Dodaj do ulubionych

plaska patelnia zeliwna z ikei

IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.09, 23:31
wpadla mi dzis w oko podczas blyskawicznej wizyty z calkiem innego powodu w
tym przybytku. jest plaska, znaczy plytka, cholernie ciezka i w sumie imho
podejrzanie tania (12 euro)
ma ktos z was moze taka i moglby podzielic sie wrazeniami?
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: plaska patelnia zeliwna z ikei 13.03.09, 23:43
      Wrzuć jakiś link z obrazkiem, bo są różne.
      Ale z tego, co pamiętam, dziewczyny chwaliły taką całą czarną, mniej więcej
      kwadratową, z wyglądu badziewiastą, rzeczywiście tanią, bo chyba zrobioną przez
      zręczne chińskie rączki.
      Ja po tę patelnię poszłam i akurat trafiłam na przecenie na emaliowaną od
      zewnątrz (zieloną!!!), okrągłą, z drewnianą rączką, made in france. Jest śliczna
      i jest super. Były jeszcze granatowe.
      Obie są okropnie ciężkie.
    • Gość: ania_m link do zdjecia IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.09, 23:47
      www.ikea.com/de/de/catalog/products/20114265
      • nobullshit Re: link do zdjecia 14.03.09, 02:35
        Znalazłam moją:
        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00131727
        W tym linku jest droga, ja kupiłam za pół ceny.

        Ta, którą zalinkowałaś, jest też u nas, za mniej niż 12 euro.
        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20114265
        Wydaje mi się, że to ta, którą też widziałam i miałam w ręku, i którą dziewczyny
        (m.in. Dziuunia) polecały.
    • jo.hanna Mam, bardzo sobie chwale 14.03.09, 06:32
      wlasnie te niewygledna. Idealna do pieczenia/smazenia tortilli i English muffins.
      • Gość: ania_m Re: Mam, bardzo sobie chwale IP: *.pools.arcor-ip.net 14.03.09, 09:06
        dzieki, w takim razie ja kupie :)
        o ile wczoraj wydawala mi sie podejrzanie tania, o tyle dzisiaj szlag mnie
        trafia, ze place w kraju pol ceny. no ale nie bede jednak do samolotu tachala
        tego ciezaru :D
    • ensoleillement Re: plaska patelnia zeliwna z ikei 14.03.09, 13:25
      ja mam jeszcze inną, tanią i ciężką- też jest super
      • Gość: ania_m Re: plaska patelnia zeliwna z ikei IP: *.pools.arcor-ip.net 14.03.09, 14:01
        niestety zeliwna zeliwnej nierowna. dlatego prosilam o opinie na temat tej
        konkretnej, bo ze zeliwne sa super, to ogolnie wiadomo :)
        no nic, przejade sie w przszlym tyg. do ikei. dzisiaj nie, w soboty odbywa sie
        tu bitwa pod lipskiem z udzialem mlodych progresywnych niemieckich malzenstw z
        dziecmi o podwojnych imionach i nazwiskach i mozna zostac stratowanym na smierc.
        wczoraj np ryczeli dosc zniecierpliwieni i poirytowani przez glosniki, ze
        carlos-thomas i liselotte-anna schmitz-costam chca zostac odebrani ze smöland,
        czy jak sie ta przechowalnia bachorkow u nich nazywa :D
        • Gość: kasia Re: plaska patelnia zeliwna z ikei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.09, 19:04
          Mam tę patelnię i szczerze polecam.
          Idealna do tortilli, chapati i innych indyjskich placków.
          • Gość: remix do Kasi IP: 213.17.128.* 16.03.09, 14:41
            A, przepraszam, że z innej beczki; Te tortille, chapati i inne
            indyjskie placki to własnoręcznie na tej patelni robisz, czy tylko
            zapiekasz potrawy z gotowych plackó?
            • Gość: kasia Re: do Kasi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:21
              Własnoręcznie robię. Do odgrzewania nadaje się każda patelnia :)
              A czemu pytasz?
              • Gość: remix Re: do Kasi IP: 213.17.128.* 17.03.09, 11:15
                A zgadnij... ;-)
                • Gość: remix Re: do Kasi IP: 213.17.128.* 17.03.09, 11:30
                  Tak się tylko droczę.
                  Oczywiście mam zamiar spróbować, bo dotychczas korzystałem z patelni
                  teflonowej. Na takiej żeliwnej to mi się wydaje bardziej naturalne.
                  A przy okazji: masz jakiś fajny przepis na placki do tortilli albo
                  te indyjskie. Jak dotychczas tortiliowe parę razy robiłem z pół na
                  pół mąki pszennej i kukurydzianej, a reszta praktycznie jak
                  naleśniki ale zdarzyło mi się - nie mam pojęcia dlaczego, że
                  wychodziły zbyt kruche i przez to łamliwe przy zawijaniu farszu.
                  Choć w smaku były jak mexykańskiej knapie (dobrej).
                  • Gość: kasia przepisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 00:09
                    Nie robiłam jeszcze tortilli kukurydzianych, ponieważ zanim kupiłam
                    patelnię, mole zeżarły mi masa harina. Ale to sie wkrótce zmieni :)

                    Najlepszy, jak dotąd, przepis na tortillę pszenną:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,82621715,82621715,0,2.html?v=2
                    Przykładowy (ponieważ ja robię 'na oko') przepis na chapati:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,81495375,81608580.html
                    Pozdrawiam
                    • Gość: remix do Kasi IP: 213.17.128.* 18.03.09, 07:48
                      Dziękuję bardzo za odpowiedź, choć jeśli chodzi o tortille, to
                      niezupełnie o to mi chodziło. Ktoś - sprawiający wrażenie znawcy -
                      wyjaśniał mi kiedyś, że tortilla jest z mąki kukurydzianej albo
                      ewentualnie (ale to bardzo ewentualnie) miesznej z pszenną.
                      Natomiast placek pszenny to ma być enchilada.
                      Już bez żadnych "wątpliwości" wdzięczny jestem za podsunięcie
                      pomysłu z wykorzystaniem żeliwnej patelni do produkcji naleśników i
                      wszelkich podobnych placków. Niewątpliwie będzie próbowane już
                      dzisiaj.
                      Dotychczas tzn. od Świąt, bo patelnie dostałem od Św. Mikołaja,
                      używałem jej wyłącznie do mięsa.
                      Pozdrowienia.
                      • Gość: Kasia Re: do Kasi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 19:41
                        Jeśli chodzi o tortille, to czytalam, że na północy Meksyku bardziej
                        popularne są tortille pszenne, a na południu tortille kukurydziane.
                        Tortille kukurydziane robi się ze specjalnej mąki kukurydzianej,
                        która nazywa się 'masa harina' i można ją kupić np. w Kuchniach
                        Świata. Enchilada to raczej potrawa z tortilli.
                        Myślę, że właścicielka tego bloga będzie lepszym niż ja źródłem
                        informacji: cocina.blox.pl/html
                        Pozdrawiam i życzę udanych wypieków :-)
                        • Gość: remix Re: do Kasi IP: 213.17.128.* 19.03.09, 14:10
                          To tak może być z tymi tortiliami i enchiladami - wydaje się to
                          logiczne. Poszukam i poczytam.
                          Tak dla porządku dodam, że są jeszcze hiszpańskie tortilie, bedące
                          de facto omletami. Jeśli mogę Ci zaproponować, to taka najprostsza z
                          ziemniaków, której nauczyła mnie moja córka, bywajaca tam już od
                          kilku laty przez parę miesięcy w roku:
                          Na oliwę wrzucamy pokrojone w talarki ziemniaki (ja korzystam z
                          woka, bo wygodny). Smażymy, mieszając, żeby się ziemniaki się nie
                          zrumieniły, przy czym należy to robić delikatnie żeby talarki
                          pozostały talarkami. Gdy ziemniaki zmiękną ale pozostaną jędrne,
                          odstawiamy je do przestygnięcia . Jajka trzeba rozmieszać dodać,
                          soli i pieprzu, pamiętając, że ziemnaki były nie solone. Masę
                          jajeczną wymieszać z ziemniakami. Można też dać zeszklonej cebuli.
                          Następnie masę wylewamy na rozgrzaną patelnię o grubym dnie, podlaną
                          nieco oliwą. Placek ma mieć mniej/więcej 1–2 cm grubości. Smaży się
                          pod przykryciem, co jakiś czas delikatnie rozsuwając szpachelką masę
                          jajeczną, żeby ta, która jest jeszcze płynna, dostawała się na dno
                          i się sukcesywnie ścinała. Gdy wierzch tortilli ma konsystencję
                          gęstej galarety należy ją odwrócić. Robię to tak: Krawędź tortilli
                          oddzielam nożem od boków patelni. Ubieram rękawice kuchenne żeby się
                          nie poparzyć. Patelnie przykrywam talerzem o zbliżonej średnicy
                          (większej lub równej). Szybkim ruchem, cały czas dociskając talerz
                          do patelni, odwracam "zestaw" patelnia-talerz, tak żeby talerz
                          znalazł się pod patelnią ;-). Tortilla ląduje na talerzu. Teraz
                          trzeba ją delikatnie zsunąć z powrotem na patelnię, tylko że
                          powierzchnia placka, która była na wierzchu ma być teraz na spodzie.
                          I odwrotnie, rzecz jasna. Tortilla jest jeszcze dłuższą chwilę
                          dosmażana, żeby się obecny spód zarumienił. Gotowy placek
                          przerzucam z powrotem na talerz i kroję w trójkąty - jak pizzę.
                          dobra jest na ciepło, a także na zimno – może nawet lepsza.
                          Szczególnie lubię w zestawie z sałatką z pomidorów z cebulką, octem
                          balsamicznym, oliwą, pieprzem i solą. No ale to w sezonie. Jeśli nie
                          miałaś okazji, to polecam. Wydaje mi się, że mój opis jest tak ze
                          trzy razy bardziej skomlikowany niż rzeczywista produkcja.









        • znana.jako.ggigus :)) dobre 19.03.09, 15:06
          w rubryce nowo urodzeni w Sueddeutsche Zeitung sa coraz czesciej dzieci o 3 czy
          4 imionach. Serio!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka