Dodaj do ulubionych

EUROWIZJA 2004 - recenzja

16.05.04, 12:09

(osoby pozbawione mózgu albo poczucia humoru proszone są o odpuszczenie sobie)


Po raz kolejny mieliśmy przyjemność uczestniczyć w prestiżowym widowisku
multimedialnym, jakim jest Festiwal Piosenki Eurowizja. Tegoroczne wydanie
zorganizowane zostało w Stambule, jako że w roku ubiegłym zwyciężyła
Turczynka, Sertab. Zza kadru wydarzenia z biegłością Dariusza Szpakowskiego i
Elżbiety Sommer komentował niezrównany Artur Orzech, a na miejscu
konferansjerami byli pan, wyciągnięty z gabinetu figur woskowych, oraz pani
przebrana za pawia w płaszczu kąpielowym. Pawi zresztą było z pewnością
więcej, ze strony bardziej wrażliwych odbiorców. Pierwszy nastąpił, gdy
zaśpiewała zeszłoroczna laureatka, Setab, przebrana za zombie Marleny
Dietrich. Artystce niestety nie potrafiono wytłumaczyć, że Halloween jest w
listopadzie, dlatego nie tylko się pokazała, ale jeszcze zaśpiewała na żywo.
A potem już wystąpili kolejno kandydaci na hit w Turcji, Albanii i kilku
państwach ościennych. Ich występy zostaną omówione szczegółowo:

1. HISZPANIA – Ramon. Interesujące połączenie George’a Michaela i
Shakin’ Stevensa wyszło na scenę z gitarą, na której zagrało pięć dźwięków,
po czym odłożyło ją na bok. Gitara najwyraźniej była zaczarowana, bo mimo
odłożenia nadal było ją słychać. Styl muzyczny: Iglesias Bailamos Ricky
Martin Villas.
2. AUSTRIA – Tie Break. Boysband, składający się z trzech chłopców o
aparycji wielokrotnych recydywistów , zaproponował repertuar z pogranicza
wczesnego Krzysia Antkowiaka i Magdy Fronczewskiej, a także taniec
synchroniczny, zgrany tak dobrze, jak głosy wokalistów w refrenie. Szkoda
tylko, że każdy był zgrany wyłącznie ze sobą.
3. NORWEGIA – Knut Anders Sorum. Pan, wyglądający jak zapomniany odrzut
z festiwalu „Bratyslavska Lyra”, przedstawił ciekawe fałsze w refrenie oraz
białą marynarkę, która okazała się strojem przechodnim wielu wykonawców płci
męskiej, co niewątpliwie świadczy o kryzysie, jaki przechodzi festiwal.
4. FRANCJA – Jonathan Cerrada. Artysta pożyczył marynarkę od
poprzednika, natomiast reszty nie miał od kogo pożyczyć, dlatego wyglądał jak
Irena Santor po wkręceniu w turbinę łodzi motorowej - albo fryzjer miał
gorszy dzień, interpretacja dowolna. Wokalizy, nieco odchodzące od planowanej
linii melodycznej sugerują, że to jednak był jakiś poważniejszy wypadek.
5. SERBIA I CZARNOGÓRA – Zeljko Joksimovic. Artysta najprawdopodobniej
był wielkim przegranym w konkursie na najbardziej nieudaną parodię Elvisa
Presleya. Białą marynarkę pożyczył od poprzednika.
6. MALTA – Julie & Ludwig. Interesujący duet, reklamowany jako artyści z
tradycjami musicalowymi, przedstawił coś w rodzaju groteski p.t. „Czy
pamiętacie ‘Koncert życzeń’?”. Pani fałszowała a pan śpiewał
pseudooperetkowym głosem; wyglądało to jakby Krystyna Giżowska i Michał
Wiśniewski śpiewali piosenkę Army Of Lovers. Choreograf duetu najwyraźniej
miał problemy z rzeczywistością albo po prostu go nie było.
7. HOLANDIA – Re-Union. Ojczyzna 2 Unlimited zaproponowała w tym roku
prezentację duetu, który jako żywo przypominał nasz wspaniały Universe, tylko
był bardziej wieśniacki. Niemożliwe, a jednak prawdziwe. Wokalizy obu panów
świadczyły o przebyciu zabiegu, jakiemu często poddaje się koty, żeby nie
śmierdziały.
8. NIEMCY – Max. Maksymalną, w nawiązaniu do pseudonimu, ekstazę,
zaprezentował na scenie reprezentant Niemiec, który siedział na środku sceny
na stołku i symulował poród. Chyba podczas występu ktoś mu zrobił głupi
dowcip i podłożył pinezkę na krzesło, ponieważ nagle artysta zerwał się i
zaczął krzyczeć. W każdym razie miało się wrażenie uczestniczenia w strasznym
wypadku.
9. ALBANIA – Anjela Shahini. Laureatka lokalnej edycji „Idola”. Nawet
bardzo lokalnej. Podczas jej występu można było wywnioskować, że Albanki
składają się z dużych nóg i różowego pokrowca. W każdym razie zgrabność
figury i gust młoda artystka świetnie połączyła z ekwilibrystyką wokalną,
pozostawiając po sobie niezatarte wrażenie.
10. UKRAINA – Ruslana. Image artystki sugerował jakieś związki z
Wikingami, garbarzami (nie grabarzami) i hutnictwem. Muzycznie przypominało
to orkiestrowe fragmenty z płyt Within Temptation, dołączone do piosenki
Shazzy. Wyglądało to, jakby Doro Pesh przefarbowała się na czarno i
zatrudniła w zespole pieśni i tańca. Jednak dobrze, że piosenka eurowizyjna
może trwać najwyżej trzy minuty.
11. CHORWACJA – Ivan Mikulic. Wprawdzie początek piosenki brzmiał jak
zwrotka „Voyage Voyage”, ale potem artysta się rozkręcił, piejąc do mikrofonu
i kurczowo go ściskając w obawie, że może mu zostać odebrany przed
ukończeniem utworu. Stylistycznie bardzo pasował do imprezy: połączenie San
Remo, wymiotów Zbigniewa Wodeckiego i wybuchu bomby atomowej.
12. BOŚNIA HERCEGOWINA – Din. Wprawdzie nie ten Din od Gaygi, ale poziom
podobny. Eks-członek lokalnego boysbandu, który po czterech próbach wreszcie
dobrnął do preselekcji. Artysta chyba nie zarabia zbyt wiele, gdyż wystąpił w
podartych spodniach i przymałym podkoszulku, a pieniędzy starczyło mu tylko
na żel do włosów (na lekcje śpiewu już nie). Artysta śpiewał „Music is what I
want” i pewnie inni słuchający też sobie tego życzyli. Piosenka przypominała
nieco „Hot Stuff” i „I Feel Love” Donny Summer, ale zapewne przypadkowo.

Tu miały nastąpić połączenia satelitarne z różnymi krajami (prowadząca nawet
przebrała się w strój kurczaka, rozszarpanego przez psy), ale już na początek
łącza zwariowały po wyemitowaniu widoku twarzy Thomasa Andersa z Modern
Talking, dzięki czemu następna transmisja (lokalna, ze Stambułu) ograniczyła
się do pokazania prowadzącej, dłubiącej w nosie, która nie wiedziała, że jest
na wizji, a reszta jakoś w ogóle nie wyszła, więc powrócono do prezentacji
pozostałych kandydatek na hit roku.

13. BELGIA – Handee. Kolejna różowa pantera wspaniale podtrzymała
tradycje ojczyzny Kate Ryan i zaproponowała utwór podobny do tych, jakie
kilkanaście lat temu rozbrzmiewały w naszych remizach, ale to w końcu nie
wstyd czerpać z dobrych wzorów. Pani chyba cierpiała na drobną niedyspozycję,
jaką jest zanik strun głosowych, ale na szczęście wyręczał ją lecący z
playbacku chórek, dzięki czemu artystka mogła dodatkowo wykonać taniec Św.
Wita. Ciekawe, jak śpiewali ci, którzy odpadli w belgijskich preselekcjach.
14. ROSJA – Julia Savicheva. Laureatka odpowiednika „Idola” w
Rosji, „Fabriki zwiezd” przebrała się za Avril Janosz i wykonała utwór,
będący połączeniem stylistyki Gazebo i Fancy’ego. Nawet jak na poziom tego
festiwalu wokalizy młodej artystki pozostaną na długo w pamięci słuchaczy,
ale to na pewno wina dużej ilości polarnych niedźwiedzi, biegających po
ulicach Moskwy; po prostu jeden z nich nadepnął artystce na ucho. Gdy tylko
panna wróci, gdzie jej miejsce, całe stado gąsek będzie z niej dumne.
15. MACEDONIA – Toje Proseki. Pan w stroju, będącym interesującą
kombinacją kitla lekarskiego i munduru konduktora drezyn na Zakaukaziu,
wykonał eksperyment, polegający na wydawaniu z siebie wszelkich możliwych
dźwięków na zasadzie: „A nuż któryś trafi w melodię, planowaną przez autora
muzyki”. W kręgach awangardy muzycznej artysta powinien cieszyć się sporym
powodzeniem. Już teraz powinno się go zaprosić na „Warszawską Jesień”.
16. GRECJA – Sakis Rouvas. Faworyt dziennikarzy pożyczył białą marynarkę
od występującego nieco wcześniej reprezentanta Serbii i Czarnogóry.
Dowiedzieliśmy się też, że jest laureatem „Nagrody Zrozumienia” z 1997 roku i
nawet kilka lat później to zrozumienie dla jego występów potrzebne jest w
dużych ilościach. Utwór przypominał nieco „Bailamos” bos
Obserwuj wątek
    • vulture ciąg dalszy 16.05.04, 12:10

      16. GRECJA – Sakis Rouvas. Faworyt dziennikarzy pożyczył białą marynarkę od
      występującego nieco wcześniej reprezentanta Serbii i Czarnogóry. Dowiedzieliśmy
      się też, że jest laureatem „Nagrody Zrozumienia” z 1997 roku i nawet kilka lat
      później to zrozumienie dla jego występów potrzebne jest w dużych ilościach.
      Utwór przypominał nieco „Bailamos” boskiego Enrique, a sam artysta przypominał
      o kryzysie przemyslu odzieżowego, jaki dotknął Grecję (chyba że to, co miał na
      sobie, było kompletem od Arkadiusa).
      17. ISLANDIA – Jonsi. Wykonawca pożyczył białą marynarkę od poprzednika,
      natomiast od kilku poprzedników pożyczył sobie też fryzurę, bo wyglądał prawie
      identycznie jak inni śpiewacy, chyba że wszyscy ćwiczyli pod parapetem, z
      którego robiły na nich gołębie. Brzmiał – oczywiście – fantastycznie i z
      pewnością będziemy o nim pamiętali przez najbliższe trzy dni. Z poziomem swoich
      produkcji mógłby nagrać płytę z kowerami Edwarda Hulewicza.
      18. IRLANDIA – Chris Doran. Ojczyzna Clannad, U2 i Boba Geldofa
      zaproponowała sobowtóra Piotra Kraśko, który pożyczył białą marynarkę od
      poprzednika. Piosenka o tytule „If My World Stopped Turning” brzmiała, jakby
      dla wykonawcy świat się już i tak zatrzymał dawno temu, gdzieś w okolicach
      pierwszych płyt Petera Cetery.
      19. POLSKA – Blue Cafe. Ulubieńcy mas i rzesz w kraju postanowili zdobyć
      serca publiczności europejskiej. Tatiana Okupnik była opięta kawałkami czarnego
      worka do pakowania zwłok, a piosenka zabrzmiała jeszcze cudowniej niż w
      oryginale i z pewnością oszołomiła wszystkich słuchaczy.
      20. WIELKA BRYTANIA – James Fox. Ponieważ Anglicy lubią robić pewne rzeczy
      po swojemu, reprezentant tego kraju miał własną marynarkę, która była
      niebieska, za to nikomu jej nie pożyczał. I to chyba najciekawsze, co można
      napisać o jego występie, z którego dumny byłby Bogusław Mec.
      21. CYPR. Najmłodsza, szesnastoletnia uczestniczka festiwalu, nazwiska nie
      pomnę, za jeden ze swych sukcesów uznała występ jako support przed Atomic
      Kitten. Na scenie w Stambule zaczęła jak Whitney Houston, kontynuowała jak Ewa
      Śnieżanka, a zakończyła jak Ala Janosz. Fantastyczne.
      22. TURCJA – Atena. Wbrew nazwie na festiwalu nie wystąpiła grecka bogini,
      tylko grupa chyba niezbyt trzeźwych kolesi, wyglądających i brzmiących jak
      połączenie Big Cyca z zespołem Roan. Wokalista rzadko trafiał twarzą w
      mikrofon, ale na szczęście zagłuszały go pozostałe instrumenty.
      23. RUMUNIA – Sanda. Tu wyjaśniło się, co stało się z resztą worka na
      zwłoki, którego kawałek był na Tatianie Okupnik. Reszta wisiała na rumuńskiej
      tirówce, która niechcący znalazła się na scenie i kazano jej śpiewać. Włosy
      miała przepuszczone przez gigantyczną maszynkę do krojenia jaj na twardo (może
      strusich), a muzycznie z pewnością zadowoliłaby „Lato z radiem”. Jakieś 25 lat
      temu.
      24. SZWECJA- Lena Philipsson. Tradycyjnie już Szwecja zaproponowała podkład
      muzyczny, parodiujący grupę ABBA, do którego kolejna różowa pantera z twarzą
      jak po czołowym zderzeniu z walcem drogowym, wykonała coś, nawiązujące do lat
      świetności spółki Stock-Aitken-Waterman. Ponieważ artystka nie za bardzo
      wiedziała, co ma robić na scenie, a nikt jakoś nie chciał jej stamtąd zdjąć
      przed czasem, bawiła się statywem od mikrofonu, upuszczając go na ziemię i
      podnosząc przy pomocy rąk lub nóg.

      Po prezentacji wszystkich artystów organizatorzy zaproponowali chwilę przerwy
      na głosowanie audio-tele, podczas której scenę zajęli jacyś dziwni ludzie w
      ręcznikach i płaszczach wojskowych, którzy bardzo intensywnie podskakiwali, a
      potem w rytmie marsza prezentowali interesujące ćwiczenia z zakresu gimnastyki
      korekcyjnej. Po tym wszystkim nastąpiły chwile pełne napięcia, podczas których
      wspomniana już Sertab rozmawiała z różnymi uczestnikami w specjalnym
      pomieszczeniu, w którym wszyscy oczekiwali na wyniki. Nasz kraj zajął
      siedemnaste miejsce (i tak wysokie; punkty Blue Cafe przyznano chyba albo w
      ramach promocji, albo w ramach akcji charytatywnej, albo dały je te państwa, w
      których grupa zobowiązała się nie występować), a Grand Prix zdobyła ostatecznie
      Ukrainka Ruslana, której nagrodę wręczyła Sertab, przebrana tym razem za
      Wielkiego Ptaka z „Ulicy Sezamkowej”. Za rok znów będzie wspaniale, tym razem u
      naszych wschodnich przyjaciół. Dziękujemy za uwagę.
      • Gość: Gulliwer Re: ciąg dalszy IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 16.05.04, 12:32
        aaaahh Vulture i jak Cie nie wielbić...
        ...oddam Ci nawet moja białą marynarkę..
        a póki co... pozwolę sobie zamieścić recenzje Twoją na eurowizja.com
        oczywiście nie podpiszę się za Ciebie, skąd?!smile
        • Gość: Ania Re: ciąg dalszy IP: *.krzeszowice.net.pl / 213.199.198.* 25.05.04, 12:44
          Cały czas czytając te lekturke chichralam ze smiechu.Brawo vulture!!!!!!!
      • frendzlik20 Re: ciąg dalszy 16.05.04, 13:27
        velture jak zwykle jesteś boski.
        Ja w całym tym festiwalu podziwiam kunszt komentatorów i pozostałych
        dziennikarzy. To niesamowite, że w kupie gówna potrafią wytypować faworytów.
        Wprawdzie typowali także pannę z Belgii, która nie trafiła w ani jeden dźwięk
        przez kompozytora zaplanowany, ale z Ukrainą udało im się wyśmienicie. Nasz
        eksportowy komentator i prowadzący wszelkich imprez muzycznych, nijaki Orzech,
        chwalił się tym kika razy i miał niesamowitą satysfakcję.
        Hej ! wink
    • Gość: eeeee sssss IP: 172.16.* / 217.153.79.* 16.05.04, 12:43
      co by nie mowic to spoleczenstwo wybrało blue cafe


      ja nie glosowalem, bo uwazam ze miejsce prostytutek jest na autostradzie
      • Gość: Gulliwer Re: sssss IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 16.05.04, 12:50
        Uważam,że image Prostytutki to jedyba ekscytująca rzecz w występie BC.wink)
    • mameluch Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 13:20
      no i zaczalem zalowac ze nie ogladalemwink
    • Gość: agrafka Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 13:46
      Cytat z podsumowania Eurowizji Roberta Sankowskiego:

      "Na gusta obowiązujące na festiwalu Eurowizji łatwo utyskiwać. Równie łatwo
      także to właśnie na nie zrzucić winę za porażkę reprezentantów Polski. Trudno
      jednak nie zauważyć, że w Istambule mit o rzekomym profesjonalizmie i
      europejskim potencjale Blue Cafe prysł niczym bańka mydlana. Gęganie i
      popiskiwania Tatiany Okupnik okazały się dla europejskich widzów magnesem
      równie lichym, jak jej szmirowata kreacja. Zespół najwyraźniej nie zrozumiał,
      że mizdrzenie się do kamery to nie to samo, co przemyślane show. Tegoroczny
      wynik Blue Cafe oznacza, że w kolejnej edycji festiwalu Eurowizji Polska będzie
      musiała wystawić swojego kandydata do przedbiegów w półfinale, w którym zmierzy
      się on z przedstawicielami takich potentatów światowej muzyki rozrywkowej jak
      Andorra czy Białoruś. No chyba że pójdziemy śladem naszych południowych
      sąsiadów. Zarówno Czesi jak i Słowacy już dawno dali sobie spokój z festiwalem
      Eurowizji i swoich kandydatów do Istambułu po prostu nie wysłali."


      Nie pamiętam żeby krytyk Wyborczej (gazety tzw.obiektywnej) tak ostro po kimś
      pojechał (przynajmniej oficjalnie). Brawo p.Sankowski!
    • bm_ka Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 14:36
      Nie żałuj, mameluchu, że nie oglądałeś transmisji. Była niczym w porównaniu
      z doskonałą recenzją vulture! smile))))
      Dziękuję, vulture, za miłe chwile (mój rechot niósł się po okolicy) spędzone
      przy twoim poście!Rodzina wpadła do pokoju żeby sprawdzić co mi się stało przy
      piciu poobiedniej kawki!
      Gratuluję poczucia humoru i 'tego czegoś' co sprawia że przeczytawszy Cię poraz
      pierwszy będę tu zaglądać zawsze, w poszukiwaniu Twoich, vulture, słów.
      Dzięki.
      • Gość: Gulliwer Vulture tworzy Culture IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 16.05.04, 14:40

        smile
        • kozlorf Re: Vulture tworzy Culture 16.05.04, 16:11
          No dobrze, pośmialiśmy się... Szkoda tylko, że nie zauważyłeś, że niektórzy z
          wykonawców jednak coś zaprezentowali i można było odnieść do ich występów nieco
          życzliwiej, a przynajmniej dać zdanie profesjonalno - obiektywnego komentarza.

          Moim zdaniem reprezentanci Niemiec, UK, Cypru i Rumunii zaprezentowali się
          raczej pozytywnie.
    • bydlaczek81 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 15:30
      Vulture -->

      Osoby pozbawione mozgu albo poczucia humoru proszone sa o odpuszczenie sobie?
      To co Ty tutaj robisz? smile)

      Trzeba byc niezlym pojebem by napisac kilkustronicowy elaborat na temat takiego
      chlamu jakim jest konkurs eurowizji.

      Tylko sie, Vulture, nie denerwuj, w koncu masz poczucie humoru, nie?
      smile
      • vulture Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 15:36
        bydlaczek81 napisał:

        > Vulture -->
        >
        > Osoby pozbawione mozgu albo poczucia humoru proszone sa o odpuszczenie sobie?
        > To co Ty tutaj robisz? smile)

        Śmieję się z ciebie smile))

        >
        > Trzeba byc niezlym pojebem by napisac kilkustronicowy elaborat na temat
        takiego
        >
        > chlamu jakim jest konkurs eurowizji.
        >
        > Tylko sie, Vulture, nie denerwuj, w koncu masz poczucie humoru, nie?
        > smile


        Trzeba być niezłym pojebem żeby się burzyć o to, że ktoś się pośmiał z
        Eurowizji.

        Tylko się, Bydlaczku, nie denerwuj, w koncu masz poczucie humoru, nie?
        smile
    • jonah7 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 16:01
      Uśmiałem się smile)) Od następnego roku chyba zacznę oglądać ten festiwal.
      Zwłaszcza że pewnie już niedługo pociągnie.
      • Gość: nadzieja Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja IP: *.chello.pl 16.05.04, 16:17
        gratulujemy wyboru...
        Ah, ha, ha, ha, stayin' alive, stayin' alive...
        Ah, ha, ha, ha, stayin' alive...

        • jonah7 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 16:26
          Słuchaj, może ty masz serio obsesję? Taki jest mój wybór. A ty zostań sobie w
          świecie Fasolek i tym podobnych. Gratuluję wyboru... Ah, ha, ha, ha, stayin'
          alive, stayin' alive...
          • cze67 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 16:34
            Dla mnie ten festiwal istnieje jedynie po to, by móc potem przeczytać recenzję
            vulture.
    • graciarnia96 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 16:51
      Wytrzymałam tylko kawałek... a teraz żałuję bo przynajmniej mogłam się pośmiać.
      Cudownie napisane. Bardzo mi się podoba smile))
      • cze67 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 16:52
        Specjalnie dla wielbicieli talentu vulture wygrzebałem podobny wątek z zeszłego
        roku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6167996&a=6183128
        • graciarnia96 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 16:54
          Dziękuję Ci! Zaraz poczytam! Rok temu oglądałam Eurowizję ale nic nie
          pamiętam smile
    • agao1984 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 17:53
      Świetnie napisane, nic dodać nic ująć.
      Szkoda tylko, że proces głosowania ominąłeś, wtedy działo się najwięcej wink A
      teraz w modzie będą białe marynarki i panowie z wielkim przekonaniem
      wyśpiewujący swój smutek (jeden tak się wysilał, że bałam się o jego zdrowie,
      mało mu żyły nie pękły).
      smile
      • vulture Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 19:14
        agao1984 napisała:


        > Szkoda tylko, że proces głosowania ominąłeś, wtedy działo się najwięcej wink

        Ale wtedy już najbardziej przysypiałem ;-D
    • Gość: grimsrund Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 18:09
      Vulture, jesteś Vielki.
    • Gość: Gulliwer o! i tu jest Vulture--> IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.05.04, 19:45
      www.eurowizja.com/hydepark.php?item=188
      smile
      • vulture Re: o! i tu jest Vulture--> 16.05.04, 19:48

        Buehehehhe, jednak żeś wlepi big_grin Zaraz się dopisze nasza ulubiona
        niezrealizowana psychopatka z brwiami jak goryl z jakimś zabójczym
        komentarzem...
        • bydlaczek81 Re: o! i tu jest Vulture--> 17.05.04, 00:39
          ja pierdole. o czym Wy tu gadacie? przeciez oni obydwoje maja jakies obsesje.
          vulture tez ja ciagle zaczepia. badzcie konsekwentni.
          • Gość: nadzieja Re: o! i tu jest Vulture--> IP: *.chello.pl 17.05.04, 00:55
            no cos Ty... nie przesadzaj... przeciez to ja zaatakowalam vultura... jak ktos
            tak niesamowicie spokojny moglby pierwszy zaczac???... to ja go wciaz mecze i
            drecze... doznaje przy tym satysfakcji seksualnej...
            a on biedny, szary czlowieczek nie moze przeze mnie spac... meczy sie...
            wykancza psychicznie...
            smile))


            P.S. do vultura - jedna i ostatnia prosba: podobno ze smieciami i pizdami sie
            nie rozmawia - czyzbys jednak zmienil zdanie!!!
    • Gość: cc Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 21:37
      1 - wiedziałem, że będzie recenzja - nie zawiodłem się smile
      2 - szkoda, że poziom podobny do Eurowizji - zawiodłem się sad
    • bm_ka Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 22:16
      Ooooch, vulture, widzę że stoisz ością w gardle kilku nicków! smile
      To takie polskie ..., nic nie robimy aby osiągnąć 'poziom' którego komuś
      zazdrościmy, wręcz przeciwnie, zarzucamy mu nieścisłości, wytykamy błędy,
      przerysowania a w ostateczności życzymu mu żeby go coś zeżarło albo aby sobie
      prozaicznie, 'zdechł'! Eeech, my Polacy i nasza polska życzliwość...! tfu..
      • jonah7 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 16.05.04, 22:31
        No niby Vulturowi też można wytoczyć argument "to sam nagraj". Ale z linka
        który ktoś dał widzę że to tradycja to jego pisanie. To niech pisze, bo jest o
        czym :=)
        • bumcykcyk2 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 00:57
          Vul smakowicie pojechał po towarzystwie, jednak jego recenzja glajszachtuje
          wszystkich wykonawców ostro do dołu. A nie da się ukryć, że były tam mniej lub
          bardziej świetliste postacie.

          W kategorii mojej ulubionej chałtury przoduje duet z Malty, przypominający
          numery z Ronny's Pop Show (lata 70' i wczesne 80'). Poza tym uważam, że minimum
          klasy festiwal ten zachowałby przy wygranej Serbów, ta propozycja miała jakąś
          klasę, w przeciwieństwie do rąbanki jaką zaprezentowała RUSŁANA (niezłe pseudo
          notabebesmile
          • vulture Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 05:49
            bumcykcyk2 napisał:

            > A nie da się ukryć, że były tam mniej lub
            > bardziej świetliste postacie.

            Oj no wiem, ale przecież recenzja musi być spójna i konsekwentna, nie? smile Acz
            przyznam, że te 'bardziej świetliste' postacie wyróżniały się dla mnie jedynie
            tym, że były mniej obciachowe od reszty...

            Pozdrawiam
            • tiresias Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 08:08
              szkoda mi tej tatianny bo przeciez będzie teraz w wywiadach musiała jakoś
              uzasadnić porachę. ciekawe co powie? jakieś sugestie? (nagłośnienie - odsłuchy -
              zatrucie kawą po turecku)
              ps. w sobotę przed (!) południem kupiłem białą marynarkę. pierwszy krok za mną
              ps.1. Dziękuję SZP Vult.
              • soso_soso Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 08:24

                Vulture, recenzja miejscami smieszna ale glownie o marynarkach i statywach oraz
                ukladach choreograficznych i sukienkach. Latwo golic skoro to taki
                ogolnoeuropejski idol.
                Mi tam jakos sie podobal np. duecik z Holandii i pan z Niemiec. Polska o tyle
                byla bez szans, ze mimo checi i skupienia nie zrozumialem z tej piosenki nic,
                poza kilkoma popularnymi slowami. Mysle, ze to takze wysadzilo Blue Café z
                walki o pierwsza dziesiatke.

                pzdrw

                soso
                • Gość: Gulliwer słodki Din z Bośni! IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 17.05.04, 09:16
                  aaah jakie wrażenie zrobił na mnie Din z Bośni! Tak niesamowicie zmanierowany
                  Gostek o aparycji przebojowego gimnazjalisty przedstawił na nieświadome disco-
                  electro w klimacie Giorgio Morodera smile)
                  • jerry_72 Ukraina pierwsza:-) 17.05.04, 10:55
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=12694453&a=12706388
                    • ihopeyouwilllikeme Re: Ukraina pierwsza:-) 17.05.04, 11:37
                      Fajna recenzja Vul. Też oglądałem. Najlepszy był chyba James Fox.
    • elinga Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 14:17
      Na temat długich tekstów poświęconych temu festiwalowi napisałam w wątku o
      Virgin, ale w sumie na to samo wychodzi. Po co?
      • cze67 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 14:22
        elinga napisa3a:

        > Na temat d3ugich tekstów poświęconych temu festiwalowi napisa3am w wątku o
        > Virgin, ale w sumie na to samo wychodzi. Po co?

        Chociazby po to, zeby kilka osob moglo sie posmiac.
        • elinga Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 14:26
          Od tego by się pośmiać są inne fora, ale w porządku. Ja tylko wyraziłam
          zdziwienie, że są ludzie, którym chce się poświęcać tyle czasu na pisanie
          tekstów poświęconych czemuś takiemu.
          Ale widzę, że wywołuję u Ciebie, cze67, rozdrażnienie takimi spostrzeżeniemi,
          więc już sobie odpuszczam.
          Pozdrawiam Cię serdecznie smile
          • Gość: Gulliwer Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja IP: *.gtech.com / 64.223.5.* 17.05.04, 14:41
            Ellinga, Ty posępna matrono...Pozdrawiam ja Ciebie słodkosmile)
          • cze67 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 15:05
            A ja sie dziwie, gdy ktos sie dziwi, jak ktos inny spedza swoj wolny czas.
          • jasiek666 Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja 17.05.04, 15:14
            Gdzieś tam na górze jest takie jedno zdanko w nawiasie. Moze lekturę wątku
            warto było zacząć właśnie od niego.
            • Gość: nadzieja Re: EUROWIZJA 2004 - recenzja IP: *.chello.pl 17.05.04, 18:44
              gdzies tam na gorze ktos umiescil jedno zdanko w nawiasie, by osobom, ktore
              beda krytykowac recenzje powiedziec: nie masz poczucia humoru smile)))...
              • Gość: nadzieja dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.chello.pl 18.05.04, 00:17
                wkleje do tego watku, bo nie chce mi sie tworzyc nowego o gownie:
                za onetem:
                "Wszyscy postawili na widowisko" - twierdzi Rurak-Sokal, lider Blue Cafe na
                łamach "Super Expressu". "A my, po raz pierwszy na tak wielkiej międzynarodowej
                imprezie, byliśmy trochę jak dzieci we mgle. Być może też NASZA MUZYKA BYLA
                ZBYT AMBITNA"...
                • bm_ka Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo 18.05.04, 00:37

                  > "Wszyscy postawili na widowisko" - twierdzi Rurak-Sokal, lider Blue Cafe na
                  > łamach "Super Expressu". "A my, po raz pierwszy na tak wielkiej
                  międzynarodowej
                  > imprezie, byliśmy trochę jak dzieci we mgle. Być może też NASZA MUZYKA BYLA
                  > ZBYT AMBITNA"...

                  No, Rurak, walnąłeś z grubej rury, nomen omen! smile)
                  • Gość: nadzieja Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.chello.pl 18.05.04, 00:39
                    niezly jest gosc...
                    Blue Cafe - ambitny zespol, ambitna muzyka...
                    • frendzlik20 Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo 18.05.04, 00:47
                      Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                      > niezly jest gosc...
                      > Blue Cafe - ambitny zespol, ambitna muzyka...

                      Ja bym się z nich tak nie śmiał.. Ambitny zespół - mieli ambicje wygrać. Szkoda
                      że środków nie stało..
                      • Gość: nadzieja Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.chello.pl 18.05.04, 00:54
                        P.S. mozesz jeszcze raz napisac jako niezalogowany... teraz juz wszystkie
                        kafejki chyba zamkniete smile))
                        • Gość: frendzlik20 Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 01:01
                          Dla niewiernej koleżanki wszystko.. no prawie.
                          • Gość: nadzieja Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.chello.pl 18.05.04, 01:06
                            dlaczego niewiernej???
                            sad(
                • frendzlik20 Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo 18.05.04, 00:45
                  Zgadza się. Zbyt ambitna dla mnie, zbyt ambitna dla większości Polaków, więc i
                  zbyt ambitna dla Europejczyków. Po prostu nie rozumiemy geniuszu ukrytego w
                  tych tekstach, nie potrafimy odkryć wirtuozerii kompozytora i nie doceniamy
                  jedynej w swoim rodzaju barwy głosu Tatiany O. Tacy prostacy jak ja, myślą, że
                  to odpustowe melodyjki, z dudami w roli głównej, oraz że Tatiana ma głos jak
                  stara żaba która zeżarła pół tony folii aluminiowej.
                  I oczywiście że mieli prawo wypaść słabiej niż pozostali. Przecież
                  reprezenatnci innych krajów to uznane gwiazdy światowej muzyki, które z
                  niejednej sceny chleb jadły. Blue Srafe mogło sie poczuć przy nich jak
                  nowicjusze i tłumaczenia, że zespół pogrążył się we mgle są jak najbardzej na
                  miejscu.
                  Może za rok wyslemy Marylę ? Ona do wielkich scen przyzwyczajona, show zrobić
                  umie, stroje ma od najlepszych Drag Queens, a piosenki na europejskim poziomie.
                  Tylko scenę wzmocnić będzie trzeba..
                  • Gość: nadzieja Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.chello.pl 18.05.04, 00:51
                    za rok wyslemy Leppera:
                    - show robic umie;
                    - zna anana kofana;
                    - umie zdobywac poparcie (do iraku mial sie wybrac);
                    - spiewac nie umie...

                    przynajmniej bylaby jakas rozrywka, a i "normalni" Polacy odetchneliby z
                    ulga... 2 tygodnie bez pana przewodniczacego - to byloby cos...
                    • frendzlik20 Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo 18.05.04, 01:00
                      Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                      > za rok wyslemy Leppera:
                      > - show robic umie;
                      > - zna anana kofana;

                      O tutaj musze zaprotestować. Anana Kofana zna jakże pocieszna poseł Renata.

                      > - umie zdobywac poparcie (do iraku mial sie wybrac);
                      > - spiewac nie umie...

                      Jesli wystąpiłby w kostiumie tegorocznej zwycięzczyni, tzn coś pomiędzy "Zanim
                      pojawił się człowiek" a "Xena - wojownicza księżniczka", to mógłby mieć szansę.
                      Do tego Pan Poseł Przewodniczący Marszałek Ojciec Dyrektor Andrzej mógłby
                      zebrać głosy fanów Michaela J. Tak jak ich ulubieniec jest najbielszym
                      murzynkiem na świecie, tak Jędrek jest najczarnieszym z białych. Juz wysłam na
                      niego smsa. Niechj zrobi światową karierę..
                      • Gość: nadzieja Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.chello.pl 18.05.04, 01:10
                        frendzlik20 napisał:

                        > Gość portalu: nadzieja napisał(a):
                        >
                        > > za rok wyslemy Leppera:
                        > > - show robic umie;
                        > > - zna anana kofana;
                        >
                        > O tutaj musze zaprotestować. Anana Kofana zna jakże pocieszna poseł Renata.

                        nie badz taki pewien... wtedy, gdy padly te slowa Pani posel "miala dokumenty"
                        na ich potwierdzenie... dokumenty wystawil Andrzej... to andrzej pisal do
                        kofana anana smile))

                        >
                        > > - umie zdobywac poparcie (do iraku mial sie wybrac);
                        > > - spiewac nie umie...
                        >
                        > Jesli wystąpiłby w kostiumie tegorocznej zwycięzczyni, tzn coś
                        pomiędzy "Zanim
                        > pojawił się człowiek" a "Xena - wojownicza księżniczka", to mógłby mieć
                        szansę.

                        ja mysle, ze wystarczylby krawat - godlo "teraz Polska" smile))
                        >
                        > Do tego Pan Poseł Przewodniczący Marszałek Ojciec Dyrektor Andrzej mógłby
                        > zebrać głosy fanów Michaela J.

                        wole: Najslynniejszy Mulat w Polsce...

                        pozdrawiam...
                        • Gość: inNa ******** IP: 212.160.125.* 18.05.04, 18:30
                          taaaaa... recenzja niczego sobie, że nie powiedziałabym wręcz-zabawna, ale jaka
                          inna miałaby być, w pizdu, jesli opisuje tak wyszukaną i intelektualną formę
                          werbalną przekazu myśli artysty do świadomości słuchacza w sposób nie budzący
                          zastreżeń iż jest to przekaz bardzo głęboki i pozostawiający po sobie
                          niezatarte wrażenie(krotko mówiąc - Eurowizję). Co do wysłania pani Maryli -
                          naszej boskiej i nieśmiertelnej bogini - jestem jak najbardziej za. W końcu sie
                          kobiecie należy za lata niestrudzonego posterunku na straży chłamu, kiczu i
                          śpiewania od kilkudziesięciu lat tych samych piosenek. A co! A przy tym pragnę
                          zauważyć, iż pani Maryla, która umie robic "szoł", jak nic, zawalczyłaby o
                          pierwszą trójkę(przynajmniej!) Bo pragnę tylko zauważyć iż mylicie państwo z
                          grubsza pojęcia. Ależ tak! Wszak sama nazwa wskazuje iż nie jest to wcale
                          konkurs piosenki (jakby się ktoś na to nabrał big_grin), ale własnie
                          robienia "szoł" - EuroWIZJA, nie EuroSong, EuroŚpiewamyWszyscyRazem,
                          EuroKrasnyjPiosnecki, ale EuroWizja ,i o wizję w tym wszystkim chodzi. Pani
                          Maryla - jak znalazł. Co do pana Leppera - mam pewne wątpliwości, bo znając
                          jego gorący, ułański temperament, to nie dość że przyjedzie z własnym
                          nagłośnieniem, bo się będzie bał że mu LPR wyłączy zasilanie to jeszcze
                          przerwie w połowie wystepu twierdząc że wszyscy to chamy i złodzieje bo mu
                          podpieprzyli krawat w narodowych barwach i się teraz koszula źle komponuje z
                          jego wyszukaną opalenizną. I na nic zalotne spojrzenia posłanki Beger z chórku -
                          nie ma krawata, nie ma występu. Lepper nie jest prosty człowiek i wie że o
                          wygląd trza dbać . A co!
                          • Gość: kamil Re: ******** IP: *.acn.pl 19.05.04, 09:35
                            Ty od Leppera to sie odjeb syfie
                            • Gość: bosambo Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 12:25
                              Brawa dla kamila. Po prostu klasa.
                              • vulture after the war 19.05.04, 22:07

                                Ja naprawdę napisałem coś istotnego PRZED recenzją. I jak komuś się nie podoba,
                                to...





                                ...trudno smile
                            • Gość: nadzieja Re: ******** IP: *.chello.pl 19.05.04, 22:30
                              Gość portalu: kamil napisał(a):

                              > Ty od Leppera to sie odjeb syfie

                              czy zamiast syfie nie powinno byc: Ty solidaruchu wstretny???
                              smile))

                              • Gość: Marysia Sadowska jestem taka szczęśliwa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.05.04, 23:27
                                Moim marzeniem jest wygrana na kolejnym Konkursie Piosenki Eurowizji , tym
                                razem w Kijowie!
                            • facecja Re: ******** 20.05.04, 00:56
                              Gość portalu: kamil napisał(a):

                              > Ty od Leppera to sie odjeb syfie

                              syf?? oj co za nieszczęście spotkało naszego drogiego przyszłego prezydento-
                              premiero-marszałka, współczujemy mu niezmiernie, ale apele na tym forum raczej
                              niewiele wskórają...
                • Gość: aasiek Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 15:33
                  Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                  > "Wszyscy postawili na widowisko" - twierdzi Rurak-Sokal, lider Blue Cafe na
                  > łamach "Super Expressu". "A my, po raz pierwszy na tak wielkiej
                  międzynarodowej
                  >
                  > imprezie, byliśmy trochę jak dzieci we mgle. Być może też NASZA MUZYKA BYLA
                  > ZBYT AMBITNA"...
                  Dobrze, że już skończyłam jeśc, gdy to czytałam... Zaksztuszenie murowane...
                  • Gość: memi Re: dlaczego Blue Cafe nie wygralo IP: 195.68.192.* 20.05.04, 16:12
                    dlaczego nie wygrało? proste! - są beznadziejni (zresztą jak wszyscy uczestnicy
                    całej eurowizji). sorry, ale to jeden wielki syf i kupa gnoju. jak ktoś może
                    mówić: "może graliśmy zbyt ambitnie" ranyyyyyyy, kupa śmiechu
    • martynka_arc :o) 28.05.04, 18:37
      z kilkoma Twoimi przemysleniami zgodze sie- chyba pierwszy raz w zyciu,
      no coz ;o) uwazam jednak ze za mocno zjechales wystep Turkow ktory ogladalismy
      podczas glosowania audiotele, wydaje mi sie ze byl on interesujacy i dobrze
      oddal tureckie brzeminie, lepszy taki wystep niz puszczenie na scene kolejnego
      artysty...no chyba ze ta osoba bylby Tarkan tongue_out swoja droba, gdyby on
      reprezentowal Turcje wygraliby 2 raz z rzedutongue_out trzeba byc otwartym na inna
      kulture i nie oceniac wszystkiego jedna miara. dobrze wiemy ze piosenki na
      festiwalach takich jak Eurowizja nie grzesza oryginlnoscia i sa pisane pod
      publike. co do reprezentanta Grecji- chlopak chyba nie placze z tego powodu iz
      nie podobal Ci sie jego wystep on jest u siebie w kraju bardzo znany i nie
      potrzebuje takich imprez jak Eurowizja by sie wybic, co do S. i Czarnogory- ta
      piosenka rowniez mnie nie porwala ale facet ma na swym dorobku wiele nagrod,
      isntieje w biznesie muzycznym od wielu lat i choc nie slucham takiej muzy
      jednak uwazam ze nie nalezy tak bardzo go krytykowac, wolalam by juz lepiej
      wygral on niz Ukraina poniewaz ukrainska piosenka jest strasznie monotonna,
      przez 30 brzmi nawet ok ale potem czekasz juz na jakas zmiane a tu
      rozczarowanie bo piosenka ta nie ma zadnego rozwiniecia. Sertab troche
      smiesznie wygladala w blond wlosach ale glos ma niezly, nie powiesz ze gorszy
      od Ukrainki. wystepu naszych nawet nie skomentuje- powiem tyklo tyle ze sami
      takich wybieracie potem narzekacie ze przegrywaja, to wydaje mi sie smieszne,
      bo jak jednego dnia mozna byc tak optymistycznym i mowic ze nasz band jest
      super a piosenka cudna i zwali wszystkich na kolana a gdy juz jest po zabawie
      narzeka sie na nich, ja nie jestem rozczarowana bo od razu wiedzialam ze tak
      bedzie :o)
      do przyszlego roku! :o)
      • cze67 Re: :o) 28.05.04, 18:42
        Przepraszam martynko, a do kogo konkretnie z tego forum zwracasz się
        słowami: "sami takich wybieracie potem narzekacie ze przegrywaja"?
        • ihopeyouwilllikeme Re: :o) 28.05.04, 18:43
          cze67 napisał:

          > Przepraszam martynko, a do kogo konkretnie z tego forum zwracasz się
          > słowami: "sami takich wybieracie potem narzekacie ze przegrywaja"?

          Do nas, nie mów że nie głosowałeś na Blue Cafe smile))))))))))))
          • Gość: Martynka_ARC Re: :o) IP: *.babimost.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 17:16
            mialam na mysli wszystkich ktorzy na nich glosowali cieszyli sie ze ten band
            wygral a po ich przegranej hmm no oki, nie mieli ostatniego miejsca wiec tak do
            konca plamy nie dalitongue_out ale wracajac to tematu- na tych ktorzy na nich glosowali
            a potem wyzywali ze co to za songi trafiaja na Eurowizje. nie lubie tego
            zespolu ale przyznac sie musimy iz nie bylo wybitnych piosenek ktore moglyby
            zachwycic publicznosc in Istanbul tongue_out dobrze jednak ze naszego kraju nie
            reprezentowala piosenka o pocztowkach czy tez inna nudna kompozycja Indigo,
            wiecej utworow ktore moglyby znalezc sie na liscie Billboard lol juz nie
            pamietam. moze w next roku bedzie lepiej - haha tongue_out
      • vulture =) 28.05.04, 18:43
        martynka_arc napisała:

        > uwazam jednak ze za mocno zjechales wystep Turkow ktory ogladalismy
        > podczas glosowania audiotele, wydaje mi sie ze byl on interesujacy i dobrze
        > oddal tureckie brzeminie, lepszy taki wystep niz puszczenie na scene
        kolejnego
        > artysty...no chyba ze ta osoba bylby Tarkan tongue_out

        No tak. Gdyby tam był Tarkan, okazałoby się, że Eurowizja przebija wszystko.

        >trzeba byc otwartym na inna
        > kulture i nie oceniac wszystkiego jedna miara. dobrze wiemy ze piosenki na
        > festiwalach takich jak Eurowizja nie grzesza oryginlnoscia i sa pisane pod
        > publike.

        Wg mnie niektóre nawet dla eurowizyjnej publiki były dość ciężką próbą.

        >co do reprezentanta Grecji- chlopak chyba nie placze z tego powodu iz
        > nie podobal Ci sie jego wystep on jest u siebie w kraju bardzo znany i nie
        > potrzebuje takich imprez jak Eurowizja by sie wybic, co do S. i Czarnogory-
        ta
        > piosenka rowniez mnie nie porwala ale facet ma na swym dorobku wiele nagrod,
        > isntieje w biznesie muzycznym od wielu lat i choc nie slucham takiej muzy
        > jednak uwazam ze nie nalezy tak bardzo go krytykowac, wolalam by juz lepiej
        > wygral on niz Ukraina poniewaz ukrainska piosenka jest strasznie monotonna,
        > przez 30 brzmi nawet ok ale potem czekasz juz na jakas zmiane a tu
        > rozczarowanie bo piosenka ta nie ma zadnego rozwiniecia.

        Po raz pierwszy widzę, żeby ktoś oczekiwał rozwinięcia w piosenkach
        eurowizyjnych. Ale są specyficzne przypadki...

        Sertab troche
        > smiesznie wygladala w blond wlosach ale glos ma niezly, nie powiesz ze gorszy
        > od Ukrainki.

        Gorszy - Ukrainka mniej fałszowała na żywo.

        wystepu naszych nawet nie skomentuje- powiem tyklo tyle ze sami
        > takich wybieracie

        "Wy" = ? Ja nikogo nie wybierałem. Nie było z czego.


        > bo jak jednego dnia mozna byc tak optymistycznym i mowic ze nasz band jest
        > super a piosenka cudna i zwali wszystkich na kolana a gdy juz jest po zabawie
        > narzeka sie na nich

        Ta wypowiedź jest adresowana do...? Bo chyba nie do mnie.


        P.S. Słyszałem, że jeden z tancerzy Ukrainki przypomina nieco urodą Roba
        Thomasa i Tarkana, ale jego zdjęcie jest dostępne jedynie w limitowanej edycji
        płyty Rusłany, którą trzeba zamawiać szybko, bo zaraz zniknie.
        • Gość: Martynka_ARC hahaha IP: *.babimost.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 17:33
          No tak. Gdyby tam był Tarkan, okazałoby się, że Eurowizja przebija wszystko.
          MAM GDZIES CO SOBIE LUDZIE MYSLA, NIE UKRYWAM ZE LUBIE TARKANA MOZE DLATEGO ZE
          MA ENERGICZNE PIOSENKI I TAKIE POZYTYWNE A PRZY NASZEJ POGODZIE ORAZ
          ZBLIZAJACEJ SIE SESJI MILO JEST SIE RELAXOWAC :o) A TAK NA MARGINESIE GDYBY NIE
          TO ZE MAM EXAM W DNIU JEGO KONCERTU TO JUZ BYM MIALA W DOMU BILET:p ZRESZTA,
          NIE NALEZE DO LUDZI KTORZY SA POZERAMI I SLUCHAJA CZEGOS BO TO JEST MODNE ALBO
          NIE MOWIA O TYM CZEGO TAK NA PRAWDE SLUCHAJA BY SIE NEI ZBLAZNIC. SLUCHAM DLA
          SIEBIE A NIE DLA INNYCH :o)

          Wg mnie niektóre nawet dla eurowizyjnej publiki były dość ciężką próbą
          ZGADZAM SIE, ALE TAK BYLO ZAWSZE I TAK PEWNO BEDZIE. CHYBA ZE SIE SPREZYSZ COS
          SKOMPONUJESZ I W PRZYSZLYM ROKU POWALISZ WSZYSTKICH NA KOLANA, SPECJALNIE
          POJADE DO NIEMIEC BY NA CIEBIE ZAGLOSOWAC, QRCZE- ZA MILA JESTEM :p

          Po raz pierwszy widzę, żeby ktoś oczekiwał rozwinięcia w piosenkach
          eurowizyjnych. Ale są specyficzne przypadki...
          "SPECYFICZNE PRZYPADKI" LUDZI KTORZY SZUKAJA PIOSENEK KTORYCH REFREN ROZNI SIE
          OD ZWROTEK? :o) TO ZE SONG MA TRWAC JAKIES 3MIN NIE ZNACZY ZE DANA PIOSENKA MA
          BYC NUDNA

          Gorszy - Ukrainka mniej fałszowała na żywo.
          JESLI SLYSZALES ZAROWNO S. JAK I R. NA ZYWO TO OKI, MOZE I BYM CI UWIERZYLA,
          JEDNAK Z TEGO CO SLYSZALAM W TAMTYM ROKU ORAZ W TYM TO UWAZAM ZE S. MA ZNACZNIE
          LEPSZY GLOS OD R. I ZDANIA NIE ZMIENIE :o) WYGLADALA MOZE SMIESZNIE ALE LEPIEJ
          NIZ SKACZACA PO SCENIE NEANDERTALKA. OKI JUZ NIE BEDE OBGADYWAC ZADEJ Z NICH BO
          TO DO NICZEGO NIE PROWADZI, KAZDY LUBI TO CO CHCE

          "Wy" = ? Ja nikogo nie wybierałem. Nie było z czego
          I CALE SZCZESCIE

          Ta wypowiedź jest adresowana do...? Bo chyba nie do mnie
          JAK WYNIKA Z TEXU JEST ONA ADRESOWANA DO LUDZI KTORZY NA NICH GLOSOWALI LUB TEZ
          BYLI ZADOWOLENI Z FAKTU IZ TEN ZESPOL UDA SIE NA EUROWIZJE. BO NIE ROZUMIEM JAK
          W PRZECIAGU MIESIACA MOZNA ZAROWNO UWAZAC ZE PIOSENKA JEST GIT A POZNIEJ ZE NIE
          MIALA SZANS, CO SIE PRZEZ TEN MIESIAC ZMIENILO? NIC.

          P.S. Słyszałem, że jeden z tancerzy Ukrainki przypomina nieco urodą Roba
          Thomasa i Tarkana, ale jego zdjęcie jest dostępne jedynie w limitowanej edycji
          płyty Rusłany, którą trzeba zamawiać szybko, bo zaraz zniknie.
          LOL BRAWO! PRZEZ WIELE MIESIECY SIE TU NIE POJAWIALAM A PAMEITASZ O MYM
          STOSUNKU DO ROBA HAHA:p NIE LECE NA FACETOW PODOBNYCH DO MOICH IDOLI BO TO JEST
          HMM SMIESZNE :o) ZRESZTA NIEDLUGO BEDE MIEC DVD MATCHBOXA - TAM SOBIE POPATRZE
          NA ROBA HAHA NO I MOZE UDA MI SIE ZAHACZYC O KONCERT TARKANA :p A JAK NIE TO
          MOZE W PRZYSZLYM ROKU


          POZDRAWIAM :o)
          ~M~

          • vulture ja tylko się powtórzę 29.05.04, 18:12

            (osoby pozbawione mózgu albo poczucia humoru proszone są o odpuszczenie sobie)
            • Gość: Martynka_ARC a powtarzaj sobie IP: *.babimost.sdi.tpnet.pl 30.05.04, 13:02
              dziwi mnie ze skoro sam widzisz ze powinienes sobie opuscic nie robisz tego
              jeszcze tongue_out ale oki, powtarzaj to sobie czesto to moze trafi to do Ciebie =)
              • vulture hihi haha 30.05.04, 15:14
                Jesteś głupsza niż mi się wydawało? Niemożliwe...a jednak.
                • martynka_arc Re: 30.05.04, 16:10
                  dobra dobra, glupio Ci bo Ci przygryzlam a ludzie tutaj raczej tego nie robia
                  tylko sie do Ciebie usmiechaja i nie jestes przyzwyczajony do polemik, mowie tu
                  o normalnych rozmowach a nie szczeniackich docinkach w ktorych sie lubjesz,
                  wydoroslej. a slowo na 's' to mozesz uzywac w stosunku do swoich znajomych o
                  ile takowych posiadasz, ja nie jestem Twoja kolezanka, wole dyskutowac z
                  kulturalnymi ludzmi a nie prostakami
                  • vulture Re: 30.05.04, 16:16
                    Uwierz, że uważam cię za głupią do polemiki. Sorry.
                    • nadzieja_zalogowana moge sobie pozwolic... 30.05.04, 18:43

                      vulture napisał:

                      > Uwierz, że uważam cię za głupią do polemiki. Sorry.

                      nie wiedzialas, ze vulture sie "zadaje" tylko z inteletualistami??? ten swiatek
                      intelektualny, ktory go otacza nie pozwala mu na znizanie sie do pewnego
                      poziomu... jego znajomi (dodajmy szczerze - liczni) czesto odwiedziaja to forum
                      i nie moga przeciez zobaczyc jak vulture wdaje sie w dyskusje z kims kto jest
                      ponizej jego poziomu... niedlugo nazwie Cie kretynka, idiotka itp. - wszak to
                      takie yntelygentne sformulowania... nie zuwazylas jego yntelygencji, ktora
                      swieci tu na forum???

                      ojej... ja tez nie zauwazylam smile))) pewno malo spostrzegawcza jestem...

                      pozdrawiam...
                      • cze67 Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 18:57
                        No wreszcie martynka znalazła osobę, z którą będzie mogła pokonwersować jak
                        równa z równą.
                        • martynka_arc Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 19:12
                          z toba ani z vulture nie moge bo wy klasy nie macie i argumetny typu "spadaj"
                          uwazam za smieszne i nie wdaje sie w rozmowy z ludzmi tak prostymi
                          szczerze mowiac nie szukam wsparcia na necie bo sama umiem sie o siebie
                          zatroszczyc + nie mam takiej potrzeby nalezenia do jakeijs grupy jak ty i
                          vulture tzn on chce byc uwielbiany a ty lubisz mu sie podlizywac, pasujecie do
                          siebie
                          a co do osoby ktora zareagowala na nasza klotnie - zrobila jak chciala, pewno
                          tez poznala dobrze vulture i rowniez obojetne jest jej co on sobie mysli
                          dobrze ze pisze to co ma na mysli =)

                          i pamietaj ze ja nie zaczelam awantury z vulture, bylam pokojowo nastawiona ale
                          widze ze on jest niepowazna osoba wiec nie bede juz z nim gadac bo to sie nie
                          rozwija tylko stoi w miejscu, ja w przeciwinstwie do niego mam zycie i nie bede
                          tracic czasu na drune klotnie
                          • nadzieja_zalogowana Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 19:44

                            > a co do osoby ktora zareagowala na nasza klotnie - zrobila jak chciala, pewno
                            > tez poznala dobrze vulture i rowniez obojetne jest jej co on sobie mysli
                            > dobrze ze pisze to co ma na mysli =)

                            i z doswiadczenia - nie radze i Tobie go dalej poznawac... jego Wielka
                            yntelygencja Cie przytloczy smile))
                            • cze67 Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 19:53
                              nadzieja_zalogowana napisała:

                              > i z doswiadczenia - nie radze i Tobie go dalej poznawac... jego Wielka
                              > yntelygencja Cie przytloczy smile))

                              Martynko, nie szukaj słowa "yntelygencja" w słowniku. Nadzieja je właśnie
                              wymyśliła, i zachwycona swoją inteligencją (tak to należy pisać, martynko)
                              powtarza go we wszystkich swoich postach.
                              • nadzieja_zalogowana Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 19:57
                                swoją inteligencją (tak to należy pisać, martynko)
                                > powtarza go we wszystkich swoich postach.

                                go??? chyba nie ten rodzaj, moj drogi...
                                >
                                • cze67 Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 20:01
                                  nadzieja_zalogowana napisała:

                                  > go??? chyba nie ten rodzaj, moj drogi...

                                  Nadzieja, a gdzie się podziała twoja sygnaturka?
                                  • nadzieja_zalogowana moja sygnaturka??? 30.05.04, 20:08
                                    cze67 napisał:

                                    > nadzieja_zalogowana napisała:
                                    >
                                    > > go??? chyba nie ten rodzaj, moj drogi...
                                    >
                                    > Nadzieja, a gdzie się podziała twoja sygnaturka?
                                    >
                                    zmiknela z podobnych przyczyn, z ktorych pojawilo sie Twoje "go"....
                                    • cze67 Re: moja sygnaturka??? 30.05.04, 20:23
                                      nadzieja_zalogowana napisała:

                                      > zmiknela z podobnych przyczyn, z ktorych pojawilo sie Twoje "go"....

                                      No więc właśnie, zanim zaczniesz pouczać innych najpierw sama naucz się pisać.
                                      • nadzieja_zalogowana Re: moja sygnaturka??? 30.05.04, 20:27

                                        > > zmiknela z podobnych przyczyn, z ktorych pojawilo sie Twoje "go"....
                                        >
                                        > No więc właśnie, zanim zaczniesz pouczać innych najpierw sama naucz się pisać.

                                        tylko, ze literki "r" i "s" sa blizko siebie na klawiaturze, wiec to mogla byc
                                        zwykla literowka... zeby jednak wstawic zamiast "jej" - "go" potrzeba juz
                                        wiecej wysilku...


                                        • cze67 Re: moja sygnaturka??? 30.05.04, 20:30
                                          nadzieja_zalogowana napisała:

                                          > tylko, ze literki "r" i "s" sa blizko siebie na klawiaturze,

                                          Na mojej dzieli je jednak pewna odległość. Acha, i nie śpiesz się tak z
                                          pisaniem, bo zdaje się, że znowu coś nie tak...
                                          • nadzieja_zalogowana Re: moja sygnaturka??? 30.05.04, 21:42
                                            blizko
                                            qrde... blisko...

                                            pozdrowienia z Obciachowa smile)))
                                  • Gość: grimsrund Re: moge sobie pozwolic... IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.04, 20:09
                                    Może wtrącę się trochę nie na temat, ale wszystkim uprzejmym dyskutantom
                                    przypominam, że dziś o 21.40 w telewizyjnej Jedynce zespół Budka Suflera będzie
                                    po raz kolejny, jak mniemam, robić z siebie pośmiewisko - tym razem w programie
                                    Magdy Mołek. To na wszelki wypadek, gdyby ta sympatyczna wymiana zdań skończyła
                                    się wcześniej.
                                    • vulture Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 20:13
                                      Gość portalu: grimsrund napisał(a):

                                      > na wszelki wypadek, gdyby ta sympatyczna wymiana zdań skończyła
                                      >
                                      > się wcześniej.

                                      Istnieje pewna szansa - jeśli karetka w miarę szybko przyjedzie do naszej
                                      ulubionej psychopatki.
                                      • nadzieja_zalogowana najpierw musisz ja wezwac... 30.05.04, 20:17
                                        czekamy z niecierpliwoscia na iiiiiiiaaaaaiiiiiiiaaaaaaa...
                              • vulture Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 20:01
                                Cze, uważam zestawienie słów "Nadzieja" i "wymyśliła" za absurdalne.
                              • martynka_arc Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 21:59
                                nie wiedzialam ze masz przeblyski ..dowcipu, bo o inteligencji nie wspomne gdyz
                                pewno bym sie jej u ciebie nie doszukala,
                                w przeciwienstwie do ciebie nie musze korzystac ze slownika poniewaz wiem co
                                oznaczaja slowa ktorymi operuje ale widze ze ty zagaldasz tam dosc czesto i mam
                                nadzieje ze niedlugo osiagniesz poziom slownictwa przecietnego 7latka czego
                                tobie i nam wszystkim czytajacym twe wypowiedzi zycze
                            • martynka_arc Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 22:08
                              watpie czy ktokolwiek chce go poznawac, najwyrazniej nie poniewaz jedyne co
                              potrafi to zniecheciac do siebie ludzi i tylko tacy w jego pokroju lub jeszcze
                              glupsi z nim sie zadaja =)
                          • cze67 Re: moge sobie pozwolic... 30.05.04, 19:46
                            martynka_arc napisała:
                            tzn on chce byc uwielbiany a ty lubisz mu sie podlizywac, pasujecie do
                            > siebie

                            Ja nie lubię - ja muszę. On ma nade mną jakąś niewytłumaczalną władze. Kiedy
                            napisze coś co mnie rozśmiesza, z niewiadomych dla mnie powodów zaczynam się
                            śmiać. On włada moimi mięśniami mimicznymi!!! I jeszcze muszę to uzewnętrzniać
                            na forum!!!
                            Niech ktoś inny napisze tu coś zabawnego, bo ja już nie mogę wytrzymać!!!
                            • nadzieja_zalogowana cos zabawnego... 30.05.04, 19:56
                              cos, co bylo raczej zabawne...
                              wtedy z tymi "tluczkami" zartowalam, ale teraz juz na serio...
                              wiesz - piszesz o nim jak o swoim partnerze zyciowym...
                              • cze67 Re: cos zabawnego... 30.05.04, 19:58
                                nadzieja_zalogowana napisała:

                                > wiesz - piszesz o nim jak o swoim partnerze zyciowym...

                                Dopiero teraz się zorientowałaś? Oj, coś kiepsko z dedukcją...
                                • nadzieja_zalogowana WYZNANIE ROKU 30.05.04, 20:14
                                  >
                                  > > wiesz - piszesz o nim jak o swoim partnerze zyciowym...
                                  >
                                  > Dopiero teraz się zorientowałaś? Oj, coś kiepsko z dedukcją...

                                  Moi drodzy, cze67 wlasnie przyznal, ze laczy go cos wiecej z vulturem niz
                                  zwykla sympatia i nieposiadanie znajomych... laczy ich moi drodzy MILOSC...
                                  mozecie wiec panowie udac sie do programu "dla Ciebie wszystko"... cze67 wykona
                                  zadanie, polegajace na zjedzieniu kupy vultura, a vulture za to wygra roczny
                                  pobyt w dzungli... wezmie na ow pobyt z wdziecznosci cze67... beda tam siedziec
                                  z dala od ludzi (na szczescie)...
                                  ach, marzenie...
                          • nikka007 olej chama 30.05.04, 19:59
                            Martynko, nie przejmuj sie nim. To znany cham i prostak. Mi np. nie oddał płyty
                            Phila Collinsa i do tego nazywa mnie przy wszystkich "mierną i bierną".
                            Przestalam się do niego odzywać.
                            Pozdrawiam
                            • vulture spadaj 30.05.04, 20:14
                              To nie twoja płyta tylko moja. Z takimi miernotami nawet nie będę dyskutował.
                              • nikka007 Re: spadaj 30.05.04, 20:33
                                Dołączę się do innych forumowiczów pokrzywdzonych przez Ciebie i zaapeluję o
                                kulturę.
                                • vulture Buahahahahahaha!!! 30.05.04, 20:34
                                  Od kiedy niby wiesz, co to jest kultura? Jak sobie przypomnę twoją grubą twarz,
                                  umazaną keczupem i resztkami ryby, wydaje mi się, że jesteś ostatnią osobą,
                                  która ma prawo używać takiego określenia.
                                  • nikka007 szkoda słów (EOT) 30.05.04, 20:38

                                  • martynka_arc jestes najzalosniejszym facetem 30.05.04, 22:35
                                    jak smiesz byc taki nietaktowny? to jest przerazajace, nawet gdyby wazyla 1000
                                    kg i miala cala buzie umazana kepuczem wstydzilbys wypisywac takie wredne uwagi
                                    na forum
                                    zaloze sie ze opocz Cze nie masz nikogo innego, i mowiac szczerze nie dziwie sie
                                    pokaz swoje zdjecie, chetnie je skomentuje
                                    • nikka007 Re: jestes najzalosniejszym facetem 30.05.04, 22:37
                                      jest obrzydliwy. Tym bardziej, że sam mnie zapraszał do knajpy na piwo i rybę.
                                    • nadzieja_zalogowana Re: jestes najzalosniejszym facetem 31.05.04, 01:46
                                      wiesz Martynko,
                                      z nikka007 nawet nie probuj dyskutowac... jej intelekt jest tak wielki, ze
                                      wiekszosc osob an forum przylepila jej metke "mierna, bierna, ale wierna", co
                                      doskonale odzwierciedla jej gleboka istote...
                                      do tego jest osoba niezwykle kulturalna... szkoda tylko, ze w swoich
                                      zachowaniach przypomina miast normalnej dziewczyny - lekkoatletke z dawnych
                                      Niemiec Wschodnich (wiesz - tam z kobiet mezczyzn robiono - wasy, brak piersi
                                      itp., a co za tym idzie agresja, zwyrodnienie swoiste)...
                                      ale trafil swoj na swego - poznala vultura... glowna ich cecha wspolna: umieja
                                      ladnie i profesjonalnie przeklinac, udawadniajac innym w kolo swoja meskosc...

                                      pozdrawiam...
                                      • Gość: nikka to nie fair IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 07:11
                                        To, że nie jestem tak atrakcyjna i inteligentna jak Ty nie upoważnia Cię,żeby
                                        publicznie mnie obrażać. Też chcę być zajebista!
                                        • nadzieja_zalogowana Re: to nie fair 31.05.04, 11:37
                                          Gość portalu: nikka napisał(a):

                                          > To, że nie jestem tak atrakcyjna i inteligentna jak Ty nie upoważnia Cię,żeby
                                          > publicznie mnie obrażać. Też chcę być zajebista!

                                          kochana, bycie atrakcyjnym, a zajebistym to dwie rozne sprawy... ludzie
                                          atrakcyjni sa rzadko zajebisci i odwrotnie... najlepiej sie zdecyduj na jedna z
                                          opcji...
                                          nigdy nie napisalam, ze jestem:
                                          1. atrakcyjna;
                                          2. zajebista;
                                          3. inteligentna...
                                          ale ciesze sie, ze taki moj wizerunek sobie stworzylas smile))...
                                        • vulture świat nie jest sprawiedliwy 31.05.04, 14:14
                                          Gość portalu: nikka napisał(a):

                                          > To, że nie jestem tak atrakcyjna i inteligentna jak Ty nie upoważnia Cię,żeby
                                          > publicznie mnie obrażać. Też chcę być zajebista!

                                          Atrakcyjny i zajebisty jestem tylko ja; proszę to wreszcie zapamiętać.
                                  • volga_jasnowidzaca Re: Buahahahahahaha!!! 01.06.04, 10:02
                                    Nosił wilka razy kilka, poniesli i wilka, Brykajaca Tygrysico?
                                    • Gość: nikka Re: Buahahahahahaha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 11:54
                                      Och, kochana, brykający tygrys to cały zespół osób, nie zauważyłaś?
                            • martynka_arc Re: olej chama 30.05.04, 22:17
                              szowinista i juz, nie ma tu chyba fajnych facetow z ktorymi mozna normalnie
                              pogadac, albo cie zwymyslaja albo cd ukradnatongue_out
                              pozdrowka :o)
                              • nikka007 Re: olej chama 30.05.04, 22:22
                                Dam Ci radę-nie rozmawiaj z nim. On ma radochę jak kogoś wkurzy. Byłam ostatnią
                                osobą, która go lubiła na tym forum (no może poza Cze), ale obraził mnie-
                                wysłał mi mail, w którym wyśmiał moją nadwagę. Bez komentarza.
                                Pozdrawiam
                                • vulture odezwała się kulturalna 30.05.04, 23:03
                                  Może byś się już przestała za mną uganiać. Całą skrzynkę mam zasyfioną twoimi
                                  mailami - zamiast się wziąć za odchudzanie, przestań się mizdrzyć i robić z
                                  siebie ofiarę. Płytę mi dałaś na urodziny z tego co pamiętam, więc jest moja.
                                  • martynka_arc Re: odezwała się kulturalna 30.05.04, 23:47
                                    oj nie dodawaj tak sobie, troche skromnosci
                                    + po co trzymasz te jej mejle? na pamiatke? jak ci sie nie podobaja to je usun
                                    a nie trzymasz i rozpaietujesz, taki wrazliwy jestes jak nikt nie patrzy?
                                    jak nie wiesz jak sie usuwa mejle to spytaj sie Cze on jakis bardziej
                                    rozgarniety chyba jest

                                    mucks
                                    • vulture 0-700-999 30.05.04, 23:58
                                      A co cię obchodzi czyje mejle trzymam? Twoich nie będę trzymał. I odwal się od
                                      Cze - masz jakąś obsesję na jego punkcie?
                                      • martynka_arc Re: 31.05.04, 00:01
                                        zdumiewasz mnie- jakis bohaterski, Cze ci piwo stawi za ta jakze piekna obrone
                                        on sam umie pisac wiec blagam badz tak litosciwy dla niego i daj mu zezwolenie
                                        na samodzielna odp, ale nie konsultujcie jej razem
                                        nie mam obsesji na jego punkie, przestancie sobie tak dodawac
                                        i prawidlowo- moich mejli nie trzymaj bo prawda boli i lepiej o niej nie
                                        pamietac :o)
                                        • vulture Re: 31.05.04, 00:04
                                          Sądzę, że masz obsesję na punkcie Cze. Bez przerwy o nim piszesz.
                                          • martynka_arc Re: 31.05.04, 00:07
                                            zazdrosny jestes? pierwszy raz ty nie jestes w centrum zainteresowania i zle ci
                                            z tym? =)
                                            • vulture Re: 31.05.04, 00:09
                                              Akurat takiego zainteresowania można tylko współczuć.
                    • martynka_arc paps 30.05.04, 19:00
                      wtrac wiecej zwrotow obcojezycznych to zabrzmisz jak prawdziwy erudyta bo SORRY
                      jest juz za bardzo oklepane i nie wystarczy do szpanowania

                      a uwazac to ty sobie mozesz co chcesz, mowilam to kilka razy ze nie masz
                      zadnych argumentow i bez wyzywania innych bys sobie nie poradzil w normalnej
                      rozmowie

                      glupie w twych wywodach jest to ze piszesz negatywne rzeczy wez ty sie lepiej
                      zabierz za pisanie o czyms co lubisz, nie dosc ze jestes prosty, wulgarny i bez
                      argumentow to jeszcze piszesz na tematy ktore wg ciebie sa smieszne,
                      moze stalbys sie bardziej pozytywna osoba gdybys napisal raz na rok o czyms co
                      cie interesuje

                      + nie zauwazasz jak ktos odp na towj komentarz pisze cos pozytywnego, ty jestes
                      tylko nastawiony na klotnie, powaznie- masz jakies zaburzenia, musisz wyluzowac
                      troche no i nie mowic glosno ze masz poczucie humoru bo zostaniesz wysmainy a
                      to jeszce bardziej pograzy cie w nienawisci do innych
                      hm moze powinienes zalozyc sobie jakas sekte wielbicieli vulture, lubisz jak ci
                      sie komplemetami rzuca i jak ludzie sa w ciebie wpatrzeni, masz zadatki na
                      religijnego guru bo czesto zostaja nimi zakompleksieni ludzi ktorzy nie
                      potrafia obejsc sie bez aprobaty innych

                      zycze wzglednie milego zycia oraz tego by to forum istnialo wiecznie bys mial
                      pole do popisu, no i oczywiscie tego by nikt inny tu sie nie zjawil i zabral ci
                      miejsca bo tego bys nie wytrzymal

                      ~M~
                      • vulture strasznie dużo napisałaś, Martynko 30.05.04, 19:26
                        Szkoda tylko, że mi się tego nie chce czytać. Ale twoja nowa przyjaciółka na
                        pewno będzie zachwycona, w końcu to jej poziom. Lady Pank śpiewali o tym
                        poziomie na swojej pierwszej płycie.
                        • nadzieja_zalogowana o poziomie vultura 30.05.04, 19:48
                          vulture napisał:

                          > Szkoda tylko, że mi się tego nie chce czytać. Ale twoja nowa przyjaciółka na
                          > pewno będzie zachwycona, w końcu to jej poziom. Lady Pank śpiewali o tym
                          > poziomie na swojej pierwszej płycie.


                          o poziomie vultura jeszcze piosenka nie powtsala i chyba juz nie powstanie...
                          zaden Polak nie jest na tyle yntelygentny by zaglebiac sie w ta niezwykla
                          istote...
                          no chyba, ze stary przyjaciel vultura podejmie sie tego zadania...
    • Gość: koliber Vulture jesteś WIELKI n/t IP: *.su.krakow.pl 28.05.04, 20:50
      • nadzieja_zalogowana Re: Vulture jesteś WIELKI n/t 30.05.04, 18:44
        nawet doslownie smile))
        • Gość: obces Re: Vulture jesteś WIELKI n/t IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.05.04, 19:07
          Recenzja ZAJEBISTA !!! Kurcze, zacznę chyba oglądać Eurowizję, jak tam takie
          jaja...

          PS. Do zalogowanej_nadziei: Jesteś głupsza niż statystyczny miłośnik Eurowizji.
          Jak można zrobić błąd ortograficzny w sygnaturce???
          • vulture Re: Vulture jesteś WIELKI n/t 30.05.04, 19:25
            Ta tępa prostaczka się wpisała? No to Martynka ma wreszcie rozmówczynię na
            poziomie.
            • martynka_arc Re: Vulture jesteś smieszny n/t 30.05.04, 22:31
              zajmij sie lepiej swoim poziomem niz poziomem ludzi z ktorymi ja rozmawiam ze
              tak powiem 'pokojowo' nie wiem czy znasz ten termin ale jak nie to zapytaj Cze
              on ma tendencje sprawdzania obcych dla siebie (i chyba dla ciebie rowniez)slow
              w slownikach
              • vulture Re: Vulture jesteś smieszny n/t 30.05.04, 23:04
                Martynko, dzięki twojej pisowni nawet znane polskie słowa wyglądają jak obce...
                • martynka_arc Re: Vulture jesteś smieszny n/t 30.05.04, 23:33
                  idz spac a nie bredzisz
                  • vulture Re: Vulture jesteś smieszny n/t 30.05.04, 23:36
                    martynka_arc napisała:

                    > idz spac a nie bredzisz

                    To na przykład było napisane w bardzo dziwnym języku... to jakieś narzecze.
                    • martynka_arc Re: Vulture jesteś smieszny n/t 30.05.04, 23:50
                      widac ze o tej porze twoj mozg, a moze to co go przypomina nie jest aktywnyi
                      nie rozumiesz krotkiego zdania
                      • vulture jeb 31.05.04, 00:03
                        Zdania poprawnie napisane rozumiem. A o której porze aktywny jest twój mózg?
                        Jeszcze nie miałem okazji tego zaobserwować...

                        Dobranoc, niech ci się Rob Thomas przyśni.
                        • martynka_arc Re: 31.05.04, 21:00
                          chyba nie myslisz ze Ty mi sie snisz haha mowisz ze jetes "atrakcyjny i
                          zajebisty" a ja wciaz staram sie doszukac w Tobie cos chocby minimalnie
                          interesujacego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka