Gość: benicio
IP: *.starogard.dialup.inetia.pl
05.02.02, 15:32
Jakiś czas temu Skawinski i Chylinska na łamach trojmiejskiej GW skrytykowali
tamtejsze środowisko muzyczne. Tym razem Skawiński posunął się dalej... Oto
fragmenty jego wypowiedzi (wszystko przy okazji właśnie rozpoczętej akcji
promującej ONA poza granicami kraju):
- "W Polsce zdobyliśmy juz wszystko: Fryderyki, pierwsze miejsca, Paszporty,
nie paszporty... Polski rynek jest dla nas za ciasny, chcielibyśmy pokazać się
gdzie indziej."
- "Nie jesteś gorsi od Guano Apes czy Rammstein, które udało sie wylansować na
całym świecie. potrzebne byłyby odpowiednie pieniądze na promocję."
- "W polskim zaścianku najpopularnirjsze są pop polo i pseudo folk. Na świecie
słucha się ostrego rocka, np. Limp Bizkit czy Creed..."
i uwaga... - "Przy obecnych trendach globalizacyjnych i zanikaniu barier
ekonomicznych może uda nam się zaistnieć na obcych rynkach."
Czy chcecie mieć takiego reprezentanta za granicami? - czekam na opinie. Ja
jakoś panu Skawie i spólce nie życzę powodzenia.