Dodaj do ulubionych

Deep Purple "Smoke on the water"

IP: *.net.autocom.pl 06.07.02, 15:40
We make a place to sweat

Spociliśmy to miejsce. (8)

Rodzajnik nieokreślony przy place wskazuje raczej na jakieś
miejsce? Tzn. , że znaleźli sobie pewne miejsce i coś tam
zrobili.
Sie mi tak wydaje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek Re: Deep Purple IP: *.dialup.mindspring.com 07.07.02, 20:16
      "We make a place to sweat"... "Zrobilismy sobie miejsce" - bedzie blizej
      odpowiadalo angielskiej wersji. "To sweat" jest bardziej problematyczne. Tu
      chodzi o pot z powodu wysilku. Wysilku nagrywania w tym przypadku paru utworow,
      wiec proponowal bym... "Zrobilismy sobie miejsce, aby sie pomeczyc".
      • ellenai Re: Deep Purple 07.07.02, 23:33
        .......albo miejsce gdzie mozna "wypocic" takie cos jak wyzej wspomniane
        dzielo......Smoke on the water......
        • Gość: Tomek Re: Deep Purple wg Manna IP: 213.76.149.* 08.07.02, 08:23
          > .......albo miejsce gdzie mozna "wypocic" takie cos jak wyzej wspomniane
          > dzielo......Smoke on the water......

          No właśnie - czytałem tę Mannową interpretację "Smoke"... Trochę przykre, że
          facet o takiej renomie i nazwisku odwala po prostu chałturę i zamieszcza w
          gazecie chyba rzeczywiście kopię swojego tłumaczenia sprzed 30 lat, bo jego
          poziom zdecydowanie na to wskazuje. Nie wierzę, żeby Manna nie było stać na coś
          lepszego. A jeżeli go nie stać, to niech się za takie rzeczy nie zabiera. Ale ma
          nazwisko - a wiadomo, że jak się ma nazwisko to wolno wszystko.

          OK - co do zwrotu "we made the place to sweat", chodzi po prostu o to, że Purple
          wycisnęli z tego miejsca (czyli Grand Hotelu) ostatnie poty, wykoprzystali je w
          stu procentach, czego efektem był doskonały album "Machine Head". Co do "a few
          red lights and a few old beds" - te "stare łóżka", a konkretnie ich materace
          służyły muzykom do wyłożenia ścian hotelowego korytarza. "Red lights" - może
          chodziło o kontrolne lampki na wzmacniaczach i konsoletach - w sumie nie chodziło
          więc o burdel, a jedynie o skojarzenie sytuacji nagrywania w Grand Hotelu.
          No i ten "Funky & Claude" - Funky to postać nieznana (być może jakiś techniczny),
          Claude to Claude Nobs, lokalny promotor z Montreux, który pomagał Purplom podczas
          ich wizyty w tym mieście, podczas nagrywania zarówno "Machine Head", jak i dwa
          lata później "Burn". Czasami spotyka się wersję tej linijki "Funky Claude" -
          czyli po prostu "przydymiony Claude" - przydymiony jak wszyscy podczas tego
          pożaru w Casino.

          Tak że w sumie pan Mann dał po prostu tyłka, w swoim "tłumaczeniu" pisał to, co
          wiedział, ale nie wiedział, co pisał... Aha - według podpisów pod zdjęciami,
          zespół Deep Purple nie miał wokalisty, bo Ian Gillan był wtedy... gitarzystą.
          BRAWOOOO!!!
    • Gość: am Re: Deep Purple IP: *.pkobp.pl 08.07.02, 15:39
      Chciałem zauważyć żę w zdaniu funky & claude was running in and
      out,WAS sugeruje że chodzi o jedną osobe (pewnie Funky Claude'a -
      ksywka kolesia ?), a nie dwie gdyż wówczas byłoby WERE running
      in and out. Poza tym z całym szacunkiem dla pana Manna to
      tłumaczenie nie jest najlepszej jakości.
      • Gość: Tomek Re: Deep Purple IP: 213.76.149.* 08.07.02, 17:37
        Dzięki - 5 pinut po wysłaniu mojego postu sam na to wpadłem, ale już nie chciało
        mi się wysyłać... Ale mam następny kwiatek - popatrzcie sobie na zdjęcie, które
        towarzyszy internetowej publikacji wypocin Manna. Titus z Acid Drinkers podpisany
        jest jako Deep Purple. BUUUHAHAHAHAHAHAHA! Gazeta ostatnio przechodzi samą siebie.
        • ellenai Re: Deep Purple 08.07.02, 18:21
          hmmm, coz ja sadze ze tekst Manna nie mial w zalozeniu byc kompendium wiedzy na
          temat Deep Purple,popatrzcie na to z przymruzeniem oka, to ma smieszyc, i mnie
          smieszy, wolna interpretacja tekstu ......jest ok( dla mnie!) pozdrawiam Ellenai
          • Gość: As Re: Deep Purple IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 08.07.02, 18:54
            Mnie tam najbardziej śmieszy fakt że Gillan został podpisany jako gitarowiec.
            • ellenai Re: Deep Purple 08.07.02, 19:20
              Gość portalu: As napisał(a):

              > Mnie tam najbardziej śmieszy fakt że Gillan został podpisany jako gitarowiec.
    • Gość: dc Re: Deep Purple IP: *.res.east.verizon.net 11.07.02, 23:51
      Making our music there - oznacza uprawianie seksu (making
      music), dzieki czemu zrozumiale staja sie czerwone swiatla
      (dzielnica czerwonych swiatel byla, jest i bedzie symbolem
      seksu), a tym bardziej lozka, no i fakt, ze lal sie pot.
      smile

      • ellenai Re: Deep Purple 12.07.02, 04:52

    • Gość: zniemiec Re: Deep Purple IP: 141.39.41.* 12.07.02, 11:16
      Gość portalu: f napisał(a):

      > We make a place to sweat
      >
      > Spociliśmy to miejsce. (8)
      >
      > Rodzajnik nieokreślony przy place wskazuje raczej na jakieś
      > miejsce? Tzn. , że znaleźli sobie pewne miejsce i coś tam
      > zrobili.
      > Sie mi tak wydaje.
      --------------------------------------
      Czy nie lepiej byloby:

      " Wycisnelismy tam z siebie siodme poty "

      Jezyk polski jest tak bogaty w sformulowania bliskoznaczne.
      Zajrzyjcie do dobrych slownikow. Moze ktos to lepiej zinterpretuje.
      Mann tez powinien tam zajrzec.
      Nie zawsze tlumaczenie musi byc tak cholernie i prymitywnie doslowne.
      To Pan Mann powinien wiedziec, bo podobno nie jest juz zoltodziobem


    • Gość: C.R.T Zdjęcie Deep Purple ??? IP: 212.160.144.* 15.07.02, 10:34
      Tak na marginesie, ten gość na zdjęciu to nie jest (broń boże)
      nikt z Deepe Purlpe tylko TiTus z Acid Drinkers, choć
      przyznaje , że świetnie wykonuje kawałek "Smoke on the Waters".
    • Gość: czepialski Re: Deep Purple IP: *.fw.axsone.pl 16.07.02, 15:21
      w języku angielskim istnieje słowo sky i słowo heaven. fire in
      the sky to oczywiście ogień NA niebie
    • Gość: detox Re: Deep Purple IP: *.katowice.agora.pl 23.07.02, 09:51
      Ja mam komentarz do zdjęcia Deep Purple z koncertu. Toto co tam
      jest na tym zdjęciu to akurat wokalista i basista zespołu, który
      supportował DP, czyli Tomek "Titus" Pukacki z Acid Drinkers.
      Peace, fachowcywink)
    • piotrs11 Re: Deep Purple przypis 7 i 8 19.08.02, 13:14
      (7) Ja myślę, że rozumiem smile. Jak spłonął im sprzęt, to nie
      pozostało im nic innego, jak pójść się rozerwać do domu
      publicznego (czerwone światła i łóżka). Wtedy fragment (8)
      staje się również mniej enigmatyczny.
      Pozdrawiam
    • Gość: Rafał Re: Deep Purple IP: *.portainfo.com.pl / *.portainfo.com.pl 29.08.02, 08:59
      Sir Wojciech napisał, że w jego rozumieniu
      "But Swiss time was running out"
      to
      "Ale szwajcarski czas nam się kończył."
      A moze chodzi o to, że konczyła sie ważność wykupionego biletu
      Śp. Swissair (albo jakaś inna cholerna wiza lub cos takiego).
      R.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka