Dodaj do ulubionych

Wielkanoc bez okrucieństwa

25.03.09, 19:23
Dostałam maila o takiej treści (uważam, że idea jest słuszna i warta poparcia):

Każdego dnia miliony osób kupuje w sklepie jajka, nie zwracając uwagi
na oznaczenia na skorupach. Najczęściej są kupowane jajka z cyfrą "3", gdyż
najczęściej tylko takie są dostępne. Pod tą cyfrą kryją się jednak najgorsze
warunki, w jakich kura znosi jajka - hodowla
klatkowa.

Hodowla klatkowa to masowa produkcja jaj, nastawiona na maksymalizację
wyników, kosztem jakości życia kur. Nioski są umieszczane po pięć sztuk w
klatkach o wymiarach 50 na 50 centymetrów. Na każdą przypada powierzchnia
mniejsza od kartki formatu A4. Kury nigdy nie opuszczają klatki, nie mogą się
obrócić, rozprostować skrzydeł, nie mają kontaktu ze słońcem. Opisane warunki
można porównać do zamieszkania przez osiem osób sześcioosobowej windy, z
której nie można wyjść. Ciasnota wywołuje agresję u ptaków, która jest
tłumiona przez sztuczne światło oraz obcinanie dziobów. Wiele ptaków
przedwcześnie pada, a ich wygląd dalece odbiega od rysunków pulchnych kurek na
opakowaniach jajek.

W okresie Wielkanocy jaja są ważnym elementem tradycji, symbolizują
życie. Nie kupuj okrucieństwa - jajek z numerem "3", aby je wsadzić do koszyka
jako pisankę. Pytaj się w sklepie o jajka bez okrucieństwa, z numerem "0",
"1" lub "2".

Obserwuj wątek
    • nexstartelescope Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 25.03.09, 20:54
      Popieram.
      • Gość: ania_m Re: Wielkanoc bez okrucieństwa IP: *.pools.arcor-ip.net 25.03.09, 21:01
        popieram, i co duzo wazniejsze bez wyjatku PRAKTYKUJE od lat, tzn od chwili
        wprowadzenia oznaczen na jajkach. zarowno w niemczech, jak i w polsce. zarazilam
        tym zreszta cala rodzine.
        i btw uwaga na jajka z rynku. jesli kupujecie "u baby" jestescie pewni, ze
        kupujecie jaja wiejskie. g... prawda. w wiekszoscio wypadkow sa to klatkowe i
        maja stosowny numerek.
        • zyrafa46 Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 25.03.09, 22:50
          > kupujecie jaja wiejskie. g... prawda. w wiekszoscio wypadkow sa to klatkowe i
          maja stosowny numerek.

          Zgadza się. Baby na wsi hodują kury z jajami w "klatkach z numerem 3".
          Kupuję 2. Ostatnio udało mi się kupić 0. Szok.
          Jak zamieszkam na wsi (to moje marzenie) to będę miała kurki i jajka. Mniam. I
          kur jeść nie będę. To pewnie głupie. Ale jak mogłabym zjeść zwierzę, które
          przedtem karmiłam i się opiekowałam nim. Tak robią rolnicy - i już.
          I to wszystko na FK...
          Groza
          • ania_m66 Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 25.03.09, 23:05
            odnosze raczej wrazenie, ze baby na trojmiejskim rynku na przymorzu zaopatruja
            sie w jaja w hurtowni.
            a 2, czyli sciolkowe to prawie to samo co 3. znaczy to tylko tyle, ze kura w
            klatce ma garsc slomy pod tylkiem zamiast betonu i metalu. 7 kur przypada na
            metr kwadratowy zagrody. w zadne humanitarne wybiegi dla takich zwierzat nie wierz.
            0, bio sa najlepsze, ale b.drogie, wiec do wielkanocnych masowych wypiekow
            troche szkoda. 1 sa ok, na kazdego ptaka przypada wtedy co najmniej 10 m
            kwadratowych wolnego wybiegu.
            no i pytanie, czy mozna w ogole wierzyc polskim producentom jaj. ja jestem dosc
            sceptycznie nastawiona. w niemczech diskonterowym jajom i ich producentom np
            rowniez nie bardzo wierze, bo skorupka jak papier, jest cierpliwa. kazda cyferke
            na niej napiszesz.
            • znana.jako.ggigus dlaczego nie wierzysz 30.03.09, 21:50
              Aldikowi? Od tego roku bodajze wycofal jajka z chowu klatkowego ze sklepu. albo
              ma wycofac od 1010, nie jestem pewna:)
        • monkamaj Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 05.04.09, 17:23
          Gość portalu: ania_m napisał(a):
          > i btw uwaga na jajka z rynku. jesli kupujecie "u baby" jestescie pewni, ze
          > kupujecie jaja wiejskie. g... prawda. w wiekszoscio wypadkow sa to klatkowe i
          > maja stosowny numerek.

          to fakt, ja raz się tak nacięłam, ale to było na początku mojego kupowania jajek
          od wolnych kur, teraz kupuję tylko od tych bab, które mają tych jaj po 4-5
          opakowań, i widzę, że jajka są za przeproszeniem, w kurzej kupie.. to wydaje mi
          się jakims wyznacznikiem wolnych kur, ale i tak do końca pewna nie jestem, i
          pozostaje babcie wierzyć, że to od kurek jej wasnych w ilości 15 sztuk
    • grogreg Nieszczególny moment na takie apele 26.03.09, 10:16
      Kryzys.
      Ludzie nie patrzą na numerek na jajku, ale na numerek określający cenę.
      Oczywiście najtańsze jajka i drób pochodzi z hodowli przemysłowych.
      • wiewiorkidwie Re: Nieszczególny moment na takie apele 26.03.09, 14:47
        Nie popadajmy w psychozę z tym kryzysem.
        Widziałam gdzieś raport przedstawiający porównanie hodowli klatkowej ze
        ściółkową - ściółkowa wypadła taniej, czego w cenie jajek nie widać.
        • grogreg Re: Nieszczególny moment na takie apele 26.03.09, 16:37
          Jeśli ściółkowa wychodzi taniej....... to dlaczego ktokolwiek stosuje inne metody?
          • wiewiorkidwie Re: Nieszczególny moment na takie apele 26.03.09, 16:54
            Przepraszam, muszę skorygować swoją poprzednią wypowiedź. Wg tego dokumentu
            www.ekologia.pl/artykuly/46_Raporty/1491_Raporty/6477_Kupuj_jajka_z_glowa.html#anchor_4
            koszt produkcji jajka na wolnym wybiegu jest wyższy o 1,2 eurocenta od jajka z
            klatki, a jajka na ściółce o 2,6 eurocenta.

            • grogreg Re: Nieszczególny moment na takie apele 26.03.09, 17:47
              Jestem troszkę skonfudowany.......

              > koszt produkcji jajka na wolnym wybiegu jest wyższy o 1,2 eurocenta od jajka z
              > klatki, a jajka na ściółce o 2,6 eurocenta.

              .....bo znowu jajko za ściółki jest tańsze od jajka z klatki.

              Dzięki za linka, bo inaczej zwoje by mi się w mózgoczaszce poprzepalały.
    • olinka20 Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 26.03.09, 12:19
      Bardzo bym chetnie poparła gdybym mogla kupic jajka z 0, czy 1.
      Juz w marketach na mnie dziwnie patrza bo otwieram kazde opakowanie
      i sprawdzam.
      Kazde jest z 3 i nic na to nie poradze.
      A sama nie zamierzam kur hodować .
      • mhr-cs Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 26.03.09, 13:00
        olinka20 napisała:

        > Bardzo bym chetnie poparła gdybym mogla kupic jajka z 0, czy 1.
        > Juz w marketach na mnie dziwnie patrza bo otwieram kazde
        opakowanie
        > i sprawdzam

        ja te opakowanie otwieram tylko zeby sprawdzic
        czy wszystkie jajka sa cale,tak robi kazdy z tego wzgledu,
        nigdy bym nie pomyslala ze tam sa 0,1,2 czy XXL pomieszane,





      • Gość: . Re: Wielkanoc bez okrucieństwa IP: *.chello.pl 26.03.09, 16:29
        ostatnio w tesco widzialam jaja z serii organic- 0. 7 zł za 6 sztuk. co prawda w
        tresco panuje kompletny misz masz, jesli chodzi o dystrybucje bio-produktow, ale
        zawsze cos.
      • dorota.alex Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 26.03.09, 17:03
        W carrefurze tez sa jajka 0 - 8 sztuk za okolo 10 zl. Nie trzeba
        otwierac - wystarczy poczytac napisy na opakowaniu. Jajka sciolkowe -
        czyli 2 sa do kupienia w Marc Polu. Ale rzeczywiscie trzeba sie
        przekopac przez wszystkich producenow klatkowych ze szczesliwa kurka
        na wiejskim podworku na opakowaniu i wyluskac spomiedzy tych
        oszukanych - to jedno etycznie poprawne :-)
        • olinka20 Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 26.03.09, 18:51
          W moim Carreurze nie ma na 100%.
          Przekopywalam się nie raz niestety.
          A Tesco mam najblizsze jakies 30 km od domu wiec... bez przesady.
          • dorota.alex Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 26.03.09, 20:57
            Zawsze mozna kupic wiejskie jajka na bazarku - u mnie w Lomiankach sa
            w kazda sobote - wiejskie jajka i prawdziwe wiejskie kurczaki, kury i
            kaczki. Troche drozsze, ale za to hodowane w ludzkich :-) warunkach.
        • aiczka Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 06.04.09, 11:30
          Wszelkie fakty, które można uznać za reklamę zawsze są umieszczane już na
          opakowaniach, jeśli więc jajak są z "1" czy "0" na pewno widać to już z
          wierzchu. Natomiast można srpawdzić, czy przypadkiem ktoś sprytnie nie napisał
          "jajka wiejskie", "jajka prosto od baby" (^_-), "jajka od szczęśliwych kur" a w
          pudełku w najlepsze siedzą "3".
          W Carrefourze zawsze sprawdzaliśmy jajka przede wszystkim w związku z nagminnym
          ich potłuczeniem.
          W "naszym" MarcPolu są jajka "1". Przez jakiś czas nie było - dowiedzieliśmy się
          od kasjerki, że zrezygnowano z dostawcy. Powiedzieliśmy, że my to jednak byśmy
          chcieli takie. Może więcej osób powiedziało, bo pojawiły się znów (chociaż od
          innego producenta).
      • Gość: albina Re: Wielkanoc bez okrucieństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 13:19
        We wszystkich sklepach, które odwiedziłam w moim mieście są jajka "3".
        Jedynie na targowisku, przy stoisku Zdrowa żywność są inne, ale po 1,20 - 1,60
        za sztukę.
    • grogreg Re: Nieszczególny moment na takie apele 26.03.09, 16:36
      W ogóle powinniśmy jeść tylko minerały :)
      Żywcem do nieba będziemy wzięci.
    • Gość: seala1 Re: Wielkanoc bez okrucieństwa IP: 82.139.46.* 26.03.09, 17:13
      Mieszkam w mieście 230 tyś mieszkańców. Udało mi się złapać kontakt
      do ludzi, którzy hodują kury na własne potrzeby, tradycyjnymi
      metodami, czyli kurka biegająca i dziobiąca co chce. Te jajka mają
      świetny smak, jajecznica pięknie pachnie. A jak smakuje! Za jajko
      płace 40 groszy, co uważam, że naprawdę nie jest dużo. Raz na jakiś
      czas dostaję też królika, ze wsi.
      Dla tych, którzy przywiązują wagę do tego co jedzą-spróbujcie
      popytać, może u Was też znajdziecie taki "kontakt"
      Ja zwracam dużą wagę do jakości jedzenia i tego skąd pochodzi, odkąd
      urodziło się moje dziecko. Aczkolwiek ceny w typowych sklepach EKO
      są niestety powalające....
      • grogreg Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 26.03.09, 17:54
        Fajnie... wolno biegające kurki. Tam dziobnie, tu dziobnie... tam robaczek, tam
        ziarenko....O! Tam kupa śmieci.... i takie jaja ma różne rzeczy. Z prątkami
        gruźlicy włącznie.
        • ewkka Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 26.03.09, 19:19
          W "moim" carrefourze w Arkadii są 0 i 1 z fermy Czachorowski. Można
          je kupić tez w Bomi (w Jupiterze na Towarowej) czy w Mini europie na
          pl.Wilsona. Cena ok 9-10 zł za 8 sztuk.
          • Gość: qwerty Re: Wielkanoc bez okrucieństwa IP: *.walecznych.net 26.03.09, 20:33
            hodowla klatkowa i sciolkowa maja swoje zalety i wady. w wypadku klatkowych opieka weterynaryjna jest o wiele lepsza co zwieksza cene. jak padnie kura w jednej klatce to sie bada jej sasiadki i reszte. jest takze mniejsze ryzyko rozwoju grzybow i bakteri bo odchody spadaja na tasme pod kratke.
        • seala1 Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 27.03.09, 10:29
          Każdy robi jak uważa....
        • dorota.alex Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 27.03.09, 10:29
          Tak wlasnie jest na wiejskich podworkach: pratki gruzlicy, dzuma i
          kila w kazdym zakatku. Tylko zahartowani tubylcy maja szanse
          przetrwac. Miastowi powinni w skafandrach ochronnych poruszac sie w
          tak niebezpiecznym otoczeniu i kazdy kes przed zjedzeniem pokazywac
          weterynarzowi ;-)
          • grogreg Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 03.04.09, 17:29
            A żebyś wiedziała.
            Mieszkanie w mieście w warunkach "higienicznych" czyni nas system odpornościowy
            słabszym. I nic na to nie poradzimy.
      • dominikjandomin Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 27.03.09, 13:20
        Gość portalu: seala1 napisał(a):

        > Mieszkam w mieście 230 tyś mieszkańców.

        To jak ja. Ale pewnei to nie to samo miasto...

        >Udało mi się złapać kontakt
        > do ludzi, którzy hodują kury na własne potrzeby, tradycyjnymi
        > metodami, czyli kurka biegająca i dziobiąca co chce. Te jajka mają
        > świetny smak, jajecznica pięknie pachnie. A jak smakuje! Za jajko
        > płace 40 groszy, co uważam, że naprawdę nie jest dużo. Raz na jakiś
        > czas dostaję też królika, ze wsi.
        > Dla tych, którzy przywiązują wagę do tego co jedzą-spróbujcie
        > popytać, może u Was też znajdziecie taki "kontakt"

        Pomysł przedni, musze wsiąść na rower oi poodwiedzać okoliczne wioski

    • Gość: Marek Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, ale IP: *.cust.tele2.de 26.03.09, 22:05
      ...jajka '0' albo '1' sa duzo lepsze w smaku, w ogole nie ma porownania.

      Rynek spozywczy w Niemczech jest bardzo 'bio', nie ma probblemu dostac lepszych jajek czy innych produktow hodowanych w naturalnych warunkach: Popyt na takie produkty jest duzy i handel sie do tego dopasował.

      W Polsce tez moze tak byc - jezeli ludzie beda pytac w sklepach op takie rzeczy.
      • grogreg Re: Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, al 26.03.09, 22:26
        No...kumpel we wczesnych latach 90-tych jeździł do Berlina Zachodniego i
        sprzedawał ekologiczne jaja. To były zwykłe jaja, ale przedsiębiorczy znajomy
        okraszał je odrobiną błocka. Szły jak świeże bułeczki.
        • Gość: Marek Re: Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, al IP: *.cust.tele2.de 27.03.09, 00:00
          Moze w 90tych tak było, teraz sa wspolnoty producentow ktore kontroluja warunki hodowli, gotowy produkt, cały proces produkcji - a potem daja certyfikat.
          • grogreg Re: Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, al 27.03.09, 00:16
            Aha.......a ten certyfikat to sobie producenci sami nadają tak?
            • dorota-makota Re: Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, al 27.03.09, 09:33
              Poczytaj sobie o certyfikatach, bo więcej gdaczesz niż jajek znosisz
              • grogreg Re: Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, al 27.03.09, 09:59
                O, impertynencje.....tak z rana?
                Tylko 4 z 10 organizacji w WB przyznających certyfikaty to jednostki rządowe lub
                społeczne. Reszta jest ściśle (udziałowo) związana z przemysłem spożywczym.
                • evamarija Grogreg, 27.03.09, 12:28
                  Masz blad w sygnaturce.
                  • grogreg Re: Grogreg, 27.03.09, 12:44
                    Gdzie?
                    • avvg Re: Grogreg, 27.03.09, 12:47
                      Evamarija najwyraźniej nie słyszała o czymś takim jak tryb
                      rozkazujący.
                • dorota-makota Re: Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, al 27.03.09, 13:34
                  Impertynencje z rana jak śmietana!
                  A poważnie mówiąc, to jestem daleka od szukania światowych spisków w mojej
                  jajecznicy, choć z przykrością nie mogę Ci odmówić racji.
                  • grogreg Re: Osobiscie okrucieństwo mi nie przeszkadza, al 27.03.09, 13:52
                    Tak naprawdę to gwarancję daje tylko staromodna kultura agralna. Taka jak w
                    Polsce, Francji i Włoszech.
                    Nie wierzę aby można było kupić dobrą żywność w kraju gdzie się produkuje a nie
                    uprawia czy hoduje.
                    • poughkeepsie popieram, ale dotyczy to jajek z oznaczeniem 0 i 1 27.03.09, 20:32
                      2 różnią się tym, że jest to chów ściółkowy i tylko tyle. Poza tym to taka sama hodowla przemysłowa jak typu 3.
                      Szkoda tylko, że u nas ciągle naprawdę trudno kupić takie jajka. Pod Warszawą jest taka hodowla eko kur zielononóżek, pododobno nie nadążają, tzn. że popyt na takie jajka jest. Ja nie narzekam, bo moi teściowie mają kury i bierzemy od ich jajka, albo od kogoś z ich wsi. Ale u nas, w Gliwicach takie jajka są praktycznie nie do znalezienia w sklepach niestety.
                      • magdalenazwisnia Re: popieram, ale dotyczy to jajek z oznaczeniem 30.03.09, 21:42
                        Też popieram, choć trudno wymagać, aby ludzie kupowali tylko "0" i
                        "1" - są dość drogie. Niech zaczną od małych kroków, poszukają innych
                        jajek, niż "3". Nawet jak im "2" wpadnie w ręce, to będzie bardzo
                        dobrze - bo to będzie świadomy wybór, a nie przypadkowy.
    • Gość: mi Wrocław jajaka klasy "0" IP: *.lanet.net.pl 02.04.09, 21:40
      Jajka klasy "0", z howu ekologicznego, są do dostania w
      supermarkecie "Simply" we Wrocławiu (róg Hubskiej i Jesionowej). 10
      szt. za ok 13 zł. To sa jaja kury zielononozki o ktorych ktos juz w
      tym watku pisał.

      Tak troche zbaczajac z tematu, to coraz bardziej podoba mi się ten
      sklep - maja tez świeze szpinak i rukole i znalazlam dzis oliwki
      czarne naturalne, bez zadnych barwnikow i konserwantow.
    • vandikia Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 05.04.09, 18:26
      popieram
      ja mam ten luksus, ze jajka od zawsze mam wiejskie..kiedys od babci,
      teraz od babcinej sąsiadki na wsi, kury żywione dobrze, w sezonie
      wiosna-jesien dziobają zieloną trawę, wiec i jajko zupełnie innej
      jakości niż hodowlane
    • grogreg Konkluzja 10.04.09, 09:58
      Myślę, że ten artykuł jest dobrym zakończeniem wątku.
      www.emetro.pl/emetro/1,85648,6482610,Uwazaj_na_podrabiane_jaja.html
      • turzyca Re: Konkluzja 12.04.09, 03:22
        Ten artykul jest raczej dobrym poczatkiem watku na inny temat - o tym, ze nie
        nalezy lapac za cos tylko na podstawie krzyczacej reklamy bez sprawdzenia tego,
        co "drobnym drukiem". Ze jajka "wiejskie" moga byc produkowane owszem na wsi,
        ale w klatce, a "smietankowe extra" byc mixem, a nie maslem.
        • grogreg Re: Konkluzja 12.04.09, 22:23
          Spoko, spoko.
          "2" też się łatwo "drukuje"
    • Gość: AGA Re: Wielkanoc bez okrucieństwa IP: 195.242.183.* 10.04.09, 11:21
      I to nie tylko o okrucieństwo chodzi, ale też o zdrowie ludzkie,
      takie jajka są bezwartościowe. Najlepsze (witaminy, mikroelementy)
      są w jakach z tzw. wolnego wybiegu z oznaczeniem "0" są one niestety
      najdroższe.
      • poughkeepsie jak się m trochę czasu 10.04.09, 11:33
        to naprawde dobrze poszukać kontaktu w jakims gospodarstwie. Mieszkam w 200tys. mieście jajka kupujemy w wiosce oddalonej o 15km od "szczęśliwych" kur po 40g. Mleko po 1,5zł za litr, robimy z niego pyszny jogurt.
    • zosia_sa_mosia Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 10.04.09, 11:33
      Na temat tej akcji był ostatnio wywiad w Dzień Dobry TVN. Wszystko super, tylko
      bardzo trudno dostać inne jajka z niż z cyfrą "3". A jak się już kupuje, to
      trzeba na wszystkie strony pooglądać, bo jajka z hodowli klatkowej często udają
      te z wolnego wybiegu - robią nas w jajo.
      • raczek47 Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 10.04.09, 21:02
        zainspirowana wątkiem chciałam być szlachetna i zakupić takowe
        wolnowyboegowe jajka w Auchan-przerzuciłam wszystkie-ni ma, musiałam
        poprzestać na klatkowych.
    • salsadura Re: Wielkanoc bez okrucieństwa 12.04.09, 03:58
      W moim wiejskim,polskim sklepiku Pani przynosi od sasiadow
      ,"na zamowienie" jajka od szczesliwych kur.Hmmm,nie wiem,czy drozsze od
      "klatkowych"?Pewnie tak,ale przedwczoraj juz ich nie bylo,bo hodujacy te kurki
      juz nie wyrabiali...Te kupione pare dni wczesniej sa
      wspaniale:wielkie,zolciotkie zoltka,swieze i pyszne:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka