mon.dan
29.03.07, 16:16
och musze sie pozalic... traktuje pacjetki gorzej jak zwierzatko, bada
brutalnie, jest wyjatkowo bucowaty i jest uprzejmy wylacznie dla swoich
pacjentek i rodzin pracownkow :( i pracuje z kobietami w ciazy zagrozonej...
mam i tak duzy stres w zwiazku ze stanem moej ciazy, a jego wyjatkowa
opryskliwosc i niedelikatnosc jest zupelnie zbedna.