Dodaj do ulubionych

Płyty w USA tanieją

IP: *.chello.pl 16.09.03, 19:41
Dobrze!!! czekamy na spadki w polsce- do rownowartosci 2h pracy
studenta- czyli do 20zl
Obserwuj wątek
    • Gość: Alek81 w USA plyta to wydatek za 1h pracy a nie za 2 IP: 66.158.44.* 16.09.03, 20:00
      • Gość: PAN Re: w USA plyta to wydatek za 1h pracy a nie za 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 20:23
        moze po prostu zalezy ile kto zarabia madralko
      • Gość: bzyk Re: w USA plyta to wydatek za 1h pracy a nie za 2 IP: *.nyc.rr.com 16.09.03, 20:42
        alek81 o czym ty mowisz kto w usa jeszcze pracuje za 12
        dolarow na godzine
        • Gość: y Re: w USA plyta to wydatek za 1h pracy a nie za 2 IP: *.epana.net 16.09.03, 20:48
          Gość portalu: bzyk napisał(a):

          > alek81 o czym ty mowisz kto w usa jeszcze pracuje za 12
          > dolarow na godzine

          Nielegalni, niewykwalifikowani itd.
          W kazdym razie jest ich sporo.
          I nie chodzi mi wylacznie o Polakow.
        • Gość: Henryk Re: godzinowa stawka w USA IP: 139.57.24.* 16.09.03, 21:06
          Gość portalu: bzyk napisał(a):

          > alek81 o czym ty mowisz kto w usa jeszcze pracuje za 12
          > dolarow na godzine

          Zapewniam cię, że bardzo wielu ludzi w USA pracuje
          za WIELE NIŻSZĄ stawkę niż $12. W chwili obecnej minimalna
          stawka za godzinę ustalona przez US Dept. of Labour
          wynosi $5.15 za godzinę pracy. Zobacz
          www.dol.gov/dol/topic/wages/minimumwage.htm
          żeby się samemu przekonać.


          Pozdrowienia,
          Henryk
          • Gość: Pawel Re: godzinowa stawka w USA IP: *.HIP.Berkeley.EDU 17.09.03, 05:40
            Ja bym chetnie znalazl kogos do noszenia mebli przy
            przeprowadzce za mniej niz $10 za godzine, ale jakos nie moge.
          • Gość: Mulat Re: godzinowa stawka w USA IP: 213.120.245.* 17.09.03, 11:14
            Gość portalu: Henryk napisał(a):

            > Gość portalu: bzyk napisał(a):
            >
            > > alek81 o czym ty mowisz kto w usa jeszcze pracuje za 12
            > > dolarow na godzine
            >
            > Zapewniam cię, że bardzo wielu ludzi w USA pracuje
            > za WIELE NIŻSZĄ stawkę niż $12. W chwili obecnej minimalna
            > stawka za godzinę ustalona przez US Dept. of Labour
            > wynosi $5.15 za godzinę pracy. Zobacz
            > www.dol.gov/dol/topic/wages/minimumwage.htm
            > żeby się samemu przekonać.
            >
            >
            > Pozdrowienia,
            > Henryk

            Z w/w strony internetowej:
            'The youth minimum wage is authorized by the FLSA, which allows
            employers to pay employees under 20 years of age a lower wage
            for 90 calendar days after they are first employed. Any wage
            rate above $4.25 an hour may be paid to eligible workers during
            this 90-day period.'


    • Gość: Bart Re: Płyty w USA tanieją IP: *.steinhoff / localhost 16.09.03, 20:36
      Taak, niech ktos z Pijaru wytrorni mi jakos wyjasni jak to sie
      ma do ich gadek o okradaniu artystow przez piratow, kto kogo
      okradal? wink)))))
    • boobie Re: Płyty w USA tanieją 16.09.03, 20:57
      A gdzie student dostaje 10 zeta za godzinę? USA to mam w dupie, nie ch tak
      będzie w Polsce, to się ucieszę.
      • Gość: PAN Re: Płyty w USA tanieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 14:18
        u mnie w firmie studentom place wlasnie po 10,00 za godzine
        • bylystudent Pogratulowac gestu! 18.09.03, 10:04
          zaczynajac kariere dorabiajacego studenta(5lat temu) dostawalem DOKLADNIE
          8.47zl/h. W ostatnim roku ucieszylem sie nieziemsko zarabiajac 6.5zl/h Twoi
          pracownicy powinni Cie w piete pocalowac!
          Zarabialem na wlasne zycie. Nie chapalem na maksa od rodzicow;nie mniej nie
          dziadowalem i ZAWSZE KUPOWALEM ORYGINALNE PLYTY. Sciagniecie utworu z internetu
          jest (nie dla wszystkich, niestety) jedynie preludium do zakupu.
          Faktem jest, ze staralem sie celowac w polki z tanszymi rzeczami.
          W EMPiKu za wszystkie, z wylaczeniem ostatniego, albumy Morcheeby, Massive
          Attack w wakacje mozna bylo zaplacic 35zl.
          Kto kupuje "pirata" Metalliki za 18zl (pisze z Torunia), jesli za 48,90zl mozna
          miec oryginal z bonusowym DVD?!?!
          W przypadku prawdziwych fanow liczy sie tez wydanie; ksiazeczka, teksty, info o
          wykonawcy itp.
          Nie zdolasz kupic "pirata" w tekturze, ani sprowadzonego z Japonii.. Jesli
          kogos bawi za 18-20zl/CD jakos kasety magnetofonowej, to GOOD LUCK!!!
    • Gość: stud Re: Płyty w USA tanieją IP: *.toya.net.pl / 10.0.232.* 16.09.03, 21:02
      Szkoda ze nigdy nie widziałem jakiegos rozliczenia kosztów
      takiej wytwórni. Moze potrafia wyjasnic skad takie ceny.
      Interesuje mnie ile % z kazdej sprzedanej płyty trafia do
      artysty?!
      • vulture Re: Płyty w USA tanieją 16.09.03, 21:08
        Wszyscy się przyzwyczaili, i w sklepach, i w wytwórniach na całym świecie, że
        płyty sprzedawały się w wielomilionowych nakładach, w związku z czym i
        wytwórnie, i sklepy, śrubowały ceny płyt, bo ludziska i tak kupowały. Aż tu
        nagle pojawiły się 1)recesja 2) internet i odebrały część (i to znaczną)
        dochodów wytwórniom. Nie tylko w USA, ale i na całym świecie sprzedaż nośników
        spadła (przypominam, że w Polsce z tego powodu zaniżono w dość żenujący sposób
        wymaganą ilość sprzedanych egzemplarzy do Złotej i Platynowej Płyty). Tylko w
        USA zaczęto w zdrowy sposób walczyć z sytuacją - po prostu zachęcono ludzi do
        kupna oryginalnych, nieściągniętych z netu i niespiratowanych płyt. A u nas
        udaje się, że wszystko jest OK i niedługo Kasia Kowalska dostanie multiplatynę
        za sprzedanie 100 sztuk. Ech, w mordę.
      • Gość: Pawełek Re: Płyty w USA tanieją IP: *.bci.net.pl 17.09.03, 15:27
        Gość portalu: stud napisał(a):

        > Szkoda ze nigdy nie widziałem jakiegos rozliczenia kosztów
        > takiej wytwórni. Moze potrafia wyjasnic skad takie ceny.
        > Interesuje mnie ile % z kazdej sprzedanej płyty trafia do
        > artysty?!

        Max. do 20%
      • spamhere Re: Płyty w USA tanieją 17.09.03, 15:50
        Artysta dostaje max 20%, nie pamietam dokladnie - w ktorejs Polityce byl wykres.
        To dosc maly kawalek tego tortu...
        • Gość: Zenon Re: Płyty w USA tanieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 19:32
          Srednio zaledwie 10% ceny zbytu szanowni Panstwo. 20% to marzenia!
    • Gość: trzask Re: Płyty w USA tanieją IP: 62.233.217.* 16.09.03, 21:11
      Zwracam uwagę na taki drobny fagmencik w artykule:"Po raz ostatni kompakty
      kosztowały tyle na początku lat 90., gdy wytwórnie płytowe zażarcie walczyły o
      rynek.". Płyty mogły być tańsze - co spowodował wzrost cen? Całe więc trucie o
      Napsterze, Kazi itp. to tylko dym zasłaniający szmalec wyciągany od klientów.
      • vulture Re: Płyty w USA tanieją 16.09.03, 21:13
        No ale chyba jasne jest, że internet odebrał sporo klienteli. Może nie od razu,
        bo dopiero jakoś od połowy lat 90-tych się wszystko rozkręciło, ale na pewno
        jak już się rozkręciło, to swoje zrobiło...
        • Gość: trzask Re: Płyty w USA tanieją IP: 62.233.217.* 16.09.03, 21:22
          Coś mi się wydaje, że było to tak Początek lat 90-tych -
          stosunkowo tanie płyty, potem zaczynają drożeć, pojawia się
          Napster ludzie kupują trochę mniej a więc podnosimy ceny, spada
          sprzedaż podnosimy jeszcze bardziej.... No i mamy to co
          mamy.Płyty zbyt drogie - nawet na Amerykę, piratów w Europie
          Srodkowej, pliki w Ineternecie na całym świecie...
    • Gość: Kolekcjoner Firma Universal Music. Polska powinna zadbać... IP: *.um.gorlice.net.pl / 192.168.1.* / *.gorlice.net.pl 17.09.03, 10:35
      Firma Universal Music Polska (i nie tylko ona) powinna zacząć
      poważnie traktować polskich klientów i zadbać o jakość
      sprzedawanych w Polsce wydawnictw płytowych. Dostępne w sklepach
      płyty pozbawione są oryginalnej fabrycznej folii i często
      wyglądają jak używane (zarysowane, otarte pudełka). Nie muszę
      chyba dodawać, w jakim stanie docierają takie płyty po wysyłce
      przez sklepy internetowe (na szczęście w ciągu 10 dni można
      zrezygnować z zakupu). Podejrzewam, że firma zdejmuje fabryczną
      folię po to, aby nakleić na pudełku hologram. To co stanie się z
      płytą podczas transportu już jej nie obchodzi. Nie rozumiem, co
      stoi na przeszkodzie, aby hologram naklejany był na folii.
      Uważam, że nie tylko niższa cena, ale również wysoka jakość może
      zachęcić kolekcjonerów do zakupów oryginalnych wydawnictw
      płytowych.


      • Gość: pieszy Re: Firma Universal Music. Polska powinna zadbać. IP: 213.227.80.* 17.09.03, 11:50
        > Dostępne w sklepach
        > płyty pozbawione są oryginalnej fabrycznej folii i często
        > wyglądają jak używane (zarysowane, otarte pudełka).

        Bo pracownicy różnych empików czy innych marketów traktują
        półki tych sklepów, jak bezpłatne wypożyczalnie, dla siebie
        i znajomych. Po "użyciu" płyta trafia jako "nowa" na półkę.
        Widziałem to wiele razy, nawet zeszyt wypożyczeń mają.

        > Podejrzewam, że firma zdejmuje fabryczną
        > folię po to, aby nakleić na pudełku hologram.

        O hologram (= haracz wymyślony przez cwaniaków nie mających
        nic wspólnego z produkcją muzyczną, domy już niego pobudowali)
        musi zadbać wydawca płyty, zanim jeszcze płytę zafoliują.

        > Nie rozumiem, co
        > stoi na przeszkodzie, aby hologram naklejany był na folii.

        Głupota ludzka, durne przepisy, brak szacunku dla grafika.
        Zadaj sobie lepiej pytanie, po co w ogóle hologram?
        • vulture hologram 17.09.03, 15:25
          Jak widzę hologram na okładce np. "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band",
          naklejony bezpośrednio na okładce płyty, na twarzach postaci ze zdjęć, to:

          1. Odechciewa mi się kupować takie coś.
          2. Mam ochotę dojebać kretynowi, który to zrobił.
          • heniek99 Re: hologram 17.09.03, 16:47
            Mam takie samo odczucie, jak Ty, Vul.
            Zamówiłem sobie w necie kilka miechów temu Highway to hell AC/DC. Epic (de
            facto SonyMusic) zremasterował stare AC/DC i powsadzał w kartonowe pudełka,
            dodał porządne książeczki, o czym, mając wcześniejsze edycje, można było tylko
            marzyć. No i po zdarciu folii okazało się, że na karton okładki ponaklejane są
            jakieś badziewiaste naklejki "Ostra jazda", hologram, i dwie papierowe naklejki
            przyklejone chyba poxipolem. Jako kolekcjonera, wk... mnie to. Napisałem nawet
            do sonymusic polska i nawet mi odpowiedzieli, że naklejki postarają się
            nalepiać na folię... Ale jeśli płyta nie jest zafoliowana, jak to się często
            zdarza? Ja nie wiem, czy w XXI wieku nie można wyprodukować kleju, który nie
            zostaje na plastiku czy papierze po oderwaniu naklejki? Mogą przecież komuś nie
            odpowiadać...

            heniek
            ----------------------
            ... ciepło zewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem wewnętrznym przy pomocy
            różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji.
            • cze67 Re: hologram 17.09.03, 16:53
              Moje zdanie i dyskusja na ten temat:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=5830631&a=5830631
        • Gość: irman Re: Firma Universal Music. Polska powinna zadbać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 21:28
          >
          > Bo pracownicy różnych empików czy innych marketów traktują
          > półki tych sklepów, jak bezpłatne wypożyczalnie, dla siebie
          > i znajomych. Po "użyciu" płyta trafia jako "nowa" na półkę.
          > Widziałem to wiele razy, nawet zeszyt wypożyczeń mają.
          >
          To 100% prawdy. Kiedyś jako pracownik radia miałem możliwość pożyczania płyt z
          empiku. No i oczywiście korzystałem. Pamiętam, że raz nawet delikatnie
          zarysowaną oddałem i jakoś przeszłosmile.
    • Gość: sebekk Re: Płyty w USA tanieją IP: *.edipresse.pl 17.09.03, 17:44
      rzygac mi sie chce, jak slysze argumenty koncernow. plyty za zagraniczne sa
      po 60-70zl, a znam ludzi pracujacych po 5zl/h. nie da sie obnizyc cen? wolne
      zarty! cena prosto z firmy plytowej to 30zl (za nowosc), a drugie tyle placi
      sie za chore marze: dodatkowy podatek,transport z hurtowni, marza
      sklepu...litosci!!! moze czas uruchomic sklepy w internecie?mam dosc
      pompowania kasy empikowi!
    • Gość: Sachmet Re: Płyty w USA tanieją IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 17.09.03, 19:48
      Niestety, moi mili, dla wielu ludzi muzyka to TOWAR luksusowy.
      Wlasnie - TOWAR!!! Nie bierze sie pod uwage ludzi, dla ktorych
      muzyka to dusza, powietrze, bez ktorego nie potrafia
      funkcjonowac w otaczajacym ich swiecie. Tych ludzi najczesciej
      nie stac na porzadne radio - sluchaja Trojki (=jedynego radia z
      porzadna muzyka) na rozwalajacych sie glosnikach z lyzeczka
      zamiast anteny. Zaloze sie, ze ci ludzie bardzo chetnie
      kupiliby plytke oryginalna, bo jesli juz takowa kupia, to sie
      do niej modla! Religia jest podobna za darmo, wiec dlaczego nie
      rozdaja plytek za darmo lub chociaz "co laska"?
    • Gość: sic Polska IP: 212.160.72.* 18.09.03, 10:39
      w sklepie z płytami nie byłem z dobry rok kiedy przeczytałem
      wiadomość o spadku cen wybrałem się na wycieczke przypomniałem
      sobie gdzie mam najlepszy sklep z płytami wszedłem i.... szczena
      do ziemismile ceny płyt oczywiście narazie na tym samym poziomie co
      były nie czarowałem się że zaraz będą obniżać ale przeglądałem
      różne rodzaje muzyki porównywałem ceny płyt i stwierdziłem że to
      jest śmiech na sali... Jak w tym kraju ma ruszyć przemysł
      fonograficzny skoro cena płyty 50 zł i należy dodać że płyta
      wydawana przez wielki koncert najczęściej tak jest skonstruowana
      że na 12 kawałków jeden jest dobry pozatym ceny płyt zespołów
      starszych nie wyobrażam sobie płacenia 50 zł za płyte Queen z 77
      roku chcę mieć ich całą płytoteke ale ceny są przerażające te
      płyty zwróciły sie już n razy wydawcy a oni nawet o złotówke nie
      obniżą ceny... Jak to jest że przemysł muzyczny jako jedyny nie
      trzyma się mody ... jest rok 2003 nowa kolekcja muzyczna wiadomo
      ceny wysokie następne lata cena powinna spadać minął boom na
      artyste i czas najwyższy zadbać o utrzymanie sprzedaży na
      poziomie przez obniżanie cen tym czasem wydawcy kompletnie o to
      nie dbają zamiast starać się wyprzedać jak najwięcej tworzą nową
      kolekcje muzyczną i.... cenowo nie różni się od poprzedniej a
      potem marudzą piractwo ... sam z chęcią wezme płyte piracką bo
      płace połowę tej ceny albo wogóle nie płacę jeżeli ciągne przez
      net ... bo co mam robić nie stać mnie na wydanie pensji na płyty
      może mam przestać słuchać muzyki??
    • magda_s4 Taaaaak? 18.09.03, 10:59
      Gość portalu: mniejwiecej napisał(a):

      > do rownowartosci 2h pracy studenta- czyli do 20zl

      Ty mi lepiej powiedz, gdzie Ty zarabiasz 10 zł za godzinę???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka