Dodaj do ulubionych

Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum.

05.06.03, 12:30
Czas na wejście świetny własnie słucham Emmy Kirkby , która
potrafi "powalić".Witam wszystkich smile
Obserwuj wątek
    • draconessa Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 05.06.03, 17:54
      Dzien dobry, alberciesmile))
      • albertx Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 05.06.03, 19:18
        Witaj chętnie bym się zadomowił jeśli można?Teraz niestety jestem w pracy i
        nie bardzo mogę wczytać się w wątki,ale jutro z domu nadrobięsmile
        • starszak1 Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 05.06.03, 21:59
          A czego sluchales, Albercie w wykonaniu Emmy? Od lat jestem jej
          niepoprawna fanka, wiec bardzo mnie ciekawi, ktore z jej ponad stu
          nagran trafilo wlasnie do twojego odtwarzacza. Polecam
          www.uc.edu/libraries_CCM/kirkby/Emmahome.html
          Gocha smile))))
          • albertx Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 06.06.03, 11:00
            Dopiero dzień zaczynam i często właśnie od jednej z moich ulubionych płyt "Dr
            Arne at Vauxhall Gardens".Piękne głosy Emma Kirkby i Richard Morton no i
            pierwszy utwór "The morning"a za nim następne perełki,przytoczę ulubione (te
            najbardziej bo lubie wszystkie)"Cymon and Iphigenia","Jenny","Sigh no
            more,ladies".Drugą płytą,którą uwielbiam to wydana przez Hyperiona
            płyta "Collection" i tutaj również wszystko potrafi
            zachwycić.Utwory:Monteverdiego,Campiona,Purcella w wykonaniu Emmy,sama
            rozumiesz.Numerem one jest "Piangono al pianger mio" Sigismondo d"India -
            piękne.Pozdrawiam porannie smile
            • starszak1 Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 06.06.03, 14:22
              Do serii zachwytow nad Collection dorzucilabym tez Confitebor Monteverdiego.
              Zaczyna plytke i od razu jest pieknie... Dla mnie magiczna jest tez kantata 51
              Bacha pod Gardinerem. Nie wiem, czy sluchales audycji nadawanej przez E.Obniska
              w Dwojce poswieconej w calosci Rudej E. - piec godzin zachwytu, bo pani Obniska
              podziela nasz entuzjazm. Mam to w mp3. smile. No i pol zgromadzonej przeze mnie
              plytoteki to tez nagrania z nia.
              Pozdrowionka
              G.
              • albertx Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 06.06.03, 15:03
                starszak1 napisała:

                > Do serii zachwytow nad Collection dorzucilabym tez Confitebor Monteverdiego.
                > Zaczyna plytke i od razu jest pieknie... Dla mnie magiczna jest tez kantata
                51
                > Bacha pod Gardinerem. Nie wiem, czy sluchales audycji nadawanej przez
                E.Obniska
                >
                > w Dwojce poswieconej w calosci Rudej E. - piec godzin zachwytu, bo pani
                Obniska
                >
                > podziela nasz entuzjazm. Mam to w mp3. smile. No i pol zgromadzonej przeze mnie
                > plytoteki to tez nagrania z nia.
                > Pozdrowionka
                > G.

                i jeszcze Voglio di vita uscir jegoż.Audycji niestety nie słyszałem i załuję
                baaardzoooooo 5 straconych godzin - szkoda - Pozdrawiam również smile
                • starszak1 Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 06.06.03, 20:32
                  Audycji niestety nie s?ysza?em i za?uje˛
                  > baaardzoooooo 5 straconych godzin - szkoda

                  Z radoscia udostepnie calosc zrzucajac mp3 na cdek, w koncu komus, kto zaczyna
                  niektore dzionki od wysluchania mojego ulubionego sopranu, zasluzenie sie to
                  nalezy wink. A slyszales Nieszpory Monteverdiego pod Parrotem? A kantate o kawie
                  pod Hogwoodem ze swietnym Thomasem jako Schlendrianem (o Emmie nawet nie
                  wspominam)?
                  G.
                  • kanarek2 Nieszpory Monteverdiego 07.06.03, 13:07
                    A slyszales Nieszpory Monteverdiego pod Parrotem? A kantate o kawie
                    > pod Hogwoodem ze swietnym Thomasem jako Schlendrianem (o Emmie nawet nie
                    > wspominam)?
                    > G.

                    Gosiu,

                    padlem ofiarą Nieszporów sluchając ich z dość zdartej kasety, pod Schneidtem,
                    i do dzis mam do tego nargania szczególny stosunek.
                    Potem przyszły inne wykonania, i jak myślę najlepsze jest drugie pod Gardinerem,
                    to nagrane w bazylice św. Marka w Wenecji. (To pod Parrotem mam i doceniam, ale
                    jednak gorsze mi sie wydaje.)
                    Bardzo sliczne jest tez pod Savallem, ale miejscami panowie nie wyrabiają się
                    technicznie (np w Duo Seraphim). Natomiast Herreweghe'owi coś nie wyszło, niby
                    precyzyjne bardzo ale nudne, on chyba miewa kłopoty z budowaniem napięcia, czy
                    dramatyzmu, czy jak to nazwać.
                    Pozdrawiam,
                    kanarek

                    ps. od 2 tygodni czesto zaczynam dzien od Jauchzet (+E. oczywiscie), jak widze
                    trzeba bedzie zorganizowac grupowy odwykwink.
                    • draconessa Re: Nieszpory Monteverdiego 07.06.03, 21:45
                      Oj, Kantata o Kawie. Natomiast Monteverdi - to z pearlmanem i Boston Naroque.
                      Savall troche przehisteryzowal - chwilami to potrzebna, ale sa momenty zbyt
                      silnie, az do przesady, wyrazanych emocjismile))
        • draconessa Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 06.06.03, 15:40
          Alez zadomowienie sie jest bardzo wskazanesmile))
          • albertx Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 06.06.03, 15:43
            Dziękuję i pozdrawiam smile
    • anchan Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 14.08.03, 13:36
      Też trafiłam na forum przypadkiem, a tu trach na wejście
      boska Emma. Często zaczynam dzień od kantaty kawowej a usypia mnie "Gentle
      Morpheus". Witam wszystkich fanów.
      A.
      • draconessa Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 15.08.03, 22:02
        Witamysmile)) Ach, "Kantata o kawie" - nie tylko o poranku, ale i wieczorem... i
        przy kawie zreszta sluchanasmile))
        • ada08 Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 16.08.03, 10:00
          draconessa napisała:

          > Witamysmile)) Ach, "Kantata o kawie" - nie tylko o poranku, ale i wieczorem...
          i
          > przy kawie zreszta sluchanasmile))

          ''Heute Nacht, heute Nacht ...'' śpiewa boska Emma słowa Picandera smile

          Ja też jakoś tak częściej słucham tej kantaty rano, niż wieczorem.
          A przy ''Heute Nacht...'' to prawie zatańczyłoby się porannie smile
          a.
          • draconessa Re: Przypadek sprawił,ze trafiłem na to forum. 16.08.03, 20:32
            Bo i kawe pije sie czesciej ranosmile)(

            Ale np Completorium Gorczyckiego z Pania Kirkby to juz obowiazkowo wieczorem...
            • starszak1 Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 18.08.03, 10:17
              A! To dopiero by?o zaskoczenie niepomierne. Co prawda pani Emma z Camerat?
              Silesi? w przyja?ni ˝yje, bo si´ jej ju˝ wcze?niej par´ razy ?piewaç z nimi
              zdarzy?o, jednak zdziwi?am si´, ˝e Gorczycki w?a?nie. Ale to w jaki? sposób
              mi?e, nieprawda˝? Niestety nie by?am na stosownym koncercie w W-wie, choç
              staram si´ je?li tylko mam czas i mo˝liwo?ci E.K. na ˝ywo s?uchaç (Gda?sk,
              Katowice, Kraków). Jest równie dobra na koncertach, co na cdkach, a to ju˝
              zjawisko podziwu godne. Podobnie jak jej trzykre?lne C w "Jauchzet" pod
              Gardinerem.
              • draconessa Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 19.08.03, 18:17
                A widzisz, Na wzmiankowanej plytce zmiscil sie jeszcze Purcell i Bachsmile))
                calosc przyjemna niezwyklesmile))
                • starszak1 Re: Przypadek sprawi?,ze trafi?em na to forum. 21.08.03, 15:53
                  A! Zdaje sie, ze jest tam baaardzo piekny hymn wieczorny Purcella, ciekawe jak to teraz brzmi,
                  mam nagranie z lat osiemdziesiatych (cdek "Air & songs" z Tonym R. oczywiscie) i mozna by
                  porownac. Niektore utwory z czasem udaja sie jej coraz lepiej, tak jest na przyklad z "Wachet
                  auf", na plycie z Parrottem (pierwszym mezem zreszta) wyszlo to duzo slabiej niz na o
                  kilkanascie lat pozniejszym krazku z Hogwoodem.
                  Ciekawa jestem, czy wolicie Emme jako Dydone, czy jako Belinde?
                  Chyba dzis wieczrem bede sluchac Purcella. Na poprawe nastroju, bo chmury.
                  smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka