Dodaj do ulubionych

Pytanie o sałatkę GYROS

IP: *.is.net.pl 10.02.09, 23:36
Witajcie wszyscy o królewskich podniebieniach :) Mam pytanie
dotyczące tej sałatki; Chcę ją zrobic na obiadokolację dla mężusia
na walentynki. Nie jest on zwolennikiem sałatek, jak każdy facet
musi mieć "coś konkretnego" Doradźcie prosze; z czym ją podać żeby
sama w sobie nie była "za uboga"
Myślałam że do tego bagietka i słowacki "zapekany syr" czyli kotlety
panierowane z sera żółtego. Będzie i konkretnie i na ciepło...
Albo bagietka zapiekana z serem żółtym i masłem czosnkowym w
piekarniku ale już bez kotletów z sera. Albo może frytki? pomóżcie
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Pytanie o sałatkę GYROS 10.02.09, 23:50
      oj nie pomoge,
      bo nie mam krolewskiego podniebienia :(
      gdyby jednak ktos cos takiego zaserwowal mi na walentynki, uzyskalby efekt
      calkowoicie odwrotny od zamierzonego.
      ale na serio chcesz tlusty majonez z duza porcja tlustego smazonego sera, lub
      rownie tlustymi frytkami laczyc?
      maz pracuje jak sie domyslam po 16 h dziennie przy karczowaniu lasu?
      piszesz, ze nie jest zwolennikiem salatek, czemu po prostu nie zrobisz mu
      czegos, co zna i lubi? jakiegos steka z frytkami i salata, golonke - nie znam
      gustow twojego meza, ale mniemam, ze bardziej ucieszy sie z takiej niespodzianki
      kulinarnej. a poeksperymentowac mozesz sobie z deserem.
    • panistrusia Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 00:12
      > na walentynki. Nie jest on zwolennikiem sałatek, jak każdy facet
      > musi mieć "coś konkretnego"

      Omatko! Mój mąż jest dziewuchom!
      • Gość: karinka Re: Pytanie o sałatkę GYROS IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.09, 13:51
        Mój tyż!!!
      • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 19:33
        panistrusia napisała:

        > > na walentynki. Nie jest on zwolennikiem sałatek, jak każdy facet
        > > musi mieć "coś konkretnego"
        >
        > Omatko! Mój mąż jest dziewuchom!


        No tak bo prawdzimy manczyzna to tylko kopiec ziemniakow z sosem i
        wielki schabowy !
    • bene_gesserit Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 00:40
      Po serze w panierce albo nawet i grzankach z serem wieczor skonczy
      sie na kanapie przed telewizorem, a nie romantycznie. Ser zolty
      jest ciezkostrawny, a taki rozpuszczony to juz w ogole zatyka.

      Raczej, jesli uparlas sie przy tej salatce, podaj ja na pierwsze
      danie, a na drugie jakis fajny, prosty makaron.
      • panistrusia Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 10:17
        W sumie to pomysłodawcy podają makaron na pierwsze...
        Ale wyobrażam sobie minę 'faceta, co lubi konkretnie zjeść jak to
        facet' na widok makaronu z pesto (bo już aglio e olio to by była
        tortura)... I w tym kontekście nie polecam:)
    • Gość: miu Re: Pytanie o sałatkę GYROS IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 03:00

      Co to jest "salatka gyros"?
      Poszukalam w necie i wynika z tego, ze jest to 'niby-gyros', czyli
      zamiast baraniny z rusztu robimy kurczaka z patelni z gotowym
      zestawem przypraw i... ketchupem, a zamiast roznorodnych salatek
      iit. rozmaitych dodatkow, dajemy kapuste pekinska z majonezowym
      sosem. Nie ukladamy tego ladnie na talerzu tylko mieszamy w misce.

      Powiedzcie, ze sie myle... ze zle wyszukalam strony i ze nie jest to
      parodia gyrosa...
      • Gość: x nie ma salatki gyros, IP: *.unitymediagroup.de 11.02.09, 06:51
        gyros oznacza sposob przyrzadzania miesa w Grecji. W odroznieniu od
        roznych dönerow uzywa sie nie mieso mielone, lecz cale platy
        wieprzowiny (w ostatnich latach tez inne gatunki).
        Do tego mozna serwowac salatke grecka, w Niemczech nazywana chlopska.
        • Gość: ania_m tu caly watek z gp IP: *.pools.arcor-ip.net 11.02.09, 08:50
          w szczegolnosci te pierwsze zdjecia delikatnie mowiac nie bardzo do mnie
          przemawiaja.
          a smazony ser do tego kompletu? lo matko....
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54456377,54456377.html
          • jacek1f aa, z cala stanowczoscia zaprzeczam istnieniu 11.02.09, 09:20
            czegos takiego jak "sałatka gyros"...

            :-(


            To jakis straszny wymysl cbhorych smakow w glowach dziwnych ludzi -
            oparty zdaje sie na tej "przyprawie":
            .....
            Skład: warzywa suszone (m. in. papryka, czosnek, cebula), przyprawy
            (m. in. pieprz czarny, gorczyca), zioła (m. in. cząber, majeranek)
            Zastosowanie: dodajemy do pociętej piersi z kurczaka lub cielęciny a
            także do sałatek greckich z feta.
            ......

            aaaaaaaaaaaa

            zeby jeszcze troche kumino, czyli kminu rzymskiego w przyprawie...
            ale mieszanie z m-jo-ne-zem? Nie.
            • Gość: ania_m Re: aa, z cala stanowczoscia zaprzeczam istnieniu IP: *.pools.arcor-ip.net 11.02.09, 09:36
              jacku, zapomniales o glownm skadniku tej przyprawy w werscji kamisa, badz
              prymatu, czy jak im tam: polepszaczu smaku.
              • jacek1f :-( wiem.... n/t 11.02.09, 09:50
                • Gość: senin no prosze, jak ladnie idzie! nt IP: 144.138.113.* 11.02.09, 10:05
                • jacek1f ale zeby bylo konstruktywnie, proponuje 11.02.09, 10:07
                  na kolacje w tym stylu:

                  kurczak ostatecznie, ale lepiej poledwiczki wieprzowe - 1 lub 2, w
                  kawalki pociete 4 cm.
                  Do miski razem z łyzka kuminu, łyzka oregano, sól i pieprz, łyzeczka
                  cukru plus - 3 łyzki octu winnego bialego i 3 łyzki oliwy. Wymieszac
                  dobrze zeby wszystko bylo obtoczone i pokryte.
                  Na 12 godzin do lodowki.

                  Potem smazyc najpierw mocno, potem na mniejszym ogniu - jakies 5-8
                  minut.

                  teraz: albo na patyczki i masz prawdziwe suvlaki(tylko ze nie z
                  zbaraniny...:-), i dopiekasz je w piekarniku w 180 st przez 10 minut.
                  Albo dosmazasz jeszcze z 5 minut.

                  Podajesz NA salacie zmieszanej z liscmi mlodego szpinaku - wszystko
                  solidnie skropione sokiem z cytryny i oliwą. Do tego chrupiaca
                  bagietka.

                  i zapomnij o tzw salatkach gyros...
                  • jacek1f lampka wina nie zaszkodzi. n/t 11.02.09, 10:09

                  • chicarica Re: ale zeby bylo konstruktywnie, proponuje 11.02.09, 11:24
                    Ok, tylko po co najpierw smażyć? Smażone to nie jest prawdziwe suvlaki.
                    Wystarczy zamarynowane uprzednio mięso upiec nadziane na patykach - ja piekę
                    około 20-30 minut w międzyczasie obracając, w piekarniku z włączoną górną
                    grzałką plus grillem.
                    A zamiast octu lepiej sok cytrynowy.
                    • jacek1f Chica - wiadomo, ale w propozycji bylo tez 11.02.09, 11:38
                      rozwiazanie nieszaszłykowe - mieso po prostu na salacie...:-)

                      Tylko dlatego najpierw podsmazone - a potem decyduje.

                      Zreszta przy kolacjach romantycznych i walantynowych i innych
                      szybciej sie zszaszlykuje wczesniej podsmazone i odlozone
                      na "ostatni" moment...

                      Ale oczywiscie - masz racje.

                      Co do soku z cytryny - juz nie. Niepowtarzalny smak pochodzi z
                      laczenia octu bialego winnego z oreganow marynacie, sorry..:-) z
                      dzisiatek tavern sprawdzone:-) Choc czesto - np do kuraków, brrrr -
                      mozna uzyc cytryny.
                      • chicarica Re: Chica - wiadomo, ale w propozycji bylo tez 11.02.09, 21:00
                        Widać w różnych tawernach jadaliśmy, bo ja się rodowitej Greczynki o to
                        dopytywałam i żadnego białego octu do takiej marynaty, cytrynę wyłącznie, bowiem
                        Grecja szczyci się rewelacyjnymi cytrynami.
                        Co do kolacji romantycznych i walentynkowych - wiesz, ja mam zgoła inną wizję,
                        to są okazje przy których nie za dobrze jest mieszać w garach (bo czasu szkoda)
                        i smażyć (bo można sobie seksowną kreację obryzgać). Im mniej mieszania tym
                        lepiej, na patyki i siup do piekarnika, te 10 minut nikogo nie zbawi, w tym
                        czasie można porwać sałatę i zrobić winegret.
      • dominikjandomin Re: Pytanie o sałatkę GYROS 12.02.09, 13:48
        Gość portalu: miu napisał(a):


        > Co to jest "salatka gyros"?
        > Poszukalam w necie i wynika z tego, ze jest to 'niby-gyros', czyli
        > zamiast baraniny z rusztu robimy kurczaka z patelni z gotowym
        > zestawem przypraw i... ketchupem, a zamiast roznorodnych salatek
        > iit. rozmaitych dodatkow, dajemy kapuste pekinska z majonezowym
        > sosem. Nie ukladamy tego ladnie na talerzu tylko mieszamy w misce.

        W wersji, którą jadam (nie przyrządzam, tylko jadam, znajomi to lubią) nie jest
        to mieszane w misce, tylko ułożone warstwowo.

        > Powiedzcie, ze sie myle... ze zle wyszukalam strony i ze nie jest to
        > parodia gyrosa...

        Heh, gyrosa tez nie jadam :) Ale czy parodia? Chyba zależy od znaczenia sowa
        "parodia".
    • aganiok32 Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 16:18
      Sałatka Gyros - hit ostatnich lat na polskich stołach. Dla mnie
      niestrawna :(
      • chicarica Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 21:20
        A mnie, o dziwo, smakuje - chociaż przez bardzo długi czas, nie spróbowawszy,
        uważałam za kompletnie niezjadliwą.
        Zresztą do dziś nie mogę się przekonać do ciasta snickers (nie lubię snickersów,
        marsów i bounty zresztą też nie), cycków murzynki i tym podobnych wynalazków.
    • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 19:31
      Mysle ze ta salatka jest na tyle sycaca ze wystarczy ja zjesc z
      buleczka ciepla.
      Przynajmniej mi i mezowi starcza.
      • chicarica Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 21:02
        Tfuj monsz nie jest prawdziwym menszczyznom ;) Kto to widział, samom sałatkem
        jeść, jak krulik! Prawdziwy menszczyzna jada óćce.
        • bobralus Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 21:32
          smutno mi sie robi jak takie rzeczy czytam, jak mozna nazywac takimi inwektywami
          ludzi tylko dlatego, ze lubia kurczaka, kapuste pekinska, kukurydze z puszki,
          cebule i ogorki kiszone? co jest zlego w ketchupie? najwieksi szefowie kuchni go
          uzywaja, ale widocznie tu sa wieksze osobistosci, do tego z poczuciem jakiejs
          chorej i dziwnej misji. rzeczywiscie kawal golonki z frytkami ma mniej tluszczu
          niz lyżka majonezu. co za nadete bufony. moze przyda sie troche rownowagi -
          mniej naboznosci w stosunku do jedzenia na korzysc szacunku do drugiego
          czlowieka. ja kiedys zostalam uraczona salatka gyros i byla calkiem smaczna! ot
          po prostu warzywa, salata, piers kurczaka, troche rozowego sosu, naprawde jakos
          przezylam. osobiscie wole to niz liscie mlodego surowego szpinaku, ktorych nie
          znosze, godzac sie na to, ze nie jestem zgodna z jedynie sluszna linia kulinarna.
          • amikeo Re: Pytanie o sałatkę GYROS 11.02.09, 22:00
            Uwielbiam to forum. Jest lepsze od wszystkich telenowel i seriali w
            TV. Przestało być zupełnie źródłem wiedzy, jest jedynie źródłem
            plotek, pomówień i spekulacji.
            Dlaczego nie istnieje coś takiego jak sałatka gyros? Bo tak twierdzi
            x, y czy zet głosząc jedyna słuszną prawdę? Może być sałatka gyros,
            kebab, cycki murzynki, ciasto snickers, mars, wenus i co tam jeszcze
            kto chce. Ludzi coś wymyślą, nazwą jak sobie chcą, puszczą w obieg,
            innym smakuje, robią, przekazują dalej... Komu nie zasmakuje to nie
            robi. I tak się tworzy kulinarna historia.
            • Gość: miu Re: Pytanie o sałatkę GYROS IP: *.acn.waw.pl 12.02.09, 12:25
              Inwazja trolli na forum kuchnia.

              Ta "salatka" jest parodia dania gryos. To sa fakty, o czym uczciwie
              informuja ludzie, ktorzy kuchnie kochaja.

              Obrazliwe komentarze pisza potem trolle. Biorac pod uwage styl
              wypowiedzi, wyglada to na jednego trolla, ktory ma kilka nickow.
              • jacek1f ale jednak.... 12.02.09, 13:37
                ok. Bardzo przepraszam za tak brzmiace zdanie.
                jacek1f 12.02.09, 13:36 Odpowiedz Powinienem dodać magiczne "MOIM
                ZDANIEM".

                Ale chyba jestem przewrazliwiony w mojej milosci do kuchni greckiej
                :-), tyle tylko moge dodac na usprawiedliwienie
                i jak wszedłem pełen dobrych chęci w wątek, bo zobaczylem znaną
                nazwę "gyros", to potem w szoku za szybko zareagowałem.


                Jeszcze dodam tylko, ze zaproponowalem konstruktywnie cos innego w
                stylu "gyros" - moim zdaniem bardziej prawdziwszego.

                Ale przepraszam. Oczywiscie kazdy moze jesc co chce i nie ma nic
                zlego w zestawieniu kapusty, kukurydzy i kurczaka...

              • amikeo Re: Pytanie o sałatkę GYROS 12.02.09, 18:47
                Mam jeden nick od 3 lat. Nie napisałam nic obraźliwego. Ale mnie
                obrazić można "trollem", prawda? Bo tak najłatwiej przyznać sobie
                rację?
          • 18_lipcowa1 Re: Pytanie o sałatkę GYROS 12.02.09, 19:50
            a ja mam w d,,, czy ta salatka sie ma tak nazywac czy nie
            uwielbiam polaczenie kurczaka, ogorkow, cebuli, majonezu i keczupu
            i bede to jadla ile bede chciala i bede to nazywala salatka GYROS
            wlasnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka