16.02.04, 18:47
I pisząc w tytule Babe Ruth, nie mam wcale na myśli znanego amerykańskiego
baseballisty, tylko zespół o takiej nazwie. Zespół powstał w 72 roku. Znam
tylko jedną płytę, ale od dawna należy ona do grona moich ulubionychsmile. jest
to płyta 'First Base', jest niesamowita. Zastanawiam się często dlaczego ta
grupa nie zrobiła kariery. Wg mnie niczym nie ustępuje najlepszym zespołom
rockowym z tamtej epoki. Już otwierający płytę 'Wells Fargo' daje nam do
zrozumienia, że będziemy mieli do czynienia z dziełem dużego kalibru. Sam
początek tego utworu kojarzy mi się z filmami typu 'Brudny Harry' itp. jest
powalający. Głos Jenny Haan sprawdza się bardzo dobrze w tym rockowym graniu.
Jest mocny, a czasami Jenny ociera się o granice krzykusmile. Zapomniałem
napisać, że Babe Ruth to dzieło Alana Shacklocka (gitarzysty). Wśród utworów
znalazł się też rewelacyjny, cudowny King Kong (Zappy) nagrany na żywo w
studio. Bardzo lubię ten kawałek, te pojedynki gitary z fortepianem Fendera.
To jest to!!! 'The Runaways' urzeka przepięknym klimatem. Jenny ukazuje tu
nieco inne wcielenie, bardziej liryczne, delikatne, całości dopełni orkiestra
kameralna, która dograła partie do tego utworu. Wśród innych utworów, na
szczególną uwagę zasługuje 'The Mexican', który zaczyna się piękną partią
gitary akustycznej. Jednak ta sielanka, nie trwa długo, zaraz wkraczają
galopujące bas i perkusja. No oczywiście, jak mogłem zapomnieć, kilka słów
należy się sekcji rytmicznej. Mimo, że perkusista Dick Powell nie gra tu
niesamowitych figur rytmicznych, to jego gra doskonale tu pasuje. A Dave
Hewitt grający na basie to balsam dla moich uszu, całkowite przeciwieństwo
impotentów basowych z dzisiejszych zespołów quasi-rockowych wink. W kawałku tym
został użyty jeden z najbardziej znanych motywów z
muzyki filmowej. Jest to temat główny z filmu 'Za kilka dolarów więcej'. A
wiadomo, że muzykę do Spaghetti Westernów pisał Ennio Morricone. Uwielbiam
ten utwór, tym bardziej, że film też należy do jednego z moich ulubionychsmile

Nie znam w ogóle późniejszych dokonań tej grupy. Jeśli ktoś zna późniejsze
płyty, to zapraszam do dzielenia się odczuciami, informacjami. Z chęcią
dowiem się co reprezentowała grupa na kolejnych nagraniach.

pzdr
Jos
Obserwuj wątek
    • Gość: Szmatan Re: Babe Ruth IP: *.chello.pl 16.02.04, 19:24
      Późniejsze dokonania grupy wyglądają następująco:
      1972 First Base
      1973 Amar Caballero
      1975 Babe Ruth
      1975 Stealin' Home
      1976 Kid's Stuff
      Przyznam się, że słyszałem także tylko "First Base", ale nie zrobił na mnie
      gigantycznego wrażenia. Ot, zespół art-rockowy z lat 70-tych, jak na dzisiaj -
      geniusze; ale ogólnie w gatunku średniacy.
      • Gość: Lukas Re: Babe Ruth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 20:25
        Mam "First Base" i "Amar Caballero" na 1 CD."Jedynka" rzeczywiscie
        urocza ,motywy i melodie momentalnie wpadaja w ucho i ogolnie jest milo ,choc
        bez zbytnich szalenstw - bardzo fajny "King Kong".W moim przypadku problem jest
        taki ,ze chyba za duzo dobrego sie o tej plycie naczytalem w recenzjach ,a
        potem jak przyszlo do sluchania...mialem mieszane uczucia.W sumie bardzo
        dobra ,a jakos nie moze sie przedrzec do mojej super ligi.Choc sa momenty
        porywajace (King kong,The Mexican).
        Natomiast "Amar Caballero" zupelnie mi nie podchodzi i nia mialem ochoty
        sluchac tego po raz drugi(!).Nijak sie ma do "First base",nie ma tych pieknych
        melodii i uczucia.Ale,zainspirowany tymze watkiem,siegne po nia ponownie - moze
        sie przekonam?

        • joseph80 Re: Do Lukasa 16.02.04, 22:34
          Gość portalu: Lukas napisał(a):

          > Natomiast "Amar Caballero" zupelnie mi nie podchodzi i nia mialem ochoty
          > sluchac tego po raz drugi(!).Nijak sie ma do "First base",nie ma tych
          pieknych
          > melodii i uczucia.Ale,zainspirowany tymze watkiem,siegne po nia ponownie -
          >moze sie przekonam?


          Heh. Czyli zespół jednej (udanej) płytysmile Szkoda.

          Lukasie. Jeśli znajdziesz chwilę czasu, to proszę zostaw na moim gazetowym
          adresie Twojego maila.

          pzdr
          Jos
      • joseph80 Re: Babe Ruth 16.02.04, 22:30
        Gość portalu: Szmatan napisał(a):

        > Przyznam się, że słyszałem także tylko "First Base", ale nie zrobił na mnie
        > gigantycznego wrażenia. Ot, zespół art-rockowy z lat 70-tych, jak na dzisiaj -
        > geniusze; ale ogólnie w gatunku średniacy.

        Hej, Szmatanie.
        Nie mogę się jednak z Tobą zgodzić w jednej kwestii. Wg mnie to nie jest zespół
        Art-Rockowy, tylko bardzo dobry zespół Rockowy. Ich gra jest jednak w
        porównaniu do zespołów art-rockowych dosyć prostasmile, co nie znaczy, że gorsza.
        Z drugiej jednak strony, jakby się uprzeć...wink

        pzdr
    • Gość: flash'n* Re: Babe Ruth IP: *.future-net.pl 16.02.04, 21:59
      podobny do pierwszego Babe Ruth był zespół jednej płyty Affinity. świetny
      wokal, cudowne w klimacie początka lat 70-tych miechy organów, dobra gitara...
      wizytówką była ich wersja dylanowskiego 'watchtower. do dziś brzmi mi w uszach,
      ale czy bym kupił? i dlaczego gdzieś przepadli?
      • joseph80 Re: Babe Ruth 16.02.04, 22:41
        Gość portalu: flash'n* napisał(a):

        > podobny do pierwszego Babe Ruth był zespół jednej płyty Affinity. świetny
        > wokal, cudowne w klimacie początka lat 70-tych miechy organów, dobra
        gitara...
        > wizytówką była ich wersja dylanowskiego 'watchtower. do dziś brzmi mi w
        uszach,
        > ale czy bym kupił? i dlaczego gdzieś przepadli?

        To jest własnie cecha charakterystyczna lat 70 -bogactwo muzyki. Co się
        przejawiało niesamowitymi ilościami świetnych płyt. Bardzo często zespoły
        wydawały najwyżej jedną płytę po czym się rozpadały. Ciężko było się przebić w
        tak dużej konkurencji. Dziś o takich zespołach już pamiętają tylko najwięksi
        pasjonaci. Druga sprawa, że wytwórnie płytowe nie ułatwiają im zadania. często
        te płyty nie są w ogóle oficjalnie wznowione na CD, albo wznowione w jakimś
        odległym kraju. Np. Korea.

        pzdr
        Jos
        • Gość: Szmatan Re: Babe Ruth IP: *.chello.pl 17.02.04, 08:18
          Jeśli ktoś jest zainteresowany to widziałem płyty Babe Ruth w sklepie Traffic w
          Warszawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka