homohedonistus
08.04.03, 04:01
"...lecz rozśmieszył tylko smętnych"
czyli kapele, które próbują w swoich piosenkach przekazać jakieś
ważkie treści, ale niestety swoim naiwnym (czy jak kto chce to nazwać)
spojrzeniem na wiele rzeczy albo też całkowitym brakiem dystansu do tego
co robią, doprowadzają słuchaczy do niekontrolowanych wybuchów śmiechu.
(wszystkim kawalarzom przypominam, że chodzi mi o zespoły muzyczne,
a nie o moje posty)
Czyli coś w stylu "Media ogłupiają, a my nie wiedzieć czemu nie"
Na dzień dobry wymienię Rage Against The Machine. Jakoś koszulki z Che
zawsze kojarzą mi się ze znudzonymi zachodnimi studentami "buntującymi
się" pod koniec lat 60. Przyznam jednak, że zawsze uważałem, że to dobry
pomysł ściemniać młodzież na anarchię i lewactwo, aczkolwiek osobiście
podatny jestem bardziej na ściemnianie na piwo i absolutny brak ideałów.
Chciałem jeszcze wymienić kilka kapel anarcho-punkowych, ale stwierdziłem,
że byłoby to jak kopanie leżącego.