Dodaj do ulubionych

Rozgonić IPN!

IP: *.com.pl 22.12.04, 07:57
Czemu służy ta instytucja? Działają podobnie jak bezpieka, to znaczy trzymają
kwity na każdego, ale ich perfidia polega na tym, że to oni, a nie sąd uznają
kto ma do nich dostęp. Oczywiste jest, że mając kwity na każdego polityka
mogą walczyć o swój budżet i rozwój instytutu do tego stopnia, że w kazdej
gminie będzie delegat IPN przed którym wszyscy będą trzęśli portkami. Premier
Mazowiecki miał rację z grubą kreską - dość rozliczeń za okres komuny, prawo
się zmieniło i ważne jest jak ludzie postępują pod jego rządami. Po wojnie
też było rozliczanie, ale zachowano zdrowy rozsądek, bo każdy kto aktywnie
sprzeciwiał się okupantowi ryzykował życie. Dość rozliczeń! Rozpędzić IPN na
cztery wiatry, a wszystkie teczki spalić!
Obserwuj wątek
    • mak430925 Re: Rozgonić IPN! 22.12.04, 08:29
      A ty co byłu TW czy też ubek
      • Gość: Piort Re: Rozgonić IPN! IP: *.com.pl 22.12.04, 08:55
        Na szczęście całe życie trzymałem się z daleka od polityki, ale uważam że
        rozliczenia nie popychają nas naprzód, wręcz grzęźniemy w sprawach dawnych,
        które do niczego dobrego nie prowadzą. Co mi przyjdzie z wiedzy, że najbliższy
        przyjaciel przyciśnięty przez bezpiekę powiedział jakobym miał niechętny
        stosunek do partii? Mogę tylko starcić przyjaciela! Wiadomo że bezpieka
        wiedziała wiele, a wiedziała to tylko z tego, co ludzie jej powiedzieli. Metody
        łamania ludzi były oparte na naukowych podstawach opracowanych przez uczonych
        psychologów, socjologów i innych specjalistów i bądź pewny że gdyby wzięli się
        za Ciebie też byłbyś TW.
        • mak430925 Re: Rozgonić IPN! 22.12.04, 09:49
          Należy brać pod uwagę dwie kwestie. Po pierwsze nie potepiam tych, których
          złamano ale istotne jest to co donosili. Sam znam takich co ich złamano ale
          uprzedzali o swojej działalnosci i donosili o nieistotnych sprawach. Byli tez
          tacy co donosili i ich donosy powodowały aresztowania, wyroki itp.
          Po drugie osoby na stanowiskach moga być zawsze szantazowane więc należy je
          usunac.
          Przypominam, ze w zasadzie obowiazywał zakaz werbowania ludzi z PZPR. Oni
          donosili z przekonania
          • gosc.z.korony Tak, tak rozgonić, a dokumenty rozszabrować... 22.12.04, 09:58
            Utrzeć łapki, zapomnieć i robić swoje od nowa.
            Bo społeczeństwo bez pamięci to łatwe tworzywo w rękach specjalistów...
            Żenada!
            • Gość: Piort Re: Tak, tak rozgonić, a dokumenty rozszabrować.. IP: *.com.pl 22.12.04, 10:58
              No i co Ci przyszło z oficjalnego potwierdzenia zbrodni katyńskiej? Życia to
              nikomu nie wróciło, a dało argumenty rusofobom i psuje stosunki z potężnym
              sąsiadem. Co Ci da wiedza, że twój ojciec czy kuzyn donosił do bezpieki na
              sąsiada, którego nie lubił? To były inne czasy, inne prawo wtedy obowiązywało i
              byli nawet ludzie którzy byli przekonani do tamtego systemu. Bezpieka i milicja
              były legalnymi organami legalnego państwa uznanego przez cały świat. Pierwszego
              sekretarza przyjmowali prezydenci demokratycznych państw. Gdy przyjdzie zmiana,
              to znów okaże się, że ABW, WSI i inne tajne służby były organizacjami
              zbrodniczymi i będziemy rozliczać tych, którzy z nimi nie walczyli.
              • pietrekj Re: Tak, tak rozgonić, a dokumenty rozszabrować.. 22.12.04, 11:44
                Prawda, Piortek, prawda to jest to o co chodzi. Nie da się skłamać historii ani
                przemilczać bez końca istotnych faktów. Jeżeli masz przyjaciela, który robił Ci
                za plecami kuku i dowiadujesz się o tym od osób trzecich - to nie masz tego
                przyjaciela. Możesz mu to wybaczyć ale niezbędna jest chwila szczerości i
                odrobina tego co widujemy w oczach bliskich kiedy jest im głupio.
                Natomiast Katyń... To co napisałeś to jakiś esej surrealistyczny prawda?
                • Gość: Piort Re: Tak, tak rozgonić, a dokumenty rozszabrować.. IP: *.com.pl 22.12.04, 15:26
                  Tylko Ci się wydaje, że historii nie da się skłamać. Gdybyś wiedział czego uczą
                  w szkołach innych państw o historii Polski, to byś posiwiał ze zmartwienia.
                  Jeżeli ktoś kiedyś zrobił mi za plecami kuku, a możliwe był wsród nich i mój
                  aktualny przyjaciel, to wolę przecierpieć to kuku niż sprawdzać i stracić
                  przyjaciela, podobnie gdybym się dowiedział, że kilkanaście lat temu
                  przypuszczalnie zdradziła mnie żona, to wolałbym nie dowiadywać się czy, z kim
                  i kiedy i nie starałbym się upewniać czy aby napewno. Gdyby to było teraz, to
                  inna sprawa, ale po co niszczyć coś, co budowaliśmy wspólnie kilkanaście lat.
                  Co do Katynia, to wiedziałem, ale wiedzialem od dziecka i żyłem z tą
                  świadomością podobnie jak wiedziałem o Oświęcimiu. To była wojna i obowiązywały
                  inne prawa, wojna się skończyła, Niemcy dostali za swoje, ZSRR wygrało, a
                  zwycięzców się nie sądzi i jaki to może mieć wpływ na mój stosunek do Hansa czy
                  Iwana.
                  • Gość: Bodzio Re: Tak, tak rozgonić, a dokumenty rozszabrować.. IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 22.12.04, 15:43
                    Do tego co napisał Piort chciał bym dodać
                    że przeciętny człowiek jest obojętny wobec
                    tego całego IPN. Natomiast jeżeli zestawi
                    się pieniądze które idą na IPN z innymi
                    potrzebami społecznymi no to zagotuje
                    się w każdym normalnym człowieku.
                    IPN bardzo umiejętnie rok rocznie w okresie
                    prac nad budżetem kraju podgrzewa atmosferę.
                  • Gość: Piort P.S IP: *.com.pl 22.12.04, 15:44
                    Co mi przyjdzie z tego, że IPN po latach śledztwa i wydaniu milionów stwierdzi,
                    że za Katyń odpowiadają z nazwiska ci a ci? Nawet jeżeli któryś z nich żyje, to
                    jest starcem schylonym nad grobem. I co? Zabić go? Wiadomo, że mord katyński
                    był akcją polityczną osadzoną w innych realiach i ocenianie tego teraz nie ma
                    sensu. Lepiej dołączyć to do okrucieństw wojny i jak najszybciej zapomnieć, bo
                    inaczej grozi nam wendetta i niekończące się wzajemne oskarżenia. Czy myślisz
                    że rosjanie nie mają o co mieć do nas pretensji? Zastanów się komu służy
                    napuszczanie jednych narodów na innych i co z tego wynika dla prostych ludzi.
                    • lauriane Re: P.S 22.12.04, 15:54
                      Gość portalu: Piort napisał(a):

                      > Co mi przyjdzie z tego, że IPN po latach śledztwa i wydaniu milionów
                      stwierdzi,
                      >
                      > że za Katyń odpowiadają z nazwiska ci a ci? Nawet jeżeli któryś z nich żyje,
                      to
                      >
                      > jest starcem schylonym nad grobem. I co? Zabić go? Wiadomo, że mord katyński
                      > był akcją polityczną osadzoną w innych realiach i ocenianie tego teraz nie ma
                      > sensu. Lepiej dołączyć to do okrucieństw wojny i jak najszybciej zapomnieć,
                      bo
                      > inaczej grozi nam wendetta i niekończące się wzajemne oskarżenia. Czy myślisz
                      > że rosjanie nie mają o co mieć do nas pretensji? Zastanów się komu służy
                      > napuszczanie jednych narodów na innych i co z tego wynika dla prostych ludzi.
                      L. Zbrodnie ludobojstwa nie ulegaja przedawnieniu!
                      A Katyn to nic innego jak wlasnie to, i do diabla z "innymi realiami"
                      Skoro Niemcy nazi zostali uznani za ludobojcow to dlaczego nie czerwoni
                      Rosjanie?
                      J.C.
                      • Gość: qwe Re: P.S IP: 213.199.219.* 22.12.04, 16:21
                        lauriane napisał:

                        > Skoro Niemcy nazi zostali uznani za ludobojcow to dlaczego nie czerwoni
                        > Rosjanie?

                        A kto ma ich uznać za ludobójców? Niemcy, Anglicy, Francuzi? Kto?
                        My, Polacy i tak od lat o tym wiemy i tak czujemy! I nie trzeba wydawać na to
                        milionów.
                        Wystarczy ogłosić naszą wersję, tak jak zrobili to rosjanie ze swoją!
                        A międzynarodowa społeczność mimo, że też wie od lat, tego nie uczyni,
                        niezależnie od ilości pieniędzy, jaką Polska wyłoży na ten cel!
                    • Gość: antypiort Re: P.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 16:59
                      i co uchju, moze powinnismy dalej sadzic, ze to niemcy zabilik mi dziadka w katyniu?
                      • Gość: antybydle do antypiotra IP: *.lublin.mm.pl 22.12.04, 17:32
                        jebnij sie głupku w łeb bo dziadek przewraca się w grobie patrząc na takiego
                        jak ty kretyna. Kompletnie nie rozumiesz o czym mowa A w tego dziadka
                        niedorobie nie wierzę.
                  • pietrekj Szabrować nie wolno 22.12.04, 16:27
                    Historii nie da się stworzyć przez jej nad/niedopisanie, przerabialiśmy to i w
                    Polsce a zwykli ludzie i tak wiedzą to co chcą wiedzieć. Francuzi myślą to i
                    owo o Anglikach ze wzajemnością zresztą i takie mają też podręczniki. Byłoby
                    dziwne gdyby akurat o nas pisano to co sami sobie wyobrażamy. To jest kwestia
                    interpretacji. Natomiast w archiwach są fakty dlatego ściemnianie jest
                    samogwałtem albo tchórzostwem. Leczenie rany boli ale ignorowanie jej prowadzi
                    do gangreny. Na zwycięzców nie ma trybunałów ale pokonani zawsze pamiętają a
                    wieść gminna dokłada swoje, natomiast historia kołem się toczy i dziś pokonani
                    kiedyś stają się zwycięzcami. Bez archiwów będą sądzić według tego co słyszeli.
    • Gość: * Re: Rozgonić IPN! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 16:31
      Potrzeba rozwalenia tego towarzystwa sygnalizowana była na forum co najmniej
      już chyba przed dwoma laty. Poważna część kosztów ponoszonych przez tę
      instytucję nie ma nic wspólnego z pozostawionymi przed nią zadaniami. Wystarczy
      sięgnąć do ogromu prac poświęconych Wyszyńskiemu czy Popiełuszce zrealizowanych
      pod potrzeby egzorcyzmów kościelnych związanych z ich "męczeńskim" uświęcaniem
      a nie weryfikacją prawdy historycznej. Czy wśród zgromadzonych dokumentów na
      temat Wyszyńskiego znalazły się materiały dotyczące jego działalności w latach
      1930 - 1950 pozostawiające do dnia dzisiejszego sporo luk i wątpliwości:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4856225&a=4859145
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1643282&a=1643282
      Obiektywna ocena przeszlości jest nie tylko potrzebna, ale i niezbędna, by
      wyjść z ukształtowanych obludnych i fałszywych poglądów. Niestety, pod rządami
      Kierysa jest to bardzo ułudna nadzieja. Szkoda po prostu pieniędzy na takie
      błazeństwa.
    • Gość: Linke Re: Rozgonić IPN! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 16:55
      Dość rozliczeń! Rozpędzić IPN na
      > cztery wiatry, a wszystkie teczki spalić!
      IPN jako przechowalnia politykierów,
      aktualnie z ZCHN a w niedługim czasie z SLD.
      Te darmozjady zawsze będą pociskać dyrdymały;
      obojętnie z której opcji się w tym tzw.
      instytucie znajdą.
    • Gość: sito Re: Rozgonić IPN? - zart chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 16:58
      wez sie zglos na asystenta do senatora jarzembowskiego
      • gosc.z.korony AKURAT NA TAKĄ DZIAŁALNOŚĆ NIE WOLNO 22.12.04, 17:24
        szczędzić nakładów. Kolega podpisujący się nickiem ,,Piort'' cechuje się dziwną
        postawą. Woli nie wiedzieć. Mówi o przyjaciołach, którzy zdradzali i o tym że
        nie chciałby wiedzieć że coś takiego się stało. Mówi też o tym, że nic nie
        przywróci życia ofiarom zbrodni. A ja po prostu nie mogę tego zrozumieć. To tak
        jakby mówił, że woli krążyć w ciemnym lesie z zamkniętymi oczyma zamiast
        zapalić latarkę i zorientować się, gdzie się krył, bądź gdzie kryje się wilk.
        Takie rozumowanie trąci brakiem samozachowawczego instynktu.
        A nie jest przypadkiem tak (nie tykając już ,,piorta''), że niektórym ludziom z
        ciemną przeszłością po prostu zależy byśmy jej nie poznali?
        • Gość: wesołek Re: AKURAT NA TAKĄ DZIAŁALNOŚĆ NIE WOLNO IP: *.lublin.mm.pl 22.12.04, 17:36
          Czy nie sądzisz że to jednak Instytut Jeb...nia Ludzi a nie Pamięci Narodowej.
          Inaczej sobie taki instytut wyobrażam tzn. inaczej działający.
          • Gość: Karol W. To już się solidaruchom IPN nie pdoba ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 17:53
            Dziwne.
        • Gość: Piort Re: AKURAT NA TAKĄ DZIAŁALNOŚĆ NIE WOLNO IP: *.com.pl 23.12.04, 08:19
          No widzisz, mamy zupełnie różne poglądy na tę samą sprawę. Mój instynkt
          samozachowawczy rzeczywiście uległ zachwianiu po diagnozie lekarzy dającej mi
          nie więcej niż dwa lata życia (od tego czasu minęlo już trzy lata), ale poglądy
          i wcześniej miałem podobne. Wyjaśnię Ci pobieżnie swoje stanowisko: W PRL-u
          było (w szczytowym momencie) blisko 2 mln. członków PZPR. Wraz z rodzinami
          stanowili blisko 1/4 społeczeństwa. W latach 40-tych i 50-tych ludzie ze
          środowiska moich rodziców nie utrzymywali kontaktów towarzyskich z tymi, którzy
          wstąpili do PPR/PZPR, ale z czasem ostracyzm osłabł, szczególnie po 56-tym roku
          i członkowstwo PZPR już nie było zdradą i kolaboracją, można było przyjmować
          takich ludzi. Przynależność do PZPR nadal uważam za sprostytuowanie, ale
          jeżeli co czwarta spotkana osoba jest kurwą, to trzeba z tym żyć i nie śmiałbym
          kogkolwiek za to potępiać. Po prostu chcieli więcej masła do chleba, a honor
          jest dla nich pojęciem abstrakcyjnym. Była bezpieka i pracowali w niej ludzie
          zindoktrynowani i przekonani o celowości swojego działania, wierzyli w partię i
          działali dla jej dobra. Uważali, że każdy kto podważa system i sojusze PRL,
          działa na szkodę Polski i zwalczali ich. Nie mogę mieć do nich pretensji bo
          wierzyli w to co robią. Byli ludzie opozycji złamani przez bezpiekę, biedni,
          wystraszeni, sterroryzowani. Czy mamy się na nich mścić? Gdyby Ciebie bezpieka
          wzięla w obroty, to byś tańczył jak by ci zagrali. Wcale nie chcę się upewniać,
          że połowa moich rodaków jest szujami i sprzedawczykami, bo musiałbym się
          wstydzić polskości.
          • Gość: Marcin Re: AKURAT NA TAKĄ DZIAŁALNOŚĆ NIE WOLNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 08:53
            Piort !

            Szujami są tylko solidaruchy, a to nie jest połowa społeczeństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka