Dodaj do ulubionych

Artyści za sieciami P2P

IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.03.05, 08:01
Część amerykańskich artystów (m.in. Chuck D, zespół Heart, Steve Winwood)
wystosowała apel do Sądu Najwyższego z prośbą o niekaranie właścicieli sieci
P2P za nielegalne działania podejmowane przez niektórych z ich użytkowników.
Artyści uważają, że sieci tego typu służą przede wszystkim legalnej wymianie
plików. Trafiają tam, ich zdaniem, utwory, których twórcy wyrazili na to
zgodę albo do których prawa autorskie wygasły lub nigdy nie zostały
ustanowione. Autorzy apelu podkreślają, że zamknięcia sieci wymiany plików
domagają się przede wszystkim wytwórnie płytowe. Dla wielu artystów Internet
to szansa na zdobycie większej popularności.
Z kolei przedstawiciele Distributed Computing Industry Association -
organizacji zrzeszającej m.in. firmy utrzymujące sieci P2P - twierdzą, że za
krytyką systemów wymiany plików stoi jedynie chęć utrzymania monopolu na
dystrybucję produktów.

newsroom.chip.pl/news_126115.html
Obserwuj wątek
    • ari Re: Artyści za sieciami P2P 03.03.05, 08:41
      Heart, Steve Winwood... Same najwieksze tuzy światowego show-bizu jednym
      słowem. Chuck D. swoje poparcie dla p2p wyrażał już dosyc dawno, więc to żaden
      news. Dla mnie część tych zakurzonych gwiazdek typu Heart próbuje sobie po
      prostu poprawić image i publicity podczepiając sie pod nosny temat i
      mówiąc: "zobaczcie, jacy jesteśmy fajni".
      Bo argument, że w p2p są tylko kawałki "których twórcy wyrazili na to
      > zgodę albo do których prawa autorskie wygasły lub nigdy nie zostały
      > ustanowione" jest delikatnie mówiąc słaby.
      • Gość: piecyk gazowy Re: Artyści za sieciami P2P IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.03.05, 09:21
        Agencja Reuters informuje o badaniach, które wykazały, że internetowe piractwo
        nie powoduje zbyt dużego wypływu gotówki z kieszeni artystów. Tak twierdzą sami
        zainteresowani. Większość muzyków uważa, że dzięki Internetowi ich wpływy
        wzrosły i nie przeszkodził temu rozwój piractwa.

        Przeprowadzone przez Pew Internet i American Life Project badania wykazały
        również, że istnienie i działalność sieci P2P nie martwi większości artystów.
        Co prawda 47% z nich twierdzi, że z tego powodu muzycy nie otrzymują pieniędzy
        za swoją pracę, ale aż 43% uważa, że sieci te pomagają w promocji i
        dystrybucji. 75% pytanych twórców odpowiedziało, że internetowe piractwo
        stanowi dla nich niewielkie zagrożenie. Mniej niż jedna trzecia uważa
        zagrożenie to za duże. Jedynie 3% osób tworzących muzykę widzi poważny problem
        związany z wymianą plików w Internecie.

        Badania przeprowadzono wśród 809 artystów. Margines błędu wynosi 4 procent.

        newsroom.chip.pl/news_119531.html
        • Gość: kitty-kat Re: Artyści za sieciami P2P IP: *.acn.waw.pl 03.03.05, 17:01
          Cieszę się że w końcu ktoś potwierdził coś co było wielką tajemnicą
          poliszynela - że tak naprawdę na P2P tracą pijawy typu koncerny muzyczne
          (zresztą same promujące miernoty i karmiące ludzi kolejnymi kopiami britnej) i
          inni pośrednicy którzy tą forsę i tak zgarneliby sobie do kieszeni a do artysty
          nic by nie dotarło. W tym momencie argument "nie ściągaj bo okradasz ukochanego
          artystę" traci sens. Czyli wszystkich społecznie wrażliwych ludzi zapraszamy do
          P2P smile
          • Gość: Spiral_Archiitect Re: Artyści za sieciami P2P IP: *.krakow.pl 03.03.05, 21:04
            ja nie jestem ani za jednoznacznym i bezwzglednym sciaganiem mp3, ani tez nie
            jestem temu przeciw.


            Za to moj artysta numer 1, Andrew Latimer, tak pisze na wkładkach do swoich
            plyta: "unauthorized use will trurly threaten our future..."


            tak wiec...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka