Gość: myszz IP: 213.17.144.* 08.09.09, 08:20 właśnie... mam słoiczek pasty z oliwek i nie wiem co z jego zawartością zrobić?? na chlebie smakuje dziwnie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: . Re: pasta z oliwek IP: *.chello.pl 08.09.09, 08:57 ja dodałabym do pizzy albo spaghetti. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evro44 Re: pasta z oliwek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 10:00 zrób tapenadę-zmikuj anchovies,kapary i czosnek połącz z pastą z oliwek i masz super smarowidło na grzanki Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f to jest wlasnie na chleb, do grzanek i kanapek 08.09.09, 11:55 wiec, jak smakuje "dziwnie" to oddaj komus w prezencie... Podaje sie to jako smarowidelko, maoczydełko do pieczyw rozniastych. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: pasta z oliwek 08.09.09, 13:56 Zgadzam się z Jackiem, widocznie to nie są Twoje smaki więc podaruj komuś :) Ja latem jem hurtowo czy to z zielonych czy z czarnych oliwek- w połączeniu z pomidorami i pieczywem rewelacja. Na ciepło też możesz dodać np. do sosu pomidorowego do makaronu, ale to już nie to(tzn jeśli juz to dodaj trochę po ugotowaniu sosu,żeby za bardzo nie maltretowac oliwek tym gotowaniem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszz Re: pasta z oliwek IP: 213.17.144.* 08.09.09, 23:23 oliwki w całości pochłaniam ze smakiem, pasta... nie wiem, spróbuję raz jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: pasta z oliwek 09.09.09, 15:04 Może ma ona jakieś dodatki, które Ci nie podchodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
janek53 Re: pasta z oliwek 09.09.09, 02:06 Niestey. Moja opinia jest totamente negatywna. To "ustrojstwo" do niczego nie sluzy. Przynenta dla obcokrajowców watpliwej jakosci. J53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x smaruję tosty i bardzo mi smakuje, IP: *.unitymediagroup.de 09.09.09, 02:29 może dlatego, że nie jestem obcokrajowcem wątpliwej jakości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
janek53 Re: smaruję tosty i bardzo mi smakuje, 09.09.09, 03:20 Oczywiscie jes to kwesitia gustu. Mnie np. smakuje kaszanka ryzowa (szczególnie w fasoi ... tzw. tutal de Burgos) której inni ne tkna, Jednakze, pasta z oliwek pochodzi z resztek tzw. orujo. Juz nie ma oleju i trzeba to sprzedac. Po polsku: "wytloki". Smakuja ale nic nie sa warte. Dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Janku - z całym szacunkiem, nie obrażaj 09.09.09, 08:54 Greków i Kreteńczyków - robia to dla siebie od tysięcy lat.... A turystów maja od 25 lat. Włosi podobnie. Południe Francji tez domowo to podaje na stół do pieczywa. Rozumiem, że Twoje hiszpańskie doświadczenie przemawia, że właśnie tam jedynie to turytyczne fiubździu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: smaruję tosty i bardzo mi smakuje, 09.09.09, 15:17 No i bardzo dobrze,że ktoś wymyślił sposób wykorzystania, bo komuś smakuje(np. mnie). Nawet pasty sklepowe przeróżnych firm z różnych krajów czyli takie, do których wykorzystano pewnie wyciśnięte do ostatnich kropli oliwki. Oczywiście w domu możesz sobie zrobić z lepszych oliwek. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: smaruję tosty i bardzo mi smakuje, 14.09.09, 17:20 Bez przesady: wytloki sluza za surowiec do zrobienia "olio di sansa". Pasta z oliwek to co innego / nie wykluczam, ze ktos moze kantowac, ale sens jest inny /. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: pasta z oliwek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 10:52 posmaruj bagietkę, chleb nizza lub ciabattę i zrób grzanki, może w tej formie ci zasmakuje? Odpowiedz Link Zgłoś