bobralus
28.01.09, 17:50
potrzebowalam troche kolendry do tajszczyzny, ktora planuje zrobic i kupilam
okazyjnie megapeczek (w zasadzie bukiet;) za 6 zlotych. zuzyje jakas 1/6 maks
tego, a co z reszta? nie chce mrozic, bo nie znosze smaku rozmrozonej
pietruszki czy koperku. czy da sie jakos ja przeobic, zeby spokojnie czekala
na swoja kolej i zeby mozna jej dodac troche w razie potrzeby do meksykanskiej
tortilli czy tajskich potraw? albo moze jakies danie z kolendra w roli glownej
ostatecznie, myslalam o chimichurri, tylko co do tego? niestety "moi" krwawych
stekow nie jadaja. a szkoda mi, bo taka sliczna, zey sie zmarnowala.