lava71 wartość mieszkań 11.06.08, 11:34 Ci co mają pieniądze lub to i zdolność kredytową są już szczęśliwymi posiadaczami mieszkań lub przynajmniej takowe spłacają. Polski popyt to pułap 2-3kzł/mkw i nic tego nie zmieni. Ludzie zarabiający po 1,5kzł na rękę są niewiarygodni dla banków a tym samym nie wpływają na popyt ... mimo, że media wciskają nam co innego. Artykuły o posiadaniu mieszkania przy cenach 8-9kzł/mkw to publikacje rodem z S/F ... z naciskiem na F. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: wartość mieszkań IP: *.enterpol.pl 11.06.08, 14:09 > "Polski popyt to pułap 2-3kzł/mkw i nic tego nie zmieni." Widzę, że naganiacze spadków ostro jadą w dół. Już nie 4-5 k/m ale 2- 3 k/metr. Jeszcze parę tygodni i będziecie krzyczeć, że pułap to 1000 zł za metr w centrum dużego miasta a na prowincji to 500 zł :)) He, he, marzyciele. Tak obserwuję to wasze kwilenie od dobrych 2-ch lat i cały czas ta bańka "ma pękać". No więc dlaczego nie pęka!?? Marzy mi się duże, jakieś 100+ metrów mieszkanie w dobrej, cichej lokalizacji w Warszawie po 3 tys/metr i już nie mogę się doczekać, aż ta bańka w końcu pęknie. Dajcie jakiś cynk. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: wartość mieszkań 11.06.08, 14:30 Wzrosty zawsze sa szybkie, bo kazdy spekulant chce zarobic maximum. Ilu chce zejsc z zysku chetnie? Zaden - i wlasnie przez to spadki sa rozciagniete w czasie. Osobiscie posiadajac mieszkania-inwestycje rowniez bym nie byl skory do szybkich obnizek, bo kazda obnizka pomniejsza moj zysk. Od 2ch lat wieszcza o spadkach, ale zawsze podaja rok 2007 jako poczatek. Jezeli spadkow nie ma to dlaczego mieszkania nie podrozaly o % inflacji i dlaczego garaze sa gratis? Przeciez wczesniej tego nie bylo. Smiac sie nie ma z czego, trzeba sie zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: wartość mieszkań IP: *.enterpol.pl 11.06.08, 15:35 Jakieś pół roku temu forumowi naganiacze spadków wieścili, że już tego lata ceny mieszkań w Wa-wie runą o połowę (do ok. 4.5 k/m za nowe mieszkanie w tzw. "normalnej" lokalizacji). No i tak czekam. Jest już połowa czerwca, lato tuż tuż a tu tych drastycznych spadków nie widać. Bańka jakoś nie pęka. Są niby jakieś spadki (mniejsze, większe w zależności od miasta i dzielnicy) ale są również kilkuprocentowe wzrosty. A ja na poważnie czekam aż ta bańka pęknie i będę mógł sobie w końcu kupić mieszkanie 100+ m w Wawie w dobrej lokalizacji za wieszczony "maksymalny pułap" czyli 3K za metr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: templariusz Re: wartość mieszkań IP: *.netia.com.pl 11.06.08, 16:41 Ja nie wiem kto wieszczył spadek o połowę, ale fakty teraz są takie że kto pół roku wstrzymał się z zakupem jest już dobre kilkanaście procent do przodu (spadek średniej ceny ofertowej+rabat+garaż za darmo+etc). A będzie jeszcze lepiej. Ale chcesz to kupuj;) Odpowiedz Link Zgłoś
meadowpane Re: wartość mieszkań 11.06.08, 22:25 >No i tak czekam. >Jest już połowa czerwca Polowa czerwca w wciaz przyglupie z lublina nie sprzedales ? >ale są również > kilkuprocentowe wzrosty chyba w tym durnym lbie pod tym beretem, nazywa sie to cena zyczeniowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: wartość mieszkań IP: *.enterpol.pl 12.06.08, 09:28 >Polowa czerwca w wciaz przyglupie z lublina nie sprzedales ? He, he.. czyżbyś steady_at_fajans zmienił sobie nicka? Bo ten styl durnego pacana rozpoznam zawsze. Ja nie mam nic do sprzedania. Ba! Naprawdę chcę kupić 100+ metrów kw. w dobrej lokalizacji w Wa-wie za jakieś 300K - jak zapowiadają piewcy spadków tego lata będzie to możliwe, więc cały czas czekam. Bo przecież ta bańka musi w końcu pęknąć a koszt budowy mieszkania to 2.5 tys + groszę za działkę! Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: wartość mieszkań 12.06.08, 21:43 Jak widzisz lublinski kretynie nie tylko ja polglowkow nie cierpie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: wartość mieszkań IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 08:25 "lubliński" powiadasz :)) Mówi się "lubelski" durny pacanie. Ty fajans to jesteś nawet głupszy niż ustawa przewiduje. Widzę, że twoje gruntowne wykształcenie obejmuje nie tylko rynek nieruchomości ale i język polski. A ja cały czas czekam na cenę 3K/metr w dobrej lokalizacji w Wa-wie, jak mi obiecali naganiacze spadków tacy jak kretynofil i ty steady_at_fajans. Bo przecież ta bańka "musi w końcu pęknąć!". Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Cieniutko, naganiaczu, cieniutko 13.06.08, 09:32 Poprosze o cytat i link do wypowiedzi w ktorej ja lub steady napisalismy ze w Warszawie w dobrej lokalizacji bedzie mozna kupic mieszkanie za 3000 PLN/m2. Glupi naganiaczu, nie dotarlo jeszcze do Ciebie, ze takie glupie zagrywki, majace na celu zdyskredytowanie naszych wypowiedzi, od dawna juz nie dzialaja? Jesli chcesz cos sprzedac, musisz sie lepiej postarac, synek, a najlepiej - przedstawic argumenty, ktore pozwola nam uwierzyc w to, ze ceny moga w perspektywie kilku lat chociaz odrobine wzrosnac. Nie zapomnij jednak odniesc sie do faktow - obnizek cen u deweloperow, 130000 mieszkan czekajacych na nabywcow, podwyzszenia kosztow kredytu, coraz dalej idacych negocjacji cen przy sprzedazy, ograniczen w przyznawaniu kredytow przez banki, problemow ze splata kredytow przez kredytobiorcow itd. Chetnie przeczytam Twoje argumenty, jesli bede zawieraly cos wiecej niz: "steady nie ma racji, bo robi bledy ortograficzne" :) No i nie zapomnij o tym linku, o ktory prosilem na poczatku! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: Cieniutko, naganiaczu, cieniutko IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 10:15 Ależ ja wcalę nie chcę cię przekonywać, że ceny wzrosną. W ogóle nie chcę cię przekonywać do czegokolwiek. To ty i tobie podobni przekonujecie mnie (i wszystkich na forum) już od 2-ch lat, że "już za chwileczkę, już za momencik" TA BAŃKA PĘKNIE! Przytaczasz całe elaboraty, długaśne dywagacje i całe hipotezy mające mnie przekonać, że lada miesiąc ceny spadną o co najmniej 50%. A to oznacza, że w Wa- wie nowe mieszkania w tzw. "normalnych" lokalizacjach, które teraz kosztują ok. 8-9k/metr będą oferowane za połowę tej ceny 4- 4.5K/metr. Są już nawet naganiacze(może nie ty ale twojego pokroju), którzy krzyczą, że pułap maksymalny to 3K/metr. No więc ja wam wierzę, kasę już przygotowałem i czekam, aż ta bańka w końcu pęknie i będę mógł kupić w Wawie mieszkanie za 3-4K/metr w dobrej lokalizacji. Cały czas mówiliście, że BAŃKA MA PĘKNĄĆ tego lata. Trochę się już niecierpliwię, bo lato tuż tuż a ceny nie chcą lecieć na łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Cieniutko, naganiaczu, cieniutko 13.06.08, 10:19 > Są już nawet naganiacze(może nie ty ale twojego pokroju), >którzy krzyczą, że pułap maksymalny to 3K/metr Są już nawet naganiacze(może nie ty ale twojego pokroju), którzy smierdza gnojem wiec z tego prosty wniosek ze ty tez smierdzisz. Fajna analogia prostaku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Słoma z butów wyłazi IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 10:27 Podoba mi się dyskusja z tobą, bo takie proste umysły jak ty bardzo łatwo sprowokować i od razu rzucają "mięchem" i wyzwiskami :) Czyżbyś ty (i inni naganiacze spadków typu Kretynofila) zaczynał się powoli wycofywać ze swojego hasła "TA BAŃKA ZARAZ PĘKNIE!"? To już ceny nie mają spaść o 50% tego lata? No popatrz pan. A ja już pieniądze naszykowałem. Przecież poparliście te swoje elaboraty tyloma faktami i podbudowaliście takimi solidnymi argumentami. To na kiedy teraz przewidujecie to PĘKANIE BAŃKI? Na jesień? W sumie pieniądze mogą poleżeć na lokacie - trochę procentu przyrośnie ale chciałbym w końcu kupić te 100+ metrów w Warszawie. Możesz mi podać jakiegoś linka do nowego mieszkania np. na Ursynowie lub Bemowie za 4K/metr? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Słoma z butów wyłazi 13.06.08, 10:30 Powoli prostaku z Lublina Najpierw czekamy na linki z naszymi wypowiedziami o pekaniu banki i oczywiscie o 3k/m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: Słoma z butów wyłazi IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 10:37 Czyli nie myliłem się jednak - rzeczywiście zaczynacie (wy, naganiacze spadków) wycofywać się ze swojego sztandarowego hasła "TA BAŃKA ZARAZ PĘKNIE!" :)) Ja ci tu ty moje źródło mądrości wszelakich nie będę żadnych linków dawał, bo każdy kto czyta to forum nawet raz na miesiąc wie, że już od 2-ch lat wieścicie z Kretynofilem i bandą innych domorosłych naganiaczy, że TA BAŃKA ZARAZ PĘKNIE! I cały czas karmicie nas obietnicami, że ceny spadną o 50%. Czekam więc na realizację tych zapowiedzi. No chyba, że wasze "ekspertyzy" są tyle samo warte co innych takich pożal się Boże analityków. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Słoma z butów wyłazi 13.06.08, 10:44 Nie wycofuje sie z niczego _CO POWIEDZIALEM_. Dociera ? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Szybko sie wycofujesz, naganiaczu :) 13.06.08, 12:12 Rozumiem, ze nie dostane cytatu ani linka dowodzacego tego, ze ze steadym twierdzilismy, ze ceny spadna do 3K/m2? Nie dziwie sie, bo zaden z nas tego nigdy nie napisal :) Rozumiem, ze teraz bedziesz utrzymywal, ze pisalismy ze banka peknie tego lata, tak? No to jeszcze raz: poprosze cytat i linka :) Smiac mi sie chce z Was, naganiacze - ciagle strzelacie sobie w stope, bo nie potraficie podac juz zadnych argumentow, ktore sie nie skompromitowaly w konfrontacji z rzeczywistoscia, wiec wymyslacie te bajeczki, ktore maja nas zdyskredytowac. Problem w tym, ze musicie moc je czyms poprzec - wiec ja prosze o cytat. Na marginesie, naganiaczu, z Twoja polszczyzna tez jest kiepsko, skoro twierdzisz, ze jestesmy "naganiaczami spadkow" - bo naganiac mozna tylko na cos (zakup nieruchomosci, wziecie kredytu, sprzedaz domu), a nie "na" zjawisko takie jak zmiany cen. Jesli chcesz, mozesz mnie nazywac zaklinaczem rzeczywistosci albo zaklinaczem spadkow - to juz byloby jezykowo poprawne (ale nadal niczym merytorycznie nie poparte, bo ja niczego nie zaklinam, tylko stwierdzam pewne fakty). No to czekamy dalej, naganiaczu, na cytaty i linki. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: Szybko sie wycofujesz, naganiaczu :) IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 12:52 Kretynofilu drogi. Od 2-ch lat jesteś naganiaczem / piewcą / zaklinaczem (wstaw inne określenia) spadków i wszyscy czytający forum to wiedzą. Od 2-ch lat ty, steady_at_fajans i inni domorośli "analitycy" spłodziliście setki postów argumentujących na rzecz spadków cen mieszkań, na rzecz PĘKNIĘCIA BAŃKI, krytykujących diabelską chciwość deweloperów i wieszczących im szybkie bankructwo. Nie wiem, jaki ty masz w tym interes, bo piszesz coraz dłuższe elaboraty i płodzisz je z coraz to większą częstotliwością. Ja patrzę na to z rozbawieniem, bo tobie się pewnie wydaje, że masz misję do spełnienia. Pisz zdrowo - ja cię będę później z tego rozliczał. Na razie czekam na PĘKNIĘCIE BAŃKI, bo zapowiadałeś to już od 2-ch lat, więc pewnie w końcu musi nastąpić. Chociaż przepraszam, jakiś czas temu zmieniłeś śpiewkę, bańka już nie pęka - BAŃKA SIĘ ROZMYWA :)) Być może deweloperzy robią pod siebie ze strachu i resztkami sił utrzymują ceny na stałym poziomie. Poczekamy. Ja odezwę się za parę miesięcy i albo przyznam ci rację (jeśli BAŃKA PĘKNIE) albo nazwę wierutnym kłamcą, bezczelnym naganiaczem i domorosłym analitykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Szybko sie wycofujesz, naganiaczu :) 13.06.08, 13:13 Gość portalu: Beret napisał(a): > a gdzie patalachu te podwyzki, gdzie mieszkania po 15k/m o ktorych od 2 lat straszylicie ? gdzie wzrost z powodu euro 2012 ? Przeciez glosiliscie wzrosty. Moze je pokazesz ? Bo mowiles o tym miesiacami a tego jak nie bylo tak nie ma? Pociag odjezdza w druga strone a co z tym co do spolki z Grzabka mowiliscie ? > Poczekamy. Ja odezwę się za parę miesięcy i albo przyznam ci rację > (jeśli BAŃKA PĘKNIE) albo nazwę wierutnym kłamcą, bezczelnym > naganiaczem i domorosłym analitykiem Gdzie te linki polglowku ? Pomowienia zostaw dla kolegow na pozniej jak bedziecie szukali winnych "niesprzedawania sie " ynwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ale sie smiesznie placzesz, naganiaczu :) 13.06.08, 13:30 To jak, beda te linki czy ich nie bedzie? > Od 2-ch lat jesteś Znacznie mniej - wedle mojej pamieci jakis rok > zaklinaczem (wstaw inne określenia) spadków i wszyscy czytający forum to wiedzą. Istotnie, nie da sie zauwazyc ze pisze na temat ostroznosci przy podejmowaniu decyzji o zakupie mieszkania ze wzgledu na przeslanki, ktore pozwalaja mi (i wielu innym, patrzac na obecna sytuacje na rynku) wierzyc ze dojdzie do powaznych spadkow - ta tendencja juz sie rozpoczela i szybko sie nie skonczy. > domorośli "analitycy" spłodziliście setki postów argumentujących na rzecz spadków cen mieszkań Owszem, co wiecej, w tych postach podalismy merytoryczna argumentacje, a nie glupie gierki w przypisywanie komus nieistniejacych postow. > na rzecz PĘKNIĘCIA BAŃKI To juz nieprawda. Wiem ze postepujesz wedle starej, dobrej tradycji rzucania blotem w nadziei ze cos sie przylepi. Powtarzam, jesli widziales gdzies taki post mojego autorstwa, to go przytocz - bo ja takowych nie pamietam. > krytykujących diabelską chciwość deweloperów Nie tyle krytykuje ich chciwosc, bo mi ona wisi, tylko ostrzegajam ludzi przed nadmierna wiara w deweloperow zapewnienia, mity rozsiewane na forum przez agencje nieruchomosci i celowe przeklamania w wypowiedziach analitykow i pismakow. Jesli w jakis sposob odnosilem sie do ich chciwosci, to przedstawialem jej skale (przypomnijmy: sredni zysk JWC na jednym mieszkaniu to 180.000 PLN) - i to tylko w kontekscie mitu, ze mieszkan nie da sie budowac taniej. > Nie wiem, jaki ty masz w tym interes, bo piszesz coraz dłuższe elaboraty i płodzisz je z coraz to większą częstotliwością. Nie mam w tym zadnego prywatnego interesu. Tak trudno to zrozumiec? Ktos moglby powiedziec, ze tak pisze bo mam mieszkanie na wynajem - ale spadek cen mieszkan spowoduje rowniez obnizenie cen najmu, wiec ten interes jest watpliwy. Moim podstawowym interesem jest to, ze regulacje prawne i sytuacja gospodarcza w Polsce sa takie, ze dalsze pompowanie cen nieruchomosci moze skutkowac kilkunastoletnia recesja (patrz Japonia przez ostatnie 15 lat - i przyczyny recesji: galopujace pod wplywem nadpodazy tanich kredytow ceny nieruchomosci i bardzo bolesna dla spoleczenstwa korekta z powodu braku instytucji upadlosci konsumenckiej). Mnie to nie dotknie, bo w Polsce nawet nie mieszkam - ale moich rodzicow czy kolegow jak najbardziej. Co do dlugosci i czestotliwosci, to po prostu mam coraz wiecej czasu w pracy - i tak go pozytkuje. > Ja patrzę na to z rozbawieniem, bo tobie się pewnie wydaje, że masz misję do spełnienia. Ciesze sie ze Cie rozbawilem :) > Pisz zdrowo - ja cię będę później z tego rozliczał. Napisalbym to samo, ale jest taki problem, ze jak typowy naganiacz, nie uzywasz zarejestrowanego loginu, zeby nie mozna bylo sledzic Twoich wypowiedzi, za miesiac zmienisz nicka (Bog jeden tylko wie, ktory to Twoj nick!) i bedziesz szczekal na inny temat. Szkoda ze nie masz odwagi byc konsekwentnym i odpowiadac zawsze za swoje wypowiedzi. Coz, taka natura oszustow - musza zmieniac tozsamosc, kiedy traca wiarygodnosc. > Na razie czekam na PĘKNIĘCIE BAŃKI, bo zapowiadałeś to już od 2-ch lat, więc pewnie w końcu musi nastąpić. Ja zapowiadalem dwie rzeczy: spadki cen i to, ze w ktoryms momencie nie da sie prawdy o rynku ukrywac. Ceny spadaja juz od prawie roku, ostatnio zreszta coraz szybciej, a czolowi naganiacze z Red Net Consulting przyznali juz ze podawane przez nich ceny mijaly sie znaczaco z rzeczywistoscia. O pekaniu banki nie pisalem, przynajmniej nie w takim sensie, o jakim mowisz. Nawet gielda spada z pewna bezwladnoscia - a ta jest duzo wyzsza w nieruchomosciach. > Chociaż przepraszam, jakiś czas temu zmieniłeś śpiewkę, bańka już nie pęka - BAŃKA SIĘ ROZMYWA :)) Zadnej spiewki nie zmienilem. Caly czas pisze z tego samego loginu, caly czas to samo. Znajdz jakas moja wypowiedz, ktora mowi o rozmywaniu banki. > Być może deweloperzy robią pod siebie ze strachu i resztkami sił utrzymują ceny na stałym poziomie. Nie moze, tylko na pewno. A cen juz nie trzymaja - ceny niektorych bystrzejszych deweloperow spadaja. Albo sa to "gratisy" jak garaz czy VAT (w rzeczywistosci jest to obnizka), albo rzeczywiste spadki cen. > Poczekamy. To najlepsze podejscie w dzisiejszych realiach. Nawet jesli ceny jutro rusza do gory o 20% (oczywisty absurd), to 130.000 mieszkan nie sprzeda sie w tydzien. > Ja odezwę się za parę miesięcy i albo przyznam ci rację (jeśli BAŃKA PĘKNIE) albo nazwę wierutnym kłamcą, bezczelnym naganiaczem i domorosłym analitykiem. Gowno, a nie sie odezwiesz. Jesli nawet ceny spadna o 50% cen z gorki, to zmienisz znowu nicka i zaczniesz mi wmawiac, ze pisalem ze ceny spadna o 80% - i jesli tak sie nie stanie w ciagu trzech dni, to nazwiesz mnie oszustem i domoroslym analitykiem. I tak, kryjac sie jak tchorz za tymczasowymi nickami, bedziesz dalej staral sie zdyskredytowac moje wypowiedzi. Jestem swiecie przekonany ze rozmawiam teraz z ktoryms z naganiaczy, ktorzy przed kilkoma miesiacami "znikneli" z forum - wlasnie w momencie, kiedy powinni mi przyznac racje, bo, wbrew ich slowom, ceny przestaly rosnac a zaczely powoli spadac. Oni znikneli, na ich miejsce pojawili sie nowi, znowu na tymczasowych nickach (m.in. Ty) - o nowym zestawie pogladow. Ewolucja byla mniej wiecej taka: - 1. pokolenie: MIESZKANIA NIGDY NIE TANIEJA, KTO NIE KUPIL, PRZEGRAL ZYCIE, - 2. pokolenie: WZROST CEN W 2007 ROKU TO 20%, POTEM CO ROKU 10% - 3. pokolenie: ZACZYNA SIE NIEWIELKA STABILIZACJA, ALE OD JESIENI 2007 ZNOWU DO GORY, - 4. pokolenie: STABILIZACJA JEST NIECO DLUZSZA, ALE JUZ OD WIOSNY 2008 ZNOWU DO GORY, - 5. pokolenie: LADNA WIOSNA, ALE CENY NIE WCALE NIE SPADAJA, A PRZECIEZ MIALY JUZ SPASC O 10%, GDZIE TE SPADKI?, - 6. pokolenie: SZACUN, GOSC, GDZIE TEN KRACH, NO GDZIE TE SPADKI, SPADLO NARAZIE 20%, A WY MOWILISCIE ZE SPADNIE 50% - 7. pokolenie: ...? Za kazdym razem to samo, co pokolenie nowy komplet tymczasowych nickow, nowe zagrywki, nowe taktyki - a cel ciagle ten sam. Zamacic w glowach, oszukac, naciagnac i uratowac swoj tylek z piramidy finansowej zanim sie zawali... Jesli wiec czyta to ktos, kto zastanawia sie nad tym, ktory z nas dwoch mowi prawde, to radze sie zastanowic nad jedna rzecza - jak to jest, ze ich nicki zmieniaja sie co kilka miesiecy, a ja pisze ciagle z tego samego. Moze wlasnie o to chodzi, zeby nie mozna bylo ich starych klamstw zweryfikowac? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: Ale sie smiesznie placzesz, naganiaczu :) IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 14:14 Kolejny dłuugi tekst zawierający insynuacje i oszczerstwa. A przede wszystkim wykazujący oznaki silnej paranoi. Ale ciebie przynajmniej lepiej się czyta bo to twoje alter-ego czyli steady_at_fajans to niestety tylko zwykły tępy prostak. Tak jak napisałem - nie będę z tobą polemizował. W pewnych kwestiach przyznaję ci rację ale generalnie uważam, że się mylisz. Gotów jestem poczekać pół roku. Pod koniec roku zobaczymy, jak będzie wyglądać sytuacja. Wprawdzie nie wyłgasz się od wieszczenia szybkich 50% spadków (miały być tego lata!) ale niech ci będzie. Jeśli ceny nowych mieszkań np. na Bemowie spadną do końca roku o 30% czyli do poziomu ok. 5-5.2 tys/metr (obecnie średnia to ok. 7.5) to przyznam ci rację. A jeśli nie to dalej będę cię nazywał kłamczuchem i domorosłym analitykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Heh, glupi naganiacz :) 13.06.08, 14:32 > Kolejny dłuugi tekst zawierający insynuacje i oszczerstwa. Nie, Twoje teksty nie sa wcale dlugie, ale to milo z Twojej strony ze na samym poczatku piszesz czego mozna sie spodziewac po Twojej wypowiedzi - samych, niepopartych cytatami, oszczerstw i insynuacji. > lepiej się czyta bo to twoje alter-ego czyli steady_at_fajans To nie moje alter ego, tylko inny ZAREJESTROWANY uzytkownik. > Tak jak napisałem - nie będę z tobą polemizował. To jeszcze przestan rzucac blotem i popieraj swoje oszczerstwa cytatami i w ogole bedzie dobrze. > Wprawdzie nie wyłgasz się od wieszczenia szybkich 50% spadków (miały być tego lata!) ale niech ci będzie. Skoncz z tymi oszczerstwami i podaj mi cytat i linka, oszuscie. > Jeśli ceny nowych mieszkań np. na Bemowie spadną do końca roku o 30% czyli do poziomu ok. 5-5.2 tys/metr (obecnie średnia to ok. 7.5) to przyznam ci rację. Heh, dokladnie to co przewidywalem w poprzednim poscie. "Na gorce" srednia cena nowych mieszkan na Bemowie to bylo 9,5KPLN/m2 - tak sie sklada ze tam wtedy mieszkalem, tam kupowalem mieszkanie i wiem jak to wygladalo. Ostatnia inwestycja JWC to bylo 11KPLN/m2 (krotko, bo krotko, ale takie byly ceny na gorce). W mojej inwestycji, w kolejnym etapie, ceny doszly do 9,8KPLN/m2, a w trzyletnich blokach wykonczone mieszkania kosztowaly 10,5KPLN/m2. Oczywiscie, ludzie do ktorych piszesz, naganiaczu, tego nie pamietaja - ale ja pamietam i nie dam sie tak latwo wrobic. Jesli wiec teraz sa juz srednio po 7,5KPLN/m2 to znaczy ze o 25% juz spadly - a to wiecej niz ja prognozowalem w tak krotkim okresie. Gdyby spadly dalej do 5KPLN/m2 - to bylby to spadek o 50% w stosunku do gorki, a ja takich spadkow NIGDY nie wiescilem. Jesli masz jakikolwiek cytat i linka do mojej wypowiedzi w ktorej pisalem o 50%, to poprosze. Ku*wa, juz chyba piaty raz dzisiaj prosze, a doprosic sie nie moge :) > A jeśli nie to dalej będę cię nazywał kłamczuchem i domorosłym analitykiem. Osmieszaj sie dalej ile chcesz. Prosze bardzo, chetnie sie wszyscy posmiejemy :) Naprawde, nie wierze, zeby ktokolwiek na tym forum moglby byc tak glupi, zeby brac te wypowiedzi na powaznie :) Nazywaj mnie kim chcesz, oszuscie, klam dalej, rzucaj oszczerstwami i dalej unikaj dwoch rzeczy, ktore najlepiej obrazuja Twoja wiarygodnosc: - rejestracji i uzywania ciagle tego samego nicka, - cytatow i odnosnikow, ktore potwierdzalyby Twoje oszczerstwa. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: Heh, glupi naganiacz :) IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 14:41 >> "Naprawde, nie wierze, zeby ktokolwiek na tym forum moglby byc tak glupi, zeby brac te wypowiedzi na powaznie :)" Ślicznie podsumowałeś swoją aktywność na tym forum mój ty domorosły "ekspercie" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No i co? Kolejny wpis i nadal bez cytatow, nadal.. 13.06.08, 14:44 ...bez linkow? To w koncu sie nie dowiemy kiedy to Kretynofil rzekomo wiescil spadki cen o 50% do lata tego roku? Ojej, jaka szkoda... Sam bym chetnie przeczytal te cytaty... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Pa pa kretynkufilku IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 14:51 Pa pa do końca roku kretynofilku. A na koniec roku znów zapytam się ciebie kiedy TA BAŃKA PĘKNIE :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Milego wymyslania nowego nicka! 13.06.08, 14:54 A ja znowu na koniec roku odpowiem Ci to samo: ceny mialy wzrosnac o tyle a tyle, spadly juz tyle a tyle. No i oczywiscie bede dalej prosil o podanie cytatow i linkow z moich wypowiedzi, oraz o rzeczowa polemike z podawanymi przeze mnie danymi. Poki co, przyznales mi dzisiaj racje ze ceny spadly juz o 25% w stosunku do gorki - a to juz calkiem dobrze, jak na naganiacza :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Miłego wymyślania nowych faktów IP: *.enterpol.pl 13.06.08, 15:02 Największa zabawa z tobą jest taka, że wymyślasz sobie FAKT, a następnie tworzysz wokół niego piękny, rozbudowany elaborat :)) Jak ja uwielbiam takich oszołomów. Wszystko ładnie i pięknie poukładane, hipotezy wysunięte, dowody zbadane, wnioski wyciągnięte. I tylko tam gdzieś w dole kwiczy ten jeden malutki WYMYŚLONY FAKT, na którym ta cała twoja teoria została zbudowana. Fajnie mieć takie "samograjki" na forum, bo przynajmniej nie jest nudno :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek a co tu wymyslonego ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 08:07 beret ci sie zsunal na oczy Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Milego wymyslania nowego nicka! 14.06.08, 11:49 Kretynofilu Daj sobie spokoj z idiota, kretynem, szkoda pradu. Widzisz jak wygladaja dyskusje z nim ? Na zadne pytanie, zaden zarzut, prosty duren nie odpowiedzial. Ty dajesz argumenty a ta swinia odpowiada ze nie bedzie dyskutowal i jestes idiota i dalej mowi ze cos mowiles, mimo ze nie moze tego udowodnic w zaden sposob. W swiecie realnym, cywilizowanym, dostalby by po prostu po mesku w pysk za oszczerstwa i spadlby pod stol. Tu wie ze moze mowic co chce bo jak kazda naganiajaca gnida moze zwyczajnie zniknac z dnia na dzien. I rymowane pytanie na koniec... "po czym poznasz gnide w lecie?" .... po ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: Milego wymyslania nowego nicka! IP: *.enterpol.pl 14.06.08, 22:50 Steady_at_fajans, nie gorączkuj się tak, bo ci żyłka pęknie i mamusia będzie musiała karetkę wezwać. A na razie niech ci zrobi ciepłe kakao i utuli do snu :)) A wracając do meritum - poczekamy do końca roku i zobaczymy te spektakularne spadki. Inaczej wtedy zaświewasz durny pacanie. Gó..arzeria z piaskownicy dorwała się do klawiatury. Jak już fajans dorośniesz i zaczniesz zarabiać na swoje własne miszkanie to ci przejdą te komusze zapędy, ćwoku-naganiaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: Milego wymyslania nowego nicka! IP: *.acn.waw.pl 15.06.08, 00:56 berecie, tracisz czas i siły (ja też uległam tej manii!) na wpisywanie na forum. Nie przekonasz, nie zmienisz, stracisz tylko własny czas i nerwy. Tak czy siak, na rynku mają znaczenie tylko: realny popyt, realna podaż, sytuacja gospodarcza (cena pieniadza, wzrost PKB, stopa bezrobocia, etc,). Rachunek jest nieubłagany i mogę sie założyć, że od 2010 na tym forum jakiś kretynofil lub jego następcy (już kretynofil jest epigonem poprzednich spadkowych wróżek, które 3-4k/m w wawie uważały za chore i niemozliwe ceny; ja mam tyle lat, zeby dobrze pamietać dyskusje, czy mieszkania mogą kosztowac 3-4 tys z metra!) powie, ze 7-9 to jest normalna cena, a obecne są chore... Kretynofilu adresujesz posty do ludzi, ktorzy wynajmują na dzikich warunkach mieszkania/mieszkaja z rodzicami mając jednem pokój dla swojej rodziny/mieszkaja w 20-metrowych kawalerkach z dziecmi. Twoi rozmowcy maja realny problem jak zmiescic lóżeczko czy biurko dla dziecka! I jedyna alternatywa dla kupna jest w tej chiwli wynajem albo mieszkanie z rodzicami (bo gdzie masz do cholery te mieszkania czynszowe jak w osławionych Niemczech). Wiec nie pieprz, kretynofilu, głupot, bo to nie jest jakiś jakis luzny i abstrakcyjny problem, ale doświadzcznie kilkudziesieciu (co najmniej) tysiecy mlodych warszawiakown (i nie tylko warszawiakow). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek ale bajzel intelektualny - biedni studenci !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 09:29 lancuchy tautologii, pare pojec jak cepy tyle im masz do zaoferowania w normalnym zyciu beda bezradni jak dzieci we mgle czy widzialas kiedy rynek bez emocji, bez gry, bez paniki, bez pobudzonych oczekiwan ??? mowisz o popycie i podazy - tak jakby to byly wielkosci absolutne a po co jest reklama, PR, manipulacja, techniki sprzedazy, tworzenie potrzeb - GENEROWANIA potrzeb na kompletnie nowe produkty ??? w marcu TV 106 cali kosztowal 79999 euro - dzis 49999 - kilkadziesiat osob zaplacilo 30,000 euro za iluzje posiadania czegos wyjatkowego, nowego, wczesniej niz inni - o 3 miesiace ja zas 'to' kupie za 3 lata za 4999 euro za to z wieloma dodatkowymi funkcjami Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Milego wymyslania nowego nicka! 15.06.08, 21:27 >jakiś jakis luzny i abstrakcyjny problem, ale doświadzcznie >kilkudziesieciu (co najmniej) tysiecy mlodych warszawiakown (i nie >tylko warszawiakow). a ta deweloperska biurowka znowu bredzi a Tych warszawiakach co mieszkaja u tesciow na jednej kupie i powinni kupic teraz za 7 bo pozniej bedzie za 15.. a moze zmocz sobie ta pusta deweloperska glowe zimna woda i zobacz co sie dzieje na rynkach (takze nieruchomosci) i przestan pieprzyc o podwyzkach bo rzygac sie chce na te brednie o "za chwile drozej" >Rachunek jest nieubłagany Jak wyzej .. masz takie pojecie o rynku jak swinia o gwiazdach zostaw swoj mail popiszemy jak spadnie - zobaczymy co wtedy powiesz. i tak na koniec >Tak czy siak, na rynku mają znaczenie tylko: > realny popyt, realna podaż, sytuacja gospodarcza (cena pieniadza, > wzrost PKB, stopa bezrobocia, etc,) czytasz sama siebie ? moze czasem warto zeby uniknac pisania sprzecznosci w jednym poscie Skontruj sobie tylko jedno "realna podaz" i "realny popyt" a jak nawet tego nie rozumiesz to faktycznie wracaj do biura jesli jeszcze Szanajec czy inny Zdrzalka na pysk nie wywalil Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Milego wymyslania nowego nicka! 15.06.08, 21:19 Heheh gnido, juz ci sie cos pomylilo > ciepłe kakao i utuli do snu :)) a za chwile : > własne miszkanie to ci przejdą te komusze zapędy, ćwoku-naganiaczu. zdecyduj sie gnido albo jestem golodupcem albo naganiam na wynajem mieszkan, juz w tej bezsilnej zlosci miesza ci sie gora i dol... a bedzie tylko gorzej... sie ubawilem...:) >Gó..arzeria z piaskownicy dorwała się do > klawiatury tadaam i wyszlo szydlo z worka.. "ta gownazeria" psuje wam szyki "ynwestorzy" ? hehehe Bawi mnie twoja agresja ale rowniez cieszy im wiekszy bol glowy takich pajacow tym wieksza moja radosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Cieniutko, naganiaczu, cieniutko 13.06.08, 10:20 >Trochę się już niecierpliwię, bo lato tuż tuż a ceny nie chcą >lecieć na łeb a jak wroca ladnie przeprosisz i powarujesz ? czy jak wiekszosc naganiaczy na tym forum poprostu wyparujesz bez sladu ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Cieniutko, naganiaczu, cieniutko 13.06.08, 10:17 >Chetnie przeczytam Twoje argumenty, jesli bede zawieraly cos wiecej >niz: "steady nie ma racji, bo robi bledy ortograficzne" :) No i nie >zapomnij o tym linku, o ktory prosilem na poczatku! czasem i Miodkowi sie tez zdarza wiec czemu nie :) ale widzisz K. ten durny Beret nie zrozumie tego, pomylke jezykowa przetransferuje na wiedze o rynku, na brak wyksztalcenia i ogolne prostactwo. Ot taki "liblinski" duren. A tak przy okazj durniu, dolaczam sie do apelu Kretynofila, pokaz przyglupie kto mowil o cenie 3000 w wawie ? Nie interesuje mnie ze "ktos tu kiedys cos powiedzial" prosze o linki do moich lub K. wypowiedzi Do tego czasu jestes tylko smierdzacym gnojem ktorym jedynym celem jest paniczne deskredytowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: wartość mieszkań 12.06.08, 21:46 >Naprawdę chcę kupić 100+ metrów kw. w dobrej lokalizacji w Wa-wie za najpierw splac te 36 rat za telewizor co kupiles na euro zamiast bajki opowiadac, durny lbie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Ile kosztują mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 12:02 Brawo Joanna, masz 100% racji i jeszcze dodam: a jak zechcę wyjechać np do innego miasta - to kto to ode mnie kupi i ile na tym stracę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harpia Re: Ile kosztują mieszkania IP: *.szczecin.mm.pl 11.06.08, 15:17 Czeęsto czytam komentarze pod artykułami o mieszkaniach. Od wrzesnia tamtego roku trochę dowiedziałam się o rynku nieruchomości z racji tego, że sama sprzedałam 2 mieszkania i kupiłam też. To przypadek z tym sprzedawaniem i kupowaniem. Teraz sprzedawałam kawalerkę w Szczecinie z 2000 roku i trwało to 2 dni. Mimo, że mam w planie sprzedanie swojego mieszkania gdy przeprowadzę sie do większego to raczej jestem zainteresowana spadkami. Tylko jest jeden problem - za te pieniądze ze sprzedaży swojego mieszkania chcę kupić dwa mniejsze ( po dołożeniu oczywiście ). Gdy kupowałam mieszkanie w 1999 roku to zapłaciłam o wiele mniej niż teraz są ceny. No i OK ja nie chcę na tym zarobić ale powiedzcie mi proszę czy to obchodzi tych od których będę chciała kupić te dwa mniejsze mieszkania? Zapewniam, że nie. No to muszę wystawić swoje mieszkanie za rozsądną cenę żeby tak jak w 1999 uzyskać odpowiednią kwotę na zakup tych dwóch małych mieszkań. Nie przeliczam różnicy między cenami z 1999 i teraz na gotówkę, liczę co ja za to mogę kupić. Z wątku wynika, że każdy kto chce sprzedać jest za wzrostem cen a kto kupić za spadkiem. A ja chcę sprzedać i kupić i jest mi w zasadzie wszystko jedno czy będzie ten spadek czy nie. Nie czekam na cud drastycznych spadków, uważam, że ceny się ustabilizowały. Nie wiem tylko skąd te informacje, że można wynegocjować 20% niższą cenę niż ofertowa. Jakoś w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Ile kosztują mieszkania IP: *.com 11.06.08, 15:32 Analiza na przykładzie dwóch mieszkań jest cenna i pouczająca. A jak się to ma do mojego mieszkania w ...Poznaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harpia Re: Ile kosztują mieszkania IP: *.szczecin.mm.pl 11.06.08, 17:15 To nie jest analiza i nie na przykładzie dwóch mieszkań. Chodzi raczej o sledzenie, w związku z tym, tego co się dzieje na rynku nieruchomości. A tak swoją drogą na pewno to co mówią analitycy jest znacznie cenniejsze, szczególnie, że przewidują co tydzień inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kek frajerzy, co kupili mieszkania po 8 /m2 IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.06.08, 19:14 ... w polskich - pożal się boże - tzw.'aglomeracjach'... realna cena budowy, bez względu na miasto - to max 3/m2, do tego cena gruntu - w przeliczeniu max 1-2/m2, z wyjątkiem ekstra lokalizacji. 5 tys zł/m2 to i tak nieprzyzwoicie górna granica. reszta to kosz głupoty - tj. ulegania owczemu pędowi. polska w najbliższych latach będzie się wyludniać prawie najszybciej w europie. za pięć lat mieszkań w wielkiej płycie, i nie tylko, za 2 tys/m będzie od cholery, albo będą je wyburzać jak w ex-enerdówku... ale barany niech sobie nadal kupują po 7-9 uważając, że robią interes życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja :) Ile kosztują mieszkania IP: 169.139.19.* 11.06.08, 23:34 Wlasnie jestem na wczasach w stanach - a konkretnie w Miami. Ceny niektorych mieszkan tutaj spadly o 3/4, podobnie jak w kaliforni. Za jakies 300 tys pln mozna kupic nowe 2 sypialniowe mieszkanie z widokiem na morze. Przestancie patrzec na mieszkania jak na inwestycje na zycie, ktorego cena bedzie rosnac. Jak poszukac to mozecie sobie kupic w miami kawalerke w niezadaleko od plazy za 150 tys pln - a wierzcie mi - wieszosc z was bedzie bardziej zadowolona z wlasnosciowego mieszkania w miami niz w warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc zyczliwy Ile kosztują mieszkania IP: *.socal.res.rr.com 12.06.08, 04:26 niektorych Polakow bedzie stac na mieszkania,ale w Polsce jest duzo biedy wiec polowa ludzi nigdy nie bedzie miala mieszkan , niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z Kaliforni Re: Ile kosztują mieszkania IP: *.socal.res.rr.com 12.06.08, 04:38 co do spadku cen na Florydzie i Kaliforni to najwieksze spadki blyly 0 30% a nie 75% jak pisze kolega, nad oceanem z widokiem nie sadze zeby ceny spadly wiecej niz 10%. Sprawa spekulacji mieszkaniami, rzad polski pozwala na taka spekulacje, czego nie ma w innych krajach. Jezeli posiadasz w USA dwa domy , i jezeli drugi sprzedajesz to placisz 50% podatku od zysku (cena kupna minus cena sprzedazy= zysk)wiec taka transakcja zupelnie sie nie oplaca.To jest prawo ktore chroni nabywcow domow przed spekulantami Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za ma 12.06.08, 10:08 Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za mało terenów przeznaczonych pod zabudowę a ziemia to nie bułki z piekarni, na początku zawsze musi być ruch władz, plan zagospodarowania, geodezja, uzbrojenie terenu – tego nie zrobi żaden deweloper a u nas jest biurokracja i tych terenów jest za mało a więc tworzą się wąskie gardła a rynek reaguje na to szukając ceny równowagi między małą podażą a rosnącym popytem, czyli cena musi szybować w górę. Drugi punkt to wzrost zarobków, poziomu życia, rozwój gospodarczy w sferze prywatnej, który przekłada się na rozwój budownictwa przemysłowego, drogowego, firm, osób prywatnych czyli skokowy wzrost zapotrzebowania na materiały budowlane. Owszem technologia wyrobu cegieł to nie samoloty, można to produkować masowo ale też potrzeba najpierw cegielni a tych nie przybędzie skokowo. I znowu są wąskie gradła, prowadzące do paradoksów, że cegłę do Polski sprowadza się z...Niemiec, bo tam chociaż jest i można od razu kupić i nie czekać miesiącami na dostawę a więc bardzo drogo i ten koszt wchodzi w koszt budynku. Trzeci punkt to infrastruktura i znowu skandaliczne nieróbstwo państwa. Weźmy transport. Z tym jest fatalnie. Samochodów przybywa a dróg nie. W latach 90-tych dobrze zarabiający ludzie w W-wie mówili „po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny, przeprowadzę się w okolicę a do pracy dojadę”. Pobudowali czy kupili relatywnie taniej lokale i domy i było fajnie ale teraz ile czasu potrzeba żeby dojechać z Łomianek. Otóż korki są takie, że niewiele szybciej niż w tempie pieszego, powiedzmy głupie 40 km 4 godziny tak? To jak chce być na 8-mą w pracy to wstaje w środku nocy, śniadanie i golenie w samochodzie (jak Jaś Fasola), bo mam 4 godziny na dojazd albo i spać mogę (niebezpieczne!). Pracuję do 17-tej (w przerwie obiad) i dymam z powrotem 4h, kolacja w samochodzie. Co mogę w chacie zrobić o 21- szej po powrocie? Tylko położyć się spać i to jest życie? Czyli sprzedaję chatę w okolicy i idę do stolicy a więc znowu zwiększam popyt i ceny, bo nie ma dróg w Polsce! Oczywiście w Łomiankach upadają miejsca pracy, bo jak jest 1000 osób dobrze zarabiających we wiosce to można lepszy salonik fryzjerski np. otworzyć tak? A jak śmietanka wybywa i zostaje bufetowa z PGR-u, nie umiejąca odróżnić manikuru od pedikuru, to dla kogo taka kosmetyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek z 50 pct marz - pozostale powody sa wydumane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 23:33 i smieszne szczegolnie pierwszy w sytuacji gdy deweloperzy za lapowki w ekspresowym tempie dostaja wszelkie pozwolenia i zabudowuja i pola (Bialoleka, Wilanow, Brwinow) jaki trawniki i parki pieprzenie o terenach jako waskim gardle dowodzi tepoty i tendencji do perfuidnego naganiactwa deweloperskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grześ Ile kosztują mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 12:30 Zobaczcie jak mieszkają w Belgii ,Niemczech-młodzi tylko wynajmują ,bo ich nie stać na kupno.A u nas chcą tylko kupować na własność. Przecież to jest życiowa decyzja więc musi kosztować 8-9 tyś. za metr.A będzie jeszcze drożej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p2 Re: Ile kosztują mieszkania IP: *.chello.pl 15.06.08, 17:00 zobaczymy ;) Odpowiedz Link Zgłoś