misza.patiomkin
24.11.04, 12:03
Dziś 13 rocznica śmierci Wybitnego frontmana grupy Queen, Freddiego Mercury.
Co bedzie wspaniaym początkiem do dyskusji o tym jednym z najwybitniejszych
zespoów w historii rocka. Byl to zespól skladajacy sie z wybitnych
instrumentalistow, moze mial momenty ktore zahaczaly o pop. Ale byl to
wysublimowany pop, nigdy nie schodzili ponizej pewnego ,wysokiego poziomu. A
gitarka Maya miodzik, nikt tak nie pocinal jak on. Lza sie w oku kreci w
dzisiejszym dni. Swiecka dla Freda