Dodaj do ulubionych

Mozart "Idomeneo"

07.12.05, 15:47
Dziś o godzinie 17.55 w radiowej 2 "Idomeneo" Mozarta z mediolańskiej La
Scali.


Sezon operowy Euroradia
07.12.2005, 17:55 - 22:30

autor: Wiktor Aleksander Bregy, Wojciech Włodarczyk

Inaugracja sezonu artystycznego 2005/2006 w mediolańskiej La Scali –
transmisja

Wolfgang Amadeus Mozart Idomeneo – dramma per musica w 3 aktach
wyk. Steve Davislim – tenor (Idomeneo), Monica Bacelli – sopran (Idamante),
Camilla Tilling – sopran (Ilia), Emma Bell – sopran (Elektra), Francesco
Meli – tenor (Arbace), Robin Legate – tenor (Wielki Kapłan), Chór i Orkiestra
Teatro alla Scala w Mediolanie, dyr. Daniel Harding

W przerwie: Rok Mozartowski – audycja Róży Światczyńskiej (30 min.)

Obserwuj wątek
    • quasthoff Re: Mozart "Idomeneo" 07.12.05, 18:03
      Właśnie rozpoczęcie spektaklu.
      • rumburakk1 Re: Mozart "Idomeneo" 07.12.05, 19:23
        dzięki za info. Osobiście jakoś nie przepadam za Ido. niemniej jednak z chęcią
        posłucham. Na tak zwanej tapecie mam teraz jednak pianistykę Arraua. I tu
        powiem że to jeden z najwięksych pianistów jakich kiedykolwiek słyszałem. To nie
        jest moja estetyka, nie moje ucho. Trochę za wolno, trochę zbyt jakby tu rzec
        flegmatycznie... Ale brzmienie.... poezja. Cudowne palce. Facet potrafił tak
        rozbujać instrument że ten dzwonił najczystszym tonem. Mimo że nie jestem
        przekonany do jego nagrań to słucham ich z wielkim podziwem dla samych
        umiejętności pianisty. Ponoć nasz młody Czempion na A. powiedział że Arrau jest
        nudny. Błeeee... Cóż zatem gra nasz Andreszewski? To dopiero muszą być
        fantazyjne wykonania.
        Z oper mozarta to dla mnie nieśmiertelne jest Don Giovanni Giulliniego. Wiem że
        niektórzy kręcą nosem ale dla mnie to nieśmiertelne wuykonanie choć jakość
        nagrania pozostawia trochę do życzenia w obecnym momencie. Z innych wykonań oper
        Amadea to jak nie trawię Gardinera w repertuarze Amadea to jego Serail jest dla
        mnie boski. Natomiast Giovanni Gardinera to już mnie na pierwszym takcie wykręca
        , trawi i rzuca na podłogę. Nie cierpię i nigdy się do tej oschłej uwertury nie
        przekonam. Może jest tak dlatego że Gardiner bardziej sprawdza sie w repertuarze
        bardziej ... hmmm ... jakby tu rzec, północnym. Bach, Haydn i niemieckojęzyczne
        dzieła Mozarta. Natomiast te pisane pod włoskie libretta to mam takie wrażenie
        że Gardinerowi nie leżą. Nie wiem czemu ale coś takiego słyszę.
        • iwa_ja Re: Mozart "Idomeneo" 07.12.05, 20:41
          Powiedzieli, że Muti inaczej odczytywałby Mozarta...
          • quasthoff Re: Mozart "Idomeneo" 07.12.05, 21:19
            Każdy dyrygent ma swoje smaczki. Nie wszystkim smakują.
            • j1850ej.reszke Re: Mozart "Idomeneo" 07.12.06, 01:04
              I znów na otwarcie "Idomeneo".
              W tym roku na inaugurację sezonu radiowych transmisji w Metropolitan.

              Drugi program radiowy - sobota, 9 grudzień godz.18.55.
              W obsadzie m.inn.Magdalena Kożena,dyr.J.Levine.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka