Dodaj do ulubionych

The smiths

05.02.03, 16:51
Postanowilem poznac kapele, o ktorych wiele slyszalem, ale ktorych nie mialem
okazji jeszcze posluchac. na poczatek the Smiths. Czy ktos z forumowiczow
moglby przyblizyc mi te kapele i polecic ktoras ich plyte?
Obserwuj wątek
    • marbled Re: The smiths 05.02.03, 16:56
      Callin' luukasz4,
      I'm sorry for replying in english, I know no Polish, but the words The Smiths
      are international! a classic band, they had everything a band should have. The
      Queen Is Dead, does music get any better?!
      marbled
      • Gość: kubasa Re: The smiths IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 17:00
        Zacznij od "Singles". Jak te kawałki nei powala Cie na kolana, to widocznie nie
        lapiesz tej muzyki. A jak sie spodobaja to proponuje Queen Is Dead badz The
        Smiths. A potem kompletuj reszte plytoteki, bo warto...

        Pozdr.
    • teddy4 Re: The smiths 05.02.03, 16:58
      BRAWO za dobrą decyzję!

      Spokojnie polecam The Best of The Smiths Vol. 1 i 2. Daje pełny obraz tej
      niezapomnianej kapeli - są tutaj nie tylko przeboje singlowe ale też inne godne
      kawałki (np."Oscillate Wildly" - genialny instrumental). O sile tej kapeli
      stanowili faktycznie wszyscy muzycy : charyzmatyczny choć mocno gejowski
      Morrissey, najbardziej wpływowy (obok Geordiego z Killing Joke) brytyjski
      gitarzysta lat 80-tych Johnny Marr, przytomnie grający kostką funkujące linie
      basowe Andy Rourke i precyzyjny pałker Mike Joyce.
    • Gość: Rozbitek Re: The smiths IP: *.trzepak.pl 05.02.03, 16:59
      Ciężka sprawa z tym zespołem w moim przypadku. Nie udało mi się nigdy przekonać
      do tej grupy jak i produkcji jej lidera. Nawet ostatnio próbowałem wrócić do
      składanki The Best of the Smiths. Z płyt to chyba pierwsza i The Queen Is Dead
      uważane są za najistotniejsze.

      Swoją drogą, ciekawy jestem opinii osób lubiących tą formację..
      • marbled Re: The smiths 05.02.03, 17:01
        Callin' All,

        PLEASE !!

        The Queen Is Dead

        Morrissey's Vauxhall And I

        smile

        marbled
    • marbled Re: The smiths 05.02.03, 17:05
      Callin' All,

      prawdziwy lepszy jest 'Louder Than Bombs' nie 'The Best Of'

      marbled
      • luukasz4 Re: The smiths 05.02.03, 17:14
        Dzieki, co prawda na razie nie wyklarowala mi sie jeszcze decyzja od czego
        zaczac, ale jeszcze chwile poczekam
        Marbled, where are You writing from?
        • marbled Re: The smiths 05.02.03, 17:18
          Callin' luukasz4

          > Marbled, where are You writing from?
          York, England.....

          marbled
    • o_k_o Re: The smiths 05.02.03, 17:16
      A może najpierw posłuchać jedenej piosenki - This Charming Man - jeżeli to małe
      arcydzieło Ci się nie spodoba, to już nie masz co dalej próbować. Jak się
      spodoba, to potem Queen Is Dead. The Smiths to jeden z najważniejszych zespołów
      wszech czasów.
      • Gość: kubasa Re: The smiths IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 17:22
        o_k_o napisał:

        > A może najpierw posłuchać jedenej piosenki - This Charming Man - jeżeli to
        małe
        >
        > arcydzieło Ci się nie spodoba, to już nie masz co dalej próbować. Jak się
        > spodoba, to potem Queen Is Dead. The Smiths to jeden z najważniejszych
        zespołów
        >
        > wszech czasów.

        Ale gdyby sie "This Charming Man" nie spodobało to smialo posluchaj "How Soon
        Is Now" i "Last Night I Dreamt That Somebody Loved Me". To kawałki absolutnie
        wybitne...

    • ilhan Re: The smiths 05.02.03, 17:31
      Ja uważam, że tylko i wyłącznie The Queen Is Dead na początek. U mnie od
      usłyszenia tego albumu wszystko się zaczęło, dokładnie załapało chyba od utworu
      The Boy With A Thorn In His Side.
      A najbardziej reprezentatywne piosenki? To może te?
      There Is A Light That Never Goes Out
      Reel Around The Fountain
      This Charming Man

      Oprócz tego fantastyczne Asleep, Barbarism Begins At Home, The Headmaster
      Ritual, Wonderful Woman, Cemetary Gates, I Know It's Over... Ech... smile)
    • bellavecchia Re: The smiths 14.02.03, 18:21
      ja zaczynalam od "singles". na poczatku irytowal mnie
      wokal morrissey'a, ale zaskoczylam i trwa do dzisiaj.
      jeden z kawalkow na bezludna wyspe, grajacy do konca
      swiata w kolko: There Is a Light That Never Goes Out. z
      plyt oczywiscie the queen is dead ale tez strangeways
      here we come i pierwsza.
      pzdr
      bellavecchita

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka