzie powoduje
            wdzieranie się do wnętrza wilgotnego powietrza,a ono w zetknieciu z
            zamrożoną rybą osadza się na powierzchni ryby w postaci dodatkowej warstewki
            szronu czy lodu.(tak jak oszraniają sie parowniki w lodówkach) I tak narasta
            lód.Jest to proces mało zależny od sprzedawcy. Są jednak sprzedawcy,którzy
            potrafią włożyc do lady parujące naczynie z ciepłą wodą, po to,by na drugi
            dzień sprzedawać tą wodę na rybie w cenie ryby.
            Należy omijać takie sklepy , w których sprzedawane są ryby czy filety pokryte
            grubą warstwą lodu. Jest to dowód na to,że ryba leży w sklepie dość
            długo,albo była przedmiotem "specjalnej troski"
            • Gość: miu Re: Glazurowanie ryb IP: *.fbx.proxad.net 15.11.08, 00:44
              Ryby w grubej "glazurze" spotkalam TYLKO w Polsce. I to niech bedzie
              za caly komentarz.
              To jest kpina z konsumentow! (czyli z nas)
              • Gość: gość Re: Glazurowanie ryb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 06:35
                za komuny było w kodeksie karnym:kto oszukuje nabywców na cenie,wadze,jakości
                towarów podlega karze od 6 m-cy do lat pięciu.Teraz do paliwa leja
                wodę,oszukują wszyscy wszystkich i jest OK bo komuny nie ma.Więc się cieszmy bracia
                • jagoda85 Re: Glazurowanie ryb 16.11.08, 13:08
                  Sądzisz, że do tego aby nie oszukiwać potrzebna jest komuna?
                  • Gość: gość Re: Glazurowanie ryb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 13:22
                    nic nie sądzę,stwierdzam fakty. Społeczeństwo dokonało wyboru z
                    dobrodziejstwem inwentarza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka