właśnie... z wypowiedzi na forum wiemy, ze p. Leszczynski jest raczej beee, p.
Kaczkowski jest albo guru, albo ramolem od starych kawalkow, ostatnio pojawilo
sie kilka umiarkowanie pochlebnych

opinii o panu Wojewodzkim.
zatem moze drobny watek na temat muzycznego dziennikarstwa en bloc. kto jest
OK? kto sie zna? kto nie ma pojecia o czym pisze lub mowi? czyje opinie sa
miarodajne a czyje budza smiech na sali? jezdzimy po wszystkich mediach
(radio, prasa, tv, siec) i wszystkich gatunkach naturalnie( od sceny klubowej
po filharmonie) tylko obiektywnie, nie wylewamy pomyj