Gość: Zouza IP: 84.77.28.* 18.02.09, 09:51 ... www.wprost.pl/ar/151788/Kulinarny-rasizm/ :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ania_m Re: "Kulinarny rasizm" IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.09, 10:01 a ja tam taki "rasizm" chyba nawet popieram ;) jechac do toskanii na kebaba, albo macshita? bleee. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 15:32 jestem przeciwko, kazdy moze byc soba, Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna zapomniano dodac, ze 'kulinarny rasizm' 18.02.09, 10:01 dotyczy rowniez kuchni sycylijskiej :-D Wiele regionow stawia na promowanie kuchni wlasnej, stad te obostrzenia. Dotycza one nie tylko chinszczyzny czy kebaba, ale rowniez kuchni z innych regionow. Czyzby probowano w ten sposob wyciagac wnioski z tego co stalo sie z kulinarna Wenecja? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f faszystowskie troche jednak - traci "wyzszym celem 18.02.09, 10:18 z gory ustalonym, nakazowo... Krotkie nogi. Jestem absolutnie przeciw Makszitom, szczegolnie w pieknych, starych miejscach, ale z przykazu polecenie jedzenia takich a nie innych rzeczy.... e. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 11:19 No i bardzo slusznie, tez jestem za takim posunieciem. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f po prostu nie mozna na-ka-zac turystom 18.02.09, 12:22 czy komu innemu jedzenia takich a nie innych rzeczy... W dalszej perspektywie powinni stracic na braku roznorodnej oferty. a ze mozna inaczej zalatwiac z sukcesem takie rzeczy, niech swiadczy fakt, ze na Krecie w Iraklionie po 4 latach zamknieto jedynego MacSyfa - tzn sam sie zamknal, bo nikt tam nie wchodzil:-))) ani miejscowi, ani turysci. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: po prostu nie mozna na-ka-zac turystom 18.02.09, 12:49 Przeciez jasno powiedziane jest, ze istniejacych kebabczarni nikt nie zamierza zamykac, tak samo jak i innych 'obcych' jadlodajni. Obowiazuje ich jedynie dodanie _jednego_ dania z regionu do oferty. Przeciez to wcale nie sa wygorowane wymagania, bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: po prostu nie mozna na-ka-zac turystom 18.02.09, 12:55 Owszem, Jacku, masz sporo racji. Poblem polega na tym, ze za mcshitem stoja duzo wieksze pieniadze, niz za malymi, familijnymi biznesami. :( Podejrzewam, ze nawet przy duzym spadku liczby klientow, mcshit moglby sie obronic przed zamknieciem, a mala, lokalna restauracja niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f niepokoi mnie Bene, to co mowisz... A ile 18.02.09, 13:34 nakazanych dan nie bedzie dla Ciebie przesadą? :-) 5-6, czy jak rada miasta za 2 miesiace nakaze wszedzie w restauracjach (prywatnych! placacych czynsz i prowadzacych wlasny biznes, nie miejski) podawanie tradycyjnego jogurtu wisniowego tamtejszego, i zwekszy ilosc "obowiazkowych" dan do polowy karty menu.? itd itd... Oczywiscie przerysowuje, ale chodzi o zasade. Jak mozna jedno "dla dobra" bez przesady, to potem monza wiecej? Jezeli tam ktos chce otowrzyc 4 dalsze kebiabiarnie i one sie utrzymaja, co znaczy, ze MAJA klientow..bo jak nie maja to padna.. - to jest rynek jak inny. O to mi chodzi - ze trzeba doprowadzac, by ludzie nie chcilei chodzi na kebab i do Maksyfow, a nie ZAKAZYWAC im tego. Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna Jacku, ale przeciez nikt nie zabrania sprzedawania 18.02.09, 13:45 hamburgerow w miejscach, ktore nie sa centrum historycznym, czyli w przypadku Lucca wewnatrz murow obronnych. I jesli milosnik kuchni regionalnej moze wyjechac poza miasto do malej trattorii to dlaczego milosnik frytek i hamburgera nie moze wyjsc poza mury obronne? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f wiem, i tak jest jak mowisz. Spieram sie o zasade 18.02.09, 13:50 nie powinni tak robic, nie powinno sie akceptowac czegos takiego i slusznie ich atakuja - bo nie mozna rozwazac "malych slusznych krockow" i "bez przesady" jednego nakazu itp... Mozna to robic inaczej, a nie tak. Tak jest niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f raczej wyglada na walke z "naplywem imigrantow" i 18.02.09, 13:51 zmianami z tego wynikajcymi... Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: raczej wyglada na walke z "naplywem imigranto 18.02.09, 16:12 Odnoszę podobne wrażenie. Niestety, Włochom kiepsko idzie nawet z pogodzeniem Południa z Północą, a o polityce wobec imigrantów to już nawet szkoda gadać. Zwłaszcza przy obecnym rządzie :( Z jednej strony rozumiem chęć ochrony kuchni tradycyjnej i to, moim zdaniem, cel szczytny i zasługujący na poparcie. Z drugiej strony - patrz wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: niepokoi mnie Bene, to co mowisz... A ile 18.02.09, 17:56 Mozna 'dla dobra', imo. Mam w nosie, jak kto to nazwie: kulinarnym rasizmem czy faszyzmem czy jak inaczej. Doskonale rozumiem motywacje, ktora stoi za decyzja i w zupelnosci sie z nia zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna majac do wyboru wolna amerykanke kulinarna 18.02.09, 13:37 i obrone kuchni regionalnych (bo chyba zlotego srodka nie ma?) jednak jestem za tym drugim rozwiazaniem, tym bardziej ze od nieregionalnych restauracji wymagane jest wprowadzenie przynajmniej jednej potrawy lokalnej. Czyli nie kompletny ban, a raczej cwana metoda na blokowanie ekspansji McD i jemu podobnych w zabytkowej czesci miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f alez Jo, czy nie uwazasz, ze mozna na sto sposobow 18.02.09, 13:43 bronic regionalnych kuchni - od zachecania i organizowania festiwali na rynku, kursow dla turystow, kiermaszy. Tego nie zrobia wlasciciele chinskiej restauracji i greckiej i tajskiej i suschi. A nakzywanie wprowadzenia do menu CHinskiego Smoka obok kaczki pekinskiej foccacchi z rozmarynem lub farfali z truflami jest glupie i zle? Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna chyba chodzi o poprawnosc polityczna 18.02.09, 13:47 i unikanie posadzenia o niechec do amerykanskich eksportow kulinarnych. Stad zakaz dla wszystkich a nie tylko dla McD. Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna z tym, ze kiermasz nie zalatwi jednej sprawy: 18.02.09, 13:51 utraty nieruchomosci przejetych przez chains. Akurat o bary sushi, chinszczyzne i inne martwic sie nie musimy, ale o najlepsze lokalizacje w miescie wykupione przez zlote M juz tak. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f to niech rada miejska zorganizuje glosowanie, 18.02.09, 13:58 i udowodni, ze mieszkancy w referendum powiedzieli NIE sieci McD. I juz. Maja legitymacje wtedy. I glosno o miescie i o mieszkancach, i reklama fajna, a tak....:-( Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: to niech rada miejska zorganizuje glosowanie, 18.02.09, 14:06 wy chyba nie bardzo macie pojecie, jak dziala zlote m. ich lokale to frenczyza. na moje oko najmuja je, badz buduja sami frenczyzobiorcy (dobrze pisze?) centrala m tylko daje licencje. biznes prowadza najemcy na swoj rachunek pod czujnym okiem koncernu. w sumie jest to wiec tez biznes rodzinny, tyle tylko, ze masz upierdliwego big brothera, ktory cie na kazdym kroku obserwuje. kase wtapiasz sam swoja, koncern nic nie daje. nie mozesz kupic taniej mydla, srajtasmy, paczki soli gdzie indziej niz od koncernu po wysrubowanej cenie. koncernowi odprowadzasz czesc swojego zysku. za zamrozone shitburgery, plastikowe zabawki do kinder-zestawow, slomki do coli itp i oczywiscie pensje pracownikow placisz co miesiac z wlasnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolatola Re: to niech rada miejska zorganizuje glosowanie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 15:11 Ale co to ma wspólnego z tematem? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Give me a break! 18.02.09, 15:16 McD to maly biznes rodzinny? Wlasnie te zasady, o ktorych sama piszesz dyskwalifikuja te "restauracje" w pojmowaniu ich w sensie biznesu rodzinnego. Aaa i ma mi byc przykro, ze maja prze...ne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Give me a break! IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.09, 16:02 zgadza sie, tym niemniej naprawde sa to cale rodziny, ktore taka restauracje na zasadzie frenczyzy prowadza. z prawidlowym biznesem rodzinnym nie ma to ze zrozumialych powodow nic wspolnego. tym niemniej walac w konkretna restauracje macdonalda, czytaj bojkotujac ja, nie szkodzisz w NAJMNIEJSZYM stopniu samemu koncernowi, a bezposrednio ludziom, ktorzy mieli taki pomysl na biznes i wtopili w licencje frenczyzy od m oszczednosci swoje i calej swojej rodziny. to nie koncern poniesie straty, a w najwiekszym stopniu osoba jak najbardziej prywatna. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 12:13 Zastanawiam sie, jakby taki prikaz funkcjonowal w moim miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 15:19 Tez o tym rozmyslalam w kontekscie jakiegos miasta polskiego. Zyczylibyscie sobie budki z tureckimi kebabami na Rynku? Czy moze "buda" oferujaca pierogi, kielbaski i bigos jest bardziej adekwatna? Mysle, ze w miejscach historycznych, wizytowkach Polski nie mialabym nic przeciwko takiemu nakazowi z gory. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mialam na mysli rynek krakowski nt. 18.02.09, 17:52 Na Florianskiej sa dwie kebabiarnie. Obie obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Mialam na mysli rynek krakowski nt. 22.02.09, 22:02 A pokażcie mi, drogie Panie, tak zwane tradycyjne polskie danie, które dostanę na wynos do skonsumowania po drodze z jednej pracy do drugiej... Takie, które można zjeść idąc, a nie siedząc. Nic mi nie przychodzi do głowy, niestety. Kebabiarnie są w większości dość paskudne, tu się zgadzam, i ich właściciele mogliby pomyśleć o ich wyglądzie (da się z tym coś zrobić, widziałam kilka gustownych), ale dobrze zawinięty kebab jest rzeczą w sam raz dla osoby, która musi się w czasie wręcz ujemnym przemieścić z miejsca na miejsce. Z miską bigosu nie będę przecież biegać. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: Mialam na mysli rynek krakowski nt. 22.02.09, 22:04 Pierogi drozdzowe sa bardzo poreczne. Z grzybami, kapusta kiszona, czy ze szpinakiem. :) Na upartego mieso mielone tez mozna w nie wlozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna tak jak krokiety czy kulebiaki 23.02.09, 12:08 tez do nadziewania wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: tak jak krokiety czy kulebiaki 23.02.09, 17:04 Problem z odgrzewaniem, w paru miejscach podjęłam próbę zjedzenia takich pierogów, które skądinąd bardzo lubię:( Jeśli mają być z pieca, to trzeba czekać dooobre kilka minut, jeśli z mikrofali, to tradycyjny mikrofalowy problem: zimne ciasto, okropnie gorące nadzienie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mialam na mysli rynek krakowski nt. 24.02.09, 21:19 No, jeśli to Serwusowa będzie te pierogi przyrządzać, to jestem za :D Do zobaczenia na Rynku w Krakowie;) Ale co stanie się z Czaczapuri- też mają zacząć serwować bigos? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mialam na mysli rynek krakowski nt. 24.02.09, 21:25 Chaczapuri powinny zniknac, imho. Poziom im przerazliwie spadl, z fajnego lokalu z pomyslem i dobrym jedzeniem w turystycznej cenie przeszli na bycie fabryka z kiepskim zarciem i mocno nonszalancka obsluga. Tak, chetnie bym w lokalach po Chaczapuri zobaczyla knajpy z bigosem :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mialam na mysli rynek krakowski nt. 23.02.09, 15:18 Przemieszczanie sie z kebabem jest nad wyraz ryzykowne - i dla przemieszczajacego sie i wspolprzemieszczaczy. Nawet, jesli przemieszczasz sie na siedzaco - np w autobusie. Bleh. Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Mialam na mysli rynek krakowski nt. 23.02.09, 17:01 Jedzenie czegokolwiek w autobusie to chamstwo czystej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 16:39 Toskania jest wrażliwa na punkcie utrzymania wizerunku. Wszystko musi być spójne z otoczeniem, harmonijne i nie kolidować. Wiedzą co robią. Toskania jest nadal modna mimo, że multimiliarderzy kupują tam "chałupy" muszą dostosować się do wymogów architektów. Na tym wygrała Toskania wiec idą dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 16:56 Niestety nie jest tak do końca... Budują się tam również niemieckie potworki zwane "holiday villages". W stylu niby-toskańskim :( Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 17:18 To chyba bliżej wybrzeża, a nie w średniowiecznych miasteczkach -perełkach. Byłam z 6 razy w Toskanii i dalej mi tam tęskno własnie dlatego,że jak zgłodnieję to mogę predzej zjeść bułę(chleb toskański) z kawałkiem pieczonego prosiaka niz jakis amerykański fast. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 17:19 Bliżej, ale nie na samym wybrzeżu, to fakt. Niesety i tak zbrodnia na krajobrazie :( Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 16:57 Ciekawe, ze o tym napisalas, bo tu gdzie mieszkam sa wlasnie takie wymogi. I jak komus sie nie podobaja domy z kamienia i tradycyjne kamienne dachowki, tudziez ogrodzenia tzw. dry stone walls, to moze szukac miejsca do budowania chalupy gdzie indziej. Bo na budowe ostajacej od reszty architektury nie wyda sie zezwolenia. I nikt nie placze, szczegolnie, ze rejon dzieki swej specyfice przyciaga turystow przez okragly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 17:14 Jest jeszcze parę miejsc oprócz Toskanii, gdzie sa takie wymogi. Np Costa Smeralda na Sardynii. Wszystko w krajobrazie ma "grać"=współgrać. Nawet znaki drogowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: "Kulinarny rasizm" IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.09, 17:24 jest takie miejsce w niemczech, pelen disneyland. nazywa sie rothenburg ob der tauber. kicz i pic na wode, ze niby "oryginalnie" sredniowieczne wszystko. kiedy tam bylam dobrych kilka lat temu, nawet macdonalds nie mogl miec swojego szyldu-neonu z podkowa. mial... mosiezny, maly, wiszacy na lancuchu, stylizowany na sredniowieczny, jak boga kocham :)))) oj, te sklepy z artykulami bozonarodzeniowymi czynne prawie cala dobe, te koledy w lipcu, te tabuny japonczykow...... mowie wam, pieklo w imie cholernej "czystosci" architektury ;) Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 17:29 Ale my chyba mówimy o innych miejscach. Nie stylizowanych na średniowiecze czy renesans, ale będące nimi w rzeczywistosci. A Lucca z artykułu to perła. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 17:33 Aniu, nie rozumiesz. Ja mieszkam w rejonie historycznym - wiesz, w odleglosci 5 mil mam 2 zamki sredniowieczne, nieco dalej kilka opactw. Ciezko to porownac do stylizowanych miasteczek. Choc i w takim miejscu w UK bylam (Beamish) i na szczescie wszystko bylo z epoki, zadnych stylizowanych McD. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: "Kulinarny rasizm" 23.02.09, 14:20 a w tym samym państwie, choć w walii, istnieje sobie potworek pod nazwą portmeirion:) a w ogóle ta cała sprawa przypomina mi jak to chyba z 10 lat temu, a może nawet 15, wójt jednej gminy jurajskiej( od jury krakowsko częstochowskiej) wydał zakaz sadzenia iglaków w prywatnych ogrodach, albowiem jodła koreańska i inne takie srebrne świerki w naturze tamtejszej nie występują. niby myśl słuszna, że należy chronić i krajobraz, i roślinność miejscową przed ekspansją obcych gatunków, jednak odkąd człowiek w neolicie opanował umiejętności rolnicze, wciąż zajmuje się przesadzaniem i mieszaniem gatunków lokalnych z obcymi. to samo dotyczy kuchni, gdzie by byli neapolitańczycy, gdyby marco polo nie przywiózł obcego makaronu, a hiszpanie obcych pomidorów? jasne, nie jest źle, gdy się ustala strefy historyczne bez macshita, można nawet powiedzieć, że to dobrze, ale kij na wszystko, co obce? lepsza marchewka dla tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: "Kulinarny rasizm" 23.02.09, 14:41 emka_1 napisała: > a w tym samym państwie, choć w walii, istnieje sobie potworek pod nazwą > portmeirion:) > a w ogóle ta cała sprawa przypomina mi jak to chyba z 10 lat temu, a może nawet > 15, wójt jednej gminy jurajskiej( od jury krakowsko częstochowskiej) wydał zaka > z > sadzenia iglaków w prywatnych ogrodach, albowiem jodła koreańska i inne takie > srebrne świerki w naturze tamtejszej nie występują. niby myśl słuszna, że należ > nie musimy dalej pisac,to jest w naszych czasach normalne, Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna pomidorom, ziemniakom, kawie, czekoladzie 23.02.09, 15:15 ryzowi i kukurydzy zajelo jakies 100 lat zeby sie na dobre zadomowic w Europie. Byc moze wyparly jakies rodzime gatunki; tego juz sie nie dowiemy. Wiemy jednak, ze warto wspierac rodzime. Wystarczy popatrzec tylko co jest sprzedawane w warzywniakach: jablka, niezaleznie od szerokosci geograficznej wszedzie te same; pomidory bez smaku, truskawki coraz bardziej smakuja jak woda.... Wiec jest o co walczyc, przy czym obstawac--stad, m.in., wzial sie ruch Slow Food. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: "Kulinarny rasizm" 18.02.09, 17:55 Ania_m, bylam i tez widzialam i...bralam tam slub:-)masa japonczykow nas gonila i pytala sie czy my krecimy film;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grazyna_es Re: "Kulinarny rasizm" IP: *.174.53.82.dyn.user.ono.com 24.02.09, 22:35 Jesli tak dalej pojdzie … : www.que.es/ultimas-noticias/curiosas/200902231059-coca-cola-llega-calles-venecia-como.html El Ayuntamiento de Venecia ha llegado a un acuerdo con la empresa estadounidense Coca-Cola por el que permitirá a esta firma colocar durante cinco años expendedores automáticos de bebidas y comidas en sus calles a cambio de 2,1 millones de euros, informó hoy el diario "La Stampa". Eso sí, serán blancas y sin símbolos "para no alterar la belleza de la ciudad". Jak poinformowal dzisiaj dziennik “La Stampa”, Ratusz Wenecji doszedl do porozumienia z firma amerykanska Coca-Cola na podstawie ktorej pozwoli tej firmie na umieszczanie w przeciagu nastepnych 5 lat automatow do sprzedazy Coca-Coli i jedzenia na ulicach miasta w zamian za 2,1 miliona euro. Automaty beda biale i bez znakow firmy “aby nie znieksztalcic piekna miasta”. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: "Kulinarny rasizm" 24.02.09, 23:50 Nigdy przenigdy nie zorumiem, czemu ludzie to pija. Umre glupia. Odpowiedz Link Zgłoś