Dodaj do ulubionych

Świateczne nalewki, grzańce...

24.11.08, 19:38
Wiem, że wątek powtarza się co roku, ale przecież zawsze wpadają nowe pomysły,
nowe smaki...
Ja zabieram się za produkcję cytrynówki z kawą.
Trzy średniej wielkości cytryny trzeba sparzyć wrzątkiem,wyszorować i w każdej
z nich zrobić nacięcia, w każdą z cytryn wcisnąć około 30 ziarenek kawy. W 0,5
l przegotowanej wody rozpuszcza się niecałą szklankę cukru i wlewa 0,5 l
spirytusu. Nalewka powinna postać przynajmniej 3 tygodnie. Cały urok polega na
tym, że nalewkę produkuje się w dużym słoju lub w 3 mniejszych słoikach i
naprawdę cudnie wygląda (całkiem niezły prezent).
Obserwuj wątek
    • j.o.a.q.u.i.n.a Re: Świateczne nalewki, grzańce... 24.11.08, 20:36
      faktycznie, co roku o tej samej porze, tradycyjnie, miedzy innymi
      ten:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=53131113&a=53141397
      pozdrawiam :)
    • bene_gesserit Domowy Baileys (polka) 24.11.08, 20:52
      DOMOWY BAILEYS (polka)

      1/4-1/2 l wódki(według preferencji co do zawartości promilii,ja
      daję raczej 1/4)
      1 puszka mleka skondensowanego słodzonego- gotować zamknietą puszkę
      do 3 godzin
      1/2 szkl. śmietany kremówki(ostatnio dałam mleko i taki wariant
      wolę)
      trochę cukru pudru(niekoniecznie)
      1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej


      Zimny karmel przełożyć do miski, miksować z alkoholem,cukrem
      pudrem, dodać
      rozpuszczoną w minimalnej ilosci wody kawę, śmietankę(mleko).


      Zrodlo i dlugachny watek tu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28597517&a=28597517
    • bene_gesserit Ajerkoniak Andzeli (Pichciarz) 24.11.08, 20:55
      AJERKONIAK ANDZELI (niezyjacej mamy Pichciarza)

      4 żółtka
      200 g cukru pudru
      1/2 l śmietanki (zdatnej do gotowania)
      1 laska wanilii
      1/4 l czystego spirytusu 96%

      Żółtka utrzeć z cukrem na biało. Śmietankę z przekrojoną wzdłuż
      wanilią gotować na małym ogniu przez 10 min. Odstawić, przestudzić
      nieco. Utarte jajka zamieszać, połączyć mieszając ze śmietanką.
      Powoli, ciągle mocno mieszając, dolać do tego spirytus.
      Likier przelać do buteki, zakorkować, odsawić w chłodne miejsce.
      Powinien leżkować prze nie mniej niż 3 tyg, ale starzsy lepszy.

      Sam też taki zrobiłem wedle recepty. Znakomity, gęsty, kremowy. Z
      mlekiem zbyt luźny, dzieli się. Z mlekiem przypomina raczej eggnog
      niż ajerkoniak.

      Zrodlo tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=9994965&a=10004642

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka