buttergirl
27.07.09, 14:53
Wpadłam dziś na GP na wątek o cieście pt. Pijana zakonnica.
Skąd ta nazwa?
Sama kiedyś ciągle robiłam ciasto "Pleśniak" zastanawiając się, dlaczego tak
nieapetycznie się nazywa. A ciasto bardzo smaczne.
Mam propozycję, byśmy w tym wątku podawali w tytule nazwę potrawy a w treści
jej pochodzenie. Albo chociaż domysły. ;)
Takie rozwinięcie wątku Emigrantki o śledziu po japońsku. ;)