pani.serwusowa
06.04.09, 19:32
Dopadlo mnie wczoraj po poludniu. Wymioty i inne sensacje. Pol nocy
nieprzespanej. To na pewno wirusowe, a nie zwykle zatrucie pokarmowe, bo pol
biura mialo to samo, krazy cholerstwo po okolicy.
Obudzilam sie przed chwila i czuje sie glodna. To chyba dobry znak, tylko czy
powinnam cos jesc, czy raczej poczekac do jutra? I czy owsianka na wodzie z
duszonym jablkiem jest dobrym pomyslem? Rano wypilam pol kubka miety, po
poludniu taki rozpuszczony proszek uzupelniajacy sole, teraz znowu pol kubka
miety.