Dodaj do ulubionych

co z tym mięsem?

02.07.09, 07:28
Pare dni temu kupilam kawalek slicznej swiezutkiej wolowiny.
Wrzucilam do garnka, dolalam wody, podgotowalam , była bardzo
twarda, wiec dusialam ja dosyc dlugo.
Codziennie po troche 2-3 godziny na wolnym ogniu.
Dodalam liscie laurowe, zeile angielskie, potem troche soli.
Wreszcie pokroilam (udalo się w koncu) jak na gulasz.
Wczoraj dodalam grzyby lesne.
I dusilam jeszcze jakis czas,
Potem odkrylam i zobaczylam w garnku cos jakby biala nitke.
Wyjelam oczywiście i wyrzucilam, ale potem wzielam widelec i
zamieszalam – okazalo się ze w garnku jest dosyc duzo takich nitek,
roznej dlugosci.
Mieso jest ciemnobrazowe (wolowina) i to nie sa wlokna miesa.
Co to jest?
Czy to cos ohydngo?
Obawiam się najgorszego, ale zeby w wolowinie swiezej było cos
takiego?
Chyba to wyrzuce, bo kiedy sobie pomysle, ze mielibysmy to zjesc –
to wstrzasa mna dreszcz obrzydzenia.
Czy to jakies wlokna np. kolagenu?
Kto mnie oswieci?
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: co z tym mięsem? 02.07.09, 08:04
      Kilkugodzinne wielokrotne gotowanie i z takim skutkiem? Ja robie salatke caprese
      i jestem zadowolona.
    • default Re: co z tym mięsem? 02.07.09, 13:50
      Kobieto, coś Ty wyprawiała z tym mięsem ? Kilka dni gotowałaś po
      kilka godzin i to w wodzie tylko, bez żadnego tłuszczu ? To naprawdę
      różne rzeczy mogły się wydarzyć w trakcie tego procesu :( Nie wiem
      jaką część wołowiny kupiłaś, podejrzewam, że ligawę, trzeba było
      pokroić na kotleciki, każdy zbić z obu stron, włożyć do marynaty na
      noc, potem obsmażyć na oleju z masłem, odrobinkę podlać wodą i dusić
      godzinkę-dwie.
    • quba Re: co z tym mięsem? 03.07.09, 08:59
      Witajcie Czytelniczki i Czytelnicy forum kuchnia, nie pytalam JAK
      przyrzadzic wolowine. Na forum kuchnia jestem już bardzo dlugo i na
      dodatek gotuje bardzo dobrze, nie prosilam Was o komentarze glupie,
      zlosliwe i nie na temat.
      Mój zakup bul akurat nietrafiony, bo wolowina która opisalam była
      bardzo twarda, a wiec wiadomo, ze stara.
      Nie pytalam Was co mam gotowac, ani jak to zrobic, pytalam, czy
      spotkalyscie się z podobnym wypadkiem, żeby mieso wolowe zawieralo
      cos takiego, co opisalam. Jezeli nie spotkaliscie sie z czyms
      podobnym wystarczylo nie zabierac glosu i tyle.
      Szkoda,z e wystarczylo pare lat, aby odeszli z tego forum fajni
      forumowicze, a zostali sami zlosliwcy.
      Nie pozdrawiam
      • ania_m66 Re: co z tym mięsem? 03.07.09, 10:14
        quba napisał:

        > Witajcie Czytelniczki i Czytelnicy forum kuchnia, nie pytalam JAK
        > przyrzadzic wolowine. Na forum kuchnia jestem już bardzo dlugo i na
        > dodatek gotuje bardzo dobrze, nie prosilam Was o komentarze glupie,
        > zlosliwe i nie na temat.
        > Mój zakup bul akurat nietrafiony, bo wolowina która opisalam była
        > bardzo twarda, a wiec wiadomo, ze stara.
        > Nie pytalam Was co mam gotowac, ani jak to zrobic, pytalam, czy
        > spotkalyscie się z podobnym wypadkiem, żeby mieso wolowe zawieralo
        > cos takiego, co opisalam. Jezeli nie spotkaliscie sie z czyms
        > podobnym wystarczylo nie zabierac glosu i tyle.
        > Szkoda,z e wystarczylo pare lat, aby odeszli z tego forum fajni
        > forumowicze, a zostali sami zlosliwcy.
        > Nie pozdrawiam
        >
        bo wyparli ich inni uczynni, jak np villemowo. pomoze kazdemu i zawsze:
        szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=&s.sm.title=&s.sm.forumXx=77&sf=autor&s.sm.author=villemowo&y=7&x=17
        pod wplywem tego wyczucia taktu i olbrzymiej wiedzy kuchennej inni postanowili
        usunac sie w cien :(
    • quba Re: co z tym mięsem? 03.07.09, 10:15
      Gość portalu: wanda napisał(a):

      > mozde to jakis pasozyt? glista?
      > ja bym wyrzucila

      Wczoraj bylam w sklepie, gdzie to kupilam. Sprzedawca bardzo sie
      zmartwil. Powiedzial ze nigdy sie z czyms podobnym nie spotkal, ale
      zwrocil mi pieniadze.
      Wyrzucilam rzeczone mieso do smietnika, starannie zapakowane, by sie
      jakies zwierze do tego nie dobralo.
      Pozdrawiam
      • Gość: ewe Re: co z tym mięsem? IP: 212.160.69.* 03.07.09, 14:48
        A te nitki to nie przypadkiem robaczki z grzybów lesnych?
        • Gość: jackk3 Re: co z tym mięsem? IP: *.abhsia.telus.net 03.07.09, 21:45
          Na bank robaczywe grzyby. Z tego powodu nie kupuje juz nawet
          marynowanych lesnych grzybow z PL. Nie zawsze ale czesto sa
          robaczywe. BTW kilkudniowe, parogodzinne gotowanie miesa, jaki to ma
          sens? Przeciez to mieso traci chyba wiekszosc wartosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka