Dodaj do ulubionych

Chris Rea to taki Mark Knopfler dla ubogich.

22.03.06, 11:40
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacenty Re: Chris Rea to taki Mark Knopfler dla ubogich. IP: *.chello.pl 22.03.06, 11:59
      Chyba na odwrót ;p
    • Gość: Ryszard Ochódzki Re: Chris Rea to taki Mark Knopfler dla ubogich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:53
      Na tym samym poziomie co Joe Cocker i w dodatku podobna "twórczość".
      Na potańcówki w remizie.
      • exman Re: Chris Rea to taki Mark Knopfler dla ubogich. 22.03.06, 13:01
        Fakt, Rea nigdy nie krył się z tym, że kopjuje Knopflera...a że robi to na
        poziomie i bardziej w pop więc nich mu tam...wolę Chrisa niż inne zastępy
        pseudo rockmanów.
        • Gość: Jacenty Re: Chris Rea to taki Mark Knopfler dla ubogich. IP: *.chello.pl 22.03.06, 13:45
          Proponowałbym rozróżnienie tego, co Knopfler robił z Dire Straits, a co solo.
          Jeśli Rea "kopiował", choć moim zdaniem bardziej adekwatnym byłoby określenie
          "uległ wpływowi", to raczej Knopflera w zespole niż solo. Śmiem twierdzić, że w
          produkcjach solowych Mark nigdy nawet nie zbliżył się do poziomu prezentowanego
          przez Chrisa, zwłaszcza w 2 połowie lat 80.

          Wrzucanie CR i Cockera do jednego wora pozwolę sobie uznać za oznakę ignorancji wink
          • exman Re: Chris Rea to taki Mark Knopfler dla ubogich. 22.03.06, 14:31
            Masz rację Jacenty, chodziło mi o styl mARKA Z PIERWSZYCH PŁYT ds, PÓŹNIEJ
            PIKOWAł w DÓŁ niczym trafiony Focker !
    • kolega.maynard Re: Chris Rea to taki Mark Knopfler dla ubogich. 22.03.06, 22:40
      Masz jakis problem z ubogimi?
    • Gość: As ?? IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 22.03.06, 23:03
      Czy płyty Chrisa Rei mniej kosztują niż płyty Marka Knopflera ??
      • krzysztom Re: ?? 23.03.06, 21:01
        Panie Kinlej,co mozesz powiedziec o Nim , jezeli znasz prawdopodobnie tylko
        puszczane w kolko jego "przeboje".Posluchaj chlopie nagran tych mniej znanych
        (nie wpadajacych w ucho),gdzie Cris rozwija swoj potencjal wokalno-
        instrumentalny. Uwazam,ze Chris jest jak stare wino,im starszy tym lepszy.
        Mark natomiast pokazal wszystko na co Go stac na albumie "Dire Straits-I".
        • exman Re: ?? 23.03.06, 21:07
          Mogę wAM NAPISAĆ ŻE PRZYPADKOWO JAKO SZCZYL BYŁEM NA JEGO KONCERCIE W
          sZCZECINIE, GDZIEŚ KOŁO 1989-go...grał na ulicy Obrońców Stalingradu...
        • Gość: iva Re: ?? IP: *.aster.pl 24.03.06, 14:49
          podzielam zdanie w pelni :}
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka