Kilka dni temu wpadła mi w ręce wydana troszkę ponad 2 miesiące temu nowa
płyta Sinead O'connor "throw down your arms". Dla mnie to kompletne
zaskoczenie , dodam na marginesie że bardzo pozytywne. "throw down the arms"
to zbiór 12 kawałków (coverów - cała płyta nadaje się do wątku o ulubinych
coverach

, klasycznego jamajskiego roots reggae. Wspaniale zaspiewane
(oryginalnie ale z szcunkiem dla tradycji) i zgrane. Przy nagrywaniu płyty
brała udział cała plejada jamajskich gwiazd ze Sly & Robbie na czele. Te 12
kompozycji to same klasyki gatunku autorstwa Petera Tosha , Boba Marleya ,
Winstona Rodneya , Lee Perrego itd.
Jestem ciekaw waszej reakcji na tą płytę ? Co na to zwolennicy
dotychczasowych wyborów artystki ? A co na to fanatycy roots ?