Gość: pszemcio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.08.04, 16:10
1. Pearl jam - live in Benaroya Hall - koncert reklamowany jako "akustyczny"
(nie taki on jednak do końca akustyczny)ale juz po pierwszych kawałkach wiem
że to kolejne cudo będzie 2. The Coral - Magic and Medicine - pierwszą płytke
pokochałem i uważam ich za najzdolniejszych i najodważniejszych z tych
wszystkich zespołów nowej fali rocka. wiem że to juz stary album a nowa epka
juz tez w sklepach , ale cóz...jakos wcześniej zawsze coś ważniejszego było.
i pomyśleć że debiut kupiłem zaraż po wydaniu za 12 zl bo w pewnym
hipermarkecie chyba sie obsłudze coś coś pop....
3. Gomez- Liquid Skin - ich debiut to jedna z moich ulubionych płyt, przed
laty zachłysnąłem sie nim...sam nie wiem czemu nie sledziłem ich poczynań
późniejszych. Dopiero teraz zakupiłem drugi album (po baaaardzo przyzwoitej
cenie)
jak na razie jestem w trakcie przesłuchania więc nie oceniam.....zrobie to
póxniej. na razie prosze o wasze opinie (jeśli znacie te płytki)