Dodaj do ulubionych

Opinia- ginekolog Grzegorz Natora

IP: *.cpe.smnt.pl 04.06.13, 17:09
Witam, proszę o opinie na temat lekarza Grzegorza Natora, głównie chodzi mi o prowadzenie ciąży. Polecacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ann Re: Opinia- ginekolog Grzegorz Natora IP: *.dynamic.mm.pl 19.07.13, 23:03
      Byłam dziś u niego, ponieważ planuję ciąże. Masakra, pierwszy i ostatni raz. Pierwsze pytanie brzmiało mniej więcej co przyszłam. Nastepnie zero wywiadu. Zrobił mi badanie i usg powiedział, że wszystko ok i że trzeba robić badan na cytomegalię i toksoplazmozę przed ciążą.
      Ogólne wrażenie negatywne. Niby nie był nie miły ale mało kontaktowy, zero podejscia do kobiety i zero zaangażowania, więc raczej nie polecalabym na ciążę-ja bynajmniej nie skorzystam ale najlepiej samemu sprawdzić.
        • Gość: KB Re: Opinia- ginekolog Grzegorz Natora IP: *.play-internet.pl 01.12.13, 18:36
          Dziewczyny ostrzegam Was przed tym lekarzem. Dnia 19.05.2012 ok godziny 12:50 przyjechałam do szpitala im Kopernika w Gdańsku. Pojechałam tam ponieważ był weekend i nie można było się dostać do ginekologa a wizytę umówioną miałam dopiero na poniedziałek do dr Kardzis. Bardzo źle się czułam, zaczęłam plamić krwią, było mi bardzo zimno - powiedziałam o tym wszystkim doktorowi. Lekarz zrobił mi USG stwierdził że jestem w 7 tyg wszystko jest wg niego ok, a plamienia są w ciąży NORMALNE!!! Nie podał ani nie zapisał żadnych leków, nie zlecił dodatkowych badań, nie zostawił w szpitalu na obserwacji - po prostu odesłał do domu. Jeszcze tego samego dnia ok godz 20 dostałam silnego krwotoku, byłam bardzo słaba - narzeczony wezwał karetkę. Trafiłam do tego samego szpitala i tego samego lekarza. Rozpoznanie : poronienie w toku - "zastosowane leczenie" - wyłyżeczkowanie jamy macicy. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!!
          • Gość: Sasanka Re: Opinia- ginekolog Grzegorz Natora IP: *.centertel.pl 18.04.14, 20:23
            Nie rozumiem dlaczego odradzasz? Bo poronilas?
            Byłam dokładnie w takiej samej sytuacji 7 tydzień skurcze podbrzusza plamienia pojechałam na Kliniczna w Gdańsku i dokładnie tak samo zostałam odeslana do domu a w nocy poronilam. Pojechałam do szpitala lyzeczkowanie było niepotrzebne bo sie wszystko oczyscilo.

            W tak wczesnej ciąży lekarze niewiele pomogą, więc bie rozumiem Twojego oburzenia na p.Natore?
            • Gość: ja Re: Opinia- ginekolog Grzegorz Natora IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.14, 22:17
              faktycznie, wrażenie, jeśli chodzi o kontakt, robi słabe:) ale robił mi dziś hsg , którego koszmarnie się bałam i genialnie rozładował atmosferę, co było dla mnie miłym zaskoczeniem, wręcz dawał poczucie wsparcia, bezpieczeństwa, poczułam się jak bohater dnia, tyle usłyszałam od niego dobrych słów:) szok, normalnie inny facet w porównaniu do pierwszego kontaktu:)
            • Gość: ika Re: Opinia- ginekolog Grzegorz Natora IP: *.play-internet.pl 04.09.14, 19:09
              trafiłam na izbe przyjęc na Copernicusa i niestety trafilam na Pana doktora z bólem brzucha i brakiem czucia RUCHÓW.
              pan doktor zrobil expres usg pow rusza sie to zyje serce bije. nie pomierzyl nic wiecej nie powiedzial.
              zmierzyl szyjke i jak u wszytskich jest ona okolo 3 a u niego wyszło mu okolo 5cm(2tyg wczesniej wyszło 2,98...cudowne wydłuzenie)
              zapytal czymma goraczke mowie chyba nie wpisał36,6, cisnienie wpisał 120 na 80, tetno 75 oczywiscie nie musze mowic ze wogole go nie zmierzył.....robilam coraz wieksze oczy...u gory wpisal 25 tydz na dole 24.
              Na usg nawet nie spojrzał gdzie bolalo....szczerze zaluje ze pojechałam, ze mma brac nospe to sama wiedzialam....jasnowidz po prostu. ...wiec podzielam zdanie dziewczyny
    • Gość: gosc Re: Opinia- ginekolog Grzegorz Natora IP: *.play-internet.pl 16.12.14, 13:28
      Nie polecam. Przyjechalam do szpitala z przedwczesnym odejsciem plynu owodniowego w 38tyg ciazy. Byla noc, do rana rozwinela sie akcja skorczowa i na poranna zmiane zawital Pan dr. Polozna swierdzila pelne rozwarcie ale dziecko nie chcialo schodzic w dol i jak tylko pojawi sie skorcz kazala przec zeby glowka sie obnizala. Pan dr wszedl do sali spojrzal mi na twarz (moze jest jakis tajemniczy system odczytywania postepu porodu z oczu) i powiedzial nie przec, oddychac spokojnie, wyciszyc sie. Gdybym tak sie wyciszala doszloby w koncu do cc bo dziecko bylo owiniete pepowina. Na szczescie dzieki stanowczej poloznej udalo sie urodzic nsturalnie. Potem na oddziale Pan dr przyszedl jeszcze 2 razy na obchod, ani razu nie zajrzal tam gdzie trzeba (nie wiem moze wstydliwy) i podjal decyzje o wypisie na podstawie mojej juz wtedy sarkastycznej odpowiedzi "wspaniale" na pytanie jak sie pani czuje. Stosunek lekarza lekcewazacy i zbyt luzacki. Na szczescie u mnie wszystko skonczylo sie ok.
    • Gość: Rozczarowana Re: Opinia- ginekolog Grzegorz Natora IP: *.rev.snt.net.pl 22.07.16, 09:14
      Byłam wczoraj u tego lekarza - mam słabe krwawienia od około półtora- dwóch tygodni (nie jestem w ciąży), ból w lewej pachwinie/ jajniku, przyjmuję antykoncepcję (plastry). Po wejściu do gabinetu- pierwsze wrażenie bardzo miły i uprzejmy. Zapytał co mnie sprowadza, więc opisałam wszystkie objawy i moje obawy. Zrobił mi badanie usg - stwierdził że: "wszystko jest super, jajnik jest cały" a jak zapytałam to w takim razie skąd ból i krwawienia oraz upławy i pieczenie - odpowiedział, że samo przejdzie! Zapytałam zatem, czy może mi zasugerować do jakiego lekarza się dalej udać, żeby zdiagnozować co mi jest. Nic mi nie odpowiedział. Zapytałam czy może dać mi skierowanie na badanie krwi - stwierdził , że nie bo po co - skoro sztucznie dostarczam hormonów. A prośbę o badania krwi uargumentowałam tym, że chcę przejść na tabletki w okresie letnim, więc chcę sprawdzić poziom hormonów, a do tego mam bardzo gęstą krew, więc żeby dobrze mi dobrał tabletki. Na co on wypisał mi receptę na jakieś tabletki, bez zapytania jaki rodzaj teraz przyjmuję. Zapytał tylko ile opakowań.
      Miły, sympatyczny, ale nic poza tym. Nie dowiedziałam się nic i szczerze mówiąc mam obawy co do tabletek jakie mi zapisał - nie wykupię recepty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka