Queen

24.11.04, 12:03
Dziś 13 rocznica śmierci Wybitnego frontmana grupy Queen, Freddiego Mercury.
Co bedzie wspaniaym początkiem do dyskusji o tym jednym z najwybitniejszych
zespoów w historii rocka. Byl to zespól skladajacy sie z wybitnych
instrumentalistow, moze mial momenty ktore zahaczaly o pop. Ale byl to
wysublimowany pop, nigdy nie schodzili ponizej pewnego ,wysokiego poziomu. A
gitarka Maya miodzik, nikt tak nie pocinal jak on. Lza sie w oku kreci w
dzisiejszym dni. Swiecka dla Freda
    • ari Re: Queen 24.11.04, 12:49
      Nie ma co dyskutować. Królewska muzyka i tyle. Top Ten wszechczasów, muza
      piękna a jednocześnie trafiająca do szerszej publiki. Sam Freddie - jeden z
      najlepszych wokalistów, kompozytorów i showmanów jacy sie nam przydarzyli.
    • Gość: meloman Re: Queen IP: *.acn.waw.pl 24.11.04, 18:35
      Fredek miał kawał głosu, pisał świetne piosenki i nieźle brzdąkał na pianinie.
      Reszta fachowo mu przygrywała. Szkoda tego zespołu.
      • mallina Re: Queen 24.11.04, 19:00
        to fakt - szkoda tego zespolu!
        i uwazam ze wszelkie proby podejmowane przez pozostalych muzykow w celu
        "reaktywowania" Queen sa niepotrzebne..
        nie chce zle o nich myslec, ale jedynym argumentem przemawiajacym za szukaniem
        nowego wokalisty jest kasasad
        a tej chyba panom nie brak - w koncu kazdy z nich zajmowal sie jeszcze poza
        Queen muzyka solowo(lub w roznych projektach)
        Freddie Mercury to charyzmatyczna postac - nie do zastapienia
    • klymenystra Re: Queen 24.11.04, 19:29
      i coz dodac wiecej, poza tym, co juz napisaliscie? smile nic chyba..
      swieczka dla Freddiego, show must go on...
      • Gość: killer queen Re: Queen IP: *.toya.net.pl 24.11.04, 19:43
        Tak, nie ma specjalnie o czym dyskutować. Po prostu - Queen był zajebisty i
        tyle. Nie ma dziś takiej kapeli i obawiam się, że jeszcze długo nie będzie. A
        Freddie... kurde, to już 13 lat! Szybko ten czas leci.
        • judyta8 Re: Queen 25.11.04, 09:36
          A szybko leci, szybko. Mam tego fuksa ze mieszkam 20 minut samochodem od domu
          Freddiego, gdzie teraz mieszka jego najlepsza przyjaciolka Mary Austin.
          Pojechalam zapalic swieczke wczoraj. Bylo sporo kwiatow i swiec. Ludzie
          pamietaja, to jest piekne.

          Dla uczczenia Frediego obejrzalam sobie wczoraj jego solo teledyski. Facet
          mowil o przepieknych rzeczach i tak romantycznie, albo z uczuciem, ze jak robil
          teledyski to specjalnie "na odwrot". Sa one takim wielkim puszczonym oczkiem.
          Szkoda Cie Freddie.

          Mam nadzieje, ze We Will Rock You zawita kiedys do Polski, bo to bombowy
          musical. Gwoli wyjasnienia, sami muzycy nie mowia wcale o reaktywowaniu
          zespolu, wrecz mowia, ze to niemozliwe. To co ukazuje sie w brukowcach to tylko
          plotki. Czasem May i Taylor graja razem, bo lubia, ale Queen nie istnieje jako
          zespol aktywny i w tym sie nic nie zmieni...
          • Gość: killer queen Re: Queen IP: *.toya.net.pl 25.11.04, 14:43
            Polecam Ci wywiad z Rogerem Taylorem na stronie
            www.therockradio.com
            Obawiam się, że groźba reaktywacji Queen jest coraz bardziej realna.
            A tak poza tym, to czy możesz mi podać jakieś namiary na ten londyński dom
            Freddiego?
            • Gość: Judyta Re: Queen IP: 217.33.48.* 25.11.04, 15:25
              John praktycznie nie jest juz w zespole, odcial sie od zycia publicznego. Roger
              jest znany z tego, ze lubi duzo gadac i nie zawsze mozna ufac temu co mowi.
              Sprawdz co na ten temat powiedzial Brian na swojej stronie brianmay.com (nie
              moge zacytowac, bo jego wypowiedzi sa zastrzezone prawami autorskimi).
              Spodobalo im sie grac z Paulem Rogersem, chcieliby z nim moze nagrac plyte. Ale
              bardzo watpie zeby nazwali te kolaboracje Queen. Raczej Queen i Paul Rogers,
              jesli juz. Sa niesamowicie utalentowanymi muzykami i ciagnie ich do grania. A
              Rogers jest swietnym wokalista. Ja bym sie ogromnie cieszyla, gdyby cos razem
              wydali.

              Co do domu Freddiego - oczywiscie. Jest to Garden Lodge, 1 Logan Place.
              Najblizsza stacja metra to Earl's Court.

              • Gość: killer queen Re: Queen IP: *.toya.net.pl 25.11.04, 17:09
                Dzięki bardzo.

                A co do dalszej współpracy, to sadzę że jak do niej dojdzie, to będzie to pod
                sztandarem Queen. Panowie May i Taylor wydają mi się dość pazerni, może nawet
                bardziej na sławę, niż pieniądze. A nazwa Queen zapewni im to prędzej niż jakaś
                inna. Z tym, że... ja dziękuję za taki "Queen"!

                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja