Gość: Kiane
IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl
25.02.03, 17:06
...Przez cały tydzień kumpel z klasy mówił o piątkowym koncercie
w Desmoncie.Miała grać kapela o dżwięcznej nazwie AKURAT
pomyślałam no jasne "akurat" na to pójde.Gdybym w piątek nie
zdecydowała się pójść na koncert straciła bym możliwość
wariowania przy scenie w rytm hahahaczyka...nie przeszkadzało mi
to że jakiś dredziarz wrzucił mnie na ściane ani to że prawie
straciłam żebro ani to że żaden z moijch znajomuch nie mógł iść
ani to że na nastepny dzie miałam zostać chrzestną...ten tłum
ludzi ta skoczna muzyka sprawiły że zapomniałam o swojich
problemach....Akuraci to bieska grupa która niestety nie jest
znana masowej publiczności kocertuja po klubach i to że radia
nie graja ich utworów nie skresla ich jako świetnych muzyków
peło komercij i korupcji wokoło afery horrory i tym podobne a
oni graja muzyke przy której nie można nie stać w miejscu to nie
jest tanie las vegas ani disco z pola to muzyka duszy ale to co
wartoścoiowe doceniane jest dopiero po smierci miejmy nadzieje
ze tym razem tak nie będzie.....