Gość: cze IP: 172.16.22.* 15.02.02, 18:55 Czekam na ciekawe wypowiedzi na temat - dlaczego Beatlesi s? najwspanialszym zespo?em wszechczasów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: As Re: BEATLESI - oni są? po prostu boooooscy!!! IP: *.vline.pl 15.02.02, 19:02 Teraz napiszę coś kontrowersyjnego - ale według mnie Beatlesi to był pierwszy bojsbend. Oglądałem ostatnio archiwalny teledysk, no i reakcje nastoletnich fanek były dokładnie takie same, jak reakcje dzisiejszych siusiumajtek na zjawiska muzykopodobne typu N - Sync czy Backreet Boys. Chociaż z drugiej strony należy im się szacunek za wypromowanie rocka. Ale pomimo to i tak ich nie cierpię. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crotalus Re: BEATLESI - oni są? po prostu boooooscy!!! IP: *.pl 15.02.02, 19:05 Gość portalu: As napisał(a): > Teraz napiszę coś kontrowersyjnego - ale według mnie Beatlesi to był pierwszy > bojsbend. Oglądałem ostatnio archiwalny teledysk, no i reakcje nastoletnich > fanek były dokładnie takie same, jak reakcje dzisiejszych siusiumajtek na > zjawiska muzykopodobne typu N - Sync czy Backreet Boys. Chociaż z drugiej > strony należy im się szacunek za wypromowanie rocka. Ale pomimo to i tak ich > nie cierpię. > > Pozdrawiam Strasznie to kontrowersyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: BEATLESI - oni są? po prostu boooooscy!!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 15.02.02, 21:59 Gość portalu: As napisał(a): > Teraz napiszę coś kontrowersyjnego - ale według mnie Beatlesi to był pierwszy > bojsbend. Oglądałem ostatnio archiwalny teledysk, no i reakcje nastoletnich > fanek były dokładnie takie same, jak reakcje dzisiejszych siusiumajtek na > zjawiska muzykopodobne typu N - Sync czy Backreet Boys. Chociaż z drugiej > strony należy im się szacunek za wypromowanie rocka. Ale pomimo to i tak ich > nie cierpię. > > Pozdrawiam Headbanging jeszcze wtedy nie znali. Porównanie do boysbandów pominę milczeniem, bo Panie wybacz mu, ale nie wie co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackers Re: BEATLESI - boysband IP: *.w.club-internet.fr 17.02.02, 04:07 ok , to bylo jak TAKE THAT swego czasu pamietacie "tell me why" albo "hold me tight" ? to jest zenujace ,zgoda , ale.. w tym samym czasie bylo "twist & shout" badz "a hard day's night"... poczatek rocka po prostu! ( a co takiego Robin W. z podobnymi sobie , dokonal ?? ) i to wszystko bylo naladowane taka energia pozytywna ze ... nie bylo lepiej w historii... i chyba nie bedzie.... No. 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: BEATLESI - oni sa˛? po prostu boooooscy!!! IP: 172.16.22.* 18.02.02, 11:29 Gos´c´ portalu: As napisa?(a): > Teraz napisze˛ cos´ kontrowersyjnego - ale wed?ug mnie Beatlesi to by? pierwszy > bojsbend. Ogla˛da?em ostatnio archiwalny teledysk, no i reakcje nastoletnich > fanek by?y dok?adnie takie same, jak reakcje dzisiejszych siusiumajtek na > zjawiska muzykopodobne typu N - Sync czy Backreet Boys. Chociaz˙ z drugiej > strony nalez˙y im sie˛ szacunek za wypromowanie rocka. Ale pomimo to i tak ich > nie cierpie˛. Po pierwsze, takiego szale?stwa jakie zdarzalo sie w czasie koncertów Beatlesów nie mia? potem ˝aden innym wykonawca, w tym wymienieni przez Ciebie. Panienki tak wrzeszcza?y, ˝e cz?onkowie zespo?u nie s?yszeli siebie wzajemnie. Po prostu ich piosenki tak dzia?a?y na panienki. A Beatlesi tylko wykonywali swoj? muzyk´. Nie skakali po scenie, nie wykonywali skomplikowanych uk?adów tanecznych. Stali na scenie i grali muzyk´. Po drugie - szale?stwo zdarza sie nie tylko na koncertach bojsbandow, ale tak˝e, nazwijmy to, normalnych zespo?ów. Chocia˝by Stonesi czy Nirvana. Ten argument jest wi´c do kitu. Panienki a nawet leciwe panie krzycz? te˝ widz?c np. Andrzeja Leppera. Czy z tego nale˝y wnosiç, ˝e jest cz?onkiem bojsbandu (he, he, he, swoj? drog?, wyobra˝acie sobie Przeowodnicz?cego pl?saj?cego po scenie?)? Po trzecie - sam to poniek?d zauwa˝yles, Beatlesi to jednak kawa? dobrej muzyki, nie b´de powtarza? rzeczy oczywistych. Porownywanie ich do kolesi ktorych wymieniles to nieporozumienie, kto bedzie pamietal o tych facetach za trzy, cztery lata? Beatlesi powstali po prostu jako zespó?, który gra? swoj? muzyk´ i zaszed? bardzo wysoko, bo to co robili by?o niepowtarzalne. I chwa?a im za to. cze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: BEATLESI - oni są? po prostu boscy! IP: 172.16.2.* 18.02.02, 15:26 Nie napisałem że The Beatles to kawał dobrej muzyki - ja ich po prostu słuchać nie mogę, także jak dla mnie to ona w ogóle nie jest dobra. Ja tylko ich szanuję za to co dla rocka zrobili, już prawdę mówiąc wolę Stonesów lub The Who z tego okresu, choć też ciężko mi to wchodzi. A tak na marginesie zrób coś ze swoim pisaniem bo piszesz nieczytelnie i ciężko się Ciebie czyta - nie wiem czy to klawiatura czy co innego. A porónania do bojsbendu użyłem również dlatego że ich muza, przynajmniej ta początkowa była bardzo gładka, banalna, i dlatego podobało się to nastoletnim podfruwajkom. Czy my tego skądś nie znamy z naszych czasów? Ale przynajmniej sami komponowali i wykonywali swoje proste pioseneczki i za to im chwała. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: BEATLESI - oni sa˛? po prostu boscy! IP: 172.16.22.* 18.02.02, 16:07 Sproboje cos zrobic ze swoim pisaniem. To, ze ich piosenki byly proste na poczatku, to sie zgadzam. A jakie sie w roku 1963-1964 spiewalo piosenki (czy tez jak piszesz - pioseneczki)??? Wkaz mi zespol, ktory wowczas nagrywal skomplikowane utwory. Taki byl po prostu czas. To byl poczatek muzyki popowej czy rockowej. Posluchaj ich z okresu 1966 -1970, to moze ci sie oczy otworza. Presley takze spiewal proste piosenki, robil to zreszto cale zycie. I co? I jest jednym z najwazniejszych wykonawcow muzyki rozrywkowej. Mozna go lubic czy nie, ale nie mozna tego kwestionowac. Beatlesi sie przymajmniej rozwijali, czego nie mozna powiedziec o wielu innych zespolach, ktorzy wlasciwie wykonuja wciaz te same utwory. Od nich sie wszystko zaczelo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moler Re: BEATLESI - oni są? po prostu boscy! IP: 193.150.166.* 18.02.02, 16:16 Uwielbiam The Beatles bo nagrali kilka nieśmiertelnych, genialnych płyt, które naładowane były przepięknymi melodiami a jednocześnie pełne psychodeli. Dwie pierwsze płyty z Twist and Shout na czele uważam za najbardziej banalny okres w ich twórczości (twist and shout uważam jednak za świetny kawałek imprezowy, żeby nie było wątpliwości), ale takie płyty ja Revolver, Sierżant Pieprz, Abbey Road, Magical Mystery...przecież to do tej pory nieśmiertelne pozycje. Nie pzrepadam za Roling Stones, ale bardzo lubię The Who...mają z Beatlesami wiele wspólnego (chociaż mniej melodyjni). Do fascynacji The Beatles przyznawały się kapele, które na przełomie lat 80 i 90 zrbiły niemało zamieszania. Mam na myśli Stone Roses, Charlatans, Happy Mondays. Kapele z nurtu madczesterowskiego zrobiły n amnie nawet większe wrażenie niż nieco późniejsze Seattle. The Beatles to potęga, to prawdziwa psychodela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kry Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! IP: 62.233.139.* 18.02.02, 16:55 O Beatlesach chcialam napisac po prostu tyle, ze sa oni najwspanialszym zespolem wszeczczasow, bo wiele im zawdzieczam i wiele oni dla mnie znacza. To wlasnie chcialam napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 27.08.02, 02:42 Beatlesi rządzą i rządzić będą. Przeszli przez miękisz dla nieowłosionych panienek, hamburskiego i helter skelterowego punk rocka, eksperymenty, psychodelię i melodyjne granie. A w utworach Metalliki z czasów świetności słychać podziały, jakie grały wiolonczele w utworach G. Martina na "Yellow Submarine". That's All Folks. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture THE BEATLES 27.08.02, 07:54 The Beatles są dla mnje jednym z najważniejszych zespołów. Osobiście, bo była to pierwsza grupa, której zacząłem świadomie słuchać, jako gówniarz, jak tylko nauczyłem się obsługi adapteru rodziców, a także obiektywnie, bo The Beatles zainspirowali i inspirują nadal niesamowite ilości artystów. I nie dorówna im ani żenujące Oasis, ani próbujący żerować na "beatlesowskim brzmieniu" (buahahaha) Jeff Lynne. P.S. Polecam wszystkim zwolennikom głosu George'a Harrisona ostatnie nagranie, dokonane na krótko przed śmiercią, "Horse To The Water" z albumu Joolsa Hollanda. Super! Odpowiedz Link Zgłoś
pawelgoly Re: THE BEATLES 27.08.02, 08:07 Szanuję Ich i uważam, że zmienili oblicze muzyki. Widziałem filmy z ich udziałem i ten szał jaki wywoływali u dziewczyn, to było niesamowite. Trzeba jednak powiedzieć, że jako zespół nie rozwijali sięgrając ciągle słodkie, proste pioseneczki o miłości, a zespół,który nie ewoluuje musi "umrzeć". Szczerze mówiąc, to ich poziom muzyczny też nie był oszłamiający, no ale legenda sama się obroni. P.S. vulture nie będziesz kazał się im rozbierać? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: THE BEATLES 13.09.02, 18:44 pawelgoly napisa?: > Szanuje˛ Ich i uwaz˙am, z˙e zmienili oblicze muzyki. Widzia?em filmy z ich > udzia?em i ten sza? jaki wywo?ywali u dziewczyn, to by?o niesamowite. Trzeba > jednak powiedziec´, z˙e jako zespó? nie rozwijali sie˛graja˛c cia˛gle s?odkie, proste pioseneczki o mi?os´ci, a zespó?,który nie ewoluuje musi "umrzec´". Szczerze mówia˛c, to ich poziom muzyczny tez˙ nie by? osz?amiaja˛cy, no ale legenda sama sie˛ obroni. Ciekawa wypowiedz. Ze sie nie rozwijali... A ja zawsze postrzegalem Beatlesow jako najlepszy przyjklad tego jak muzyka rockowa w latach 60. dojrzala. Od prostoty pierwszych plyt, przez psychodelie Sgt Peppera i Magical Mystery Tour do roznorodnosci Bialego Albumu czy Abbey Road. Taaa, porownaj sobie pawle plyte Please Please Me z 1963 roku i o trzy lata pozniejszy album Revolver. Jezeli nie jest to rozwoj to ja juz nie wiem co mozna nazwac rozwojem. Posluchaj sobie np. Tommorow Never Knows z tegoz albumu, Helter Skelter z White Album czy I Want You z Abbey Road. Jezeli mi po tym przesluchaniu powiesz, ze sa to slodkie, proste pioseneczki o milosci i powiesz to calkiem szczerze, to ufunduje Ci chyba jakas nagrode. Co wedlug Ciebie oznacza wyrazenie poziom muzyczny? Czy gre na instrumentach czy same kompozycje? Beatlesi nie byli moze herosami swoich instrumentow, ale chyba nie mozna im zarzucic, ze nie umieli ich obslugiwac. A same kompozycje to klasyka muzyki i tyle na ten temat. Nie ewoluowali... Tez cos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolgo CÓŻ ZA IGNORANT!!!!!!! IP: 62.233.177.* 15.09.02, 12:27 pawelgoly napisał: > Szanuję Ich i uważam, że zmienili oblicze muzyki. Widziałem filmy z ich > udziałem i ten szał jaki wywoływali u dziewczyn, to było niesamowite. Trzeba > jednak powiedzieć, że jako zespół nie rozwijali sięgrając ciągle słodkie, > proste pioseneczki o miłości, a zespół,który nie ewoluuje musi "umrzeć". > Szczerze mówiąc, to ich poziom muzyczny też nie był oszłamiający, no ale > legenda sama się obroni. rany boskie.... goły pawle, czy ty słyszałeś jakieś utwory B. poza She loves you itp.????? Jesteś przykladem na to, jak żenująco niski jest poziom osłuchania w klasyce rockowej wśród współczesnej dzieciarni - wypowiedź godna blokersa w gaciach z krokiem na kostkach Odpowiedz Link Zgłoś
neo777 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 27.08.02, 07:59 Beatlesi to kicha i mam gdzies co sadzicie o mojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Ze Bitelz 27.08.02, 08:14 Do autora powyższego postu: i wzajemnie. Do autora jeszcze powyższego: Nie będę im się kazał rozbierać. Muzyka z wczesnego etapu kariery jest, oczywiście, prosta, ale po płycie "Help" chłopaki zaczęły kombinować, co rzecz jasna dzisiaj brzmieć może nieco archaicznie, ale jak na drugą połowę lat 60-tych, w której cały czas królowały słodziutkie brzmienia, a nie nadszedł jeszcze hard rock, The Beatles naprawdę wykazali się do tego stopnia, że niektóre Oejzisy do dzisiaj z nich zrzynają. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelgoly Re: Ze Bitelz 27.08.02, 08:21 Tak , byli pionierami masowej muzyki w ogóle, a pionierom zawsze jest ciężko. Dzisiaj ta muzyka to dobra lekcja o historii współczesnej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture ze bitelz forewa 27.08.02, 08:33 A co do porównań do boysbandów... trochę przesadzone... The Beatles przestali koncertować w 1965, kiedy znudziło im się granie do wrzeszczących panienek, które wcale nie słuchały muzyki. Zresztą, rozwiązali się chyba też w dobrym momencie - akurat nadchodziła epoka hard rocka i - jak zresztą dowiodły solowe płyty muzyków - nie był to gatunek im bliski, więc zniknęli u szczytu sławy, gdy wszyscy o nich mówili. A ilu wykonawców cięższej muzyki nagrało utwory The Beatles i otwarcie przyznawało się do inspiracji nimi... Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: ze bitelz forewa 27.08.02, 08:55 vulture napisał: > Zresztą, rozwiązali się chyba też w dobrym momencie - akurat nadchodziła epoka > hard rocka i - jak zresztą dowiodły solowe płyty muzyków - nie był to gatunek > im bliski, więc zniknęli u szczytu sławy, gdy wszyscy o nich mówili. A ilu > wykonawców cięższej muzyki nagrało utwory The Beatles i otwarcie przyznawało > się do inspiracji nimi... Ooo na All Thing Must Past Harrisona jest utwór Out of the Blue to tylko jam session ale dowodzi że George potrafił ostro pojechać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: ze bitelz forewa 27.08.02, 09:05 Jasne - chodzi mi tylko o to, żeby nikt nie starał się porównywać The Beatles do Deep Purple czy Black Sabbath, bo to różne światy. Jest kilka faktycznie "bardziej rockowych" momentów na solowych płytach, ale są to tylko momenty. Natomiast nie o samą ciężkość i 'rockowość' w tym wszystkim chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: ze bitelz forewa 27.08.02, 09:18 vulture napisał: > Jasne - chodzi mi tylko o to, żeby nikt nie starał się porównywać The Beatles > do Deep Purple czy Black Sabbath, bo to różne światy. Teraz to pewnie porównuje się z Creed albo Limp Bizkit albo Eminem ) Jest kilka > faktycznie "bardziej rockowych" momentów na solowych płytach, ale są to tylko > momenty. Natomiast nie o samą ciężkość i 'rockowość' w tym wszystkim chodzi... Zgadzam się Beatles to jeden z najbarzdiej wszechstronnych zepołów w historii muzyki Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 27.08.02, 08:53 neo777 napisał: > Beatlesi to kicha i mam gdzies co sadzicie o mojej wypowiedzi. Jedni lubią śliwki inni jak im nogi śmierdzą Ja tam lubię śliwki Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 13.09.02, 18:26 Ja tu sobie pojechalem na urlop a jeden z moich pierwszych watkow (cze to kiedys ja) nagle odzyl. Podnosze go, bo moze ktos sie jeszcze na Beatlesow zalapie. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 14.09.02, 11:10 Nie licz na tych, co płaczą, że Leszczyński brzydko o A-ha napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 15.09.02, 11:27 Najwieksza pomylka jezeli chodzi o Beatlesow jest fakt, ze wielu ludzi kojarzy ich tylko z wczesnymi przebojami typu She Loves You czy I Wanna Hold Your Hand, ewentulanie jeszcze Yesterday czy Hey Jude. Na tym sie wlasciwie konczy znajomosc ich tworczosci. Czyli generalnie prosto i o milosci. W sumie nic wielkiego. Taki obraz zespolu kreuje np. skladnka Beatles One, na ktorej zabraklo np. psychodelicznego Strawberry Fields Forever, nie mowiac juz o jeszcze bardziej zakreconym I am The Walrus. Oprocz Come Together dominuja tam dosyc proste, gladkie (co nie oznacza, ze zle) melodie. Czyli nic ciekawego dla "prawdziwego rockmana". I potem taki jeden z drugim pisze, ze Beatlesi to kicha... A wystarczy posluchac kazdego albumu po 1965 roku by przekonac sie, ze Beatlesi to nie tylko slodycz... Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Szkoda gadać 15.09.02, 11:33 To już kwestia bycia zorientowanym -to na tej samej zasadzie, kiedy niektórzy ludzie uważają, iż Procol Harum nagrali tylko "A Whiter Shade Of Pale". Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Moze jakies glosowanko? 15.09.02, 12:09 Proponuje ujawnienie swoich ulubionych plyt zespolu. Oto moje: 1. Abbey Road 2. Revolver 3. White Album 4. Magical Mystery Tour 5. Let It Be 6. Rubber Soul 7. Yellow Submarine 8. Sgt. Pepper 9. Help 10. Please Please Me Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Moze jakies glosowanko? 15.09.02, 12:14 Help Abbey Road Rubber Soul Yellow Submarine The Beatles (biały album) ...resztę też lubię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolgo Re: Moze jakies glosowanko? IP: 62.233.177.* 15.09.02, 12:37 1. white album 2. abbey road 3. revolver 5. let it be 6. pieprz 7. rubber soul 8. magical mystery tour 9. yellow submarine 10. help 11. reszta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolgo a solowe płyty beatlesów - które lubicie? IP: 62.233.177.* 15.09.02, 12:43 ja uwielbiam Lennona "Plastic Ono Band". Absolutnie powalające, prawdziwe arcydzieło, bez słabych momentów (żadna inna jego płyta nie może się z nią równać) No i George "All things..." wspaniałe piosenki i mniej wspaniały jam, ale ogółem wartościowa pozycja. McCartneya solo nie trawię, a Ringo... wydałże on choć jedną płytę solową...? Jeśli ktoś zna solowego Ringo, to chętnie poczytam sobie opinie na ten temat - moze warto się tym zainteresować (choć jednak nie wydaje mi się to prawdopodobne - bo cóż on napisał dla Bitli - octopus' garden? io chyba już nic więcej?) pozdr. dla wielbicieli Wielkiej 4ki Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: a solowe płyty beatlesów - które lubicie? 15.09.02, 12:57 Gość portalu: dolgo napisał(a): Ringo... > wydałże on choć jedną płytę solową...? Wydał kilka, ostatnią chyba rok temu ("I Am Santa Claus" z kolędami i chyba zaraz po niej wydana przez VH1 płyta koncertowa). Miał spory przebój napisany przez Harrisona "It Don't Come Easy", ale płyty w całości mnie nudzą. Ciekawostką jest, iż na jednej z wczesnych płyt solowych Ringa zebrali się wszyscy Beatlesi, ale nie grają naraz w jednym utworze (gdy gra Lennon, nie gra McCartney i na odwrót). Ringo wydał też płyty z All-Starr Band, czyli koncertowe nagrania dokonane z różnymi znanymi muzykami podczas okazyjnych tras. McCartneya całkiem lubię, jeśli za bardzo nie pieje, a w całości słucham "Band On The Run" Wings. Ostatni McCartney, "Driving Rain" jest słabiutki, bo chłopak trochę poszalał z aranżacjami i brzmienie jest nieco jak demo zespołu amatorskiego z lat osiemdziesiątych. Poprzednia, "Flaming Pie", bardziej mi się podoba. Lennona słucham rzadko i ograniczam się do największych przebojów, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie przepadam za jego głosem. Ale, oczywiście, nie kwestionuję wagi nagrań JL (może poza "Wedding Album" i takimi tam). Bardzo natomiast podoba mi się twórczość Geroge'a Harrisona. Może nie wszystkie płyty w całości ("All Things Must Pass" pewnie jest genialne, ale jakoś naraz mi nie wchodzi), acz sporo utworów powybieranych z płyt różnych, nawet tych, które produkował facet, którego nie trawię, tzn. Jeff Lynne. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: a solowe p?yty beatlesów - które lubicie? 15.09.02, 12:58 Gos´c´ portalu: dolgo napisa?(a): > ja uwielbiam Lennona "Plastic Ono Band". Absolutnie powalaja˛ce, prawdziwe > arcydzie?o, bez s?abych momentów (z˙adna inna jego p?yta nie moz˙e sie˛ z nia˛ równac´) No i George "All things..." wspania?e piosenki i mniej wspania?y jam, ale ogó?em wartos´ciowa pozycja. Czuje to samo, plastic i all things to absolutnie genialne rzeczy. Georgowi juz nic tak dobrze nie poszlo. A John? nagral swietna Imagine, choc ja bardziej cenie Walls and Bridgies-przeciwienstwo surowego plastic ono band-w nagraniu bralo udzial kilkunastu bodajze instrumentalistow, plyta jest bogata w brzmienia i absolutnie wspaniala-polecam. Wystarczy posluchac takiego What You Got i od razu wiadomo od kogo Kravitz sciagnal Mama Said (w sensie brzmienia- nie linii melodycznej). > McCartneya solo nie trawie˛, Paul, oprocz mnostwa przecietnych i zwyczajnie zlych plyt, nagral jednak co najmniej dwie genialne - Band On The Run (szczegolnie utwor tytulowy, Let Me Roll It w stylu Lennona i Jet) oraz Tug of War (wszystko!). Mial takze kilka genialnych pojedynczych utworow-przejmujacy Maybe im Amazed, dynamiczne Moonkberry Moon Delight czy wielobarwne Oncel Albert/Admiral Hasley. Ja bym go nie skreslal. a Ringo... > wyda?z˙e on choc´ jedna˛ p?yte˛ solowa˛...? > Jes´li ktos´ zna solowego Ringo, to che˛tnie poczytam sobie opinie na ten temat - > moze warto sie˛ tym zainteresowac´ (choc´ jednak nie wydaje mi sie˛ to > prawdopodobne - bo cóz˙ on napisa? dla Bitli - octopus' garden? io chyba juz˙ nic > wie˛cej?) Taaaak, Ringo. Odnalazl sie w sentymentalnych balladach, ale nagral jedna swietna plyte (nic dziwnego, pomagali mu wszyscy Beatlesi), pt. Ringo. Warto posluchac, naprawde dobra plyta. Ostatnio odbyl trase m.in. z Carlem Palmerem (ELandP, King Crimson) i czlonkami Supertramp. Slyszalem nagrania-fajne. Dla Beatlesow napisal jeszcze What Goes On (z Paulem i Johnem) na Rubber Soul i Dont Pass Me By na bialy album. Ale nie powalaly na kolana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrb Re: a solowe p?yty beatlesów - które lubicie? IP: *.ntvk.com.pl 22.09.02, 06:33 cze67 napisał: > Taaaak, Ringo. Odnalazl sie w sentymentalnych balladach, ale nagral jedna > swietna plyte (nic dziwnego, pomagali mu wszyscy Beatlesi), pt. Ringo. Warto > posluchac, naprawde dobra plyta. Ostatnio odbyl trase m.in. z Carlem Palmerem > (ELandP, King Crimson) i czlonkami Supertramp. Slyszalem nagrania-fajne. > Dla Beatlesow napisal jeszcze What Goes On (z Paulem i Johnem) na Rubber Soul > i Dont Pass Me By na bialy album. Ale nie powalaly na kolana... Przyznam się, że lubię "Don't Pass Me By" (nawet jeżeli nie rzuca na kolana). Utwór ten pochodzi z roku 1964 (tak przynajmniej usłyszałem kiedyś w radiu), a więc istniał w ukryciu już na cztery lata przed ukazaniem się "Białego albumu". I nie był to koniec fascynacji Ringa muzyką country: w roku 1970 nagrał w Nashville płytę "Beaucoups Of Blues" z przebojami country. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture GEORGE HARRISON - nowa płyta 15.09.02, 13:04 Wyczytałem właśnie, że ukaże się wkrótce płyta George'a Harrisona, "Brainwashed", którą przygotowywał już od pewnego czasu, i gdy stwierdził, że nie będzie miał sił jej dokończyć, zostawił dokładne wskazówki co do produkcji utworów. Niestety, poważnym mankamentem albumu - biedny Hari chyba nie wiedział, co robi - jest umieszczenie Jeffa Lynne'a na stanowisku producenta. Naprawdę, dostaję wysypki od tego gościa. Wszystkie płyty, do jakich się dotknął (albumy McCartneya, Starra, Harrisona, Traveling Wilburys, Roya Orbisona, Toma Petty'ego) brzmią identycznie. I moim zdaniem okropnie. Ale może uszanuje ostatnie dzieło George'a i go do końca nie spieprzy. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: GEORGE HARRISON - nowa p?yta 15.09.02, 13:07 vulture napisa?: > Wyczyta?em w?as´nie, z˙e ukaz˙e sie˛ wkrótce p?yta George'a > Harrisona, "Brainwashed", która˛ przygotowywa? juz˙ od pewnego czasu, i gdy > stwierdzi?, z˙e nie be˛dzie mia? si? jej dokon´czyc´, zostawi? dok?adne wskazówki > co do produkcji utworów. Niestety, powaz˙nym mankamentem albumu - biedny Hari > chyba nie wiedzia?, co robi - jest umieszczenie Jeffa Lynne'a na stanowisku > producenta. Naprawde˛, dostaje˛ wysypki od tego gos´cia. Wszystkie p?yty, do > jakich sie˛ dotkna˛? (albumy McCartneya, Starra, Harrisona, Traveling Wilburys, > Roya Orbisona, Toma Petty'ego) brzmia˛ identycznie. I moim zdaniem okropnie. Alemoz˙e uszanuje ostatnie dzie?o George'a i go do kon´ca nie spieprzy. Ot, to, to mam te same obawy. Lynna lubie za ELO, ale gdy wszystkie plyty ktorych sie tknie brzmial jak ELO to po prostu strasze. Ja tez mam powyzsza nadzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
vulture boski dżefrej 15.09.02, 13:13 Najokropniejszą rzeczą, jaką zdarzyło mi się zanotować w związku z Lynnem, była reklama prasowa "Antologii" (chyba trójki) The Beatles. Wśród porozsypywanych zdjęć zespołu, na froncie znajdowało się jedno, przedstawiające trzech żyjących wówczas muzyków plus Jeffreya zamiast Lennona. Koszmar godny "Piątku trzynastego". A Lynne bezczelnie wykorzystuje niby-beatlesowskie chórki we wszystkich nagraniach plus nudny, dudniący bas, który przez wszystkie utwory leci bez zmian. Gdyby n.p. na płytach Harrisona i Orbisona, produkowanych przez Lynne'a, pozamieniać w utworach wokale, nie byłoby większej różnicy. Facet potrafi skutecznie usunąć wszelkie cechy indywidualności z nagrań. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Przerobki... 20.09.02, 16:07 Jakie znacie ciekawe przerobki ich utworow? Oprocz oczywiscie With A Little Help From My Friends w wykonaniu Joe Cocera? Mnie najbardziej podobaja sie Dear Prudence i Helter Skelter w wykonaniu Souxie and the Banshees... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: Przerobki... IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 20.09.02, 16:19 np Helter skelter w wersji U2 (choc za nimi nie przepadam),jak sobie cos przypomne, to napisze Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Przerobki... 21.09.02, 08:39 Przeróbek utworów The Beatles jest masa - oto te, które mi na bieżąco przychodą do głowy Helter Skelter - Gillan Help - Tina Turner, Deep Purple We Can Work It Out - Deep Purple Eight Days A Week - Procol Harum Strawberry Fields Forever - Candy Flip Yesterday - Ray Charles, En Vogue Let It Be - Nick Cave (plus album Laibach "Let It Be" ze wszystkimi utworami oprócz tytułowego) You've Got To Hide Your Love Away - Joe Cocker Something - Shirley Bassey Hey Jude - Elvis Presley A Hard Day's Night - Peter Sellers(zabójcza wersja) All My Loving - Fancy (pamiętacie pana od "Flames Of Love"?) I Call Your Name - Mamas & Papas jest też sporo albumów z przeróbkami The Beatles, n.p. "In My Life", George'a Martina, gdzie pod opieką Martina nad utworami wielkiej czwórki pastwią się: Celine Dion, Goldie Hawn (akurat śmiesznie), Jim Carrey, Sean Connery, Jeff Beck i inni. Jest też album Ricka Wakemana, cały z przeróbkami The Beatles (m.in. "Eleanor Rigby", "Help"). pewnie coś jeszcze dopiszę )) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Przerobki... ciąg dalszy 21.09.02, 14:53 The Long And Winding Road - George Benson, Olivia Newton-John & John Farnham, Kate Bush Ticket To Ride - The Carpenters, Vanilla Fudge She's Leaving Home - Kate Bush była jeszcze kiedyś płyta "Ewa Bem Sings The Beatles" plus oczywiście popularne wersje utworów Beatles w wykonaniu kwartetu Brodskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: Przerobki... ciąg dalszy 21.09.02, 15:03 noo, Frank Zappa ma taka koncertową wersję - kilka(naście) utworów "B" połączonych ze sparodiowanymi tekstami, (np.let me take you down coz I'm going to Texas Motel"..itp. eee... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Przerobki... 23.09.02, 15:00 vulture napisa?: > jest tez˙ sporo albumów z przeróbkami The Beatles Jest przeciez takze plyta Sgt. Peppers... na ktorej utwory Beatlesow wykonywali Bee Gees, Peter Frampton czy Aerosmith. Ale jej nigdy nie slyszalem tak jak plyty Sgt Peppers Knew My Father gdzie kazda z piosenek na plycie spiewa inny wykonawca, pamietam jedynie ze spiewal tam Billy Brag i chyba Sonic Youth. Chetnie bym posluchal, ale nigdzie nie moge znalezc. Jest takze jakas plyta, gdzie ich utwory wykonuja muzycy country, inna - reggae i jeszcze inna - wykonawcy muzyki gospel. Niedawno takze skrzypek Vladimir Brodsky nagral taka plyte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrb Re: GEORGE HARRISON - nowa płyta IP: *.ntvk.com.pl 21.09.02, 10:08 Świat jest piękny: Beatlesi są boscy a Jeff Lynne okazał się potworem. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture dzefrej nie jest potworem 21.09.02, 10:19 Nie potworem, tylko kaszaniarzem do potęgi. Niech robi płyty Rodowi Stewartowi albo Philowi Collinsowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska71 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 15:07 Nie ma czego udowadniać. Beatlesi są obowiązkowym "podręcznikiem" muzyki. Doskonałe osadzenie w czasie i przestrzeni. Interesujące może być to, jaki muzyczny ciąg przyczynowo-skutkowy nie pojawiłby się, gdyby tak zespół usunąć z historii muzyki. Dzięki za względne usystematyzowanie tego, kto podjął wątek beatlesowski w swojej twórczości. Ciągle bowiem dopada mnie pytanie: "Gdzie ja to słyszałam...?" Może teraz odpowiedź się utrwali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawa Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! IP: 5.2.1R1D* / 198.208.26.* 23.09.02, 10:02 Tego sie nie da sluchac. "U bejbe ajlowju" brrrrrrrrrrrrrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 23.09.02, 10:04 Gos´c´ portalu: Znawa napisa?(a): > Tego sie nie da sluchac. "U bejbe ajlowju" brrrrrrrrrrrrrrrr. > Te, Znawca, a w ktorej piosence Beatlesow jest taki text? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! IP: 5.2.1R1D* / 198.208.26.* 23.09.02, 10:15 Ogolnie o to chodzi we wszystkich. Wytrzymuje dyskusje o nich do momentu kiedy zaczynacie mowic ze to byl zespol wybitny. Sory ale pod jakim wzgledem ?? Dlatego ze sprzedali ilestamdziesiat milionow plyt ? To taki Backstreet Boys tylko ze grali 125 lat wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 23.09.02, 10:43 Gos´c´ portalu: Znawca napisa?(a): > Ogolnie o to chodzi we wszystkich. Gdybys znal wszystkie ich utwory nie pisalbys takich bzdur, a jak nie sluchales, to nie pisz, ze generalnie we wszystkich... Wytrzymuje dyskusje o nich do momentu kiedy > zaczynacie mowic ze to byl zespol wybitny. Sory ale pod jakim wzgledem ?? > Dlatego ze sprzedali ilestamdziesiat milionow plyt ? Chociazby taki, ze mieli wielki, jesli nie najwiekszy ze wszystkich zespolow i wykonawcow, wplyw na rozwoj muzyki rockowej. Kilku wybitnych muzykow ma inne zdanie na ten temat niz ty. Np. taki Kurt Cobain, ktory nagrywajac Nevermind byl pod calonocnym sluchaniu bialego albumu Beatlesow. > To taki Backstreet Boys tylko ze grali 125 lat wczesniej. Porownanie do Boys uwazam za czysto humorystyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrb Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! IP: *.ntvk.com.pl 23.09.02, 11:15 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Ogolnie o to chodzi we wszystkich. Wytrzymuje dyskusje o nich do momentu kiedy > zaczynacie mowic ze to byl zespol wybitny. Sory ale pod jakim wzgledem ?? > Dlatego ze sprzedali ilestamdziesiat milionow plyt ? > To taki Backstreet Boys tylko ze grali 125 lat wczesniej. > Nie dlatego, że sprzedali wiele płyt (dopiero lata 80-te przyniosły degenerację muzyki i przekonanie, że o wielkości decyduje marketing i wielkość sprzedaży). Beatlesi byli wielcy ponieważ byli ODWAŻNI i robili wiele NOWYCH rzeczy, na które pewnie nie zdobyliby się inni muzycy, gdyby nie przykład Beatlesów (albo może te nowości przyjmowałyby się wolniej). To oni pierwsi wprowadzili szereg nowych instrumentów (sitar, flety, organy Hammonda, wczesne syntezatory). Oni pierwsi mieli szereg pomysłów naśladowanych później przez innych muzyków: np. chyba w "In My Life" po raz pierwszy nawiązali do muzyki poważnej. Eksperymentowali z rozmaitymi stylami: od hard rocka po kołysanki. Wprowadzili do swoich utworów - zdaje się pod wpływem Boba Dylana - poważną tematykę, np. starości i samotności ("Eleanor Rigby"), problematykę społeczną ("Taxman") itp. Nawet jeżeli nie byli w czymś oryginalni, to przez propagowanie innowacji w znacznym stopniu przyczynili się do ich upowszechnienia i do stworzenia twórczej atmosfery złotych lat rocka. Jestem zdania, że muzyka rockowa w 75% jest tworem zespołu The Beatles. A dzisiaj, gdzie są innowatorzy? Gdzie są ludzie odważni? Wszystko zniszczyły wielkie wytwórnie propagując chamstwo w tekstach oraz prymitywizm i wtórność w muzyce. Atmosfera twórczości zastąpiona została przez pęd do zarabiania pieniędzy na pseudobuntowniczości. Potrzeba nam nowych Beatlesów, ale jeżeli się pojawią, to już nie będą grać rocka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! IP: 5.2.1R1D* / 198.208.26.* 23.09.02, 11:23 Dobra dobra. Nie bede sie z wami klocil. Ale nie dziwi mnie ze Curt Cobain ich sluchal. Nirvana tez byla do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 23.09.02, 12:03 A Kopernik byl kobieta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Dać mu wódki! może uśnie 23.09.02, 19:29 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Dobra dobra. Nie bede sie z wami klocil. Ale nie dziwi mnie ze Curt Cobain ich > sluchal. Nirvana tez byla do bani. Przecież nie od dzisiaj wiadomo że najważniejszą postacią rocka jest Maria Koterbska. Odpowiedz Link Zgłoś
ugo Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 05.03.03, 23:38 Sam jesteś do bani. Nirvana to najważniejszy zespół lat 90-tych. Chyba długo będziemy musieli czekać na odkrycie na miarę Nirvany. A rewolucji w muzyce jaką byli Beatlesi już chyba nie będzie nam dane zaobserwować. Przyznam że sam miałem kiedyś podobne podejście do muzyki Beatlesów tzn. także uważałem że pisali proste chwytliwe pioseneczki o miłości itp. Wystarczy się jednak trochę wgłębić w twórczość by dostrzec ich ogromny wkład w muzykę rozrywkową. Piosenki w stylu „baby I love you" to tylko początkowy okres w historii zespołu, najbardziej charakterystyczny i wcale nienajgorszy choć przyznam że to co nastąpiło później było o niebo lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: BEATLESI - oni s? po prostu boooooscy!!! 06.03.03, 10:38 ugo, jestes madrym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska71 Do księgarni marsz ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 18:26 Dla zainteresowanych historią zespołu podaję za "Wprost" informację, że od 2 października w księgarniach pojawi się światowy bestseller w polskiej wersji językowej pt."Antologia The Beatles". To obszerny wywiad, zilustrowany niepublikowanymi dotąd zdjęciami i dokumentami. Wydawnictwo "Wiedza i Życie". Może przyda się też link: www.wiz.com.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Do ksie˛garni marsz ! 01.10.02, 14:29 Ksiazka jest juz do kupienia w Empikach. Kosztuje 150 zl. Jest wieeelka i gruuuba. I moze dzisiaj bede ja mial!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska71 Re: Do ksie˛garni marsz ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 18:21 Szczęśliwiec ! Czekamy na recenzję. )) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Do ksie˛garni marsz ! 02.10.02, 13:11 Mam! Ksiazka jest znakomita, to pierwsze wrazenie. Drugie i trzecie zreszta tez. Na razie przejrzalem tylko. Czytanie zajmie mi chyba miesiac. 90 procent zdjec nie widzialem dotychczas na oczy. Wspaniale. Ale do wiadra miodu dodam lyzke dziegciu. Jest nia plyta zwana powszechnie Bialym albumem lub tez jako White album. W ksiazce niestety, z powodu chyba nadgorliwosci redaktora lub korekty, funkcjonuje ona jako album albo plyta o nazwie White. Co jednakowoz jest denerwujace. Ale poza tym, powtorze, ksiazka jest wspaniala kopalnia wiedzy o Beatlesach. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grek dlatego, ze... IP: 193.0.121.* 02.10.02, 18:30 Proste. Sa jednym z najwiekszych zespolow w historii, miedzy innymi dlatego, ze nagrali przynajmniej 4 genialne plyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska71 Re: Do ksie˛garni marsz ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 18:43 Chyba czas zacząć gromadzić kapitał !!! Zachęta skutkuje ! ) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Do ksie˛garni marsz ! 07.10.02, 12:03 Jeszcze tylko napisze, ze czytam ksiazke z czerwonymi od emocji uszami. Jest swietna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska71 Re: Do ksie˛garni marsz ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 18:16 W tych okolicznościach czerwone uszy to naturalny objaw. Przeczytałam kilka recenzji książki - same pochlebne. Odpowiedz Link Zgłoś