09.12.08, 14:57
czytajac,
stwierdzilam ze nikt nie zna
karpia w wywarze warzywnym?(woda,sol,warzywa,ziarenka,ocet)
tylko karp pieczony,smazony?
gdzie rzylam do 1970 roku,
jestem jedyna co tos takiego zna?
bo na ten temat nie napisala zadna osoba,
ten smazony,pieczony znany jest wszedzie,

Obserwuj wątek
    • gweeny Re: karp 09.12.08, 15:14
      ja znam, u mnie w domu na święta mama robi karpia w galarecie wiec
      najpierw gotuje go w takim wywarze warzywnym
      • mhr-cs Re: karp 09.12.08, 15:22
        o ten mi nie chodzilo,
        jego je sie od razu z wywaru
        z ziemniakami i wspaniala czerwona kapusta,
        a w galarecie to byl szczupak,
        • Gość: larisa Re: karp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 15:34
          będąc
          młodą lekarką,
          kochałam Sułka.
          • wadera3 Re: karp 09.12.08, 16:58
            Gość portalu: larisa napisał(a):

            > będąc
            > młodą lekarką,
            > kochałam Sułka.


            Ciicho, wiem
            • mhr-cs Re: karp 09.12.08, 18:16
              wadera3 napisała:

              > Gość portalu: larisa napisał(a):
              >
              > > będąc
              > > młodą lekarką,
              > > kochałam Sułka.
              > Ciicho, wiem

              wspaniale ja tez wiem,
              ale o to mi nie chodzi,


          • mhr-cs Re: karp 09.12.08, 18:12
            ja tez
    • fettinia Re: gdyński troll jak golem 09.12.08, 18:48
      uzywa niemieckie Google wiec chyba nie
      • Gość: zuzia i spólka Re: gdyński troll jak golem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 06:50
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=51275245&a=51437917
        To osobliwy przypadek.Nieodparte parcie na chamstwo,przy tym śmiesznie
        prymitywna socjotechnika rodem z niejakiego RAZa. On też najpierw popełnił
        jakieś wypociny,a potem wszczynał ze sobą zażartą dyskusję.
        Bozia poza komarami stworzyła i takie sfrustrowane kreatury(jak WB ,emerytowany
        oficer MW),coby człowiek nie myślał,że na świecie jest lekko
    • fettinia Re: karp 09.12.08, 18:49
      Takiego karpia robi moja mama.My nie robimy wcale bo nie przepadamy za karpiem:)
    • jagoda85 Re: karp 09.12.08, 18:52
      Znamy, znamy. U mnie w rodzinie robiło się takiego karpia od wieków,
      tak tak, bo to jeszcze przepis mojej praprababci. Z tym, że podawało
      się go w formie zupy rybnej. Oczywiście wywar był robiony na
      warzywach z zielem angielski, pieprzem, cukrem i dużą ilością
      rodzynek i migdałów. Moja mama dodawała jeszcze do gotowania tej
      zupy roztarte mleczko z karpia. Do takiej zupy obowiązkowo była
      chałka. Był to tzw. karp po żydowsku. Z takiego wywaru można było
      zrobić jeszcze galaretę z karpiem oczywiście. U nas Wigilę zaczynało
      się od tej zupy.
    • niki1162 Re: karp 10.12.08, 19:57
      ja znam, tak przygotowanego karpia jemy na wigilie w Lipsku u tesciow
      ( a wiekszosc znajomych jada go w sylwestra), po dodaniu octu lekko
      sie zabarwia i nazywa sie Karpfen blau, jemy go z
      ziemniakami,chrzanem, sokiem z cytryna.Ja wyjadam jeszcze warzywa z
      wywaru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka