ziemniaki do placków

07.02.09, 21:53
Próbowałam robić dwa razy, ale za żadnym mi dobre nie wyszły. Obawiam się, że
użyłam złych odmian ziemniaków. Nie znam się na nich zupełnie, kupuję 'baking
potatoes' i 'baby potatoes', i to tyle. Czy wie ktoś może, jakie odmiany
dostępne na Wyspach nadają się do zrobienia placków ziemniaczanych?
    • roseanne Re: ziemniaki do placków 07.02.09, 22:08
      hm, baking powiny byc jak najbardziej ok
      ewentualnie jak masz dostepna odmiane russet to polecam
      • eeela Re: ziemniaki do placków 07.02.09, 22:20
        Nie wykluczam, że sama coś sknociłam, tylko nie wiem co :-)

        Na pewno starłam na zbyt grubych oczkach jak na swój gust, ale to chyba nie
        powinno być przyczyną tego, że po usmażeniu są one wciąż częściowo surowe - w
        większości przepisów widziałam, że grubość tarcia jest dowolna.

        No więc wychodziły takie niedorobione w środku, nawet gdy na zewnątrz były już
        nadpalone (eksperymentowałam, ile czasu potrzeba, żeby uzdatnić wnętrze do
        spożycia). Na dodatek strasznie piły tłuszcz i mimo odsączania na papierze wciąż
        go mocno w środku czułam. Ogólnie katastrofa - środek ledwo co doszły, wierzch
        przypalony i wszystko mocno nasączone tłuszczem. Jestem plackowoziemniaczana
        oferma :-(
        • Gość: myszz Re: ziemniaki do placków IP: 213.17.144.* 07.02.09, 22:23
          trę nie na tych wielkich okach tylko mniejszych, takie lubię i
          wychodzą ok, niezależnie od gatunku ziemniaków..
    • Gość: maka100 Re: ziemniaki do placków IP: *.hsd1.ut.comcast.net 07.02.09, 23:08
      Eeela,

      ja tez uzywam baking potatoes, zawsze mi sie udaja ale robie je juz dlugo bo
      jestem calkiem wiekowa. Tre ziemniaki na najdrobniejszej tarce, czasami robie
      zydowskie latkes, wtedy tre na grubych oczkach ale tez sa w porzadku.
      A moze to temperatura tluszczu? Mam nastepujace pomysly:

      Jesli wchlaniaja za duzo tluszczu to temperatura tluszczu jest za niska, jesli
      pala sie za szybko to za wysoka.

      Gdy dodajesz tluszcz to poczekaj az sie podgrzeje zanim dodasz nastepna porcje.

      Gdy placki sa za grube to czasami gdy temperatura tluszczu jest za wysoka moga
      pozostac surowe w srodku bedac spalonymi na zewnatrz.

      Nie obawiaj sie uzywac duzo tluszczu, jesli bedziesz miala prawidlowa
      temperature tluszczu, placki nie powinny pochlanic za duzo tluszczu, a placki
      beda sie rownomierniej smazyly.

      powodzenia
      Maka
      • eeela Re: ziemniaki do placków 07.02.09, 23:36
        > Jesli wchlaniaja za duzo tluszczu to temperatura tluszczu jest za niska, jesl
        > i
        > pala sie za szybko to za wysoka.

        To nie wiem jak ja to zrobiłam, że osiągnęłam jedno i drugie - paliły się
        szybko, a tłuszczem też nasiąkały ;-)

        Spróbuję jeszcze raz i postaram się pilniejszą uwagę zwrócić na temperaturę
        tłuszczu. Myślę też, że zdecydowanie wolę placki z ziemniaków startych na drobno.
Pełna wersja