momas 03.06.09, 14:23 Dla Warszawiaków zwłacza i studentów... ZAMYKAJA Karalucha ! www.polskatimes.pl/warszawa/fakty24/125608,bar-mleczny-karaluch-zakonczyl-zywot,id,t.html ech.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
avvg Re: koniec pewnej epoki:( 03.06.09, 17:13 A mnie absolutnie nie jest szkoda tego miejsca. Sentyment mam jedynie do cen. Ale czego się spodziewać, jeśli obowiązuje proporcja: jakość/ cena... wspomniana zupa pomidorowa rozwodniona tak, że gdyby komuś tak rozwodniono krew, to by umarł... Dobrze, że jajek się nie da rozwadniać, bo ciekawe, jak by szczawiowa z jajkiem wyglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: koniec pewnej epoki:( 03.06.09, 17:16 Zarcie bylo tam fatalne, ale niepokoi mnie ciagle kurczaca sie ilosc barow mlecznych w Wawie. Wolalabym, zeby zamiast otwierania kawiarni (ktorych az nadto jest na N.Ś.) odpicowali Karalucha tak, jak Bambino - i zeby gotowali podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: koniec pewnej epoki:( IP: *.ds3.agh.edu.pl 03.06.09, 18:09 też niemile wspominam to miejsce ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: koniec pewnej epoki:( 03.06.09, 20:13 Ale chyba od tego są takie ulice jak Nowy Świat, żeby były na nim kawiarnie (sądząc z braku wolnych miejsc w nich, nie jest ich "aż nadto", jak piszesz), a nie bary z tanim jedzeniem dla studentów. Takie miejsca niech sobie będą w obrębie na przykład Kampusu Uniwersyteckiego, na okolicznych uliczkach, albo może niech wydziałowe barki postarają się o dopłaty, na pewno jest to możliwe. Tylko wtedy pewnie musieliby sprzedawać coś innego niż drożdżówki i kawę rozpuszczalną, no i oczywiście wprowadzić kasy fiskalne - tu tkwi chyba największy ból. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: koniec pewnej epoki:( 03.06.09, 20:26 Nie zgadzam sie. W barze z tanim jedzeniem nie ma nic zdroznego ani wstydliwego, czemu ma sie niesmialo kryc piec ulic dalej? Na taniej jadlodajni w popularnym miejscu skorzystaja nie tylko studenci, ale i przyjezdni, w tym cudzoziemcy - znajomi Anglicy uwielbiali chadzac do barow mlecznych na nalesniki czy kopytka, a jeden nawet na podwojna porcje kaszy gryczanej bez niczego, zeby nie psuc jej szlachetnego smaku, jak mawial :) Jak uczy przyklad warszawskiego baru Bambino, mozna odremontowac bar mleczny tak, ze sprawia naprawde dobre wrazenie: www.szuki.pl/foto_miejsca/1986/1168m.jpg a jesli jeszcze w takim ladnym miejscu sprzedaja jedzenie tanie i bardzo smaczne, to chyba dobrze. Karalucha mi nie zal, bo byl oblesny, a jedzenie parszywe. Na Krakowskim kolejnej wypasionej kawiarni nie potrzeba (na Krakowskim Przedmiesciu jest ich chyba z dziewiec, a na Nowym Swiecie kilkadziesiat chyba), natomiast przydaloby sie przyjazne kieszeni miejsce. W mojej opinii w centrum miasta powinno byc miejsce dla roznego rodzaju przybytkow: i tych, do ktorych lepiej nie wchodzic bez kiluset zlotych na osobe i tych, w ktorych wydaje sie najwyzej kilkanascie zeta. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: koniec pewnej epoki:( 07.06.09, 00:21 avvg napisał: > Ale chyba od tego są takie ulice jak Nowy Świat, żeby > były na nim kawiarnie [...], a nie > bary z tanim jedzeniem dla studentów. Takie miejsca > niech sobie będą w obrębie na przykład Kampusu > Uniwersyteckiego, na okolicznych uliczkach, Karaluch byl na Krakowskim Przedmiesciu (a nie na Nowym Swiecie, jak Ci sie wydaje) i byl wlasnie w obrebie tzw. Kampusu Centralnego (UW ma jeszcze Kampus Poludniowy). Trzeba bowiem pamietac, ze ten ciagnie sie od koncowki Nowego Swiatu (tej po polnocnej stronie Swietokrzyskiej, czesto uwazanej juz za Krakowskie) az do Karowej. Sprawdzaj lepiej fakty zanim cos napiszesz. albo może > niech wydziałowe barki postarają się o dopłaty, na > pewno jest to możliwe. Tylko wtedy pewnie musieliby > sprzedawać coś innego niż drożdżówki i kawę > rozpuszczalną, no i oczywiście wprowadzić kasy > fiskalne - tu tkwi chyba największy ból. Barki uniwersyteckie maja kasy fiskalne (na pewno ma takowa barek w Starym BUWie, Sahara i barek na historii, za barek prawnikow nie dam glowy, rzadko tam bywalam) i czesto oferuja calkiem niezle dania obiadowe, Sahara jest klasa sama w sobie. A na pewno jest to oferta zdecydowanie smaczniejsza niz stolowki uniwersyteckiej. Mimo skromniejszego zaplecza - i tu lezy pies pogrzebany, jesli trzeba wybierac miedzy pomieszczeniami dydaktycznymi a pomieszczeniami na zaplecze kuchni, to co powinna wybrac jednostka oswiatowa? Nie wyobrazam sobie, jakim cudem barki mialyby dostac doplaty (a przede wszystkim od kogo), jesli skasowano je wobec stolowki uniwersyteckiej lat temu 6, bo sie wowczas przepisy zmienily. W sumie dawno sie nie usmialam jak podczas lektury Twojego postu - dawno nie widzialam tylu bledow i absurdalnych tez w tak krotkim tekscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: koniec pewnej epoki:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 19:33 miejsce z historia i zawsze troche szkoda kiedy znika zabytek. coz, gdyby bylo tam dobre jedzenie to moze by nie zamkneli.. a jak bylo - kto byl ten wie :) byly student uw Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: koniec pewnej epoki:( 03.06.09, 23:15 swego czasu zal mi bylo Barcelony w Krakowie naprzeciwko Novum. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: koniec pewnej epoki:( 05.06.09, 20:28 emigrantka34 napisała: > swego czasu zal mi bylo Barcelony w Krakowie naprzeciwko Novum. Pewnei kojarzysz Barcelonę z czasów gdy był tam bar mleczny - ja pamiętam kiedy była tam mordownia gdzie można było w pysk dostać i jeszcze ktoś ci napluł do zupy. To był hardkor i szło się do barcelony po niezwykłe wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrantka Re: koniec pewnej epoki:( IP: *.ghnet.pl 05.06.09, 20:37 bar mleczny - jadalam tam na studiach (w latach dziewiecdziesiatych) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: koniec pewnej epoki:( 06.06.09, 09:50 Gość portalu: emigrantka napisał(a): > bar mleczny - jadalam tam na studiach (w latach dziewiecdziesiatych) Tak myślałam, bar powstał w połowie lat 70., przedtem był to lokal mocno egzotyczny:) Ale jako mleczny bar Barcelona dobrze sobie raqdziła, chadzałam tam cvzasami z koleżeństwem lub sama na dobrą kaszę gryczaną i dobrze przyrządzony szpinak. Te dwie potrawy w każdym razie z ś.p. Barcelony pamiętam. A jeszcze istnieje w Krakowie bra mleczny na rogu Czystej; kiedyś tam wstąpiłam ale - już nie jestem w stanie znieść takiego poziomu braku estetyki i higieny, więc nawet smaku dania nie byłam w stanie ocenić. Ceny niezwykłe, np 2 zł 36 gr. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: koniec pewnej epoki:( 04.06.09, 02:09 Buu. Mnie tam ruskie zawsze smakowały. I barszcz z fasolą. I wgugle, kultowe miejsce. Ale chyba Familijny (jeśli tak się nazywa) jeszcze przy Nowym Świecie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
daleka_droga Re: koniec pewnej epoki:( 05.06.09, 16:07 Do karalucha sentymentu nie mam, bardziej żałuję tego na przeciw Giełdy... ale Bambino faktycznie ładnie wyremontowali, szkoda, że zawsze są tam ogromne kolejki. A cudzoziemców i garniturkowców w barach mlecznych jest multum, więc nie uważam, by miały się one ukrywać po mniej reprezentacyjnych ulicach Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: koniec pewnej epoki:( 05.06.09, 16:36 W zeszlym roku na wloskim forum zapytano mnie, czy w Warszawie sa jeszcze bary mleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: koniec pewnej epoki:( 05.06.09, 16:39 kilka sie ostało:) Bambino Familijny Złota Kurka Gdanski Na Sadach Zoliborskich.... bnie wiem co z Pod Babakanem. Dawno nie byłam na Nowym Miesci.... No cóż - pod latarnią najciemniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Pod Barbakanem IP: 77.222.250.* 05.06.09, 21:42 Działa i ma się dobrze. Ruskie naleśniki równie dobre jak prawie 30 lat temu, kiedy robiono je zamiast naleśników z serem, bo biały ser był za drogi. Albo niedostępny. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: koniec pewnej epoki:( 05.06.09, 16:45 bylam w Warszawie w latach 60 dziesiatych, te wspaniale dorozki,ulice jeszcze w budowie, tego nie zapomne, pare lat pozniej to bylo cos innego, ale tych wspanialych paczkow nie zapomne,jak wata,cos wspanialego Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: koniec pewnej epoki:( 05.06.09, 16:48 Wspaniałe pączki miał Blikle i jankowski w pawilonach na rogu świętokrzyskieji Marszałkowskiej. Niestety. Jankowskiego nie ma juz, a Blikle MIAL ] Odpowiedz Link Zgłoś
upl Re: koniec pewnej epoki:( 05.06.09, 16:39 karalucha mi nie zal nazwa koresponduje z obrzydeniem jakim mnie to miejsce napawalo za to zal mi strasznie Szwajcarskiego :( Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: koniec pewnej epoki:( 06.06.09, 00:08 jurcze, pomyśleć, że nigdy tam nie byłam.. Odpowiedz Link Zgłoś