Dodaj do ulubionych

Wanted dead or alive.

05.02.03, 15:58
Ten zburaczany, zafajdany, zapchlony chłoptaś, który ostatnio zgwałcił,
splugawił, zeszpecił, okaleczył i zjarmarczył jedną z moich ukochanych ballad
- "unchained melody".




Rysopis:


typowo bojsbendowski, ostatnio widziano go w białym garniturze.




Jeśli jeszcze raz zobaczę ten klip to naprawdę zrobię komuś coś niedobrego.
Najgorsze, że jak będę wtedy sam w domu to pewnie sobie ....




Lov.
Obserwuj wątek
    • loveletter nikt go nie widział??? 05.02.03, 17:40
      ... hmmm .. Może mi się tylko przywidziało? Ech, to niezły koszmar był ....
      • Gość: odetta Re: nikt go nie widział??? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 05.02.03, 19:09
        a któż to taki??? jedyny boysbandowski cover jaki ostatnio widziałam, to "sorry
        seems to be the hardest word" w wykonaniu niejakich blue... koszmar... o zgrozo
        przygrywa im sam autor...
    • madee1 Re: Wanted dead or alive. 06.02.03, 11:33
      Loveletter, wydaje mi się, że to może być Will Young, ten, co wygrał Idola w
      Anglii, chociaż w tej chwili nie wiem, czy to wreszcie on popełnił to
      Unchained Melody, czy laureat drugiego miejsca, Gareth Gates... Zresztą, obaj
      wyglądają tak samo, więc to chyba żadna różnica. Powiedz mi tylko, co
      zamierzasz mu zrobić?...
      • loveletter *& ^!@*& & & & #35 35 35 35 & #35 35 35 35 @%$& 06.02.03, 13:08
        madee1 napisała:




        > czy laureat drugiego miejsca, Gareth Gates... Zresztą, obaj


        > wyglądają tak samo, więc to chyba żadna różnica. Powiedz mi tylko, co


        > zamierzasz mu zrobić?...




        TO


        ONNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!






        SPRAWDZIŁEM TEGO FARFOCLA !!!!!!!!!!!!!!!! WIDZIAŁEM ZDJĘCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!




        Niech to szlag!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IDOL SIĘ K... ZNALAZŁ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




        To zburaczała gnida, no..... Gareth Gates .... Wygląda inaczej niż Yong tak


        swoją drogą.


        Co zamierzam mu zrobić? Właśnie się zastanawiam.... Mam jednego kumpla w


        Wielkiej Brytanii, może z nim pogadam? Mógłby go na przykład potraktować


        śrutówką, albo jak ...


        Nie, teraz serio - o b r z y d l i w o ś ć. Jak to powiedział pewien znany


        juror: CZUJĘ SIĘ OBRZYGANY. Dosłownie, tak się właśnie poczułem oglądając ten


        klip, a wierzcie mi - nawet Kelly Osbourn ani A Teens nie zrobili na mnie


        takiego wrażnia ............ Ech, świat schodzi na psy ... coraz gorsze ...




        Lov.




        P.S I jeszcze jedno - po obejrzeniu urywków Idola amerykańskiego i tego


        brytyjskiego naprawdę uważam, że ta polska wersja, jaka jest taka jest - ale i


        tak jest sporo lepsza od tamtych - takich wafli by nie przepuścili ....
        • madee1 Re: *& ^!@*& & & & & #35 35 35 06.02.03, 13:22
          loveletter napisał:

          > To zburaczała gnida, no..... Gareth Gates .... Wygląda inaczej niż Young tak
          >
          >
          > swoją drogą.

          Wiesz, nie wiem czemu, ale jakoś nie widzę znaczącej różnicy. Widziałam ich
          zresztą w jakiejś piosence w duecie (to było morderstwo kolejnej znanej
          piosenki, ale nie pamiętam w tej chwili jakiej) i autentycznie zlewali mi się
          w jedno. Koszmar. No, ale już się uspokój... smile
          • loveletter Re: *& ^!@*& & & & & 06.02.03, 13:27
            madee1 napisała:




            > Wiesz, nie wiem czemu, ale jakoś nie widzę znaczącej różnicy. Widziałam ich


            > zresztą w jakiejś piosence w duecie (to było morderstwo kolejnej znanej


            > piosenki, ale nie pamiętam w tej chwili jakiej) i autentycznie zlewali mi się


            > w jedno. Koszmar.




            Pewnie masz racjęsmile




            > No, ale już się uspokój... smile




            Wziąłem jakieś proszki, za dwa tygodnie powinienem już być ok ....
            • tebe off topic 06.02.03, 13:32
              Witaj. Zdaje się że używasz Opery 7. Radzę unikać
              klawisza enter bo się robi taki badziew (odstępy
              kilometrowe) smile Nie bardzo są szanse, żebyśmy teraz coś
              z tym zrobili (miałem nadzieję, że w finalnej wersji to
              poprawią)
              • loveletter Re: off topic 06.02.03, 13:51
                tebe napisał:




                > Witaj. Zdaje się że używasz Opery 7. Radzę unikać


                > klawisza enter bo się robi taki badziew (odstępy


                > kilometrowe) smile Nie bardzo są szanse, żebyśmy teraz coś


                > z tym zrobili (miałem nadzieję, że w finalnej wersji to


                > poprawią)




                To nie o to chodzi. Enterem nie mogę się teoretycznie zalogować - tj: kiedy
                wpisuję login i hasło i wciskam enter to po prostu odświeża mi stronę.
                Powinienem używać przycisku. W siódemce jest jeszcze opcja automatycznego
                logowania, która powoduje, że nie trzeba za każdym razem wpisywać tych pierdół,
                a jedynie wcisnąć ctrl + enter. Na Gazeta.pl to zasadniczo nie działa, ale za
                pomocą takiego mojego autorskiego tricku mogę się tak jednak logować hi hismile)
                (czyli bez wpisywania loginu i hasła)


                Przy wysyłaniu natomiast duże odstępy robią się tam gdzie w tekście był użyty
                enter (to pewnie o tym pisałeś) ale też w cytatach i w sygnaturce ... Niestety.
                No ale jak tu pisałem w wątku o "Tributach" - Opera jest fantastyczna - Explorer
                przy niej jest tak ślamazarny i toporny jak radziecki traktor przy najnowszym
                Ferrari.... Niestety praktycznie wszystkie strony są pisane pod IE z czego
                wynikają czasem problemy, no ale w tych pojedyczych przypadkach mogę użyć tego
                Internet Farfocla - oczywiście go nie wywaliłem (co będzie dopiero możliwe chyba
                w następnej wersji windy)




                Lov.
                • tebe Re: off topic 06.02.03, 14:26
                  Chodziło mi o posty. Ja przestałem produkować akapity.
                  Ale nie każdy może się rozstać z misiem, niektórzy muszą
                  mieć różne rzeczy wink
      • loveletter *& ^!@*& & & & #35 35 35 35 & #35 35 35 35 @%$& 06.02.03, 13:08
        madee1 napisała:




        > czy laureat drugiego miejsca, Gareth Gates... Zresztą, obaj


        > wyglądają tak samo, więc to chyba żadna różnica. Powiedz mi tylko, co


        > zamierzasz mu zrobić?...




        TO


        ONNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!






        SPRAWDZIŁEM TEGO FARFOCLA !!!!!!!!!!!!!!!! WIDZIAŁEM ZDJĘCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!




        Niech to szlag!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IDOL SIĘ K... ZNALAZŁ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




        To zburaczała gnida, no..... Gareth Gates .... Wygląda inaczej niż Yong tak


        swoją drogą.


        Co zamierzam mu zrobić? Właśnie się zastanawiam.... Mam jednego kumpla w


        Wielkiej Brytanii, może z nim pogadam? Mógłby go na przykład potraktować


        śrutówką, albo jak ...


        Nie, teraz serio - o b r z y d l i w o ś ć. Jak to powiedział pewien znany


        juror: CZUJĘ SIĘ OBRZYGANY. Dosłownie, tak się właśnie poczułem oglądając ten


        klip, a wierzcie mi - nawet Kelly Osbourn ani A Teens nie zrobili na mnie


        takiego wrażnia ............ Ech, świat schodzi na psy ... coraz gorsze ...




        Lov.




        P.S I jeszcze jedno - po obejrzeniu urywków Idola amerykańskiego i tego


        brytyjskiego naprawdę uważam, że ta polska wersja, jaka jest taka jest - ale i


        tak jest sporo lepsza od tamtych - takich wafli by nie przepuścili ....
        • Gość: odetta Re: *& ^!@*& & & & & #35 35 35 IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.02.03, 14:32
          hehehehe... na szczęście, nie miałam "przyjemności" oglądać tego kolesia...
          rozumiem, że wkurzył cię jeszcze bardziej niż wszelkiego rodzaju odmiany gości
          w czepkach??? wink)))
          pozdrówki
          • loveletter Re: *& ^!@*& & & & & 06.02.03, 15:12
            Gość portalu: odetta napisał(a):




            > hehehehe... na szczęście, nie miałam "przyjemności" oglądać tego kolesia...


            > rozumiem, że wkurzył cię jeszcze bardziej niż wszelkiego rodzaju odmiany gości


            > w czepkach??? wink)))


            > pozdrówki




            hi hismile) Odetta .... No tak, goście w czepkach to jedno, a zasztyletowanie mojej
            ulubionej ballady - drugie....


            Lov.
            • Gość: odetta Re: *& ^!@*& & &  IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.02.03, 15:17
              loveletter napisał:

              > hi hismile) Odetta .... No tak, goście w czepkach to jedno, a zasztyletowanie
              moje
              > j
              > ulubionej ballady - drugie....

              jeśli to cię pocieszy - moja ulubiona ballada już została zasztyletowana...
              przez starego, ochrypniętego dziada, heh... nie wiem, co gorsze
              • loveletter Re: *& ^!@*& & & 06.02.03, 15:39
                Gość portalu: odetta napisał(a):




                > jeśli to cię pocieszy - moja ulubiona ballada już została zasztyletowana...


                > przez starego, ochrypniętego dziada, heh... nie wiem, co gorsze




                To nie to samo! Wersja ochrypniętego dziada jest moim zdaniem co najmniej tak
                dobra jak oryginał (najlepsza jest zdecydowanie wersja akustyczna Michaela ..),
                ale to oczywiście kwestia gustu smile)). No i Cocker to z całą pewnością klasa sama
                w sobie, i to już kwestią gustu raczej nie jest, natomiast rzeczowy chłoptaś to
                jakiś przylizany goguś, który nie dodał do tego utworu NIC. Odjął, zeszmacił,
                uprościł, tak żeby się podobało trzynastolatkom .... Wcale mnie nie
                pocieszyłaśsmile. Próbuj dalejwink


                Lov.
                • Gość: odetta próba nr.2;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.02.03, 20:12
                  loveletter napisał:


                  > Wcale mnie nie pocieszyłaśsmile. Próbuj dalejwink
                  >
                  >

                  no to może to... jak robię glissade z assemble, to wyglądam jak
                  kaczka... smile))))) zrobiłam dziś po 20 na każdą stronę i nie jest ani odrobinę
                  lepiej, ehh...
                  pozdrówki od białego łabędziawink
                  • loveletter Re: próba nr.2;) 06.02.03, 22:19
                    Gość portalu: odetta napisał(a):




                    > no to może to... jak robię glissade z assemble, to wyglądam jak


                    > kaczka... smile))))) zrobiłam dziś po 20 na każdą stronę i nie jest ani odrobinę


                    > lepiej, ehh...


                    > pozdrówki od białego łabędziawink


                    ..... jeszcze gorzejsad((((( Przecież ja chcę żeby Ci szło jak najlepiej!!!


                    Lov.
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: próba nr.2;) 07.02.03, 10:34
                      loveletter napisał:

                      > ..... jeszcze gorzejsad((((( Przecież ja chcę żeby Ci szło jak najlepiej!!!
                      >
                      >

                      a może masz pomysł, jak można poprawić...skoczność??? za nisko
                      podskakuję...chyba.
                      to w ramach pocieszenia, mogę ci napisać, że zdarzają się lepsze covery od
                      oryginałów, nawet w przypadku ballad. np. "fields of gold" stinga w wersji eve
                      cassidy (dla mnie wersja eve jest po prostu wspaniała, a stinga...hmm no taka
                      sobie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka