Gość: Dana Re: Nietutejsi IP: *.res.east.verizon.net 16.12.03, 21:33 Serdeczne pozdrowienia z Waszyngtonu. Zycze Wam wszystkim zdrowych i wesolych Swiat. Mimo tego ze jestesmy porozrzucani po calym swiecie to jednak laczy nas nasza wspaniala kuchnia i to ze jestesmy Polakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: Nietutejsi IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 16.12.03, 22:42 "Serdeczne pozdrowienia z Waszyngtonu". Stanu czy DC? Tez pozdrawiam cieplo kalifornijsko-mamy dzisiaj "cale" 13C stopni ale za to piekne, cieple slonce i wydaje sie, ze jest 18C! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dana Re: Nietutejsi IP: *.res.east.verizon.net 16.12.03, 23:56 DC. Stan tez bardzo mi sie podoba. U nas bylo "tylko" 10C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Nietutejsi IP: *.proxy.aol.com 22.12.03, 21:52 Wszystkim na swojskiej obczyźnie, a zwłaszcza tym, którzy nie ze swej winy spędzą Święta samotnie przesyłam płynące z głębi serca życzenia RADOSNYCH, ZRELAKSOWANYCH, OBFITYCH W MIŁOŚĆ I MNIAMMNIAMY, GORĄCO/MROŹNYCH (zależnie od położenia geograficznego domu), I NADE WSZYSTKO NASZYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU. Z opłatkiem, Pichciarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka do: Camille i grubababa .. IP: *.we.client2.attbi.com 22.12.03, 22:27 czuliscie ? Czy sa duze zniszczenia ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubababa Re: do: Camille i grubababa .. IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 22.12.03, 23:33 Czy czulismy co? bo czasami jak tluke schabowe to ludzie mysla ze to trzesienie ziemi. Pozdrowienia dla wszystkich. Wlasnie robie sledzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: do: Camille i grubababa .. IP: *.proxy.aol.com 23.12.03, 00:11 Więc to od ciebie się nie zaczęło bo śledzi się przecież nie tłucze. Stay in good health, P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubababa Re: do: Camille i grubababa .. IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 23.12.03, 00:01 Jednak zginela jedna osoba. Zniszczenia sa pewnie minimalne bo to daleko od wielkich miast a budynki sa na to przygotowane. U nas nie bylo czuc bo jestesmy 250 mil od epicentrum. Ja osobiscie tych trzesien sie wcale nie boje, traktuje je jak nastepna atrakcje turystyczna. Na wszelki wypadek mam w garazu drobne zapasy, przede wszystkim wody bo to mogloby byc najpredzej odciete z powodu jakiejs peknietej rury. Szkoda ze jednak byla ofiara, mam nadzieje ze jedyna. Dziekujemy za troske. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluba1 Re: do: Camille i grubababa .. IP: *.we.client2.attbi.com 23.12.03, 03:36 tam byly glownie budynki z cegly !! Dwie osoby zginely !!50+ i 19-nasto latka !!! Zapasy powieksz o srodki opatrunkowe ( duzo skaleczen od szkla w takiej sytuacji ), troche puszek i cos , do gotowania wody czyli czajnik i jakies przenosne BBQ. Dobrze jest tez miec grzebien, mydlo i radio na baterie. Ja po 1994 nie traktuje juz tego jako atrakcji Kaliforni - budynek spadl z fundametu i spedzilam 3 noce pod palma - wcale nie bylo romantycznie !! Noce sa b. zimne !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: do: Camille i grubababa .. IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 23.12.03, 23:28 Tak, czulam..A ze wlasnie lezalam w lozku z 39C goraczka/zdazylam zlapac grype od dzieciecia/to mialam moment, ze nie wiedzialam czy ta kiwajaca sie lampa nad glowa i falujace zaluzje w oknie oraz materac na lozku to moja imaginacja czy naprawde! Ale dziecko przylecialo z krzykiem, ze zyrandol w salonie niebezpiecznie sie husta, wiec juz wtedy wiedzialam o co chodzi! A przezylo sie takich trzesien kilka /najgorsze bylo w 1989/wiec zdazylam sie przyzwyczaic.Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubababa Re: do: Camille i grubababa .. IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 24.12.03, 01:19 Zycze powrotu do zdrowia. Obawa przed nieznanym ma wielkie oczy zwlaszcza u "niekalifornijczykow". Ile to razy pytali mnie z Polski czy przezylismy jakies tam trzesienie o ktorym tylko w Polsce wiedzieli. Ale po nastenej serii porad chyba nabede generatorek elektryki. To bedzie bomba jak do jednego sasiada pojdziemy sie najesc, do drugiego napic a do mnie poogladac telewizje. A juz w ogole bedzie fajnie jak okazemy sie Wyspami Kalifornijskimi. Szczesliwych Swiat i Nowego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nietutejsi 22.12.03, 22:52 Pozdrawiam Pichciarza i wszystkich forumowiczow, dolaczajac sie jednoczesnie do zyczen: Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku 2004! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna_jl Re: Nietutejszym... POGODNYCH I MILYCH SWIAT IP: *.205.39-62.rev.gaoland.net 24.12.03, 01:32 Bozego Narodzenia Rodakom z Polski i z zagranicy , zycze z calego serca. Mam nadzieje, ze Pichciarz & co beda nadal sluzyli swoim talentem na lamach tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Nietutejszym... POGODNYCH I MILYCH SWIAT IP: *.proxy.aol.com 24.12.03, 04:45 Bóg zapłać. (:<=) A to forumowa kolęda śpiewana pełnym głosem: Bóg się rodzi!!! Pichciarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julenisse Re: Nietutejsi IP: *.ppp1-1.sg-b.tiscali.no 24.12.03, 02:32 Pozdrawiam z Norwegii. Oni tu nie maja: bialego sera-twarogu, ogorkow kiszonych, kapusty kiszonej, rzadko i gdzieniegdzie wystepuja w sklepach czerwone buraczki, wloszczyzny wiazanej w peczki (trzeba kompletowac), karpi i wielu, wielu innych rzeczy. Najczesciej jedza pizze. Ale poza tym fajnie jest. Wesolych Swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe Re: Nietutejsi IP: *.ihug.net 24.12.03, 05:12 Nofa Selandia;)) Wesolych Swiat:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prostaczek Re: Nietutejsi IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.12.03, 17:46 ja pisze z Londynu UK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Nietutejsi IP: *.den.nilenet.net 26.12.03, 23:13 Pozdrowienia z Gor Skalistych (Colorado, USA) W wiekszosci Amerykanie nie obchodza Wigilii. Ja zazwyczaj zapraszam znajomych i robimy sobie polsko/amerykansko/i kto jeszcze sie nawinie, spotkanie na 8-10 osob. Barszcz z uszkami, ryba (zazwyczaj pstrag, bo karp jest tu paskudny) po tym bigos z "postna" kielbasa i "postna" ;-)) szynka. Amerykanie najbardziej boja sie sledzi, ale odwazni probuja. W ubieglym roku gotowalam po polsku przez caly tydzien, po czym moj malzonek ze smutkim w oczach poprosil o "cos normalnego" czyli wloskie w poniedzialek, meksykanskie we wtorek, chinskie w srode, japonskie shushi w czwartek, salatke z tunczyka w piatek, ..... :-) Kocham Ameryke wszystko mozna tu znalezc, nawet wedliniarza z Bialegostoku, ktory prowadzi w Denver sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Nietutejsi IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 23:17 Co do Amerykanów i śledzi: powiedz im następnym razem, że to taka specjalna wersja sahimi. Jak by nie było, sushi jest tutaj straszliwie popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Nietutejsi IP: *.den.nilenet.net 27.12.03, 00:16 Tak tez im tlumaczylismy :-)) A swoja droga to poruszyles temat mojego ulubionego jedzenia ... sushi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Nietutejsi IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 01:44 Ja wolę sashimi, więcej ryby. Z sushi zapoznałem się już na długo przed tym zanim to craze opanowało Amerykę bo w r. 1974. Z miejsca polubułem. Zawsze mówię, że surowa ryba przypomina mi w smaku wędzonego łososia. Mam kilka linków o etykiecie jedzenia sushi. Podać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Sushi IP: *.den.nilenet.net 28.12.03, 03:21 Mam wprawdzie na ten temat kilka ksiazek, ale chetnie skorzystam z dodatkowej informacji. Zawsze sie mozna czegos nowego nauczyc :-) Sahimi jest super ale tylko w restauracji, w domu robie tylko sushi rolls z warzywami, bo daleko mamy do oceanu i super swiezej ryby. No i oczywiscie miseczka miso soup tez jest rewelacyjna do "leczenia ducha" A propos to w 1974 to moim rarytasem byl serek topiony i oranzada :-))) J. Odpowiedz Link Zgłoś