Dodaj do ulubionych

Mike Oldfield

24.08.06, 21:08
Słucham sobie warkoczykowej wersji dwóch "Tubular Bells", tej pierwszej i tej
póxniejzej, zorkistrowanej...choroba. Arcydzieło pełną gębą. Ponadczasowe jak
Bach i Mozart.
Obserwuj wątek
    • nnike Re: Mike Oldfield 24.08.06, 21:16
      A poszukaj "Jewel In The Crown", oczywiście Oldfielda.
      Trudno go spotkać, ale warto poszukać. Jest c-u-d-o-w-n-y!!
      • Gość: luukasz4 Re: Mike Oldfield IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.06, 21:23
        No a mnie nudzi,nic na to nie poradze..
      • exman Re: Mike Oldfield 24.08.06, 21:25
        Pamiętam, świetnie buja !!! teraz u mnie leci Oldfield w wersji dance czyli the
        Millenium Bell...też nie wyłączam odtwarzacza !!!
        • Gość: kijek Re: Mike Oldfield IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:29
          foregin affairs rulezsmile
        • nnike Exman 24.08.06, 22:50
          Włącz przy okazji swoją pocztę na Gazecie wink
          • nnike Re: Exman 24.08.06, 22:52
            Gapa ze mnie. Swoją sprawdziłam dopiero teraz wink))
    • internetauta Re: Mike Oldfield 25.08.06, 09:09
      Słucham sobie warkoczykowej wersji dwóch "Tubular Bells", tej pierwszej i tej
      póxniejzej, zorkistrowanej...choroba. Arcydzieło pełną gębą. Ponadczasowe jak
      Bach i Mozart.

      Dopiero teraz to odkryłeś?
      • exman Re: Mike Oldfield 25.08.06, 09:19
        Oryginał TB miałem na winylu już w 1978. Chyba mnie źle zrozumiałeś. Ja po
        prostu co jakiś czas wracam do pewnych płyt i akurat wczoraj odkurzyłem Mike'a.
        Pozdrawiam.
        • internetauta Re: Mike Oldfield 25.08.06, 10:35
          Ach, to co innego! Ja z kolei uwielbiam dzwony rurowe w wersji oryginalnej, z
          1973, i stawiam tę płytę wyżej od Ciemnej Strony Księżyca, czy innych arcydzieł.
          Taki zbieg okoliczności, słuchałem jej przed wczoraj (Dzwonów Rurowych)!

          Pozdrawiam,
    • roar Re: Mike Oldfield 25.08.06, 23:00
      Ejj, no, bez przesady. Nazywając Dzwony arcydziełem robi się krzywdę przede wszystkim późniejszym nagraniom Oldfielda (Incantations, Ommadawn, Amarok...), przy których ta kompozycja brzmi jak wprawka (którą zresztą w pewnym sensie jest... smile.
      • Gość: Jacenty Re: Mike Oldfield IP: *.chello.pl 25.08.06, 23:21
        "Amarok" arcydziełem? A który fragment największym fragmentem arcydzieła?
        • roar Re: Mike Oldfield 25.08.06, 23:33
          Gość portalu: Jacenty napisał(a):

          > "Amarok" arcydziełem? A który fragment największym fragmentem arcydzieła?

          Sęk w tym, że ciężko wybrać.
          • ronron Re: Mike Oldfield 25.08.06, 23:40
            Nie chcę się kłócić, bom z natury piesek pokojowy, ale ni w ząb pojąć nie
            potrafię jak taki badziew jak "Amarok" mianować arcydziełem można ...
            • roar Re: Mike Oldfield 25.08.06, 23:51
              ronron napisał:

              > Nie chcę się kłócić

              Czy aby?

              > ale ni w ząb pojąć nie potrafię jak taki badziew jak "Amarok" mianować arcydziełem można ...

              Posłuchaj.
              • ronron Re: Mike Oldfield 25.08.06, 23:54
                Aby nie. Słuchałem. Wtórne na maksa. Zero pomysłów. Jedna z tych płyt, których
                Oldfieldowi wspólczuję. Serdecznie.
                • roar Re: Mike Oldfield 25.08.06, 23:59
                  ronron napisał:

                  > Słuchałem.

                  Czy aby?

                  > Wtórne na maksa.

                  Takie zarzuty wypadałoby poprzeć przykładami. A więc - w stosunku do czego?

                  > Zero pomysłów.

                  Dość kontrowersyjne stwierdzenie, zwłaszcza, gdy się pamięta, jaka jest średnia długość movementu na tej płycie.

                  > Jedna z tych płyt, których Oldfieldowi wspólczuję. Serdecznie.

                  "This record could be hazardous to the health of cloth-eared nincompoops. If you suffer from this condition, consult your Doctor immediately."
                  • ronron Re: Mike Oldfield 26.08.06, 00:05
                    A ja krótko: w stosunku do wcześniejszej twórczości tego samego artysty; długość
                    movementu?! Ty jednak jesteś zwykły egzaltowany mag.

                    btw,
                    uwielbiam takie obcojęzyczne wstawki! to takie ql oraz do przodu wink

                    • roar Re: Mike Oldfield 26.08.06, 00:10
                      ronron napisał:

                      > A ja krótko: w stosunku do wcześniejszej twórczości tego samego artysty;

                      Przykłady.

                      > długość movementu?! Ty jednak jesteś zwykły egzaltowany mag.

                      Przytyki osobiste nie są argumentem w dyskusji.

                      > btw, uwielbiam takie obcojęzyczne wstawki! to takie ql oraz do przodu wink

                      Niestety nie jestem w tej chwili w stanie przypomnieć sobie polskiego odpowiednika tego słowa. Nie wiem nawet, czy taki (możliwie dokładnie oddający to, co chciałem akurat wyrazić) istnieje. Radzono mi, żebym mówił "część", ale to nie do końca to.
                      • ronron Re: Mike Oldfield 26.08.06, 00:12
                        Daj spokój. Idź sobie zrób dobrze wink
                        • roar Re: Mike Oldfield 26.08.06, 00:17
                          ronron napisał:

                          > Daj spokój. Idź sobie zrób dobrze wink

                          Robię sobie właśnie dobrze okazując swoją wyższość intelektualną nad pewnym osobnikiem na pewnym forum. Po czterech zaledwie postach dyskusja zeszła na poziom pyskówki, więc mogę ją spokojnie zakończyć.
                          • ronron Re: Mike Oldfield 26.08.06, 00:18
                            Heh, niech tak zostanie smile
    • Gość: starwalker Re: Mike Oldfield IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 23:56
      Ja tam wolę Marillion - Misplaced Childhood, właśnie tego słucham - odlot !!!
    • ugugunana Re: Mike Oldfield 26.08.06, 08:24

      Oldfield jest moczopędny... smile
    • nnike Re: Mike Oldfield 26.08.06, 16:48
      Czy mi się wydaje, że pół wątku ktoś sam ze sobą przegadał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka